Dodaj do ulubionych

Wesołych Świąt

19.12.04, 09:28
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku chciałbym zyczyć wszystkim
uczestnikom forum oraz ich dziecią wszystkiego najlepszego
Wszystkim Mamą życzę aby nie zapominały że dzieci nie są tylko ich że maja
również ojców, którzy powinni uczestniczyć w ich życiu.
Wszystkim Tatą życzę aby nie zapominali o swoich dzieciach żon , kochanek
można mieć wiele ale dzieci ma sie tylko jedne.
Sędziom orzekającym w Sadach Antyrodzinnych życzę aby zaczeli traktować oboje
rodziców równo, aby nie było decyzji których konsekwencje są tragiczne np
morderstwo Michałka którego odebraliscie kochajacemu ojcu a nastyępnie
dziecko zostało zamordowany. Jeszcze raz wszystkim życzę wszystkiego
najlepszego.
Obserwuj wątek
    • kammik Mój prezent dla gryfka 19.12.04, 13:15
      griffon mógłby napisać:

      > Z okazji Świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku chciałbym życzyć wszystkim
      > uczestnikom forum oraz ich dzieciom wszystkiego najlepszego.
      > Wszystkim Mamom życzę, aby nie zapominały, że dzieci nie są tylko ich, że
      mają
      > również ojców, którzy powinni uczestniczyć w ich życiu.
      > Wszystkim Tatom życzę, aby nie zapominali o swoich dzieciach. Żon , kochanek
      > można mieć wiele, ale dzieci ma sie tylko jedne.
      > Sędziom orzekającym w Sadach Antyrodzinnych życzę, aby zaczęli traktować
      oboje
      > rodziców równo, aby nie było decyzji których konsekwencje są tragiczne, np.
      > morderstwo Michałka, którego odebraliscie kochajacemu ojcu a następnie
      > dziecko zostało zamordowane. Jeszcze raz wszystkim życzę wszystkiego
      > najlepszego.
    • iziula1 Re: Wesołych Świąt 19.12.04, 13:49
      Marku, dlaczego te zyczenia przyprawiły mnie o dreszcze?

      Ja Ci życze tak poprostu wesołych, pogodnych, ciepłych świąt w gronie
      najbliższych, wsród przyjaciól i tych których kochasz. Aby taka cudowna
      atmosfera trwała przez cały nadchodzący rok.
      Iza
    • pelaga Re: Wesołych Świąt 19.12.04, 14:12
      Oj Griffon Grffon, czy Ty nawet serdecznych zyczen nie potrafisz zlozyc????
      Tak wiec ja Ci zycze, zebys w te swieta wykrzesal z siebie odrobine
      serdecznosci dla otaczajacego swiata i zrozumial, ze zycie to nie dziejowy
      spisek przeciwko biednym, uciesnionym ojcom.
      Rodzinnych, spokojnych Swiat smile
      • griffon Re: Wesołych Świąt 19.12.04, 15:26
        Ślicznie dziękuje za życzenia
        Święta to okres w którym wybaczamy, czas refleksji. Mnie własnie taka refleksja
        się nasuneła o ile mniej było by cierpienia (chodzi przedewszystkim o dzieci)
        gdyby ojcowie pamiętali że rozchodzą sie z żonami a nie z dziecmi oraz matki że
        dzieci maja również ojców którzy też potrafia kochać własne pociechy i
        chcieliby uczestniczyc w ich życiu. Jeszcze raz Wszystkim życzę wszystkiego
        dobrego.
    • kammik Próbowałam 19.12.04, 16:27
      Serio, probowalam wykrzesac z siebie odrobine pozytywnych (albo chociaz
      obojetnych) uczuc do pana Mareczka. W tym celu zawedrowalam na forum W strone
      ojca. Na Markowe nieszczescie ktos podciagnal w gore jego watek ze swiat
      wielkanocnych. Szanowny Pan Sklejacz Rodziny, Wojownik O Nierozerwalnosc Tejze
      nieco pol roku temu mial zdecydowanie inne poglady (i slownictwo). Na jego
      korzysc znalazlam tylko to, ze nieco mu sie ortografia poprawila (albo nauczyl
      sie korzystac z worda).

      A oto wiosenne kwiatuszki z grzadki pana Gryfka:

      "Moje dzieci na pewno będą ze mna bo suka która ich urodziła a ja ja wybrałem
      na matkę( za co do końca zycia będę sie musiał przed nimi wstydzić) jest
      pozbawiana uczuć macierzyńskich i sama odda starszego syna jak to juz raz
      zrobiła."

      "Cała rozmowa skończyła się awanturą i wzajemnymi obelgami.Na koniec wtracił
      sie jej gach niewiele brakowało abyśmy sie pobili. Żałuje że pojechałem do tej
      suki to był błąd pusciły mi nerwy a ona tylko na to czeka.Jedyne pozytywne z
      całego zajścia to to że jak jej nawtykałem to o razu sie lepiej poczułem"

      "Jeśli chodzi o moja nowa kobietę to zaczołem sie z nia spotykać dopiero po
      miesiącu od odejscia żony miałem straszliwego doła psychicznego schudłem 14
      kilo, nie pracowałem,zaniedbywałem siebie i dom. Dzięki tej kobiecie odzyłem
      ona mi bardzo durzo pomogła postawiła na nogi. Nie wiem czy z nią bedę na stałe
      ale do końca zycia będe jej dłużnikiem. I nie mam sie czego wstydzić to jest
      bardzo madra i czuła dziewczyna zna 3 języki obce
      perfekt,studiuje,pracuje.Nawet mi porządki zrobiła przed Świetami,i co
      najwazniejsze nie jestem jej sponsorem wręcz przeciwnie to ona czasomi cos
      kupuje a jak chce jej oddac pieniadze to odmawia.Mimo ze ma dopiero 22 lata
      jest bardzo madra i dojżałą kobieta twardo stojacom na ziemi"


      "Ja przez prawie 10 lat bycia z żona jej nie zdradzałem to nie ja mam romans od
      czerwca, i nie ja rozwaliłem rodzinę dla gacha. Nie czuję sie winny sumienie
      mam czyste mam żyć w celibacie i czekać aż ku..szon się opamięta. Nigdy żyje
      własnym zyciem nie czekam już na powrót żony liczą sie tylko dzieci i ja a ona
      nie ma juz do czego i kogo wracać."
      • pelaga Re: Próbowałam 19.12.04, 17:04
        A fe Kamila wink))) Nieladnie tak przypominac niewygodne kawalki.
        A swiateczne pojednianie???? Wiem, wiem... to mit, wraz z swiatmi zle uczucia
        nie ulatuja w nicosc... Tak wiec wszystkim zycze daru zapomnienia smile
        • griffon Re: Próbowałam 19.12.04, 17:43
          Nie pół ale 8 miesięcy temu to po pierwsze, po drugie juz wielokrotnie pisałem
          że to był błąd tak pisząc o żonie, po trzecie zajmij sie swoja rodzina a od
          mojej trzymaj sie z daleka. To jest moja żona moje dzieci i nikt i nic nie
          bedzie mi wypominał że zle sie o niej wyrażałem. Tylko ona ma do tego prawo nie
          Ty.
          • kammik Re: Próbowałam 19.12.04, 17:52
            Gryfku, aniolku przenajświętszy - taki to już urok internetu, ze komentowac
            moge wszystko, co ktokolwiek raczy napisac na ogolnodostepnym forum. Nie da sie
            zjesc ciasteczka i miec ciasteczko - wywnętrzając się na swoje prywatne tematy
            licz się z tym, ze ktos to czyta. A facet, ktory w taki sposob odnosi sie do
            kobiety, bedzie dla mnie zawsze malym, smiesznym kutafonkiem. A propos,
            malzonka dostapila zaszczytu poznania twojej owczesnej o niej opinii? Czy tak
            tylko szczekaleś forumowym kolesiom?

            PS Co u pszyjaciulki? Kartke na swieta wyslales?
            • griffon Re: Próbowałam 19.12.04, 17:55
              Jeszcze raz Ci powtarzam że tylko Ona ma prawo do wyrażania opini na temat
              moich wczesniejszych komentarzy zrobiła to raz i nie wracamy do tematu
              • pelaga Re: Próbowałam 19.12.04, 20:20
                Rozczaruje cie Griffon, kazdy ma prawo do wyrazania swoich opinii na forum
                publicznym. I po to piszesz publicznie, zeby ktos to skomentowal i wyrazil
                swoja opinie na dany temat. Dlatego dobrze byloby pisac tak, zeby sie potem za
                to nie wstydzic. Tylko nie zawsze i nie wszystkim sie to udaje. Czasem ponosza
                nerwy smile)) A przeszlosc ma to do siebie, ze sie gumka myszka wymazac nie da.
                Takie ups...
                • griffon Re: Próbowałam 19.12.04, 20:41
                  Oki zgadzę sie z Tobą ale powiedz proszę co maja moje wypowiedzi sprzed 8
                  miesiecy z tematem mojego postu. Ja wiem co pisałem i wiele osób z tego forum
                  też.
                  • pelaga Re: Próbowałam 19.12.04, 22:05
                    Postaram ci sie to wyjasnic. W internecie tak nas "widza", jak sami o sobie
                    napiszemy. Wyrabiamy sobie opinie o kims i jego pogladach, na podstawie tego,
                    co sam o sobie napisal. I to, ze ktos zmienil zdanie, ze przyznal sie do bledu
                    niewiele zmienia, bo tak naprawde pokazujemy swoje prawdziwe "ja" w chwilach
                    kryzsow. Pokazujemy jacy jestesmy, do czego jestesmy zdolni.
                    I tak Griffon ty, tak zraziles swoja postawa wiele osob do siebie, ze ciezko
                    jest odebrac pozytywnie to, co piszesz. Nawet te zyczenia przypominaja ciebie z
                    okresu nazywania zony suka.
                    • griffon Re: Próbowałam 20.12.04, 00:08
                      Pelagio ale to tylko żona może mieć ewentualne pretensje do mnie i tylko ona
                      wie jak było naprawdę i skoro stwierdziła że mogłem tak o niej powiedziec i że
                      temat jest zamkniety. Wiecznie te same osoby wracaja do moich wcześniejszych
                      wypowiedzi w jakim celu , czyżby nie miały nic ciekawego do napisania. A zrezta
                      dla mnie ten temat tez jest zamkniety a jk macie ochote wiecznie do niego
                      wracać to juz nie mój problem.
                      • pelaga Re: Próbowałam - chyba niepotrzebnie 20.12.04, 07:25
                        Tu nie chodzi o jakies pretensje. Tu chodzi o zdanie na twoj temat, jakze
                        odmienne od twojego o sobie wyobrazenia... Mnie nie interesuje co o tym mysli
                        twoja zona i czy ci to wybaczyla, czy nie. Ja swoje zdanie na ten temat juz
                        sobie wyrobilam.
                        A jak przestaniesz dawac rady sprzeczne ze swoim wczesniejszym postepowaniem,
                        to moze i osoby, ktore ci je wypominaja dadza sobie spokoj.
                        Przeczytaj sobie jeszcze raz moj wczesniejszy post i swoje zyczenia zlozone na
                        tym forum. Jesli nie dociera do ciebie niestosownosc tych zyczen, pozbawionych
                        uczuc i serdecznosci, a nasyconych nienawiscia, to faktyfcznie nie ma o czym
                        pisac dalej.
                        • grey-pippin Re: potrzebnie, potrzebnie 20.12.04, 08:07
                          Pelaga dobra duszo, wszystkiego dobrego i w swieta, i po swietach, i w Nowym
                          Roku, i zeby ci ta swieta cierpliwosc do maluczkich zostala i zeby
                          procentowala smile
                          Slowa madre i zrownowazone za zawsze potrzebne, moze ich sila razenia nie jast
                          natychmiast widoczna, jak w przypadku slow jadowitych czy nienawistnych, ale
                          one docieraja, docieraja z czasem i dzialaja, przynajmniej z okazji swiat taka
                          mam nadzieje smile))
                          • pelaga Re: potrzebnie, potrzebnie 20.12.04, 08:19
                            > Pelaga dobra duszo

                            A gdziez tam smile Ja wredna exiara jestem smile))

                            > wszystkiego dobrego i w swieta, i po swietach, i w Nowym
                            > Roku,

                            Rowniez zycze spokojnych i radosnych Swiat oraz, zeby nadchodzacy Nowy Rok byl
                            dla nasz wszystkich duzo duzo lepszy smile)))

                            > i zeby ci ta swieta cierpliwosc do maluczkich zostala i zeby
                            > procentowala smile

                            Cierpliwosc towar deficytowy, szczegolnie, ze w mglistej przyszlosci pewnie
                            mnie apelacja czeka sad((

                            A Swieta tuz tuz smile)) Prezenty juz pokupowane smile)) U mnie nawet choinka stoi
                            juz ubrana smile))

                            I zapomnienia zycze wszystkim, odczepienia sie choc na chwile od wszystkich
                            trapiacych problemow, usmiechow dzieci i radosci radosci radosci smile))
                            Pozdrawiam serrrdecznie
                    • smallm Re: Próbowałam 20.12.04, 10:06
                      > Nawet te zyczenia przypominaja ciebie z
                      > okresu nazywania zony suka.

                      Właśnie... Już miałam nadzieję, że Mareczek w końcu coś miłego napisał, ale jak
                      przeczytałam treść życzeń to się tylko wqr...łam... i nie zamierzam za nie
                      dziękować. Zresztą nawet w życzeniach pełno błędów było...
                      • griffon Re: Próbowałam 20.12.04, 10:47
                        Smallm
                        Życzenia były szczere refleksja też na pewne sprawy nie zmieniłem pogladu ja po
                        prostu uważam że Święta to najlepszy czas na zakopanie topora wojennego.
                        • smallm Re: Próbowałam 20.12.04, 10:56
                          Jak dla mnie to Twoje życzenia były raczej w tonie wykopującym topór niż
                          zakopującym...
                          • griffon Re: Próbowałam 20.12.04, 12:37
                            Ja nie mam z Kim wojować
                            • smallm Re: Próbowałam 20.12.04, 12:42
                              To po co wojujesz?? Don Kichocie...
    • i.r Griffonku... 19.12.04, 22:09
      Twoja zona to chyba jakaś zlota kobieta. Wyzywana, upokorzona, zdradzana przez
      męża alkoholika a jednak dala Ci szanse. Musi Cię kochać. Niesamowite. Byles w
      Czestochowie???
      pozdrawiam swiatecznie
      • griffon Re: Griffonku... 19.12.04, 23:59
        Oj coś pokreciłaś jedyne co sie zgadza to to że jestem alkocholikiem trzeźwym
        od 9 lat.
        • natasza39 Mam nadzieję, że... 21.12.04, 19:06
          Świety Mikołaj przyniesie Ci Griffonku na Gwiazdkę "Słownik ortograficzny
          Jezyka Polskiego", Twojej Zonie cierpliwość św. Aleksego, na którego pomyje
          lano, a on to znosił z cierpliwoscią (tak jak ona), Twoim dzieciom rodziców
          madrych i szczęśliwych, bo na to zasługują, po tym co przy Was przeszły, Tobie
          deko "samokrytycyzmu", który pozwoli Ci dostrzec belke w oku własnym wreszcie!

          Ps. Dobrze, ze mój stary umarł jednak jako alkoholik, a nie byl "alkocholikiem"
          od 9-ciu lat trzeźwiacym, bo nawet w pijackiej maligmie tak nie pieprzył!!!!
          • griffon Re: Mam nadzieję, że... 21.12.04, 21:56
            Nataszo jak wiesz jesli Ktos stracił kontrole nad piciem do do końca zycia
            pozostanie alkocholikiem i tylko od niego samego zależy czy trzeźwym czy
            pijanym. W naszym kraju okło 5 mln ludzi jest alkocholikami częśc sie do tego
            przyznaje częsc nie. Ja sie nie mam czego wstydzić nie pije od 9 lat
            (przestałem miesiąc po urodzeniu sie mojego syna) i zyje i w niczym mi to nie
            przeszkadza, znajomi juz sie przyzwyczaili dla mnie jest to troche niewygodne
            bo zawsze po jakiejs imprezie muszę ich porozwozic po domach. Moja żona nie
            musisz sie przejmować dbam o nią okazuje jej uczucie jakim ja darzę staram sie
            jak mogę aby była szczęśliwa w końcu jest moja jedyna miłościa życia.
            Dzieciakom tez niczego nie brakuje zreszta jakbym był złym ojcem to tak
            zdecydowanie nie opowiadali by sie za mna jak nie bylismy z żona razem. Jak
            pamiętasz dzieciaki jasno i stanowczo mówiły że chca mieszkac ze mną zreszta
            kilka osób z tego forum zna ich osobiscie i może to poswiadczyć.
          • i.r Nataszko... 22.12.04, 14:06
            Twoje zyczenia sa abstrakcja smile))))
            nie chcialo mi sie juz griffonka komentowac, moze kiedys cos ciekawego
            napisze smile i rozpoczniemy jakas MONDRA dyskusje big_grin
            papa
    • bob_dinozaur Re: Wesołych Świąt 22.12.04, 00:28
      A ja nawiazujac do tytulu watku chcialbym zyczyc wszystkim Wesolych Swiat i
      Szczesliwego Nowego Roku.

      PS. Podobno w wigilijna noc exowie mowia ludzkim glosem smile))))))))
      • pelaga Re: Wesołych Świąt 22.12.04, 07:40
        > PS. Podobno w wigilijna noc exowie mowia ludzkim glosem smile))))))))

        E... niemozliwe wink))) Chyba, ze sie w karpie zamienili smile))))))))
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka