Dodaj do ulubionych

Jestem nowa..

28.12.04, 16:30
Witam wszystkie weteranki. Jestem samodzielną mamą już od jakiegos czasu. Mam
pytanie do Was drogie Mamy. Czy alimenty mogą być zasądzone procentowo od
zarobków "tatusia"?
Po krótce sytuacja wygląda następująco: "tatuś" pracuje za granicą w duzym
międzynarodowym koncernie jako specjalista w dość wąskiej dziedzinie. Jak się
można domyślić zarabia "grubą kasę", mój zarobek to 1477 zł brutto. Mamy
córkę na którą od kilku miesięcy nie łoży ani grosza. Zastanawiam się nad
wniesieniem o alimenty bo po prostu jest mi bardzo trudno, choć najchętniej
nie brałabym od niego i o nic nie prosiła jak to zresztą do teraz było. Czy
sąd moze poprosić go aby przedstawił swoje zaświadczenie o zarobkach w tej
sytuacji? Znam adres firmy i wiem, że jeżli sąd wystosowałby pismo to firma
udzieliłaby informacji. Czy to jest mozliwe? Obawiam się że bedzie
kombinował, podpierał się kwitami, że nowy dom, nowy samochód itd czyli ileż
to on ma wydatków związanych ze swoim utrzymaniem! Czy sąd weźmie to pod
uwagę? ( swoją drogą po co samotnemu podobno facetowi dom z trzema
sypialniami?)Trochę to nieskładnie napisałam ale po prostu nie wiem co robić.
Pozdrawiam.Ola.
Obserwuj wątek
    • madalenka25 Re: Jestem nowa.. 28.12.04, 17:17
      Witaj Olu
      jest taka mozliwość by alimenty były ustalane procentowo od zarobków tylko
      wydaje mi sie że łatwiej jest jednak ze stałą kwotą bo jak eks sie uprze to %
      od zera jest ... a tak przynajmniej wiadomo co ściągać i ile i budżet domowy
      łatwiej sobie zaplanować
      powodzenia
      magda
    • pelaga Re: Jestem nowa.. 28.12.04, 20:29
      Ja mam zasadzone alimenty na procent i uwazam to za bardzo wygodne. Pamietaj,
      zeby wnosic o np. 30% nie mniej niz np. 1000 zl. To taki przyklad, bo nie znam
      Twojej sytuacji i nie znam zarobkow tatuska. Nie powinnas sie sentymencic nad
      tym, ze bierzesz cos od niego, bo nie bierzesz, dziecku sie alimenty naleza z
      mocy prawa i to nie jest zadna pomoc z jego strony, ale zasrany obowiazek, o
      czym wielu tatuskow zapomina.
      W pozwie wnies, zeby tatusiek wykazal zarobki (czy dochody, bo to szeresze
      pojecie) ze wszystkimi dodatkami brutto i netto, wtedy ladnie widac ile
      faktycznie zarabia. Ty na rozprae tez bedziesz musiala wykazac dochody,
      najlepiej podac brutto i netto, wtedy wyraznie widac, jaka kwota dysponujesz.
      Im wieksza dysproporcja miedzy Waszymi zarobkami, tym wieksza szansa na wyzsze
      aliemnty.
      A to, ze kupil dom, czy samochod to tylko swiadczy o tym, ze ma kase na takie
      rzeczy, wiec i na dziecko powinien miec. Sad wypyta go na pewno o stan
      majatkowy. Jak bedzie sie zaslanial kredytami to przypomnij, ze zobowiazania
      limentacyjne sa wazniejsze od kredytow i najpierw mial dziecko potem bral
      kredyty, wiec powinien byl uwzgledaniac alimenty w wydatkach.
      Zajrzyj sobie tez tutaj:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=571&w=18265691
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka