Hej dziewczyny
Jakiś rok temu,byłam dość aktywną uczestniczką tego forum. Od tego czasu
wiele się zmieniło w moimi i życiu mojego M. Poukładaliśmy wiele spraw, które
wydawały nam się nie do przeskoczenia. Stanowimy zgodną i udaną parę,
otoczenie zaakceptowało nas, powoli zaczynamy budować naszą przyszłość i
realizować nasze plany. Pogodziłam się z faktem istnienia małej i
zaakceptowałam ją w naszym życiu. Zapytacie mnie, po co się pojawiłam? Aby
dać nadzieję dziewczyną, które miotają się w uczuciach i nie zawsze potrafią
sobie poradzić z przeszłością swojego mężczyzny. Tak naprawdę wiele
cierpliwości i zaufania wymagają od nas nasze związki, dystansu i bardzo
trzeźwego spojrzenia na sytuację, w jakiej się znajdujemy. Mnie bardzo
pomogły rozmowy z M, wałkowaliśmy niektóre tematy po kilkanaście razy,
musiałam wiedzieć, czemu im się nie udało, czemu znalazł się w takiej
sytuacji i kim ja dla niego jestem. Zadawaliśmy sobie nawzajem bardzo trudne
pytania, właśnie w ten sposób budowaliśmy nasze zaufanie i nasz związek.
Przez ten rok omówiliśmy wiele sytuacji, co by było gdyby…

Przykłady brałam z
forum), Mimo że byłam biernym uczestnikiem forum mam wrażenie, że z
niektórymi z Was zaprzyjaźniłabym się w realnym życiu od razu. Ale też są tu
dziewczyny, których podejście do życia bardzo mnie drażni, wydają się
niedojrzałe emocjonalnie do sytuacji, w której się znalazły. Ogólnie to forum
było dla mnie na początku niezłą terapią, ale mimo wszystko podchodziłam do
niego z wielką rezerwą. Przyznam się, że podczytuje też lustrzane forum, aby
zachować dystans i spojrzenie tamtej strony. Wnioski, do jakich doszłam jedna
kobieta potrafi wydobyć jak najlepsze cechy M na zewnątrz inna jest
katalizatorem jego negatywnych zachowań. Pamiętacie była kiedyś lista
dziewczyn forum średnia wieku była powyżej 28 roku życia. Może to oznacza, że
nasze związki w większości są budowane na świadomej miłości i dojrzałej. A
tak na koniec to warto zaufać i kochać. Problemy są, ale da się oswoić je. A
ja jestem szczęśliwa jak nigdy w życiu.