Dodaj do ulubionych

potrzebuje pomocy

01.09.05, 22:34
Dziewczyny poradzcie -chodzi o moja siostre ktora jest samotna matka,czy
ojciec dzieci ktory nie utrzymuje finansowo swoje dzieci,nie mieszka z nimi
ma prawo decydowania o tym,ze matka chce powiezyc sprawowanie opieki nad
swoimi dziecmi mi i mojemu mezowi-ja chce zabrac dzieci za granice bo tam
mieszkam,w jaki sposob ojciec dzieci moglby temu zaszkodzic,jak powinna
przygotowac sie ewentualnie matka do sprzeciwu ojca dzieci-nazwisko maja po
ojcu,bardzo potrzebuje waszej pomocy
Obserwuj wątek
    • scania81 Re: potrzebuje pomocy 02.09.05, 06:23
      musi założyć mu sprawę o pozbawienie praw rodzicielskich.
      • apriv Re: potrzebuje pomocy 02.09.05, 07:42
        dziekuje,ale czy nie wystarczy ograniczenie wladzy rodzicielskiej,czy ktos
        jeszcze cos moglby mi doradzic
        • kini_m Re: potrzebuje pomocy 19.09.05, 20:56
          Apriv
          Przy Twoim temacie nachodzą mnie dwie myśli:
          1. Niestety w niektórych ojcach instynkt ojcowski budzi się po jakimś czasie.
          Nie chcę tu rozpisywać o tym "dlaczego" tak się dzieje - bo to zawsze sytuacja
          indywidualna.
          Ale myślę że jako odpowiedzialna osoba trzeba sobie odpowiedzieć co w takiej
          sytuacji robić - mieć "plan awaryjny", nie nakierowany na odcięcie ojca. Bo nie
          da się już zmienić ojca na innego, nie da się cofnąć w czasie, wygumkować. W
          Twoich słowach chyba dopatruję jednak nastawienie na walkę o dziecko ("jak
          powinna przygotowac sie ewentualnie matka do sprzeciwu ojca dzieci.")
          2. Tak samo nie winno się też odcinać dziecka od matki. Nawet jeśli ona jest w
          trudnej sytuacji. Myślę że pomoc powinna wyglądać inaczej. Już raczej tak jak
          było za komuny - ci którzy byli w lepszej sytuacji pomagali paczkami tym którzy
          byli w trudniejszej. Mogą tu być także inne formy pomocy - np wzięcie dziecka
          na wakacje, pomoc w koniecznych zakupach, no na różne sposoby można pomagać.

          Zasadniczo pomoc winna iść do dziecka za pośrednictwem matki. Pomoc
          bezpośrednia dla dziecka z pominięciem matki myślę że winna być dopiero w
          ostateczności - gdy matka zdecydowanie nie umie spełniać właściwie swojej roli
          (np. pieniądze wydaje na wódkę a nie na jedzenie dla dziecka).
          Wiem, że to co piszę może wyglądać jak przymuszanie matki do pełnienia jej
          roli, ale dopiero po wykorzystaniu wszelkich innych form pomocy zdecydowałbym
          się na taki krok. Jeśli chcesz pomóc materialnie, to wartościowe, ale czy to od
          razu wymusza oderwanie dziecka od matki. Nic jej potem nie wynagrodzi czasu
          utraconego od dziecka.
          Pozdrawiam
          • natasza39 Re: potrzebuje pomocy 21.09.05, 21:38
            kini_m napisał:
            1. Niestety w niektórych ojcach instynkt ojcowski budzi się po jakimś czasie.
            > Nie chcę tu rozpisywać o tym "dlaczego" tak się dzieje - bo to zawsze
            sytuacja
            > indywidualna.

            W niektórych nie budzi sie wogóle, albo budzi sie ten instykt dopiero kiedy
            stary i nie majacy na życie żul przypomian sobie, że ma jakieś dzieci i
            przychodzi do córki czy syna wyciagnac łapę po alimenty na starosc.
            A poza tym może dzieci i ich matka maja czekać X lat az w tatulku obudza się
            uczucia?
            Ty chyba nie do końca wiesz co piszesz....


            >Bo nie da się już zmienić ojca na innego, nie da się cofnąć w czasie,
            wygumkować.


            No faktycznie, tu masz racje dlatego jestem zwolennikiem uzywania gumek przed
            niz po fakciesmile
        • scania81 Re: potrzebuje pomocy 20.09.05, 08:45
          nie, nie wystarczy ograniczyć. musi mu odebrac prawa i sama również z nich
          zrezygnowac z zaznaczeniem że przechodza one na was, tak to chyba się
          okresla... ale ja sie nie znam, jestem tylko szarym ludziem...
    • bea53 Re: potrzebuje pomocy 22.09.05, 10:16
      Ja jestem w podobnej sytuacji, w 9 miesiacu i ja zasiegnelam juz na pocatku
      ciazy profesjonalnej rady pani mecenas.
      Oczywiscie ze nie ma znaczenia czy ojciec dziecka uzna dziecko czy nie, musi
      placic alimenty jezeli zostanie wykazane ze jest ojcem np. w badaniach
      genetycznych o ktore wtedy zawnioskuje sad, jezeli wyrodny tatus wyprze sie
      dziecka...
      Ty teraz powinnas przez okres ciazy zbierac wszystkie rachunki zwiazane z ciaza:
      -na lekarstwa
      -badania i wizyty lekarskie, pobyt w szpitalu
      -szkola rodzenia
      -nawet na ubrania zwiazane z ciaza
      -ubranka i koszty wybrawki:wozeczek itd.

      Wniosek sadowy o zwrot kosztow wyprawki i ewentualnych kosztow utzrymania
      kobiety 3 miesiace po porodzie i alimety powinno sie zlozyc najlepiej do 3
      miesiecy po porodzie bo wtedy mozna dostac zwrot kosztow tych 3 miesiecy
      utrzynania kobiety w okresie okoloporodowym. Sprawe o alimenty i ustalenie
      ojcostwa mozna zalozyc w dowolnym momencie.
      W praktyce nie mozna uzyskac pieniedzy przed rozwiazaniem i ustaleniem
      ojcostwa, wiec po porodzie, idz do sadu i zloz podanie:
      -ustalenie ojcostwa
      -pozbawienie praw rodzicielskich
      -zwrot kosztow ciazy i Twojego utzrymanie w okresie okoloporodowym
      -ustalenie alimetow
      -obciazenie pozwanego kosztami sadowymi

      Nie ma znaczenia ze facet nie ma zarobkow, zdaje sie ze jezeli jest na
      utzrymaniu rodzicow to oni beda Cie alimentowac

      Napisalam co wiem od prawnika ale sama mnie to wszystko czeka...
      co prawda ja mam prace i wyrodny ojciec mojego dziecka tez ma...
      Jakbys chciala wiecej wiedziec to pytaj...Liga radzismile))...
      trzymam kciuki,
      pozdrawiam cieplutko
    • bea53 Re: potrzebuje pomocy 22.09.05, 10:19
      sorki wyslalam nie na ten watek co trzebasmile
      • kini_m Re: potrzebuje pomocy 28.09.05, 18:55
        natasza39 napisała:
        >W niektórych nie budzi sie wogóle, albo budzi sie ten instykt dopiero
        > kiedy stary i nie majacy na życie żul przypomian sobie, że ma jakieś
        > dzieci i przychodzi do córki czy syna wyciagnac łapę po alimenty na
        > starosc. A poza tym może dzieci i ich matka maja czekać X lat az w
        > tatulku obudza się uczucia?
        > Ty chyba nie do końca wiesz co piszesz....
        Bardzo dobrze wiem, o czym piszę - bo mam na myśli sytuacje, które tu opsują
        niektóre dziewczyny - ostatnio choćby mamunia80 w wątku "Jakie będą
        konsekwencje".
        Tych sytuacji nie ma co od razu skazywać na porażkę.

        (Domyslam też, jakie Ty sytuacje kojarzysz na myśli - raczej kieszonkowe, a nie
        alimenty).
        Nie zamierzam zaprzeczać, że intynskt w niektórych ojcach się nie budzi.
        Osobiście uważam że takich ojców najlepiej wykastrować, tak samo jak matki
        które odgradzają dzieci od ojców wysterylizować. Żeby tacy ojcowie i matki
        więcej kolejnym dzieciom nie czynili krzywdy.
        Pzdr
        • apriv Re: potrzebuje pomocy 30.09.05, 13:00
          Dziekuje za odpowiedzi,nie zamierzam separowac dzieci od matki-jest to moja
          siostra ,poprostu chce aby ona i dzieci byly zabezpieczone finansowo ,i chce
          dzieci wyksztalcic-bo w Polsce niestety nie maja na to szans,wiec chyba juz
          miedzy wierszami mozna cos wyczytac-co do tatusia to jest tp pasozyt ktory zyl
          za pieniadze swoich dzieci od ppanstwa polskiego ,nie spelniajac obowiazkow-
          doszedl do wniosku ,ze nie bedzie darmowego chleba dla niego,to co teraz
          wyprawia to przechodzi ludzkie pojecie-dlatego ja jestem za czarodziejska
          gumka,ojciec to ten ktory dba o potrzeby swoich dzieci,o ich rozwoj,i o ich
          start w dorosle zycie,a nie ten ktory splodzil dziecko i uwaza ,ze sie samo pod
          stolem wychowa,przy okazji bedzie poglaskane
          • martelinka Re: potrzebuje pomocy 30.09.05, 13:03
            zabranie mu praw rodzicielskich to jedyne rozwiązanie chyba ..ale to trwa
            trochę ..najlepiej isc do dobrego adwokata i złożyć pozew .. dobre
            uzuzsadnienie i powinno po 2 miesiącach być załatwione ... tak myśle .. uncertain
          • aqua696 Re: potrzebuje pomocy 06.10.05, 20:02
            "co do tatusia to jest tp pasozyt ktory zyl
            za pieniadze swoich dzieci od ppanstwa polskiego "
            przepraszam jak mogl zyc za pieniadze na dzieci kiedy sam nie lozyl?? nawet
            alimentow czyli placil fundusz....???
    • amelina Re: potrzebuje pomocy 06.10.05, 16:58
      ggbhvjvhcgvv
      fdydfhfdfhcvgcdfgdhc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka