Dodaj do ulubionych

Ile kosztuje szkoła

03.11.05, 08:53
Cos dla ciekawych ile wydaje sie na dzieci:

serwisy.gazeta.pl/edukacja/1,51805,2995219.html
Obserwuj wątek
    • kai_30 Re: Ile kosztuje szkoła 03.11.05, 10:34
      Daj spokoj, Tataadriana i tak nie uwierzy. Ogolnopolska zmowa normalnie, wszyscy
      koszta zawyzaja, potworne, potworne smile
      • agamagda Re: Ile kosztuje szkoła 03.11.05, 11:02
        Zmowa i gupoty, gupoty i jeszcze raz gupoty.
        Wszysto to są ponadstandardowe potrzeby.
        • kai_30 Re: Ile kosztuje szkoła 03.11.05, 11:17
          No, zwlaszcza te podreczniki, wszyscy wiedza przeciez, ze na podreczniki to 8
          zlotych jest potrzebne, a nie jakies kilkaset, bzdury!

          Ja to sobie mysle, ze to pelaga, ta wredna eksiara, zamowila taki tekst na
          poparcie swojego topiku o wyprawce. Pelaga przyznaj sie - maczalas w tym palce? wink
          • tataadriana Re: Ile kosztuje szkoła 03.11.05, 16:15
            nie kwestionuję prawdziwości wyników badań. ja dałem na cały rok 78 zł.
            pogadam jak będzie trzeba wydać więcej, na razie nie muszę.
            kwestionuję tylko normalność coniektórych samodzielność. ale to można tylko
            leczyć. czasami.
            dla zaspokojonie chorej ciekawości napiszę że daję ponad 300 zł.
            i nie przemęczajcie się za bardzo w pracy, lub leżcie odłogiem. zawsze możecie
            pójśc po wyższe na alimenty. na kosmetyczkę na przykład.
            • leeya Re: Ile kosztuje szkoła 03.11.05, 17:24
              tataadriana napisał:

              > nie kwestionuję prawdziwości wyników badań.
              -------------
              O tyle dobrze...


              > ja dałem na cały rok 78 zł.
              > pogadam jak będzie trzeba wydać więcej, na razie nie muszę.
              --------------------
              Szczesciarz.. Chociaz nie, jak moja sister chodzila do zerowki, to rodzice NIC
              nie dawali na ksiazkismile Bogata gmina sponsorowala wszystkim dzieciom ksiazki do
              zerowki. I na tym caly pic polega, ze masz dziecko w zerowce. ja,
              widzisz, "mam" dziecko, a wlasciwie siostre w pierwszej klasie liceum i kwota
              78 PLN to moglabym sobie co najwyzej.. hmmm.. krem zasponsorowac a nie jej
              ksiazki do szkoly. Kiedys juz pisalam o tych kosztach, nie chce mi sie ponownie
              pisac. Pewnie, powinna moja sister isc do szkoly gorszej, mniej renomowanej,
              odeszly by koszty munduru, butow do munduru, koszul, jaka to oszczednosc!!
              TatoAdriana, zrozum, Twoje doswiadczenia edukacyjne dotyczace Cie bezposrednio
              sa TYCIE i dopiero sie zaczynaja, pogadamy za rok we wrzesniu, wtedy moze
              odszczekasz swoje slowa, ktore tu piszesz o zawyzaniu kosztow. A osobiscie bede
              sie tego dopominala, pamietliwa ze mnie bestia...


              > kwestionuję tylko normalność coniektórych samodzielność. ale to można tylko
              > leczyć. czasami.
              --------------------
              O tym wlasnie pisalam okreslajac jako chamstwo i brak kultury.


              > i nie przemęczajcie się za bardzo w pracy, lub leżcie odłogiem. zawsze
              możecie
              > pójśc po wyższe na alimenty. na kosmetyczkę na przykład.
              ------------------------
              O tym tez. Misiu Patysiu, kiedys czytalam taki artykul o informatyku pracujacym
              w domu. Wiesz, ze na niego sasiedzi wysylali anonimy do US?? Dlatego, ze siedzi
              caly czas w domu, wychodzi o roznych porach, a tu mu nowy telewizor przywoza ze
              sklepu, nowy samochod sobie kupil. Czasy, kiedy trzeba pracowac 8 godzin
              dziennie w gajerku za biureczkiem sie skonczyly, zdajesz sobie z tego sprawe?
              To, ze Ty tak pracujesz, nie znaczy, ze taka jest norma. Taki tlumacz
              przysiegly wedlug Ciebie, to powinien na 8 godzin do biura latac? Albo
              korektor? To, ze ty sie dlubiesz w papierzyskach przez iles tam godzin dziennie
              nie znaczy, ze wszyscy tak musza, wiesz??

              Leeya
              • pelagaa Re: Ile kosztuje szkoła 03.11.05, 20:08
                > pogadamy za rok we wrzesniu, wtedy moze
                > odszczekasz swoje slowa, ktore tu piszesz o zawyzaniu kosztow.

                Nie nie Leeya nie kracz!!!!!!!!! Az rok??? Moze wczesniej sobie pojdzie????
                • tataadriana Re: Ile kosztuje szkoła 03.11.05, 20:16
                  wyjdę ci naprzeciw. za jakieś dwa dłłłłłłłłłłłuuuuuuuugie miesiące powinienem
                  raz na zawsze zniknąć z twojego marnego żywota smile)))
                  tylko nie próbuj zgadywać dlaczego smile)))))))))
            • pelagaa Re: Ile kosztuje szkoła 03.11.05, 20:15
              > dla zaspokojonie chorej ciekawości napiszę że daję ponad 300 zł.

              Tyle zasadzaja sady bezrobotnym, wiec to zaden powod do dumy.
              Glowny ksiegowy z pensja "ponad" 1200 zl??? Buchahahahahahahahhahah wink)))))
              Dobre dobre smile
              • tataadriana Re: Ile kosztuje szkoła 03.11.05, 20:18
                pelagaa napisała:
                właściwie nic mądrego jak na brunetkę. ponad. dużo ponad. netto. smile))))
                • pelagaa Re: Ile kosztuje szkoła 03.11.05, 21:08
                  >ponad. dużo ponad. netto. smile))))

                  Mylisz sie z zeznaniach milasku smile))
                  Jesli placisz, jak SAM piszesz 1/4 swoich dochodow na dziecko, a kwota ta siega
                  magicznych "ponad" 300 zl, to z wyliczen wynika (jako ksiegowy powinienes nawet
                  umiec to poskladac do kupy), ze zarabiasz "ponad" 1200 zl.

                  Wyliczenie korzystajac z proporcji:

                  1/4 pensji - 300 zł
                  1 pensja - x zł

                  x= 1 * 300 : 1/4 = 300 * 4 = 1200 zl


                  No ale ja nie jestem ksiegowa smile))
                  • tataadriana Re: Ile kosztuje szkoła 03.11.05, 21:42
                    "ponad"
                    rozumiesz to słowo?
                    może być każda kwota powyżej, więcej.
                    nie będę ci się spowiadał ile dokładnie.
                    • agamagda Re: Ile kosztuje szkoła 03.11.05, 22:08
                      tataadriana napisał:

                      > "ponad"
                      > rozumiesz to słowo?
                      > może być każda kwota powyżej, więcej.
                      > nie będę ci się spowiadał ile dokładnie.

                      Nie masz podstaw rachunkowości, jeśli jest "ponad" to 1/4 nie da nigdy 300 zł.
                      Ja nagal obstawiam 150 zł alimentów i ewentualnie, zamiatanie w księgowosci.
                      Gł. księgowy buhahahaha.
                      Obciach.

              • tataadriana Re: Ile kosztuje szkoła 03.11.05, 20:29
                tobie powinni zasądzić dożywotni zakaz kontaktu z dziećmi. własnymi.
          • pelagaa Re: Ile kosztuje szkoła 03.11.05, 20:00
            > Ja to sobie mysle, ze to pelaga, ta wredna eksiara, zamowila taki tekst na
            > poparcie swojego topiku o wyprawce. Pelaga przyznaj sie - maczalas w tym
            > palce?

            Cholerka rozgryzlas mnie smile)))) A ja myslalam, ze aninimowo dokopie biednym
            lamentujacych na wysokie koszty utrzymania dziecka alimenciarzom smile))
            To na pewno ja zamowilam smile)) A przeciez widac, ze ponadpodstawowe potrzeby sa
            i ksiazki dla sasiadki w cene wliczone smile)))
          • tataadriana Re: Ile kosztuje szkoła 03.11.05, 20:41
            kai_30 napisała:

            > No, zwlaszcza te podreczniki, wszyscy wiedza przeciez, ze na podreczniki to 8
            > zlotych jest potrzebne, a nie jakies kilkaset, bzdury!
            >
            ja ustalam ceny czy wydawnictwo? na bakier z logiką...
            skieruj swoje żałosne żale gdzie indziej.
            • kai_30 Re: Ile kosztuje szkoła 03.11.05, 20:50
              tataadriana napisał:

              > kai_30 napisała:
              >
              > > No, zwlaszcza te podreczniki, wszyscy wiedza przeciez, ze na podreczniki
              > to 8
              > > zlotych jest potrzebne, a nie jakies kilkaset, bzdury!
              > >
              > ja ustalam ceny czy wydawnictwo? na bakier z logiką...
              > skieruj swoje żałosne żale gdzie indziej.

              Co ty nie powiesz? Wydawnictwo ustala ceny? A ja odnioslam wrazenie (jak sie
              bedziesz upieral, to nawet cytacik znajde), ze twoim zdaniem to wredne
              samodzielne ceny z kosmosu biora. A tu jednak wydawnictwo, no cos podobnego!
    • pelagaa Re: Ile kosztuje szkoła 03.11.05, 20:13
      No skanadal zawyzanie jak nic, bo pisza, ze AZ 30% rodzin wysyla dzieci na
      zajecia pozalekcyjne. A fe tak zawyzac, a fe!!!

      A poza tym, burze im troszke statystyke, bo ja ze wsi jestem smile)) To chuba
      jednak nie ja ten tekst zamowilam wink)))
      • kai_30 Re: Ile kosztuje szkoła 03.11.05, 20:31
        pelagaa napisała:

        > No skanadal zawyzanie jak nic, bo pisza, ze AZ 30% rodzin wysyla dzieci na
        > zajecia pozalekcyjne. A fe tak zawyzac, a fe!!!
        >
        > A poza tym, burze im troszke statystyke, bo ja ze wsi jestem smile)) To chuba
        > jednak nie ja ten tekst zamowilam wink)))

        Poza tym, nie pisza, jaki procent z tych 30 % to tzw "rodziny niepelne". Ja
        mysle, ze wszystkie chyba - wiadomo, ze wredne eksiary zawyzaja, i placa 40 zet
        za korepetycje, jak mozna u licealistki angielski za dyche zamowic smile)))

        Nota bene, ja tez burze, bo od miesiaca rowniez na wsi mieszkam smile)) A do tego
        kupilam auto - jak nic z alimentow teraz kredyt bede splacac i do baku lac,
        zamiast dzieci pekaesem piec kilometrow do szkoly wozic smile No, ale to znow moje
        fanaberie i ponadstandardowe potrzeby, moglam dzieci zapisac do wiejskie szkoly
        pod nosem, a wolalam tez do wiejskiej, ale lepszej.

        Jak nic eks powinien wystapic o odebranie mi praw. Tyle tylko, ze on o aucie sie
        dowie pewnie latem, o ile zachowa dotychczasowa czestotliwosc kontaktow z dziecmi smile
    • tataadriana Re: Ile kosztuje szkoła 03.11.05, 20:32
      zawsze jak jest ciekawy temat to przypałęta się jakaś samodzielnie złośliwa i
      zaczyna robić zamieszanie. co niektórym to powinno się dać skrzydła i niech
      lecą do nieba, tam gdzie im się wydaje, że jest ich miejsce.
      • agamagda Re: Ile kosztuje szkoła 03.11.05, 20:48
        jak jest ciekawy temat to przypałęta się jakaś samodzielnie złośliwa - jakie
        to dziwne na forum samodzielna mama? No ja już nie wiem skąd te samodzielne sie
        tu biorą?
        co niektórym to powinno się dać skrzydła i niech
        > lecą do nieba, tam gdzie im się wydaje, że jest ich miejsce.
        >
        Wiesz co, już dawno powiedziano, że gdyby "głupota miala skrzydłą fruwałbyś jak
        gałębica"
        • mrs_ka Re: Ile kosztuje szkoła 04.11.05, 02:05
          Wszystko to są bzdury i głupoty.
          Na przykład te zajęcia dodatkowe. Dobry i oszczędny rodzic zawsze znajdzie
          sposób, aby zaspokoić pasję własnego dziecka, a przy tym nauczyć potomka
          skrzętności i zaradności. To tylko Wy, (cholera: MY) durne samodzielne, jeszcze
          się tego nie nauczyłyście/śmy.
          Weźmy choćby sport i lekkoatletykę. To już potomek nie może zasuwać trzech
          kilometrów na nóżkach? A to wszystko za darmo. Dochodzą nam tez opcje dodatkowe:
          - bieg z przeszkodami (sygnalizacja świetlna, samochody)
          - podnoszenie ciężarów (tornister dźwigać nie łaska?)
          - karate ( w tym celu nalezy namówić potomka, aby udał się na przerwie do
          łazienki starszych chłopców celem treningu. Po siódmym razie i piętnastym
          siniaku nauczy się prawidłowych padów)
          - języki obce (wystarczy regularne podsiadywanie pod okolicznym monopolowym)
          - kółko teatralne (na początek wdrażamy dziecko do sztuki aktorskiej każąc mu
          wierzyć, że niewidziany od trzech lat tatuś naprawdę się interesuje swoim
          dzieckiem. Jeśli potomek to łyknie to już wszystko będzie umiał zagrać)
          - zajęcia muzyczne: nie, no bez przesady, to naprawdę nie jest dziecku
          potrzebne. Żeby zostać głownym księgowym i zgarniać kokosy nie trzeba umieć grać
          na wiolonczeli.

          No i co, nie da się? Oczywiście, że się da.
          To tylko pazerne mamuśki wymyślają jakieś płatne angielskie i zajęcia w szkołach
          muzycznych. A wszystko to po to, aby uskładać z alimentów kasę na botoks. Weźta
          się do roboty Dziewczęta, żadna praca nie hańbi i nasze dzieci nie muszą być
          przecież prawnikami. Palacz kotłowy to też fajny zawód.

          a.

          ps. TA, nie mów, że opuścisz to forum, bo do pierwszego kwietnia jeszcze daleko.
      • krystian674 Re: Ile kosztuje szkoła 04.11.05, 05:43
        Ale twoja byl zona musiala ci dokopac ze tak nie nawidzisz kobiet.chyba ze w
        dziecinstwie tatus cie upuscil i cos ci sie przestawilo.wiecej szacunku.co
        zrobisz zlego do ciebie podwojnie wroci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka