07.01.06, 21:27
Witam
mam pytanko czy tylko ja mam teraz takiego doła ze nie mam siły na nic? Czy u
was tez kazda rozmowa z byłym konczy sie kłotnią>czy tylko ze mna jest cos
nie tak. Dlaczego oni nie moga zrozumiec ze dziecko to nie maskotka która sie
odwiedz ja sie na ochote.Ja juz mam coraz mniej siły mój mały ma póltora
roku .rok temu wróciłam ddo pracy po macierzyńskim najpier na pól etatu, a
pół roku temu na cały etat. I powiem szczerze ma juz dosc .Mały jest coraz
wiekszy musze mu poswiecic coraz wiecej czasu>cały czas go pilnowac. Czy wy
tez macie taK??Czy to tylko ja jestem tak nieudolna
Pozdrawiam wszystkich
Obserwuj wątek
    • edzieckokarenina Re: NIemoc 08.01.06, 10:33
      jj27 napisała:

      > Witam
      > mam pytanko czy tylko ja mam teraz takiego doła ze nie mam siły na nic? Czy u
      > was tez kazda rozmowa z byłym konczy sie kłotnią>czy tylko ze mna jest cos
      > nie tak. Dlaczego oni nie moga zrozumiec ze dziecko to nie maskotka która sie
      > odwiedz ja sie na ochote.Ja juz mam coraz mniej siły mój mały ma póltora
      > roku .rok temu wróciłam ddo pracy po macierzyńskim najpier na pól etatu, a
      > pół roku temu na cały etat. I powiem szczerze ma juz dosc .Mały jest coraz
      > wiekszy musze mu poswiecic coraz wiecej czasu>cały czas go pilnowac. Czy wy
      >
      > tez macie taK??Czy to tylko ja jestem tak nieudolna
      > Pozdrawiam wszystkich
      **********
      witaj
      nie jesteś nieudolnawink
      jesteś jak najbardziej zaradna-masz małe dziecko i pracę.I jedno i drugie
      pochłania dużo czasu i energii-a Ty jesteś ino człowiekiem.Pamiętam jak syn byl
      w wieku Twojego szkraba-też byłam ciągle przemęczona, szara cera, podkrążone
      oczy-bo mały źle spał,w ciągu dnia też jest bardzo rezolutny.Ty dodatkowo
      jeszcze pracuejsz.Na pocieszenie Ci powiem że dziecko wymaga mniej uwagi jak
      skończy 2 lata.Wtedy nie musisz za nim biegać po mieszkaniu w obawie że sam
      sobie zrobi krzywdę.
      Trzymaj się dzielnie-jakoś wytrzymasz,nie jesteś sama.
      Pozdrawiam
    • lo.la1 Re: NIemoc 20.01.06, 20:47
      Dasz radę!To przejściowy okres.Jesteś zmęczona bo twoje dziecię z dużą
      intensywnością odkrywa świat.Niedawno zaczęło chodzić i trzeba go
      pilnować.Każda z nas przez to przechodziła.To minie.Już niedługo będziesz
      przeżywać cudowne szczęście słysząc"mamo!kocham Cię najbardziej na świecie!"
    • ann17 Re: NIemoc 20.01.06, 21:51
      witaj, nie jesteś nieudolna. jesteś bardzo dzielna. chłopcy w tym wieku są
      bardzo męczący. potem będzie łatwiej: koledzy, klocki lego. musisz jeszcze na
      chwilke zacisnąć zęby. na pewno dasz radę. pozdrawiam ciepło, Ania.
    • magdusia11 Re: NIemoc 21.01.06, 16:42
      Cześć,

      ja też czasami czuję się podobnie ja Ty. Są wieczory gdy mam wrażenie,że jak
      się położe spać to nie będę miała siły,żeby rano wstać. Jestem co prawda w
      trakcie rozwodu ale mnie sam widok męża (jeszcze męża) doprowadza mnie do
      prawie całkowitej utraty sił, nie wspominając o rozmowie. Moja córcia ma 3
      latka więc jest juz coraz bardziej "samodzielna". Dziewczyny mają rację,musisz
      się uzbroić w cierpliwość (wiem,łatwo mi gadać) i za parę miesięcy synek i
      opieka nad nim nie będą tak absorbujące.
      Ja czasami jadę z Olką do mojej Mamy (ostatnio jeździemy na każdy weekend) i
      wychodzę czasami na 1-3 godzinki. Nieraz jest to b.długi spacer z psem, czasami
      zakupy. Ale sama. Zawsze wzbraniałam się przed czymś takim, czująć się wyrodną
      matką. Teraz patrzę na to trochę inaczej...bo wiem,że małej nie dzieje się
      przecież żadna krzywda a na chwilę relaksu chyba zasługuje każda z nas...

      Pozdrawiam

      Trzymaj się ciepło

      Magda (Mama Oleńki-kochanej córeńki 20.12.2002)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka