Dodaj do ulubionych

Rozwody kościelne

02.02.06, 19:23
Witam,
Jestem dziennikarką Gazety Wyborczej. Piszę reportaż o tak
zwanych rozwodach kościelnych czyli stwierdzeniu przez kościół
nieważności małżeństwa. Szukam ludzi, którzy chcieliby porozmawiać ze
mną o tym co już przeszli albo właśnie przechodzą w związku z "rozwodem
kościelnym".
Proszę o kontakt pod adres mega@agora.pl
Pozdrawiam serdecznie Magda Grzebałkowska
Obserwuj wątek
    • scania81 nie ma czegoś takiego jak rozwody koscielne 02.02.06, 20:19
      więc nie można tego nazywać w ten sposób i dalej: "czyli stwierdzeniu przez kościół
      > nieważności małżeństwa."...

      ale co tam.... ważne że wzrok przyciąga, nieeeeeee?????
      • kini_m Re: nie ma czegoś takiego jak rozwody koscielne 02.02.06, 20:54
        Scania, po prostu I love you.
      • p-iotr Re: nie ma czegoś takiego jak rozwody koscielne 03.02.06, 08:56
        > ale co tam.... ważne że wzrok przyciąga, nieeeeeee?????

        tja.. a ze "Faktem" trąci to co z tego?
        uncertain
      • joanna.d.arc Słowa, słowa, słowa 03.02.06, 09:47
        I tak wiadomo że chodzi o rozwód, a kościół to tylko inaczej, eufemistycznie
        naywa.
    • chalsia Re: Rozwody kościelne 03.02.06, 02:07
      Na forum macochy znajdziesz większe zrozumienie tematu ;-/
      Chalsia
      • Gość: P.S.J. Re: Rozwody kościelne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 09:01
        Jaaa to bym chciał napisać artykuł o spadkach administracyjnych. Oczywiście (o,
        jakim ignorantem trzeba być, żeby tego nie widzieć, oh, oh!) przez spadki
        administracyjne ja rozumiem renty strukturalne w rolnictwie. A że nie ma
        obiektywnie czegoś takiego jak "spadki administracyjne"? Furda! Na innym forum
        znajde pewnie wieksze zrozumienie uncertain
        • mega Re: Rozwody kościelne 03.02.06, 09:22
          To ja, dziennikarz.
          Chciałam podziękować za:
          - czytanie postów bez zrozumienia
          - zwykłą ludzką życzliwość, która przejawia się w anonimowym rozdawaniu ciosów.
          - no i porównywanie do faktu. Zawsze mnie, jako dziennikarza Gazety, dziwi, xe
          ludzie tak nie lubią Wyborczej a wciąż ją czytają. Mało tego - wchodza na jej forum.
          Pozdrawiam serdecznie
          PS: Tak, napisałam hasło rozwody koscielne, żeby przyciągnąć uwagę - ale w
          poście wyjaśniłam że wiem, że naprawdę jest to stwierdzenie nieważności
          malżeństwa. A nie unieważnienie małżeństwa, państwo przemądrzali.
          • ejkuraczek Re: Rozwody kościelne 03.02.06, 09:37
            Droga, wejdź na stronę sadu kościelnego, idź do kurii biskupiej, pogadaj z
            ludźmi znającymi temat, a moze z katolikami, bo raczej oni chca stwierdzić
            niewazność małżenstwa w Kościele-przyznasz.
            Na marginiesie chcę Ci napisac,że czytam czasem GW, Merto, Metropol i uważam,że
            dziennikarze GW to zupełne zera ze znajomosci religii i wiedzy o Kosciele i
            jego nauce-wiecej w tych arytykulach streotypów, obiegowych mitów niz
            jakiejkolwiek wiedzy choćby teoretycznej.
            Okropność kochana,okropność,GW staje się brukowcem.
          • kammik Re: Rozwody kościelne 03.02.06, 09:45
            Och, och, ten post to dopiero szczyt zyczliwosci i checi przekonania do siebie
            czytelnika.
            Szanowna Pani Dziennikarz (nie dziennikarko?),
            - czy mowi Pani "przyszles" wiedzac, ze prawidlowa forma to "przyszedles"?
            - jaki widzi Pani zwiazek miedzy ocena jakosci GW a uczestniczeniem w forach
            dyskusyjnych umieszczonych na agorowych serwerach? Dalipan, ja nie widze
            zadnego.
            - naprawde dziwi Panią porownywanie GW do Faktu? No racja, w Fakcie jest wiecej
            zdjec.
            - zawsze przy zbieraniu materialow jest Pani taka opryskliwa? I obraza sie
            Pani, kiedy ktos nie chce Pani pomoc?

            Pozdrawiam znad Rzepy
            • mega Re: Rozwody kościelne 03.02.06, 09:59
              Droga Kammiku, ręce mi opadają. Dziwi cię mój post? A przeczytałaś posty
              sierowane do mnie? Nie mam prawa się bronić jak mnie ktoś atakuje? Dlatego że
              jestem dziennikarzem?
              Ja jednak widzę związek z bywaniem na forach Agory i Gazetą Wyborczą. Dalipan,
              nie wiedziałaś, że Agora wydaje Wyborczą?
              I skąd wiesz gdzie jest więcej zdjęć - w Wyborczej czy w Fakcie - skoro czytasz
              Rzepę. I jak tak jesteś w tej Rzepie zaczytana, to miasz czas od samego rana
              chodzić po forum Agory? Trochę to nieskładne.
              A poza tym wiesz jak się nazywam i kim jestem, a ty mnie pouczasz i atakujesz
              zza nicku. Przedstaw się, powiedz co robisz - zapewniam cię, że atakowanie z
              otwartą przyłbicą nie jest takie łatwe.
              Tak czy inaczej. Nie wiem czy uraziłam wszystkich Państwa, którzy
              "odpowiedzieli" na mój post. Ja tylko zadałam pytanie.
              Jeśli poczuł sie ktoś urażony moim pytaniem - bardzo przepraszam.
              Wylogowuję się z tego forum. Do widzenia.
              • kammik Re: Rozwody kościelne 03.02.06, 10:24
                Pani Magdo, proszę podnieść ręce i nie dziwic sie jako to dziecię we mgle. Może
                się Pani bronic (ale przed kim? przed czym?), jeno chcialabym przypomniec, ze
                to Pani ma interes do forumowiczow a nie odwrotnie. Ujmę to łopatologicznie:
                jezeli oczekuję od kogos, ze mi np. ustąpi miejsca w tramwaju, to nie mowie do
                niego "won kmiocie, jasnie pani chce dupsko usadowic".

                > Ja jednak widzę związek z bywaniem na forach Agory i Gazetą Wyborczą. Dalipan,
                > nie wiedziałaś, że Agora wydaje Wyborczą?
                > I skąd wiesz gdzie jest więcej zdjęć - w Wyborczej czy w Fakcie - skoro
                czytasz
                > Rzepę. I jak tak jesteś w tej Rzepie zaczytana, to miasz czas od samego rana
                > chodzić po forum Agory? Trochę to nieskładne.

                Ych, moj dziesiecioletni syn wykazuje chyba wieksza zdolnosc kojarzenia. No to
                jak kon krowie przy rowie:
                - korzystanie z forow agorowskich nie oznacza automatycznie, ze wysoko ocenia
                sie zawartosc GW
                - Fakt wisi na kazdym kiosku, stad moja orientacja co do zawartosci graficznej
                - to, ze czytuje Rzepe nie oznacza, ze jest to jedyny dziennik, po ktory
                siegam. Rozumie Pani? Jezeli, dajmy na to, zjadla Pani dzis na sniadanie
                jajecznice, to nie oznacza to automatycznie, ze jajka stanowia podstawe Pani
                jadlospisu
                - co widzi Pani nieskladnego w porannym przegladzie prasy i podczytywaniu
                forum? Nie wiem, czy sie przyznawac, ze jeszcze pare innych rzeczy robilam.

                Interesuja Panią moje dane osobowe? Jezeli odpowiednio to Pani uzasadni, to
                moge przeslac Pani mailem komplet dokumentow, lacznie z zaswiadczeniem o
                szczepieniu na gruzlice.

                Do widzenia, do widzenia, panno Obrażalska.
            • natasza39 Dziennikarzyno drogi! 03.02.06, 10:04
              Może i "czytanie ze zrozumieniem" postów "od redakcji" nie jest widac
              najmocniejszą stroną uczestników tego rorum, to jdnak nijak nie wiem jak się ma
              uczestnictwo na tym forum do czytania niejakiej "Wybiórczej"?

              A ileż w Tobie, drogi dziennikarzu, prawdziwej chęci i zapału do
              napisania "obiektywnego" artykułu na ten temat!
              wystarczyło w "wyszukiwarke" wrzucić słowa zwiazane z tym tematem i od razu
              wyskoczyłoby kto i w jakim watku sie na ten temat wypowiadał.
              Poczytac było te watki, może napisać na gazetowe adresy prywatne maile z
              zapytaniem czy osoba zabierajaca tam czynnie głos chce się w tej sprawie
              dodatkowo wypowiedzieć?
              Ale to za duzo roboty, przecież.
              Drazliwość dziennikarzy jest ostatnio tematem żartów narodu.
              Tak wam jako "czwartej władzy" woda do głowy rąbnęła, że wczoraj obraziliście
              na rząd, a dzisiaj obrażacie się na "społeczeństwo" reprezentowane m.in przez
              uczestników tego forum.

              Przyzwyczailiście się do pisania i gadania głupot, szczególnie po ostatnich,
              tragicznych wydarzeniach osiagnęliście, jako środowisko dziennikarskie "szczyt"
              zachowań przystających, co najwyżej do hieny.

              Wmawianie społeczeństwu, że metr sześcienny śniegu czy lodu waży "tonę albo
              wiecej" cytowały wszystkie polskie media jednym tchem.
              A wystarczyło zajrzeć do podręcznika fizyki klasy 1-wszej gimnazjum, albo
              spytac gimnazjalisty.

              Tak samo tutaj "rozwód kościelny", jako slangowe okreslenie "uniewaznienia
              małżeństwa" funkcjonuje w społeczeństwie, to fakt, ale za takie sformułowanie
              pojęcie, pewne jego uproszczenie winne sa własnie media.
              Tak jak będą za chwilę odpowiedzialne za ów lód cięższy od wody.


          • Gość: Karkonosz Re: Rozwody kościelne IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.02.06, 09:54
            Mnie zaś nurtuje kwestia, po co ludzie, jeśli nie są pewni tego, co ich łączy,
            pchają się w coś, z czego w zasadzie nie ma wyjścia... Dla szpanu, dla
            dowartościowania swego maluczkiego ego?

            Jednak nie jest to miejsce na zbieranie materiału do artykułu. Swoją drogą, jaki
            ma on mieć cel? Ludzie przecież wiedzą, jakie konsekwencje wynikają ze ślubu
            kościelnego. Po co winić kościół? Wina leży przecież po stronie niedojrzałych
            życiowo osobników. Czyż nie lepiej pierw wziąć cywila a dopiero po kilku latach,
            kiedy jest się pewnym uczuć, ślub kościelny?

            Nie jestem zwolennikiem KK, no ale bez jaj...
          • pwrzes Re: Rozwody kościelne 03.02.06, 12:35
            > To ja, dziennikarz.

            O, strach sie bać!

            > Chciałam podziękować za:
            > - czytanie postów bez zrozumienia
            > - zwykłą ludzką życzliwość, która przejawia się w anonimowym rozdawaniu
            ciosów.

            Powiedzial anonim.
            > - no i porównywanie do faktu. Zawsze mnie, jako dziennikarza Gazety, dziwi, xe
            > ludzie tak nie lubią Wyborczej a wciąż ją czytają. Mało tego - wchodza na jej
            f
            > orum.

            A to wchodzenie na forum jest rownoznaczne z czytaniem Wybiorczej? Gdzie mozna
            kupic takie szklane kule? Podac wywiady produkowane przez dziennikarzyny
            Wybiorczej? Podac klamstwa Wybiorczej i jej rednacza? Podac przyklady nieuctwa
            dziennikarzyn Wybiorczej?

            > Pozdrawiam serdecznie
            > PS: Tak, napisałam hasło rozwody koscielne, żeby przyciągnąć uwagę - ale w
            > poście wyjaśniłam że wiem, że naprawdę jest to stwierdzenie nieważności
            > malżeństwa.

            Prosze sie doksztalcic na roznicy znaczeniowej pomiedzy slowem rozwod a
            stwierdzenie niewaznosci.

            >A nie unieważnienie małżeństwa, państwo przemądrzali.

            O, doskonaly sposob na zdobycie czytelnika. To jak w Fakcie, gdzie na list
            opisujacy nieuctwo dziennikarzyny w pewnym temacie dostalem odpowiedz, ze jak
            chce to sie moge z nim zamienic - porownanie do Faktu w pelni uzasadnione.

            M.
            • lilith76 Re: Rozwody kościelne 03.02.06, 15:08
              > A to wchodzenie na forum jest rownoznaczne z czytaniem Wybiorczej?

              pani redaktor chciała tylko zwrócić uwagę na fakt ewentualnej niechęci do
              gazety i uprzejmnego korzystania z jej serwerów z drugiej strony.
    • itsnotme pascal 03.02.06, 09:59
      jak myslisz, ta dziennikarka przeczytała netykietę?:]

      nie to żebym się czepiał, ale ona taka fafarafa...
      • kini_m kuniec swiata 03.02.06, 10:41
        społeczeństwo bierze rozbrat z dziennikarzami
        dziennikarze biorą rozbrat ze społeczeństwem
        kuniec swiata
        chyba już wszystkim kaczorki robia wodę z muzgoo
    • kuala_lumpur Re: Rozwody kościelne 03.02.06, 10:59
      Fajny tytuł wątku. Można dać na pierwszej stronie Dużego Formatu.

      Jeżeli w banalnych sprawach popełniacie takie grube przeinaczenia, to co się
      dzieje, kiedy piszecie o czymś skomplikowanym?
      • kini_m i wątek się odkleił od ściany 03.02.06, 11:45
    • ann17 Re: Rozwody kościelne 03.02.06, 13:09
      Droga redakcjo, osoby które przez to przechodzą, już na samym początku procesu
      składają przysięgę o zachowaniu tajemnicy nt procesu. Uważam że nakłanianie ich
      do wypowiadania się na łamach gazety jest niestosowne. Proponuję znaleźć inny
      temat reportażu, i staranniej formułować tytuły, bo wygląda to na pogoń za
      tanią sensacją.
    • wrogowska Re: Rozwody kościelne 03.02.06, 14:00
      Co za agresja?Skąd tyle zlości.
      Ciekwae tylko dlaczego tyle tych ludzi szuka pomocy wlaśnie u dzinnikarzy,w
      róznego rodzaju Interwencjach,Uwagach i Faktach.Niejednokrotnie slyszę jak ktoś
      mówi,krzyczy w zasadzie"ja z tym do gazety pójdę!"
      Kobieta szuka materialów do artykulu,skąd wiecie pod jakim kątem będzie pisala
      a tu taki atak.Nie twierdzę,że wszyscy dziennikarze to aniolki,ale bez
      przesady.Jak ktoś nie ma nic do powiedzenia na dany temat,to niech nie pisze i
      daruje sobie taki zlośliwe posty.
      Co się dzieje z naszym narodem?
      • lilith76 Re: Rozwody kościelne 03.02.06, 15:06
        jest to jedno z niewielu forum, na którym pojawienie się jakiegokolwiek
        dziennikarza wzbudza taką agresję. gdzie indziej ludzie po prostu nie wyrażają
        chęci i już.

        z drugiej strony dziennikarz zabierający się za temat powinien mieć już jakąś
        bazę teoretyczną i wiedzieć, że niema w KK czegoś takiego jak "rozwód
        kościelny", czy "unieważnienie małżeństwa".

        niedawno w "Polityce" był obszerny raport na ten temat i jakoś nikt im nie
        zarzucał szukania taniej sensacji.
        • lilith76 Re: Rozwody kościelne 03.02.06, 15:10
          urywek z reguklaminu forum:

          11.
          Uczestnicy Forum poprzez umieszczenie swoich komentarzy i opinii na stronach
          Forum wyrażają zgodę na publikowanie tych treści w "Gazecie Wyborczej" oraz
          innych mediach wydawanych przez AGORĘ.


          hmmm...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka