Dodaj do ulubionych

nazwisko ojca ?

26.05.06, 19:44
jestem w 8 miesiacu ciazy nie juz jestem rezem z ojcem dziecka (od 3 mies
ciazy i nie chce go wiecej na oczy widziec ) I nie chce by dziecko mialo jego
nazwisko ( nawet do konca nie wiem czy podowac go o alimenty ) ale chcialam
sie wlasnie spytac czy jezeli on by sie uparł ze dziecko ma miec jego
nazwisko to czy moze osiagnac swoj cel ?
Obserwuj wątek
    • mama_anuszy Re: nazwisko ojca ? 26.05.06, 19:52
      po urodzeniu idziesz do USC-(oczywiście bez ojca) podajesz imiona dziecka i
      swoje nazwisko. To wszystko. Ale wtedy dziecko w akcie urodzenia nie ma
      wpisanego ojca. W rubryce "ojcec" jest imię które podasz (możesz wymysleć) i
      Twoje nazwisko.Ja tak zrobiłam.
    • virtual_moth Re: nazwisko ojca ? 26.05.06, 20:02
      Możesz zrobić tak jak mama_anuszy, tyle że ojciec dziecka moze wnieść pozew o
      ustalenie ojcostwa. Wtedy jedyną drogą jest zaprzeczać jakoby on był ojcem i
      niezgadzać na ewentualne badania DNA. Wynik taki sam: ojciec nieznany, ale też
      Twoje nazwisko.
      Jeśli to Ty wniesiesz pozew o ustalenie ojcostwa (konieczny by uzyskać
      alimenty) a on się przyzna do ojcostwa (uzna dziecko)i powie że je kocha, wtedy
      bedzie miało jego nazwisko. Jeśli jednak na takiej sprawie zarząda badań DNA i
      powie, że nie jest pewien ojcostwa, to najprawdopodobniej nie zostanie mu
      przyznana władza rodzicielska i dziecko na Twój wniosek może otrzymać Twoje
      nazwisko. Zostaną też zasądzone alimenty.
      • mama_anuszy Re: nazwisko ojca ? 26.05.06, 20:13
        ja własnie mam sprawę w sądzie- on zażądał badań i jednocześnie nadanie swojego
        nazwiska- nieźle co? Ale podobno nazwisko ojca nadaje sąd tylko na wniosek
        matki dziecka więc mam nadzieję że zostanie moje.
        • manka1987 Re: nazwisko ojca ? 26.05.06, 20:21
          ehhh to nasze prawo jest tak pogrzane i skaplikowane ze az sie boje co mnie
          czeka ;/ i wogole... ehh ci faceci... czy na tym swiecie istnieja jeszcze
          jacys "normalni" ? bo z mojego doswiadczenia zyciowego na takiego jeszcze nie
          trafilam no i pewnie nie trafie wiec wole juz dac sobie z nimi spokuj. Dobrze
          ze za 1,5 miesiaca urodzi sie moje sloneczko i bede miala dla kogo zyc big_grin
        • virtual_moth Re: nazwisko ojca ? 26.05.06, 20:28
          mama_anuszy napisała:

          > ja własnie mam sprawę w sądzie- on zażądał badań i jednocześnie nadanie
          swojego
          >
          > nazwiska- nieźle co?

          Jesli zażądał badań, wnies wniosek o nienadanie władzy rodzicielskiej (jeśli
          wiesz, że ojcem i tak będzie do d..y). Bardzo prawdopodobne, że sąd mu tej
          władzy nie nada, jako że nie uznał dziecka i zażadał badań.

          Ale podobno nazwisko ojca nadaje sąd tylko na wniosek
          > matki dziecka więc mam nadzieję że zostanie moje.
          Jest dokładnie na odwrót w przypadku, gdy ojciec ma władzę rodzicielską, to
          znaczy tylko za JEGO zgodą dziecko może nosić nazwisko matki (jesli i matka
          tego chce). Jeśli mając władzę się nie zgadza, to dziecko bedzie nosić jego
          nazwisko i już.
        • manka1987 Re: nazwisko ojca ? 26.05.06, 20:28
          mama_anuszy napisała:

          > ja własnie mam sprawę w sądzie- on zażądał badań i jednocześnie nadanie
          swojego
          >
          > nazwiska-

          cos czuje ze to samo bedzie mnie czekac bo moj eks upieral sie ze bardzo kocha
          dzidzie jak ostanio z nim gadalam (ok miesiaca temu ;P ) wiec napewno bedzie
          chcial miec wplyw na jego wychowanie ,nadania swojego nazwiska i pewnie
          widzen sad. Ale ja bym wolala w takim przypadku widzenia sadownie ustalone bo
          nie wyobrazam sobie by mogl tak wpadac kiedy mu sie tylko zachce i bede
          musialaa go znosic nie wiadomo ile...
    • martina.15 Re: nazwisko ojca ? 27.05.06, 11:42
      ha, moj sie do malej nie przyznawal wiec zostala zarejestrowana na moje
      nazwisko, teraz trwa sprawa, oczywiscie badania, wyszlo "na jaw" ze nie
      interesowal sie dzieckiem wczesniej w ogole, nawet o nic sie nie zapytal- takze
      ta czesc sprawy o nienadanie praw i jego nazwisko mam w kieszeni, bo on
      zachowuje sie nawet przed sadem jakby chcial zeby jego corka nie istniala. w 4
      miesiacu mowil, ze ja kocha uncertain

      bedziesz miec duzo wieksze szanse jezeli zarejestrujesz dzieciatko najpierw na
      swoje nazwisko.

      acha, jestesmy w podobnym wieku- zapraszam
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25398
      juz ruszalysmy ten temat u siebie smile
      • mama_anuszy Re: nazwisko ojca ? 27.05.06, 19:33
        "W przypadku sądowego ustalenia ojcostwa nadanie dziecku nazwiska ojca nie
        następuje automatycznie, gdyż nie ma takiego obowiązku.

        - Aby dziecko nosiło nazwisko ojca potrzebne jest złożenie odpowiedniego
        wniosku. Wniosek taki składa dziecko albo jego przedstawiciel ustawowy, którym
        z reguły jest matka. "

        To są fragmenty KRO. Rozumiem je jednoznacznie.

        • drmonka Re: nazwisko ojca ? 27.05.06, 20:56
          Witam.Ja co prawda sprawę o ustalenie ojcostwa miałam 5 lat temu ale nie sądzę
          żeby prawo jakoś się zmieniło w tej kwestii.Tatuś kategorycznie chciał żeby
          nasza córka Ala miała jego nazwisko,ja powiedziałam nie.Potem chciał żeby Ala
          miała chociaż oba nazwiska moje i jego,ja znowu się nie zgodziłam i tak
          zostało.Wtedy było tak że to matka decydowała o nazwisku dziecka obojętne czy
          jest uznane czy nie i myślę że teraz jest tak samo.Pozdrawiam
          • virtual_moth Re: nazwisko ojca ? 27.05.06, 21:57
            drmonka napisała:

            > Wtedy było tak że to matka decydowała o nazwisku dziecka obojętne czy
            > jest uznane czy nie i myślę że teraz jest tak samo.

            Czy ojcu Ali została na sprawie nadana władza rodzicielska?
            • drmonka Re: nazwisko ojca ? 28.05.06, 10:29
              Na pierwszaej sprawie tata Ali nie chciał uznać dziecka,więc zasądzono badania
              Zeby ustalić ojcostwo.Na następnej sprawie tata stwierdził że uznaje dziecko bo
              badania są za drogie i mu sie to nie opłaca.Nie było podstaw do odebrania praw
              rodzicielskich.Koniec końców uznał dzicko i ma prawa ale ja na nazwisko się nie
              zgodziłam i njie było z tym żadnych problemów.po prostu to matka decydowała o
              nazwisku.Tak jak mówię to było 5 lat temu.
        • virtual_moth Re: nazwisko ojca ? 27.05.06, 21:56
          mama_anuszy napisała:

          > "W przypadku sądowego ustalenia ojcostwa nadanie dziecku nazwiska ojca nie
          > następuje automatycznie, gdyż nie ma takiego obowiązku."

          Należy rozróżnić "ustalenie ojcostwa" od "uznania dziecka". Jeśli ojciec na
          poczatku sprawy o "ustalenie ojcostwa" przyzna się do dziecka (uzna go) i jeśli
          matka nie zaprzeczy temu, że jest ojcem, to nie dochodzi do sprawy o ustalenie
          ojcostwa, a więc w tej sytuacji nadanie dziecku nazwiska ojca następuje właśnie
          automatycznie (chyba że udowodni się RAŻĄCE działanie na szkodę dziecka ze
          strony ojca)

          > - Aby dziecko nosiło nazwisko ojca potrzebne jest złożenie odpowiedniego
          > wniosku. Wniosek taki składa dziecko albo jego przedstawiciel ustawowy,
          którym
          > z reguły jest matka. "

          O ILE ojcu nie zostanie nadana władza rodzicielska, a nie zostaje nadana
          zwykle, gdy dochodzi do sprawy o ustalenie ojcostwa (to znaczy wtedy gdy ojciec
          ma wątpliwości co do swojego ojcostwa i nie uznaje dziecka).

          > To są fragmenty KRO. Rozumiem je jednoznacznie.

          Z tego co zdążyłam się zorientować, to nic nie rozumieszwink
      • virtual_moth Re: nazwisko ojca ? 27.05.06, 21:49
        martina.15 napisała:

        > bedziesz miec duzo wieksze szanse jezeli zarejestrujesz dzieciatko najpierw na
        > swoje nazwisko.
        ??
        To nie ma żanego znaczenia na przebieg ewentualnej sprawy o ustalenie ojcostwa.
        • iizaa Re: nazwisko ojca ? 28.05.06, 09:32
          Niestety moje Panie. Przepisy zmieniły się już jakiś czas temu. Małam wycinek z
          gazety, ale kurcze zapodziałam. Teraz już nie ma tak, że nie musisz się zgadzać
          na badania DNA. Jeśli ojciec wystąpi do sądu o ustalenie ojcostwa i sąd nakarze
          zrobić testy, to matka MUSI się zgodzić. Zwróciłam na to szczególną uwagę i
          jestem tego pewna, bo sama mam podobna sytuację. Nie podałam danych ojca w
          metryce. Prawnie corka jest tylko moja.
          • mama_anuszy Re: nazwisko ojca ? 28.05.06, 10:07
            Virtual-jeśli chodzi o "uznanie" a "ustalenie" to oriętuję się co do róznicy.
            Nie pisałam nigdzie o uznaniu- bo na takowe juz chyba za późno skoro jest
            sprawa o ustalenie. Poprostu na uznanie sie nie zgodzę. W sumie to niezłe masło
            maslane z tymi sprawami. No i jak tu nie mieć pełnomocnika...., k... wink
    • ddanna Re: nazwisko ojca ? 28.05.06, 12:02
      Manka, Virtual ma rację.
      Jeśli ojciec CHCE uznać dziecko to on decyduje o nazwisku. I pamiętaj, że to iż
      pójdziesz do USC sama niczego tu nie zmieni. On może zaraz po urodzeniu dziuni
      złożyć pozew w sądzie o uznanie dziecka - i w takiej sytuacji to on zdecyduje
      o nazwisku dziecka.
      Moja córka nosi moje, ale ojciec musiał w obecności kierownika USC złożyć
      specjalne oświadczenie, iż wyraża na to zgodę! Mało tego, jest to odnotowane na
      każdym skróconym akcie urodzenia "ojciec w obecności blebleble oswiadczył, iż
      zgadzadza się, aby dziecko nosiło nazwisko matki" (lub jakoś tak)!
      Inaczej, jeśli ojciec wypiera się dziecka i nie chce go uznać, wtedy masz prawo
      zdecydować, nawet jak ojcostwo zostanie udowodnione.
      Ale jeśli on się uprze (bo takie było Twoje pytanie) dziecko będzie nosić jego
      nazwisko.
      • manka1987 Re: nazwisko ojca ? 28.05.06, 17:23
        No to z tego co tu czytam to nie ma innego wyjscia jak spotkac sie z bylym i z
        nim pogadac (grrrr) Na spokojnie pogadac ( hmm czy sie da ? ;/ ) i przekonac
        aby dzidzi mialo moje nazwisko. Życzcie mi powodzenia (moze wkoncu odnajde u
        sobie ten dar przekonywania) ehhh...
        • iizaa Re: nazwisko ojca ? 28.05.06, 18:09
          Nie prawda. Nie musisz. JA urodziłam, poszłam do USC, zarejestrowałam córkę
          tylko na siebie (trzeba podać jedynie do metryki jakiekolwiek imię męskie) i
          nikogo o zdanie nie pytałam, i pseudo ojciec nie musiał niczego się zrzekać. W
          ogole nie zaczynaj rozmowy, tylko idz i to zrob. Po cholere ci dodatkowe nerwy.
          • ddanna Re: nazwisko ojca ? 28.05.06, 19:01
            IZA
            Założcielka wątku zapytała: czy jak on się UPRZE to dziecko będzie nosić jego
            nazwisko?" - i odpowiedź na to pytanie brzmi zdecydowanie: tak.
            Gdyby pytanie brzmiało: czy dziecko MUSI nosić nazwisko ojca, wtedy oczywiście
            odpowiedź brzmiałaby: NIE. Nie musi, wystarczy nie być mężatką i iść samej do
            USC. Dla wielu ojców nie ma to znaczenia.
            Ale jeśli ojciec od samego urodzenia chce uznać dziecko, nie wypiera się go, to
            nawet jak ona sama zarejestruje dzidzię, a on złoży pozew o ustalenie
            ojcowstwa, powie że je kocha i chce,i takie tam,to on zdecyduje o jego
            nazwisku. Jeśli ojciec wyraża chęć uznania dziecka z urzędu dostaje ono
            nazwisko ojca!
            Więc jeśli były Manty się uprze, to racja będzie po jego stronie. A takie było
            jej pytanie.
            Manta!
            Ja też negocjowałam z ojcem mojej córy. Wtedy wprawdzie nie mieszkaliśmy już
            razem, ale coś tam jeszcze, może.... itp.
            Moim argumentem było to, iż to ja będę z dzieckiem najczęściej: zapisywać do
            przedszkola, szkoły, chodzić do lekarza - takie zwykłe życiowe sytuacje. Lepiej
            dla dziecka, żebyśmy ja i ono mieli takie same nazwiska. Bo jak wytłumaczę 5-
            latce: dlaczego ty jesteś Malinowska a ja Kowalski?]
            A powiedziałam mu, że jeśli ma się miedzy nami ułozyć, to docelowo i tak
            wszyscy troje będziemy nosić jego nazwisko, a jak ma się nie ułożyć to ze
            względu na dobro córki lepiej zeby miała nazwisko osoby, która będzie z nią "na
            co dzień". I mimo, iż też trudno nam się rozmawiało, zrozumiał i się zgodziłsmile))
            Argument, że jak ty zmienisz nazwisko (bo np. wyjdziesz za mąż) i wtedy jego
            dziecko będzie nosić jakieś cudze łatwo obalić: on musiałby wyrazić na to zgodę.
            A jeśli to będzie córka, to zapewne po ewentualnym zamęściu i tak zmieni
            nazwisko - to oczywiście kolejny argument dla Ciebie (bo wcale nie uważam że
            trzeba brać nazwisko po mężu, ale stereotyp jest, na ewentualną korzyść dla
            ciebie).
            Spokojna rozmowa jest możliwa - tylko na pierwszym miejscu niech będzie dobro
            dziecka, a nie Wasze ambicjesmile))
            Pozdrawiam,
            powodzenia,
            Dana
            • ddanna Re: nazwisko ojca ? 28.05.06, 19:12
              Ach, i nie za bardzo radzę zaprzeczać, że to on jest ojcem.
              Bo jeśli się uprze i zażąda w sądzie badań DNA, i racja będzie po jego stronie
              to wtedy poniesiesz koszty badań.
              Ale przecież może się okazać, że jemu wcale nie zależy na tym nazwisku.
              Więc póki co spokojnie bym poczekała aż dzidzia się urodzi - on na pewno się o
              tym jakoś dowie, prawda? Są w końcu jacyś wspólni znajomi.
              Jeśli nie przyjdzie do Was zapytać co dalej, z rejestracją, utrzymaniem
              dziecka, kontaktami, wychowaniem itd, to wtedy pójdziesz sama zarejestrować i
              nie będziesz mieć problemu.
              Póki co chyba sobie odpuść, nie zaczynaj tematu, szykuj się na przyjście dzidzi
              i nie martw się na zapassmile)))
              • manka1987 Re: nazwisko ojca ? 29.05.06, 12:08
                Dzieki ddanna smile
                Masz racje lepiej te wszystki "rozmowy" zostawic na czas gdy dzidzia juz bedzie
                na swiecie... bo nie chce sie juz wiecej denerwowac (niech sobie moje kochanie
                rosnie w spokoju smile) Pozdrawiam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka