nina73
02.06.06, 16:13
Moje drogie proszę o radę i ciekawa jestem waszych opinii. Jestem mamą 12
latka, ojciec dla niego to świętość. Za każdym razem kiedy wróci od taty
opowiada jaki sobie kupił fajny samochód, wieżę, TV i gdzie był (podróże,
kolacje itp). Jest cały zachwycony tatą, jednocześnie jego tata "zapomina"
zapłacić alimenty na dziecko. Mnie już mierzi na myśl że mam mu po raz
kolejny przypominać o tym obowiązku. Do tej pory nie angażowałam w to
dziecka, ale teraz już nie wytrzymałam. Skomentowałam do syna, że skoro ojca
stać go na taki samochód to i na zapłacenie alimentów. Syna chce żeby mu
kupić komputer, ale uzależniłam to do zapłaconych alimentów i powiedziałam
żeby sie sam o nie, u ojca upomniał. Dziecko mi odpowiedziło że są to sprawy
między mną, a jego tatą i on sie nie powinien w to wtracać. Czy uważacie że
ma rację? Obawiam sie ze nauczyłam dziecko że o wszystkie jego potrzeby
zatroszczy się mama i wszystko zapewni, a tata jest do podziwiania
(taka "święta krowa"). Jak byście postąpiły na moim miejscu?