dardanella
06.06.06, 11:16
Witajcie dziewczyny, mam trzydziestkę na karku i chyba siano zamiast mózgu.
Spotykam się od kilku lat z przystojnym, inteligentnym ale raczej chłodnym
emocjonalnie facetem. Od pewnego czasu jednak zaczęło mi brakować ognia,
ciepła i spontaniczności w naszym związku, a on chyba jednak jest
niereformowalny. I... skopałam sobie zycie: na wieczorze panieńskim koleżanki,
jej przyjaciółki wynajęły striptizera, miałyśmy wszystkie mocno w czubie, ale
to ja, świezo po kłótni ze swoim mężczyzną, poderwałam go sobie na jedną noc.
Było super, tylko nikt w amoku nie pomyslał o zabezpieczeniu. Dzis rano
zrobiłam sobie test ciążowy. Wyszedł pozytywnie... I nie jest to dziecko
mojego faceta. Wpadłam jak głupia. Nie wiem co zrobić. Szukać ojca?