Dziewczyny, chcialam sie z Wami podzielic faktem, iz wczoraj dostalam rozwod
na pierwszej rozprawie!! Wszystko trwalo raptem 20 minut!! Zadnych swiadkow,
nawet meza nie bylo tylko jego adwokat.Minimum formalnosci, czekalam tylko
czy chociaz sprawdza moja tozsamosc

Szczerze mowiac nie spodziewalam sie
tego, ze odbedzie sie to tak szybko(!)
Rozwod expresowy i kulturalny

Nie wiem tylko czy sie ciesze z tego, ale napewno poczulam pewna ulge, ze mam
to za soba. To maz zalozyl sprawe, wiec ja bylam pozwana

Jestem formalnie wolna...jak teraz potoczy sie moje zycie dalej??
Mam mnostwo obaw...i dziwnie sie czuje ze juz jestem niczyja

pozdrawiam