Dodaj do ulubionych

durna sędzina!!!!!!!

17.11.06, 13:32
właśnie wróciłam z sądu miałam sprawe o podwyzszenie alimentów z 400zł
napisałam na 800. Słuchajcie szok dołączyłam do wniosku tabele z wyliczeniami
co do miesięcznego kosztu utrzymania dziecka wszystkie wydatki z całego roku
przeliczyłam na miesiąc plus bierzące a ta ... sędzina kazala mi jeszcze raz
wszystko wyliczyć ale pytam ja po co skoro jest dokładnie a ona mi na to że
to muszą być bierzące wydatki. Czy to kurde nie są bierzące wydatki za każdy
miesiąć?. idiotka. chciala podwyższyc mi alimenty uwaga szok o 20 zł
oczywiście się niezgodziłam i będzie kolejna sprawa na ktorą mam dostarczyć
owe bierzące wydatki paranoja. Ale to nie wszystko moj byly w środe właśnie
zwolnił się z pracy!!!! i została mu tylko renta 1300 zł. kurde nie wiem co
mam robić szlag mnie trafia!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • megan26 Re: durna sędzina!!!!!!! 18.11.06, 10:52
      zrobiłam ponowne koszty utrzymania tylko teraz mój ex i sędzina z butów
      wyskoczą!!! nie dam się tak łatwo!!!!!! Pozdrawiam i do 20 grudnia do nastepnej
      sprawy kołuję wszystkie rachunki będę mieć nawet te lewe jak walczyć to na
      całego!!!!
    • rybka1405 Re: durna sędzina!!!!!!! 18.11.06, 15:32
      ja tez trafilam na sedziego-idiote. Tez sie odwolalam i sprawa 12 grudnia.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki.
      • megan26 Re: durna sędzina!!!!!!! 18.11.06, 15:47
        ja za ciebie też mam nadzieję że ktoś zauważy wreszcie potrzeby naszych dzieci
        pozdrawiam i daj znać jak poszło
        • rybka1405 Re: durna sędzina!!!!!!! 18.11.06, 16:00
          ja stwierdzilam,ze moj sedzia to chyba gej (bez obrazy dla tej orientacji) bo
          wpatrzyl sie w mojego ex jak w obrazek, a on klamal jak z nut. Takie zycie.
          Jesli sie nie powiedzie to znow sie odwolam.Pozdrawiam
          • magda336 Re: durna sędzina!!!!!!! 18.11.06, 17:03
            być może że gej to spora społeczność wśród młodych sędziów, znam osobiście,
            chłopak mojego fryzjera jest sędzią, ale swoją drogą to przykre że nie mozna
            liczyć na sprawiedliwy wyrok, tez się boje bo będę pisać o podwyższenie, choć
            nie liczę na wiele były za granicą. Powodzenia nie odpuszczajcie.
            • megan26 Re: durna sędzina!!!!!!! 18.11.06, 17:12
              dzięki. nie odpuszczę i nawet nauczyłam sie kłamać i bedę kłamac ile sie da bo
              stwierdziłam że uczciwością nic w sądzie się nie zdziała
              • oliwija Re: durna sędzina!!!!!!! 18.11.06, 18:17
                właśnie macie dziewczyny racje. moja sędzina tez jest durna.... ten idiota
                kłamałze jego nowa zonka jest w ciąży, jak ja sie dowiedziałm gdzie dupek
                prtacuje i zaniosłam do komornika te dane to nagle się okazało ze jego firma ma
                kłopoty i obnizyli mu pensje o jedną trzecią. i sedzina jeszcze mi
                zaproponowała zeby wstrzymać mu komornika bo on taki biedny..... az się sk...
                zdziwi jak mu wstrzymam
                • megan26 Re: durna sędzina!!!!!!! 18.11.06, 18:43
                  brawo i tak trzymaj ja też do komornika zaniosłam o wypłacenie mi odsetek za
                  dwa lata każdego miesiąca spóźnia się o 10 dni. A tak nawiasem mówiąc to ci
                  sędziowie chyba są poj.. jak można nie dać dziecku więcej pieniędzy tylko
                  dlatego że ttuś to śmierdzący leń. Jestem ciekawa jak to naprawdę było z tym
                  zwolnieniem z pracy mojego ex na dwa dni przed sprawą.
                  • oliwija Re: durna sędzina!!!!!!! 18.11.06, 19:28
                    megan mało tego ja jeszcze powiadomie PIP zeak zrobił jego pracodawca.....
                    ale będzie peiekło!!!
                    • megan26 Re: durna sędzina!!!!!!! 18.11.06, 20:46
                      brawo i tak trzymaj a jak sie okarze że niby tylko tak na papierze zrobili to
                      daj cynk do Urzędu skarbowego pozdrawiam
    • mafema Re: durna sędzina!!!!!!! 18.11.06, 20:52
      Wyłamię się... Trafiłam na super-sędzinę (jak dotąd - we wtorek czeka mnie
      kolejna sprawa, więc być może w środę dołączę do Was wink
      • megan26 Re: durna sędzina!!!!!!! 19.11.06, 11:24
        obyś nie dołączyła!! Powodzenia życzę i.... miłej sędziny
        • mafema Re: durna sędzina!!!!!!! 20.11.06, 09:44
          Dziękuje Ci megan26, wzruszyłam się (naprawdę umieram ze strachu...)
          Sędzina jest ostra i zdecydowana, miła wcale ("rozstawia" nas wszystkich po
          kątach na rozprawach), ale za to sprawiedliwa. Wyroki wydała takie,że nikt się
          nie odwołał, a przy exiu-pieniaczu to naprawdę wielka sztuka. Pozdrawiam
          wszystkie bywalczynie Sądów Rodzinnych.

          =======
          Mądra kobieta ma miliony naturalnych wrogów:
          wszystkich głupich mężczyzn.
    • mira59 Re: durna sędzina!!!!!!! 18.11.06, 20:52
      Megan - masz przedstawić bieżące wydatki.I na tej podstawie mają Ci
      podwyższyć/bądz nie alimenty.Rozumiem,że "bieżące" to te z np.ostatniego
      miesiąca-dobrze rozumiem?A w listopadzie nie kupowałaś dziecku np.odzieży
      sezonowej,więc alimenty idą na żywność,opłaty,leki...I jak przyjdzie Ci kupić
      kurtkę lub buty to powinnaś chyba powiedzieć dziecku,że na to mądra sędzina nie
      przyznała Ci funduszy i dlatego nie kupisz.To przecież jakiś absurd,bo
      alimentów nie przyznaje się co miesiąc,a wydatki w każdym miesiącu są inne,więc
      wyliczenia powinny dotyczyć całego roku i być podzielone na miesiące (czyli tak
      jak to zrobiłaś).Jeśli nie podwyższy Ci kwoty pieniężnej może wystąp o
      dodatkowe alimenty w formie rzeczowej,gdzie ex pokrywałby połowę wydatków na
      odzież sezonową,wyprawkę do szkoły i inne potrzebne dziecku rzeczy?
      Życzę powodzenia na kolejnej sprawie.Pozdrawiam.
      • megan26 Re: durna sędzina!!!!!!! 19.11.06, 11:27
        masz Mira rację i wszystkie to wiemy ale do tej durnej baby nic nie docierało
        ja na nastepnej sprawie dam im wszystkim popalić mam w rękawie sporo asów ale
        nie mogę napisać jakiś bo przez przypadek mój ex może to przeczytać.Pozdrawiam
        cie i dziekuje
        • rybka1405 Re: durna sędzina!!!!!!! 19.11.06, 12:06
          Ja tez mialam duzo asow,a przynajmniej tak mi sie wydawalo, tylko,ze sedzia nie
          dopuszczal mnie do slowa, tylko wlepil galy w mojego exa. Trzymam kciuki i
          walcz o swoje nawet krzykiem. Ja chyba tez tak zrobie na kolejnej sprawie to
          moze wkoncu mnie ten zaslepiony sedzia uslyszy!!!.Pozdrawiam
        • oliwija Re: durna sędzina!!!!!!! 19.11.06, 12:29
          jak by co miesiąc odbywał sie sprwa (załóżmy ze to by było wykonalne) i co
          miesiąc matka czy tez ojciec dziecka przedstawialby wydatki to u nie było by
          tak:
          wrzesień 2500 zl ( zaczęło si eprzedszkole trzeba połacić ubezpieczenia i inne
          dyrdymały o sory potrzebne rzeczy)
          pażdzirnik 1800 zł ( zajęcia dodatkowe płatne z góry)
          listopad 2000 zł idzie zima trzeba dziecku kupiś raz na dwa trzy lata kurtkę
          buty ze dwie pary

          smile

          mo.ze to było by i z sensem...
          • betty_boop Że ile?? 19.11.06, 17:41
            Wydatków we wrześniu NA DZIECKO miałaś 2500 zł? Czy my żyjemy w tym samym kraju?
            • oliwija Re: Że ile?? 20.11.06, 09:07
              tak i owszem za przedszkole łącznie ze wszystkimi wyprawkami , angielskimi,
              ubezpieczeniami tyle mnie to wyniosło... dzicko chodzi do zerówki, potrzebne są
              książki, do nauki czytania , pisania, do angielskiego, w łodzi za przedszkole
              na cały etat ytrzeba zapłacić mieisęcznie ok 200 zł
            • tataadriana Re: Że ile?? 21.11.06, 00:50
              a i owszem. żyjemy w kraju Polską zwanym.
              tyle że niektóre super samodzielne mamy mają mega wydatki związane z dzieckiem,
              licząc w to siebie.
              i chcą żeby ktoś się dołożył do tego, a najlepiej eks , który dziecko spłodził.
              myślę że nie przesadzę, jak stwierdzę, że taka taktyka zaczyna mi się podobać.
              pzdr i życzę miłego życia. w tym kraju smile)
              • chalsia Re: Że ile?? 21.11.06, 08:56
                > tyle że niektóre super samodzielne mamy mają mega wydatki związane z
                dzieckiem,
                >
                > licząc w to siebie.

                buahahaha, moje wydatki ...... gdyby je dodać do kosztów utrzymania dziecka, to
                eksia jednak nie byłoby stać wtedy. Na czałe szczęście na swoje wydatki (jak
                również na ponad 70% kosztów utrzymania dziecka) zarabiam sama .
                Chalsia
                • pelagaa Re: Że ile?? 21.11.06, 09:58
                  > Na czałe szczęście na swoje wydatki (jak
                  > również na ponad 70% kosztów utrzymania dziecka) zarabiam sama .

                  Ze tez Ci sie chce Chalsiu gadac z kims, kto kupuje dziecku adidasy za 25 zl, a
                  trzewiki zimowe za 30 zl, nie zapominajac o t-shirtach po 5 zeta wink)) No i ceny
                  konsultuje z pracownikami sadu rodzinnego (chyba ze sprzataczka wink))))
                  heheheheh wink
                  Mnie to niezmiennie bawi, szczegolnie w takie dni jak dzis, kiedy popoludnie
                  spedze w kosmetyczki wink))
    • mira59 Re: durna sędzina!!!!!!! 19.11.06, 17:47
      Coraz bardziej wydaje mi się,że oprócz formy pieniężnej powinny być przy
      każdych alimentach zasądzane formy rzeczowe,o których pisałam wyżej.Bo to co
      dzieje się w sądach rodzinnych to naprawdę jakaś jedna wielka paranoja.I
      zastanawiam się co by było gdyby każda mama chciała dwóch form alimentacji
      (pieniężnej-na bieżące wydatki i rzeczowej-na sezonowe+leki sporadcyczne[bo
      dziecko zachoruje]).Może wtedy sąd wziąłby pod uwagę to,że przyznaje alimenty
      na rok i dłużej,a nie na miesiąc i taka matka powinna w wyliczeniach uwzględnić
      wydatki roczne podzielone na miesiąc na dziecko?I może wtedy wyliczenia matki
      byłyby brane pod uwagę?A w ogóle inną kwestią jest to,że uważam,że sąd
      przyznając alimenty często "skazuje" dzieci na życie na pułapie socjalnego
      minimum (bo jeśli ja mam na syna 350zł,to powinnam dołożyć 350 zł i niech
      dziecko żyje za 700 zł/m-cznie.Opłać z tego jego część czynszu i innych
      rachunków,kup odzież,opłaty do szkoły,wyżyw...Na pewno nie starczy na normalne
      życie).
      • kini_m Re: durna sędzina!!!!!!! 19.11.06, 18:19
        mira59 napisała:
        > A w ogóle inną kwestią jest to,że uważam,że sąd przyznając alimenty
        > często "skazuje" dzieci na życie na pułapie socjalnego minimum (bo jeśli ja
        > mam na syna 350zł,to powinnam dołożyć 350 zł i niech dziecko żyje za 700 zł/m-
        > cznie.Opłać z tego jego część czynszu i innych rachunków,kup odzież,opłaty do
        > szkoły,wyżyw...Na pewno nie starczy na normalne życie).

        Moja Droga, cuś Ci się popierdzieliło.
        Socjalne minimum to jest wtedy gdy rodzic zarabia 700/m-cznie, a nie gdy 700
        przypada na dziecko.
        Opłacić część czynszu za dziecko...? Dobre sobie. A gdybyś żyła solo, to co byś
        wtedy wymyśliła - że jak podzielić ten czynsz, na kogo???
        Sory, ale nie widzę innego komentarza jak stwierdzić - w dupach się
        poprzewracało.
        _________________
        Bądź jak zegar słoneczny. Odmierzaj tylko pogodne godziny...
        • kini_m Re: durna sędzina!!!!!!! 19.11.06, 18:26
          Co do alimentacji naturalnej - jestem ZA.
          To by było korzystne dla obu stron, bo strona alimentująca nie mogłaby marudzić
          o nierealnośc wyliczeń, a strona alimentowana mogłaby mieć bardziej rzeczywiste
          zaspokojenie potrzeb dziecka.
          _________________
          Bądź jak zegar słoneczny. Odmierzaj tylko pogodne godziny...
        • megan26 Re: durna sędzina!!!!!!! 19.11.06, 21:03
          jak by mira była sama alboo ja czy każda inna z nas to napewno zużywałybyśmy
          mniej wody prądu gazu itp pozatym nie musiałybyśmy kupować kurtek dla dzieci
          butów wyprawek do szkoły itp itd a 700 zł na dziecko to co można dziecku
          zapewnic za 700 zł? !!!!! no co nawet na wakacje nie mogłybyśmy dziecka zabrac
          jak byśmy na głowach nie stawały by nazym dzieciom nic nie brakowało bo taki
          tatuś czy sędzina myślą że za 700 zł to dziecko ma wszystko. w dupach to się
          tatusiom miesza jak zostawiają dzieci i sami żyją jak wielcy panowie.
          Pozdrawiam
          • mira59 kini_m 19.11.06, 23:11
            W dupie to może Tobie się pomieszało,na pewno nie mi.Jeśli chcesz to wyliczę Ci
            każdą złotówkę,którą wydałam na synów,ale chyba nie o to chodzi.Powinnam mieć
            700 zł na dziecko (350 on,350 ja),ale nie mam i nie waczę o to,bo szkoda
            nerwów,by z chamem który potrafił spłodzić,a się nie poczuwa do obowiązku się
            użerać.
            Ale wyliczę Ci podstawowe świadczenia,które uczestniczyły w naszym (moim i
            dzieci)życiu przez cztery lata.Policz i sam oceń.
            - mieszkanie: 450 wynajęcie,250 czynsz
            - gaz ok.300 na dwa m/ce
            - prąd ok.300 na dwa m/ce
            - kablówka i abonament rtv 65/m-cznie.
            Opłaty m-czne ok.1100 zł.
            - wyżywienie
            - ubranie
            - świadczenia do szkoły
            - leki.

            Chyba masz małą wyobraznię,albo nie wiesz co ile kosztuje skoro twierdzisz,że
            przewróciło mi się w dupie.
            Idąc Twoim tokiem myślenia (chyba)- teraz powinnam domagać się od ex-a 200zł,bo
            diagnostyka mojego/jego syna kosztowała mnie 400 zł.
            Wydaje mi się,że nie wiesz ile kosztuje życie dziecka na NORMALNYM POZIOMIE
            (gdy wie co to szynka,kino,wycieczka szkolna,odzież nie-lumpeksowa - nie z
            opowiadań czy raz na czas- i wiele innych).
            I PROSZĘ - nie wiesz jak żyją moje dzieci,co im staram się zapewnić ponad
            socjalne minimum,więc nie wypowiadaj się w odpowiedzi na moje posty.
            A socjalne minimum jest gdy dochód na członka rodziny nie przekracza ok.400 zł
            netto,więc śmiem twierdzić,że nie wiesz o czym piszesz (powyżej kwoty -chyba-
            372zl/os to już nie sojcalne minimum).
        • mira59 Re: durna sędzina!!!!!!! 20.11.06, 08:20
          Jeszcze odnośnie czynszu-gdybym mieszkała sama potrzebowałabym mniejszego
          mieszkania,więc na nikogo nie dzieliłabym opłat,bo mniej by mi na nie
          wychodziło.No chyba,że wyjdę z założenia,że dzieci siedzą po ciemku,nie jedzą i
          nie piją nic ciepłego,mają zimno to wtedy faktycznie nie mam prawa żądać na
          część opłat,bo rachunek za prąd,gaz,kupno opału wychodzi mniej.
          Już napisałam,że wiem co oznacza socjalne minimum (ok.400zł na osobę na
          życie),a niestety tak się zdarza,że po zrobieniu standardowych opłat tyle
          zostaje.I moim zdaniem ów tatuś powinien uczestniczyć w takim wypadku w każdym
          wydatku na dziecko,nawet jeśli miałoby to oznaczać rozliczanie się co do
          złotówki z nim,bo prawda jest taka,że alimenty zaspokajają ok.1/3 potrzeb
          dziecka (a czasem i mniej).
          W sierpniu kupowałam dzieciom do szkoły/przedszkola:
          - podręczniki do II kl i do "O" - 162 zł i 78 zł
          - plecaki - 45 zł i 42 zł
          - piórniki z podstawowym zestawem przyborów - 2x15 zł
          - kredki pastelowe,ołówkowe i świecowe - (18+12+5)x2=70
          - i inne (zeszyty,bloki,itp)
          jak widzisz na samo to co wypisałam wydałam 427 zł,nie licząc całej
          reszty.Dodając do tego część opłat na dzieci dojdzie ok.350 zł,więc na życie
          synów zostaje ok.700,co oznacza,że mają "dniówkę" ok.10 zł i albo jedzą,albo
          zapłacę w szkole coś.Tak powinnam rozumować?Ale nie potrafię i dlatego kupuję
          to co potrzeba nie licząc ile w miesiącu wydałam ponad 700 zł na dziecko,bo to
          bezcelowe.
          Więc kini zanim napiszesz zastanów się dobrze.Nie masz dziecka przy sobie,więc
          może ciężko ci obiektywnie ocenić ile dziecko kosztuje.
    • mira59 Re: durna sędzina!!!!!!! 19.11.06, 23:23
      I jeszcze coś chciałabym dodać - zrobienie z dziecka w szkole kogoś "gorszego"
      przez rówieśników w szkole nie trwa długo,dlatego zapewniacie dzieciom więcej,i
      więcej,i więcej...I dlatego Wy (kiedyś ja) odmawiacie sobie (może od ust kromki
      chleba,może kupna butów dla siebie-Wy,wychowujące wiecie o czym piszę [sama to
      przeszłam]) jesteście WIELKIE.I serdecznie Was pozdrawiam.I gdy będzie Wam
      potrzebna jakakolwiek pomoc-postaram się pomóc,bo sama to przeszłam i Was
      rozumiem.
      Głowa do góry,jesteście wielkie!!!
      • oliwija Re: durna sędzina!!!!!!! 20.11.06, 09:11
        mira ... ja kupuje mojej córcr ubrania w lumpexie wcale sie tego nie wstydzę
        ale w lumpexach tez jest wyższa i niższa pólka a nawet ta w piwnicysmile moja
        córka ma z tej wyższej pólki ubranka co prawda kosztyją do max 15 zł ale są
        ładne ,żadna koleżanka nie ma takich samych ale to też kosztuje....
        kosztują leki i witaminy prawda? właśnie ciekawa jestem kto utrzyma dziecko za
        700 zł żeby nie zmarło z głodu i nie chodziło w rzeczywiście śmietnikowym
        ubraniu.....
        • kasiunia.fm Re: durna sędzina!!!!!!! 20.11.06, 10:28
          Tak czytam te wszytskie wypowiedzi i co prawda ja nie mam takich "fajnych"
          sedzin i sędziów (ja miałam szczęscie w sądzie do normalnych ludzi) ale
          strasznie przykre żebysmy sie musiały wykłucac o pieniądze dla dziecka. Czy
          Ci "kochajacy" tatusiowie nie rozumieje że te wytargane od nich pieniążki idą
          równiez na jegogo dziecko???!!!! Gdyby nie nasze kochanie szczęscia nic od
          naszych ex nie chcielibyśmy! Za kazdym razem jak musze iść do sądu i prosić o
          zwiekszenie alimentów, wyciagac te rachunki, targowac sie kto ma lepiej a kto
          gorzej to mam ochotę ... sama nie wim na co. Jak im wtłuc w te ptasie móżczki
          że te pieniądze NIE SĄ DLA NAS !!! Dzisiaj to juz nie mam siły na nic.
          Trzymajcie się współsamodzielne.
        • mira59 Re: durna sędzina!!!!!!! 20.11.06, 10:44
          oliwia - chyba nie do końca mnie zrozumiałaś,albo ja niezbyt jasno się
          wyraziłam.Nie mam nic przeciw lumpeksom,bo też z nich korzystam.Tylko właśnie
          na dzieciach nie powinno się oszczędzać,nie powinno się dopuścić,by chodziły
          w "śmietnikowych rzeczach".I ja znam takie życie,bo jeszcze niedawno zarabiałam
          1700 zł,nie dostawałam zaliczki (tatuś nie zamierzał płacić,a ja przekraczałam
          dochodami by dostać)ani rodzinnego, z czego opłacałam wynajęte
          mieszkanie,rachunki i naprawdę niewiele zostawało "na resztę".I łapałam co się
          dało,by dzieci nie chodziły głodne,by były ubrane...Stąd moje oburzenie,że
          jaśnie pan kini twierdzi,że mi się poprzewracało,bo śmiem twierdzić,że 700 zł
          na dziecko to mało.
          • oliwija Re: durna sędzina!!!!!!! 21.11.06, 12:55
            mira ja nie pisałm tego ze złością w twoją stronę tylko bardziej dobitnie w
            stronę kini. chce powiedzieć ze nawet jesli dziecko chodzi w rzeczach z lumpexu
            to to też kosztuje a na nasze nieszczęście czy też na nieszczęście naszych
            exiów dzieci rosną!!!!!!!! i co jakiś czas potrzebują nowych ubrań.
      • kini_m Re: durna sędzina!!!!!!! 21.11.06, 22:43
        mira59 napisała:

        > I jeszcze coś chciałabym dodać - zrobienie z dziecka w szkole
        > kogoś "gorszego" przez rówieśników w szkole nie trwa długo,dlatego
        > zapewniacie dzieciom więcej,i więcej,i więcej...

        Jezus! Maria!
        Zatrwożyłaś mnie.
        Zamiast budować psychikę dziecka na właściwych wartościach, co da że dziecko
        będzie właśnie radziło sobie z problemami typu "konsumpcjonizm, komercja", to
        Ty wolisz uczestniczyć w nakręcaniu tej niebezpiecznej spirali antywychowawczej.
        Bez urazy, ale właśnie rodzice poddający się temu trendowi, tworzą sytuację
        umożliwiającą uleganie niskim wartościom. I stąd mamy taką szkołę, jaką mamy.
        Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale rozmawiałem z dyrektorką szkoły która
        relacjonowała że w SZKOLE PODSTAWOWEJ ma GANG DZIEWCZYNEK, już w 3 klasie
        podstawówki. Małe dziewczynki które w perfidny sposób wrabiają kolegów, żeby
        wrobić i wyłudzić jakieś korzyści.
        Sory, ale to chyba takie komercyjne wychowanie jakie tutaj sugerujesz jest
        poczatkiem takich patologi. To właśnie się chyba bierze z ulegania rodziców
        wraz dziećmi trendom: nie bądź gorszy (materialnie).

        > W sierpniu kupowałam dzieciom do szkoły/przedszkola:
        > - podręczniki do II kl i do "O" - 162 zł i 78 zł
        > - plecaki - 45 zł i 42 zł
        > - piórniki z podstawowym zestawem przyborów - 2x15 zł
        > - kredki pastelowe,ołówkowe i świecowe - (18+12+5)x2=70
        > - i inne (zeszyty,bloki,itp)
        > jak widzisz na samo to co wypisałam wydałam 427 zł
        > Więc kini zanim napiszesz zastanów się dobrze.Nie masz dziecka przy
        > sobie,więc może ciężko ci obiektywnie ocenić ile dziecko kosztuje.

        Tak tanio??? A z klimatu ujadań tutejszych matek wynikałoby że to są znacznie
        powazniejsze kwoty. A tu proszę: 427 zł na dwoje dzieci w szczycie dodatkowych
        wydatków, czyli 213,5zł na dziecko, czyli 106,75zł na rodzica.
        A plecak do II klasy? To dziecko już nie może chodzić z jednym plecakiem przez
        kilka lat??????? To jest fanaberia. (Kwota spada do 95zł).

        > Ale wyliczę Ci podstawowe świadczenia,które uczestniczyły w naszym (moim i
        > dzieci)życiu przez cztery lata.Policz i sam oceń.
        > - mieszkanie: 450 wynajęcie,250 czynsz
        > - gaz ok.300 na dwa m/ce
        > - prąd ok.300 na dwa m/ce
        > - kablówka i abonament rtv 65/m-cznie.
        > Opłaty m-czne ok.1100 zł.

        Niestety ale gdybyś mieszkała samotnie na kawalerce, to zapłaciłabyś nie aż tak
        wiele mniej - ok.800zł. Więc dziecko generuje tu dodatkowo ok.300zł. Czyli
        wychodzi na rodzica 150zł. A jeśli mowa tu o dwojgu dzieciach to koszty
        eksploatacyjne z dzieckiem schodzą do 75zł na dziecko. Aha, i osobiście
        wstydziłbym się podciągać kablówkę rtv pod dziecko. Gdybyś sama mieszkała to
        pewnie byś sobie tego nie odmówiła.
        _________________
        Bądź jak zegar słoneczny. Odmierzaj tylko pogodne godziny...
        • oliwija Re: durna sędzina!!!!!!! 22.11.06, 09:34
          jezus maria????
          a co ma do tego jezus.... nie poddaje sie trendowi.. moje dziecko jest
          wychowywane dobrze mimo ze bez ojca.....
    • eselka Re: durna sędzina!!!!!!! 20.11.06, 21:11
      sma jestes durna!
      800zl-alimenty od ojca plus 800zł od ciebie ( bo nie zapominaj ze na dziecko
      oboje rodzice muszą łożyc nie tylko ojciec)to jest razem 1600 zł-kobieto ja
      nawet tylke nie zarabiam a ty chcesz tyle na dziecko miesiecznie przeznaczyż?
      • chalsia Re: durna sędzina!!!!!!! 20.11.06, 21:41
        no i co z tego, że Ty tyle nie zarabiasz? A u innych widać może być inaczej i w
        związku z tym nie są zobowiązani wydawać na dziecko tyle ile Ty.
        Po za tym wkład finansowy matki w wychowanie dziecka nie musi wynosić tyle samo
        ile ojca - może np stanowić ZERO złotych, bo matka wnosi opiekę bezpośrednią (i
        tak bardzo często jest gdy dziecko wymaga specjalnej opieki bo jest np
        niepełnosprawne).
        Na dziecko można wydać każdą sumę - a ile to jest zależy od możliwości
        finansowych i zarobkowych rodziców.
        Tak więc wstrzymaj sie z inwektywami wobec innych.
        Chalsia
        • mlodytatus Re: durna sędzina!!!!!!! 21.11.06, 16:13
          bez komentarza... gdzie czytalem slowa tutaj "sciagnac ile sie da".
          o to wam chodzi? jesli tak to gratuluje, jestescie naprawde wielkimi matkami i
          naprawde dacie dobry przyklad dzieciom.

          mozna tylko kiwac glowa.
      • mira59 Re: durna sędzina!!!!!!! 20.11.06, 22:00
        eselka - 700zł alimentów na dwójkę dzieci,nie na jedno-to pierwsza
        kwestia.Druga-sąd przyznając mi alimenty nie wziął sumy z powietrza,lecz z
        możliwości zarobkowych ojca i realnych potrzeb dzieci.Więc epitet "durna"
        zostaw może dla siebie,bo mnie on nie dotyczy.
        A jeśli twój post jest odpowiedzią do autorki tematu (sądząc po kwocie) to
        określona przez nią kwota też nie wzięła się z powietrza,lecz z potrzeb
        dziecka.I tu też określenie "durna" przypisz sobie,nie autorce tematu.Widać
        możliwości zarobkowe jej i ojca dziecka pozwalają tyle się domagać.
        Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z faktu,że te 800zł to propozycja,a sąd
        zdecyduje ile przyzna biorąc pod uwagę wiele czynników.Poza tym jeśli matka
        przeznacza 800zł na dziecko to może tego samego domagać się od ojca.Dziecko nie
        może ponosić konsekwencji za dorosłych,więc czemu ma nie mieć nowej
        kurtki,fajnej zabawki-bo tatusiowi nie chce się pracować?A to,że nie zarabiasz
        1600zl zawdzięczasz chyba sobie,co?
        • mlodytatus Re: durna sędzina!!!!!!! 21.11.06, 16:15
          tak?z jakich potrzeb dziecka? z prawdziwych czy tych "lewych" jak bylo opisane?

        • mlodytatus Re: durna sędzina!!!!!!! 21.11.06, 16:18
          bo tatusiowi sie nie chce pracowac? jak dobrze czytalem, to Wy jakop matki nie
          chcecie pracowac! czy nie stnieja zlobki, przedszkole? wy to tylko o kasie caly
          czas i nic innego sie nie liczy. tatusie maja pracowac a wy co? jestescie kims
          lepszym?
          naprawde milo wiedziec jak wy krecicie przed sadem zeby wygarnac wszystko co
          sie da. nie dla dziecka, tylko dla was, zebyscie sami nie musieli tyle dodac. i
          to szok. naprawde szok.

          nie chodzi wam wcale o dzieci, tylko ze tego nie widziecie. przeczytajcie moze
          co napisaliscie.
          • lacido łyście jak już 21.11.06, 23:28

      • pelagaa Re: durna sędzina!!!!!!! 21.11.06, 07:56
        eselka napisała:
        > ja nawet tylke nie zarabiam a ty chcesz tyle na dziecko miesiecznie
        > przeznaczyż?

        To, ze ty zapychasz codziennie pasztetowa nie oznacza, ze tak samo ma sie zywic
        dziecko autorki watku. To, ze ty zarabiasz mniej niz 1600 zl nie oznacza, ze
        ktos nie moze przeznaczyc tyle na dziecko, jesli go stac. A czy stac tatuskow
        to zazwyczaj decyduje sad.
        Proponuje poszukac lepszej pracy, moze skonczyc jakas szkole, rozszerzyc
        horyzonty.
        • mlodytatus Re: durna sędzina!!!!!!! 21.11.06, 16:19
          jasne, jak cos wam nie pasuje to od razu pazury pokazac...nie wiem czemu ja
          teraz obrazisz osobiscie, ale pewnie masz swoje powody ...ktorych moze inni nie
          rozumieja
      • nzuri Re: durna sędzina!!!!!!! 21.11.06, 10:21
        Czy jest jakiś przepis, ze nie można na dziecko przeznaczyć więcej niż Ty
        zarabiasz?
        Ja na swoje przeznaczam więcej, stać nas na to, więc przeznaczamy, jakby nas
        nie było stać to byśmy wydawali mniej.
        • mlodytatus Re: durna sędzina!!!!!!! 21.11.06, 16:20
          no wiec. a jak matki nie stac na cos, to poprostu musi wydac mniej. ale matki
          wydajac tyle nie chca wcale wydac mniej, tylko dostac wiecej. widzisz roznice?
      • oliwija Re: durna sędzina!!!!!!! 21.11.06, 12:57
        aselka oprócz tego ze tatus daje 800 zł na dziecko i niby matka ma dac tyle
        samo jest jeszce coś takiego jak opieka 24 godz na dobę a to jest bezcenne wię
        jeśli ex od ponad roku nie daje kasy nie odwiedza dziecka bo to jest dla niego
        bez sensu uważasz ze nie powinnam doamgać się wyższych alimentów, ja musze z
        dzieckiem iść do lekarza, zapłacić za leki opiekę kiedy jestenm w prcay a ten
        sobi bimba...
        • mlodytatus wcale nie durna sędzina!poprostu wie ze matki... 21.11.06, 16:25
          ...lubia dodac niemala kwote po zbieraniu paragonow od kolezanek.


          moze ten jeden sobie bimba, co nie znaczy ze wszyscy bimbaja.
          a wy ogolniacie wszystko. "tatusiowie, itp". tak nie mozna, bo jest wielu
          facetow ktore chca widziec wlasne dzieci, placa bez wyroku itp.

          czy wy tego nie bierzecie pod uwage ze to co niektore kobiety opowiadaja
          poprostu moze byc falszywe? ze sami z siebie robia ofiary zeby sie nad nimy
          litowac?
          sa kiepskie ojcowie i kiepskie matki. i mysle ze jest tego pol na pol. a nie
          tak ze faceci sa tacy.
          • mama_anuszy Re: wcale nie durna sędzina!poprostu wie ze matki 21.11.06, 17:09
            Młody Tatuś a już ma andropauzę... hehehe. Współczuję.
            • mlodytatus Re: wcale nie durna sędzina!poprostu wie ze matki 21.11.06, 17:32
              czego? wink
          • oliwija Re: wcale nie durna sędzina!poprostu wie ze matki 22.11.06, 09:36
            no to masz racje....
            są durni sędziowie i durni tatusiowie. mysle ze te samotne matki, które mają
            exiów w porządku tu się nie wypowiadają.
            • mlodytatus Re: wcale nie durna sędzina!poprostu wie ze matki 22.11.06, 12:32
              i durne matki tez. bo wszystkie maja te same oprocentowanie wink
    • mlodytatus Re: durna sędzina!!!!!!! 21.11.06, 16:08
      wybacz, ale 800zl? czy ty nie przesadzisz? tyle inni za calodzienna prace w
      sklepie nie dostana a tez z czegos zyja. wiec cos chyba zle ci idzie
      • omama Re: durna sędzina!!!!!!! 21.11.06, 18:44
        Rozumiem, młody tatusiu, że twoim zdaniem dzieci powinne być utrzymywane za
        minimum socjalne? I to tylko dlatgo, że niektórym kiepsko płacą?
        • mlodytatus Re: durna sędzina!!!!!!! 21.11.06, 21:29
          a gdzie tak pisalem? wkurzy mnie tylko jak obnizacie dzieci na sama kase. jak by
          to byl towar. towar ktorego sprzedacie jak najdrozej, tzn sprzedacie ale nie
          oddacie ani 5 minut ojcu.
          • megan26 do młody tatuś!!!! 21.11.06, 21:54
            prosze cię daj sobie spokój bo mam wrażenie że jesteś moim ex!!!! zastanów się
            dokładnie nad tym co piszesz i nie wkurzaj mnie takimi swoimi wywodami i
            głupotami. Najlepiej młody wspaniały tatusiu jest spłodzić dziecko a potem mieć
            je głęboko w d... Może ja ci dam to 400 zl i wyżyj sobie nawet na gumki hahaha
            by ci nie starczyło, a dziecku na mleko na ubrania na zabawki na jedzenie na
            leki itp ma starczyć jak jesteś taki mądry to zgłoś się do mnie to dam ci to
            400 zł jeszcze na to mnie stać bo to ja muszę zarabiać i umiem to robić w
            przeciwieństwie co do niektórych tatusiów i wyżyj za to z podniesioną głową!!!!
            • megan26 Re: do młody tatuś!!!! 21.11.06, 21:57
              i jeszcze jedno a co to dziecko zabaweczką jest żeby dawać na pięć minut???!!!
              poprostu barak słów na takich...... jak ty!!!!
              • mlodytatus Re: do młody tatuś!!!! 22.11.06, 12:47
                ty nie wiesz o czym mowisz. wiec daruj sobie .

                napisalem ze nawet nie na 5 minut dacie, co nie znaczy ze ktos by tylko chcial
                na 5 minut. ale nie bede wogole z toba dyskutowac, nie ma sensu.
            • mlodytatus Re: do młody tatuś!!!! 22.11.06, 12:41
              to raczej ty piszesz glupoty. jesli nie potrafisz objektywnie patrzec na
              sprawde to sama sobie daj spokoj.

              pozatym to mnie nie boli co piszesz, po ja swojego nie mam w dupie.
              ze twoj tak ma to przykro mi. ale znowu traktujesz wszystkich w ten
              sposob.dojrzyj moze troche. jak nie z wlasnego interesu to moze dla dziecka
    • mira59 Re: durna sędzina!!!!!!! 21.11.06, 21:53
      Młody tatusiu - wypraszam sobie insynuacje,że moje dzieci to dla mnie towar!!!
      Nie otrzymuję alimentów,pomimo że ich tatuś dobrze zarabia (na tyle dobrze,że
      nadał nie-swojemu dziecku nazwisko i zbiera na mieszkanie),pracuję,świadomie
      zrezygnowałam z zaliczki (a mogłam siedzieć w domku z zasiłkiem stałym na
      syna,rodzinnym,zaliczką i pomocą z opieki społecznej).Gdyby moje dzieci były
      dla mnie towarem przeliczanym na kasę to dziś powinny być utrzymywane za
      700zł/m-cznie.I nie tylko mnie to co napisałeś obraża.Ciekawe skąd ci przyszło
      coś takiego do głowy?Nasuwa się jedno "każdy sądzi po sobie".
      • mlodytatus Re: durna sędzina!!!!!!! 22.11.06, 12:51
        wlasnie ze nie.
        ze nic nie dostaniesz to tez nie dobrze, ale chodzi mo glownie o to ze
        przesadzacie z tym co byscie chcieli. i mialem wrazenie za dla kasy byscie
        wszystko robili. najpelszy przyklad to ze ktoras pisala "lewe" dowody. Czy
        chcesz mi wciskac ze zle zrozumialem o co chodzilo?i nie mialem zamiaru was
        obrazic. nie daje mi obrazenie zadnej satysfakcji.
        • mira59 Re: durna sędzina!!!!!!! 22.11.06, 15:07
          A odnośnie gospodarzenia kasą to nie zrozumiałeś,więc czytaj ze
          zrozumieniem.Napisałam wyraznie,że tatusiowie pewnie by nas nauczyli jak żyć za
          małą kasę,bo widać my-matki nie potrafimy skoro domagamy się alimentów.
    • mira59 Re: durna sędzina!!!!!!! 22.11.06, 08:54
      Kini-gdybym była sama to mieszkałabym w domku gospodarczym (koszt wynajęcia na
      toruńskich Wrzosach od 350zł/m-c).Telewizor też nie jest mi potrzebny do
      szczęścia,wolę czytać książki,rozwiązywać krzyżówki.
      Pisząc o moim konsumpcyjnym podejściu do życia - nie wiesz o czym piszesz.Nie
      kupję dzieciom markowych ubrań,ale porządne.By synowie nie wystydzili się,że
      mają gorszej jakości odzież niż rówieśnicy.I nie robię nic złego,bo dbanie o
      dzieci nie jest przestępstwem.Rozumniem,że powinnam oszczędzać na
      synach,kupować mocno używaną odzież,żywić chlebem z margaryną lub smalcem,by
      taki jak ty tatuś mógł rzucić pracę (bo ma ochotę na urlop,a szef nie chce dać)
      i by nie musiał wykazywać się odpowiedzialnością.Czytałam twoje posty i
      zdarzało mi się ci nawet współczuć,ale tylko do czasu gdy nie przeczytałam
      archiwum.I cieszę się,że nie masz dziecka przy sobie,bo w/g mnie jesteś egoistą
      myślącym tylko i wyłącznie o swoich przyjemnościach.A wszystko co zdarza ci się
      zrobić dla dziecka (kupno zabawki-na co zabawki?przecież ty miałeś jeden plecak
      przez całą szkołę [?]i nie miałeś zabawek [?] więc twoje dziecko też nie musi
      mieć) robisz dla poklasku,by każdy widział i wiedział,że dałeś,kupiłeś,zrobiłeś.
      • megan26 Re: durna sędzina!!!!!!! 22.11.06, 09:29
        daj mira spokój nie warto wdawać się w dyskusję z osobami które nie mają
        zielonego pojęcia o dzieciach a przypuszczam że obecni tu panowie nie mają
        takiego pojęcia ponieważ to nie oni wychowują dzieci. A ja naprzykład panowie
        mojej córci kupuje wszystko co najlepsze, moje dziecko ma być niby gorsze tylko
        dlatego że ma ojca nieudacznika!!!???? stac mnie na to tylko dlatego że ciężko
        na to pracuję mimo iż nie mam stałej pracy ale staje na głowie. Jestem sama z
        dzieckiem 24 godz na dobę muszę sprostać wszystkim obowiązkom i jeszcze
        pracować oczywiście w domu skoro mam taką możliwość a tatusiek leży do góry d..
        i ma wszystko w nosie a niech się do roboty weźmie a nie będzie mi wyliczał co
        ja dziecku kupuje bez czego mogłaby się obyć!!!!
        • oliwija MEGAN BRAVo 22.11.06, 09:38
          popieram, dklaczego moeje dziecko ma być gorsze? bo ma ojca dupe wołową, ktra
          płodzi kolejne dziecko i to jest dla niego pretekst do obniżenia alimentów!!! o
          ile jego moge zrozumieć to śedziego który to popiera to nie!!!!
          • mira59 Re: MEGAN BRAVO 22.11.06, 10:19
            Jak najbardziej popieram to co napisałaś.Faktycznie,nie warto wchodzić w
            dyskusję,ale aż się we mnie gotuje gdy czytam coś takiego.Wchodzi taki jeden
            (czyt.kini) czy drugi (młody tatuś),którzy o utrzymaniu dziecka (nie na
            poziomie socjalnego minimum) nie mają pojęcia i nagle tacy mądrzy,jakby oni nas
            (matki) nauczyli gospodarzyć pieniędzmi i mocno udowadniają za jak śmieszne
            pieniądze można utrzymać dziecko (nie ważne,że ubrane w łachmany-ale
            ubrane,jedzące byle co-ale brzuch pełny).I sami udowadniają,że ich rola
            sprowadziła się chyba tylko do zapłodnienia skoro nie wiedzą co ile
            kosztuje.Ciekawa jestem jak żyłyby ich dzieci gdyby przebywały pod ich
            opieką,na ich utrzymaniu (szkoda dzieci).
            Ja mam to szczęście,że pracuję w domu,więc nie ponoszę kosztów typu
            opiekunka,co nie znaczy,że nie wiem ile kosztuje.Ale całą resztę tak,z
            comiesięcznymi receptami syna na ok.250zł,do tego dochodzą dowozy do
            lekarza,rehabilitacja...I wiem co ile kosztuje,ile dziecko potrzebuje by
            normalnie się rozwijać.
            A taki tatuś (nie moich dzieci,bo on widział dzieci w sierpniu) wezmie dziecko
            na weekend i nagle mądry się robi,bo musi dziecku aż jedzenie zapewnić.I
            myśli,że to dziecko ma tylko takie potrzeby.
            I bądz tu spokojna,nie denerwuj się,nie zareaguj.
            Pozdrawiam.
            • megan26 Re: MEGAN BRAVO 22.11.06, 10:27
              ja też się tak wkurzyłam że szok nawet sobie zapaliłam bo drodzy panowie stać
              mnie nawet na fajki, a was na co stać? chyba na to by wypisywać tutaj takie
              głupoty o zdanie nie byli pytani a sie odzywają !!! a jeszcze zaraz do
              kosmetyczki sobie pójdę bo od tatuska mojej małej całe 400 zł ciągnę hahahah
              ale jak wyciągne to 800 to sobie pojadę do SPA haha. Pozdrawiam wszystkich
              tatusiów ciężko odpoczywających
              • mlodytatus Re: MEGAN BRAVO 22.11.06, 13:19
                ja wcale nie chce odpoczac. i nie wmawiaj innymi co sama bys chciala.
            • mlodytatus Re: MEGAN BRAVO 22.11.06, 13:18
              madrala sie znalazlawink gratuluje

              a tak pozatym to mojego dziecka mi przy mnie szkoda nie bylo. bo u mnie by nie
              nosil stare lachy. Ja bym nie narzekal ze prad mnie kosztuje podwojnie ze
              dziecko jest meczace...a to wszystko sie juz moglem nasluchac.

              co nam z tym chcesz powiedziec, ze matki maja potrafia gospodarzyc kasa tylko
              bo sa matkami? chyba zartujesz!
        • mlodytatus Re: durna sędzina!!!!!!! 22.11.06, 13:08
          zastanow sie co piszesz kobieto.
          my nie mamy pojecia? co ty wiesz? myslisz bo ty masz dziecko przy sobie i ze go
          urodzilas to jestes boska? powiedz od kogo zalezy czy ojciec ma dziecka, bo
          chyba nie od ojcow.to ze matka w pl swieta nie znaczy ze wszystkie sa udane
          matki.

          Wiec przestan obrazic ludzie ze nie maja pojecia, bo ty myslisz ze ty masz.
          wszedzie pisze co wy nie robice dla dzieci jakie wy dobre, jakie ojcowie
          kiepskie.
          ja bym dla mojego wszystko zrobil, tylko ze kochana mamusia go ma aprzy sobie i
          tak sie napracuje. ja bym sie chetnie napracowal bo wiem ze to dla mojego
          skarba. i bym nie marudzil ani raz jak mi zle i ze drogie czy co tam jeszcze
          mozna od was czytac. wy poprostu nie wiecie jakie wy macie szczescie ze macie
          wlasne dzieci przy sobie, wiec przestancie wrescie sie wyzalic jak wam zle. bo
          wy nie wiecie wogole co to znaczy. ale tego tylko zrozumie ktosktory wie ze
          ojciec kocha wlasnego malenstwa tak samo jak matka. ale u was tego nie widze.
          • mira59 Re: durna sędzina!!!!!!! 22.11.06, 15:05
            Młody tatusiu - rozumiem,że część odpowiedzi była skierowana do mnie,więc
            jeszcze coć ci napiszę.
            Twierdzisz,że każdy ojciec kocha swoje dziecko tak samo jak matka.Jakoś nie
            przemawia to do mnie,ale jesteś tatą,więc wytłumacz może na czym polega
            ta "ojcowska miłość".W przypadku ojca moich dzieci - na zapomnieniu,że je ma.No
            chyba,że spotkania mocno przypadkowe z dziećmi (kiedy przyjedzie z wizytą do
            własnej matki,a dzieci akurat też tam są),totalny brak zainteresowania (nawet
            kartki na urodziny nie ma ochoty wysłać,nie mówiąc o telefonie) nazywasz
            miłością względem dziecka.I wspomnę tu o alimentach,które od sierpnia 2002 do
            listopada 2006 dostałam (dzięki komornikowi) sześć razy od niego.
            Nie uważam się za ideał,ale też nie uważam,że ojciec po rozstaniu się z matką
            powinien zapomnieć,że ma dzieci,a - jakbyś nie zauważył - na tym forum są
            głównie takie matki.I nie wylewają one kubła pomyj na ojca dlatego,że on jest
            kochany,uczestniczy w życiu dziecka/dzieci,stara się być wzorcem.Ale ty nie
            czytasz obiektywnie,może zacznij?
            Owszem,na pewno nie masz pojęcia ile potrzebują moi synowie,tak jak nie wie
            tego ich ojciec.Myślę,że nie obrażam ludzi wypowiadając się.Może przytocz moje
            obrazliwe słowa,bo jakoś tego nie widzę.Stwierdziłam fakt,że nie wiesz co ile
            dla dziecka kosztuje.Jeśli jest inaczej napisz może ile wpłaca się na komitet
            rodziceilski,PZU,angielski w szkole?Bo może jesteś tatusiem nie
            wychowującym,ale znającym realia?Wtedy cię przeproszę.A ja mam pojęcie,bo
            wychowuję i utrzymuję te dzieci.
            To prawda - mam wielkie szczęście,że mam dzieci przy sobie,zdaję sobie z tego
            sprawę.Ale to,że mama twojego dziecka ma je przy sobie nie oznacza,że ty nie
            masz prawa uczestniczyć w życiu dziecka.Może zamiast pisać z żalem wystarczy
            sie postarać i np.przez sąd uregulować kwestie dotyczące dziecka?
            I myślisz,że mając dziecko przy sobie zawsze byłoby ci dobrze?Że nie czuł byś
            zmęczenia?Rozgoryczenia,że mama je olała i nie interesuje się nim?Że nie
            odczułbyś na własnej kieszeni,że dziecko kosztuje?I wszystko byłoby takie
            świetne?
            A u nas,tzn.na tym forum tego,że ojciec może kochać nie widzisz,bo to forum dla
            SAMODZIELNYCH MAM ,które najczęściej mają problemy z ojcem dziecka.A ty chyba
            nie jesteś mamą,co?
            • megan26 BRAWO MIRA!!!!!!!! 22.11.06, 15:42
              brawo mira!!! pięknie to wszystko napislaś i wytłumaczyłaś pozdrawiam
              • mlodytatus Re: BRAWO MIRA!!!!!!!! 22.11.06, 18:56
                pierwszy raz ze sie z toba zgadzam megan26
            • mlodytatus Re: durna sędzina!!!!!!! 22.11.06, 18:55
              powiem ci ze to pierwszy twoj komentarz nie obrazajacy, ale napisany normalnie.
              ciagle mowisz ze nie wiem ile dziecko kosztuje. wiem ze kosztuje, ale ja nie
              marudze, nie narzekam.
              ja dobrze wiem ze tu sa tylko matki co maja problemy z ojcami. ale to wszystko
              nie oznacza ze ciagle trzeba gadac o kasie. ja rozumiem ze macie problemy, ze
              oni sie nie interesuja. ale ja ci powiem szczerze ze ja sie wlasnym dzieckiem
              interesuje, a mimo tego ze place, to matce nadal malo. mogl bym jej dac 1000zl i
              jeszcze by bylo malo. poprostu mam wrazenie ze nigdy nie jest dosyc. ja nie
              mowilem nie zlego na was, ale wkurzylo mnie to ze ciagle tylko kasa kasa i kasa.
              jesli on placil tylko 6 razy w roku, to sprawa wyglada innaczej, ale tego nie
              wiedzialem bo tego nie pisalas. ja wcale nie bronie ojcow ktore sie tak
              zachowuja, bo sam tego nie rozumiem, ale prosze nie obnizajcie dzieci tylko na
              "koszty". jak ja bym tylko mial malego przy sobie, to bym ani jednego grosza od
              tej kobiety nie chcial. ja dobrze rozumiem co dziecko kosztuje, bo wiem co zycie
              dla siebie kosztuje, ale uwierz ze jesli nie masz go przy sobie i tylko masz
              okazje go widziec co jakis czas ze ci to kiedys jest wszystko jedno byle zebys
              go tylko miala przy sobie. bo cale zycie kosztuje i do grobu kasy nie wezme.
              pozatym nie mowielm ze zawsze jest dobrze jak dziecko by bylo u mnie. Ale ja nie
              chce byc ojcem tylko na dobre dni, chce uczestniczyc tez w jego zyciu jak mu
              jest zle, jak jest chory. i sie tego nie boje, bo wiem ze dalbym rade.
              Masz racje czul bym sie kiepsko wtedy, ale to nie znaczy ze teraz lepiej sie
              czuje. tego zalu co do niej mam, nigdy nie zapomne. bo to jest nasze wspolne
              dziecko i tak samo jak ja jego potrzebuje, tak samo on potrzebuje swojego ojca.

              ja zadnym dziecko nie zycze zeby mial tylko jednego przy sobie, bo ja tak nie
              mialem i nie chce tez zeby moje dziecko tak mialo. niestety to nie byl moj
              wybor, ze laska miala ochote wrocic do bylego i mnie nienawidziec za to ze mu
              mowilem o nas. ale ze wzgledu na syna wiem ze dobrze zrobilem. i nie zaluje.

              zycze wam wszystkiego dobrego.
      • kini_m Re: durna sędzina!!!!!!! 22.11.06, 23:58
        mira59 napisała:
        > Kini-gdybym była sama to mieszkałabym w domku gospodarczym (koszt wynajęcia
        > na toruńskich Wrzosach od 350zł/m-c).Telewizor też nie jest mi potrzebny do
        > szczęścia,wolę czytać książki,rozwiązywać krzyżówki.

        O ile zadowala Ciebie studencka jakość życia - to owszem, zmieścisz się w
        takich kosztach. Ale jak długo wystarczy Ci taka jakość życia???? (ja tam nie
        neguje, ale nie podejrzewam że zbyt długo Ci to wystarczy)

        > Pisząc o moim konsumpcyjnym podejściu do życia - nie wiesz o czym piszesz.Nie
        > kupję dzieciom markowych ubrań,ale porządne.By synowie nie wystydzili się,że
        > mają gorszej jakości odzież niż rówieśnicy.

        To jest właśnie konsumpcyjny styl życia - mieć materialnie nie gorzej, nie
        mniej niż inni. Właśnie piszesz o bogactwie materialnym, a bynajmniej nie o
        duchowym, psychicznym. Cóż to jest jeśli nie konsumpcjonizm???

        > I nie robię nic złego,bo dbanie o dzieci nie jest przestępstwem.

        Nie twierdzę że konsumpcjonizm to przestępstwo. Ale takie wychowanie chyba
        jednak podwyższa ryzyko późniejszych patologii.

        > Rozumniem,że powinnam oszczędzać na synach,kupować mocno używaną odzież,żywić
        > chlebem z margaryną lub smalcem,

        Oszcządzanie to cnota. Ale gdzie oszczędzać - to sama decyduj.
        Ciekawe... że zawsze podnosi się larum, gdy oszczędzanie można wykorzystać
        przeciwko ojcom?! (rzekomo jako wymuszane, kiedy indziej byłoby to normalką)

        > by taki jak ty tatuś mógł rzucić pracę (bo ma
        > ochotę na urlop,a szef nie chce dać)

        W przeciwieństwie do Twojej postawy zamierzam cieszyć się życiem (wraz z córką,
        jeśli już uda się ograniczyć wpływ jej matki) i korzystać z takiej pracy która
        daje mi możliwość wzięcia urlopu, wtedy kiedy zechcę. Zazdrościsz???

        > Czytałam twoje posty i zdarzało mi się ci nawet współczuć,ale tylko do czasu
        > gdy nie przeczytałam archiwum.
        > I cieszę się,że nie masz dziecka przy sobie,bo w/g mnie jesteś egoistą
        > myślącym tylko i wyłącznie o swoich przyjemnościach.A wszystko co zdarza ci
        > się zrobić dla dziecka (kupno zabawki-na co zabawki?przecież ty miałeś jeden
        > plecak przez całą szkołę [?]i nie miałeś zabawek [?] więc twoje dziecko też
        > nie musi mieć) robisz dla poklasku,by każdy widział i wiedział,że
        > dałeś,kupiłeś,zrobiłeś

        Ojeju, chyba nieco ponoszą Cię emocje.
        A gdzie ja pisałem o kupowaniu przeze mnie zabawek?????
        Więc jeśli nie doczytłaś wszystkich moich postów to przypomnę że po rozstaniu
        powiedziałem matce jasno: chcę chodzić z córką do sklepu kupować jej POTRZEBNE
        rzeczy. - Exia się na to nie zgodziła. Później nawet będąc odciętym przez nią
        od takiej możliwości zapytałem o rozmiary córki żeby kupić rzeczy na zimę. -
        Exia podała rozmiar. Kupiłem córce zimową kurtkę (oczywiście z zapasem
        rozmiaru, NAWET NIE MOGĄC ZOBACZYĆ CÓRKI). Po czym okazało się, że podała zły
        rozmiar i kurtka nie pasuje. Sory, ale kolejne próby wychodzenia na przeciw
        potrzebom w sposób jaki będzie dyktowała ta kobieta będzie wyrzucaniem
        pieniędzy w błoto a nie w dziecko.
        Więc Mira, daruj sobie insynuacje pod adresem tych ojców z którymi akurat
        polemizujesz, bo g....o wiesz.
        Czy naprawdę myślisz że matki porywajace dziecko od ojca to bidulki które
        należy bronić??? Eh....
        ________________
        Bądź jak zegar słoneczny. Odmierzaj tylko pogodne godziny...
    • mira59 Re: durna sędzina!!!!!!! 22.11.06, 11:58
      I taki odpoczywający tatuś mało otwarcie nie zarzuci,że usiłujemy WYŁUDZIĆ od
      nich pieniądze na dziecko,jakby ono nie mogło powietrzem żyć.No i jak my
      wychowujemy skoro to dziecko nie wie,że nie musi jeść,może chodzić w
      łachmanach...Jak my tak możemy.Ha ha ha
    • mlodytatus na was to szkoda slow 22.11.06, 13:12
      ja sie tylko ciesze ze sa sedziny ktore was poznali...

      wiec jest nadzieja
      • babe007 Re: na was to szkoda slow 22.11.06, 13:39
        Tak zupełnie OT. Jakiej jesteś narodowości? Tak przez ciekawość pytam, bo, że
        nie jesteś Polakiem - tego jestem na 99% pewna.
        • mlodytatus Re: na was to szkoda slow 22.11.06, 13:43
          OT? co to? a po ci to skad jestem?
          • babe007 Re: na was to szkoda slow 22.11.06, 13:52
            Bo jako obcokrajowiec mozesz nie orientować się zbyt dobrze w polskich
            realiach. Zarówno jeżeli chodzi o prawo, jak również pewne uwarunkowania
            kulturowe. Np są kultury gdzie dla ojca dziecko jest niezmiernie ważne, gdzie
            porzucenie dziecka to hańba. Polscy panowie w dużej części zupełnie by tego nie
            zrozumieli...

            PS. OT - off topic, czyli luźno tłumacząc - odchodząc od tematu. Taki
            internetowy skrót.
            • mlodytatus Re: na was to szkoda slow 22.11.06, 13:57
              ja sie dobrze orientuje w polskich realiach, bo znam polske lepiej niz niektory
              polak wink i przez to wlasnie wezme sobie prawo odpisania na niektore rzeczy bo
              wiem ze wcale tak nie musi byc jak pisza.
              a jak bym nie znal , to bym reczej pisal gorzej po polsku niz pisze. bo mysle
              ze calkiem nie zle mi to idzie wink

              zgadzam sie ze dla niektorych dziecko to ciezar ktorego trzeba sie pozbyc, ale
              ze ja tak nie mysle nie znaczy ze tutaj jest innaczej. bo mysle ze wszedzie
              jest tak samo, ze wszedzie sie trafi na takich ludzi, czy to sa kobiety czy
              facety.
            • mlodytatus Re: na was to szkoda slow 22.11.06, 13:57
              dzieki za wytlumaczenie OT wink
      • megan26 Re: na was to szkoda slow 22.11.06, 14:27
        ja cię bardzo proszę najpierw naucz sie poprawnie pisać bo przecież się
        doczytać nie można mądralo!!!! a tak wogóle to żadna z nas o zdanie cie nie
        prosiła więc daruj sobie i lepiej do roboty się zabierz!
        • mlodytatus Re: na was to szkoda slow 22.11.06, 14:52
          ty najpierw mow i pisz na tyle dobrze inne jezyki jak ja po polsku. wtedy masz
          prawo sie odzywac pod tym wzgledem ze sie doczytac nie mozesz. pozatym nie ma
          obowiazku ciebie prosic o zezwolenie, a do roboty to ty sie lepiej zabierz bo
          widac ze przydalo by sie.
          • megan26 Re: na was to szkoda slow 22.11.06, 15:30
            ja nie muszę zabierać się do roboty bo mimo że alimentów mam 400 zł to potrafię
            tak zarobic pieniądze by mojemu dziecku nic nie brakowało ale dlaczego niby
            tylko ja mam pracować a ojciec mojego dziecka może leżeć do góry d... brawo dla
            ciebie za twoje wypowiedzi i właśnie widać jacy są ojcowie !!! nie mają
            zielonego pojęcia a wygadują bzdury może najpierw łaskawy pan by się dowiedzial
            ile co kosztuje dla dziecka a potem się wypowiadał pozaty skoro szkoda na nas
            słów to po jaką ch..... się wypowiadasz przeczysz sam sobie i daj juz spokój ze
            swoimi wywodami bo naprawdę robi sie nudno a może daj to do przeczytania
            twojemu dziecku i niech zobaczy jakiego ma wspaniałego tatusia jaki oszczędny!!!
            • mlodytatus Re: na was to szkoda slow 22.11.06, 18:20
              o to sie nie martw. pokaze mu moje i twoje. to moze ty pokaz twojemu i moze
              sedziny co to dobrego piszesz.
              a jakie ty slowa uzywasz to widac. pokazesz caly twoj horyzont. mozna tylko
              pogratulowac.
              a zielonego pojecia to chyba ty nie masz. bo ja wiem co ile kosztuje, bo mi
              rzeczy z nieba nie spadaja tylko muezs je kupic. a nie z twojej kasy wiec daruj
              soebie wszystkie dalsze komentarze. skoro ci za malo co placi to sobie zmien.
              ale jak bys wiecej dostala, to bys juz dawno miala. qwiec przestan marudzic bo
              to ty sie nudna robisz. ciagle to samo piszesz. jak stara plyta.

              i moze sie nie denerwuj bo widocznie cie to gryzie ze mam racje. calkiem ludza
              reakcja. wiec jednak czlowiekiem jestes. masz plusa.
              apozatym ciekawe czym ty te pieniadze zarobisz. taka agorantna jak jestes to
              wlasnie nie mam zielonego pojecia kto taka kobiete sfrustrowana zatrudni z
              takimi podgladami.

              ale udalo ci sie. zycze milego wiewczora smile
              i mi nie mow jaki ja oszczedny jestem jak wcale mnie nie znasz i wiesz nic o
              mnie i o warunkach mojego dziecka. wiec nie wiem skad sobie wezmiesz prawo mnie
              oceniac. ja ciebie ocenialem po tym co pisalas a teo malo nie bylo. wiec szanuj
              inne zdanie, chyba ze na tyle tolerantna nie jestes ze tego nie wytrzymasz jak
              cos nie jest po twojemu.
              ze nie potrafisz dyskutowac to pokazesz z twoim obrazaniem mnie. poprostu brak
              ci sposobu normalnie rozwiazac problem.
              bo mnie to wlasciwie nie boli ze mnie obrazasz. wiec oczczedzaj sil.pa
            • oliwija Re: na was to szkoda slow 23.11.06, 09:39
              oj tak megan popieram cie w 100%. exio moj chociaz bronie sie zeby nie pisać i
              nie mówić o nim moj exio.... tez jemu sie wydawało ze na dziecko to można wydać
              złotówkę. a sam na fajki to wydałwał ze 400 zł miesięcznie i jemu sie należało..
    • malgosik77 Re: durna sędzina!!!!!!! 22.11.06, 19:13
      Witam w klubie- u mnie powiedziała, że wszytskie rachunki mogłam wyciągnąć ze
      śmietnika i że na pewno one nie sa moje i że powinnam mieć fakture każdorazowo
      wystawioną na moje dziecko - hi hi szkoda tylko że młoda NIPu nie posiada... A
      tak w ogóle to Pani sędzia uważała, że moge wynając pokój w mieszkaniu, w
      którym mieszkam z dzieckiem (a mój mąż nie musi chociaz mieszka sam na 3
      pokojach)no i uważałą, że przedstawione przeze mnie wyliczenia są duuuzo
      zawyzone, bo ona wie lepiej ile kosztuje utrzymanie dziecka i w ogóle wszytko
      wie lepiej... koń by sie uśmiał...
      Trzymam kciuki smile
      • mlodytatus Re: durna sędzina!!!!!!! 22.11.06, 19:17
        to ile ci przyznala w koncu?
        • oliwija Re: durna sędzina!!!!!!! 23.11.06, 09:41
          no tak śedzina wie lepiej ile kosztuje dziecko.... niemusi chodziń (dziecko) do
          przedszkoal no chyba ze zerówka ale mżna posłać do tej w szkole... książki
          można kupić na rynku te pokimś, ubranka też w lumpexie buyty znoszone po
          kimś........ a leki? można tańsze zamienniki też na rynku kupic. wiecie co
          nosze się z zamiarem odstąpienie od alimentów wogóle..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka