Gość: mala-gocha
IP: *.*
22.06.02, 22:20
Nie jestem samotną matką (jeszcze), ale jestem ponad trzydziestoletnim dzieckiem, które było wychowywane tylko przez matkę.Dziewczyny! Proszę Was nie stwarzajcie problemów z odwiedzinami ojców. Dzieciom jest to bardzo potrzebne. Może nie wszystkim (moja siostra sobie z tym poradziła, ja do tej pory potrafię wpadać w depresję, że tata się z nami nigdy nie spotykał, że mam tylko jedno wspomnienie z nim związane, bo miałam dwa lata gdy nas zostawił). Zdaję sobie sprawę, że jest to trudne, ale pamiętajcie o dzieciach, obserwujcie je i próbujcie zrozumieć. Tyle rzeczy chciałabym Wam napisać i nie potrafię, ale jeśli macie jakieś pytania, to służę radą, lub podpowiedzią. Najważniejsze, żebyście były szczęśliwymi matkami (ja niestety takiej nie miałam)Gocha