Gość: mamaNatalki
IP: *.*
30.07.02, 20:45
Witam wszystkie emamy,zwracam sie do Was ponieważ wydaje mi się,że wy doradzicie mi najlepiej. Od niedawna możecie przeczytać na tym właśnie forum moje opowiadanie (temat:Czy to musiało się tak skończyć??). Teraz po krótce Wam przypomnę.Kiedy to moja miłość dowiedziała się że jestem w ciąży odrazu uciekł,twierdząc że to nie jego dziecko.Ja jestem pewna w 100% że On jest ojcem mojej małej Natalki.Bardzo długo zastanawiałam sie czy iść z tym do Sądu.Mam już wszystko naszykowane tj.pozew,dowody itp. ale ja cały czas sie boję-nie wiem co mam zrobić??? Napiszę Wam odrazu,że jestem młodą mamą która ma zaledwie 500zł. zasiłku macierzyńskiego,ale z pomocą rodziny jest nam bardzo dobrze.Natomiast tatuś mojej córeńki nie pracuje,bo mu się nie chce.Najbardziej się boje tego,że kiedyś ten człowiek dorośnie i powie że ma prawo i chce zabrać np. na weekend moją księżniczkę,a tego bym chyba nie przeżyła!!! Oczywiście,że będzie mógł Ją odwiedzać,ale jeśli przyjdzie po paru latach to Natalka bedzie się bała tego człowieka bo np.nigdy wcześniej Go nie widziała.Czy warto przejść przez to wszystko dla paru złotych? Bardzo proszę-pomóżcie mi!!! Pozdrawiam-Joanna