wiosenna67 14.01.07, 15:41 pomóżcie mi dobrze zrobić kosztorys... co powinnam uwzględnić? a moze ktoś ma gotowy już taki i mógłby pokazać? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
madziulec Re: koszty utrzymania 5-ciolatka 14.01.07, 17:47 Jesli masz gg to podaj nr - moge Ci pomoc zrobic cos takiego, nie potrzeba do tego jakiegos specjalnego daru i inteligencji, jak niektorzy to przedstawiaja. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: koszty utrzymania 5-ciolatka 14.01.07, 19:12 to ja też poproszę, moje gg to 4471195 Iza Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: koszty utrzymania 5-ciolatka 14.01.07, 23:00 To teraz niech Wiosenna sie dzieli swoimi wyliczeniami, przemysleniami i pomyslami co i jak )) Odpowiedz Link Zgłoś
agnes2511 Re: koszty utrzymania 5-ciolatka 15.01.07, 13:41 prosze na gg 241795 tylko potrzebuje dla 6 mies dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
perelka121 Re: koszty utrzymania 5-ciolatka 18.01.07, 22:41 To ja poprosze na maila monikakf@interia.pl. Z góry slicznie dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
maja234 Re: koszty utrzymania 5-ciolatka 19.01.07, 23:30 Jakbym mogła prosić to jestem chętna, tylko dla 20 miesięczngo dziecka. Wielkie dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
maja234 Re: koszty utrzymania 5-ciolatka 19.01.07, 23:31 na gazetowego lub kasiab211@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mamisia03 do wiosenna 67 28.01.07, 18:06 to i jak na gazetowego maila poproszę.ślicznie dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
katepol30 Re: koszty utrzymania 5-ciolatka 30.01.07, 21:55 ja mam 3.5 letniego szkraba,jeśli można to proszę,z góry śliczne dzieki.kate26@poczta.fm Odpowiedz Link Zgłoś
anne1973 Re: koszty utrzymania 5-ciolatka 30.01.07, 23:41 ja też poproszę na gazetowy Odpowiedz Link Zgłoś
daga9910 Re: koszty utrzymania 5-ciolatka 17.03.07, 18:56 ja rónież bym bardzo prosiła na gazetową dla 4-letniego dziecka,dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
majka243 Re: koszty utrzymania 5-ciolatka 17.03.07, 19:11 witam,i ja poprosze na gazetowego bardzo dziekuje i pozdrawiam wszystkie mamy Odpowiedz Link Zgłoś
alina993 Re: koszty utrzymania 5-ciolatka 19.03.07, 19:33 Witaj,czy ja tez mogabym prosic Cie o przeslanie zestawienia? Z gory bardzo dziekuje za odpowiedz i serdecznie pozdrawiamZycze duzo zdrowia Twojemu dzieciatku. Alina Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu czy ja tez moge? 20.03.07, 13:14 chodzi o koszty utrzymania 4 latka? bardzo prosze bo jestem zielona w temacie... moje gg 7642496 Odpowiedz Link Zgłoś
polly_s Re: czy ja tez moge? 22.03.07, 00:16 ćwiczę to już niestety drugi raz, więc opowiem krok po kroku: - chowasz fałszywą dumę do kieszeni i konstruujesz dużą tabelkę. W tabelce jest mnóstwo rzędów i kilka kolumn. Kilka kolumn jest dlatego, że niektóre rzeczy trzeba liczyć w skali jednego dnia (np. bułki), inne tygodnia, miesiaca, roku, a nawet 5 lat (np. remont pokoju dziecka czy zakup tostera, z którego jada grzanki). Kolejne kolumny na wpisanie ilości (np. bułki - 3 szt., mieso - o,5 kg, dżem - 1 słoik itp.) oraz kosztu (np. dżem - 1 słoik - 3,49 zł). W ostatniej kolumnie - przeliczona kwota za daną pozycję na miesiąc (ważne!) W rzędach umieszczasz wszystkie możliwe pozycje i jesteś w tym do bólu skrupulatna i drobiazgowa. Dzięki temu wszystkie strony dowiedzą się np. że na samo tylko mleko trzeba wydać 60 zł/mies., a na bułki - 30/mies. na jedno dziecko, co już razem daje stówkę. Rzędy uporzadkowane są w działach, np. - żywność [tu wpisujesz wszystko to, co powinno jeść dziecko w danym wieku (a nie tylko to, co jakimś cudem w Waszej trudnej sytuacji umożliwiło mu przeżycie ostatniego pół roku) i w takich ilościach, jakie są mu potrzebne]. Pamietasz, że ma także prawo zjeść czasem czekoladę, drożdżówkę czy cukrowego zająca na Wielkanoc. Szacujesz, ile zjada masła tygodniowo, ile pieczywa dziennie, ile owoców, warzyw, wędlin... - odzież - zwykle sezonowo lub w skali roku - np. buty typu adidasy: 4 pary rocznie (dwie na wiosnę, dwie na jesień, bo wyrasta). Kalosze - 1 para. Zimowe: 2 pary (gdyby przemokły musi być zapas ). Podobnie kurtki, kombinezony, spodnie. Ceny średnie ze sklepu za ciuchy nowe (dziecko ma prawo nie chodzić w szmateksie). - środki czystośći - licz, licz ile pasty zużywa miesięcznie, ile mydła, ile proszku do prania, ile potrzebujesz płynów do mycia podłóg i odplamiaczy. - pomoce szkolne, podreczniki (nowe), zielona szkoła, wycieczki i składki klasowe, bilety autobusowe. Zabawki. - przedszkole lub opiekunka, jeśli pracujesz lub chciałabyś pracować (a raczej chyba musisz) - święta - szczególne menu + prezenty. Prezenty urodzinowe, imieninowe i na dzień dziecka. - wakacje! - dziecko ma do nich prawo, przynajmniej raz w roku. - lekarstwa - orientacyjny koszt kwartalny lub miesięczny, w zależności od kondycji dziecka i jego odporności. - zajęcia dodatkowe, zwłaszcza te, na które dziecko już uczęszcza (poziom życia nie powinien dziecku się na skutek rozwodu obniżyć) lub wskazane przez lekarza (logopeda, gimnastyka korekcyjna, rehabilitacja itp.) - koszty okazjonalne, ale znacznie i niezbedne - typu: remont raz na kilka lat, kupno nowych mebli, bo ze starych wyrosło, kupno nowej lodówki albo pralki itp.). - i wreszcie - koszty eksploatacyjne mieszkaniowe - prąd, woda, gaz, telefon i internet (jeśli korzysta). Jak to sie podliczy, to wychodzi ok. 2000 na miesiąc!!!, Tak, tak, też zaczełąm się zastanawiac jakim cudem moje dzieci żyją i nie głodują. Ale tym, ze kwota powala, nie przejmujesz się, bo masz wszystko rzetelnie wyliczone. Upierasz się przy niej, nawet jesli sędzia pada ze zdumienia (a moje nie padały). Pamietasz o tym, ze nie musisz tej kwoty dzielić we wniosku alimentacyjnym "po połowie" miedzy Ciebie i tatusia. Podziel ją odwrotnie proporcjonalnie do czasu, w jakim każde w Was sprawuje opiekę nad dzieckiem i jest za nie odpowiedzialne. Pamiętaj - obowiązek alimentacyjny w myśl kodeksu rodzinnego to nie tylko kasa, ale i osobiste starania, opieka i wychowanie (!) i możesz wnioskować do sądu o uznanie, że Ty wypełniasz swój obowiazek alimentacyjny wobec dzieci właśnie w ten sposób - nawet w 100%. Sad nie musi tego podzielić w pełni, ale - im więcej bedziesz żądać, im bardziej stanowczo i rzeczowo bedziesz żądać i uzasadniać - tym więcej dostaniesz. Dla dzieci! Jeśli facet kłamie, co do swoich możliwości zarobkowych - podważaj to, podwazaj, podważaj. Udowadniaj na wszystkie możliwe sposoby, że w jego zawodzie, z jego umiejetnościami, wykształceniem itp. moze zarobić więcej. Wyciagaj wszystkie fakty swiadczace o tym, ze do niedawna zarabiał więcej. Żądaj na poparcie swoich stwierdzeń przedkładania przez niego wstecznych PIT-ów. Wszystko, co sobie odpuścisz, obróci się na Twoją (a przede wszystkim dzieci) niekorzyść . Nie odpuszczaj! I pamiętaj - to nie jest na dziś, na miesiąc, na rok. To na 20 lat! Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: czy ja tez moge? 22.03.07, 11:47 ale wyczerpująca odpowiedź!!! coś mi sie rozjasniło... ale nie wie m jak ja sobie w tym poradze... Odpowiedz Link Zgłoś
zuza145 Re: czy ja tez moge? 26.03.07, 11:16 Polly S- z dwójką dzieciaków 9 i 13 lat całkiem mi to ciężko idzie. możesz coś poradzić- na gazetową pocztę Dziękuję za wskazówki które ułatwią- faktem jest że opis wygląda na skomplikowany- wojuję już 3 dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
papcio40 Re: czy ja tez moge? 22.03.07, 17:10 sowa_hu_hu napisała: > chodzi o koszty utrzymania 4 latka? > bardzo prosze bo jestem zielona w temacie... Jak zaczniesz opiekować sie dzieckiem, to problem minie. Papcio Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: czy ja tez moge? 22.03.07, 17:11 proponuje stanąć przed lustrem i porządnie puknąć sie w łeb!!! Odpowiedz Link Zgłoś
papcio40 Re: czy ja tez moge? 22.03.07, 17:13 Otóż to. Wtedy może zobaczysz , że nie masz się w co puknąć. Papcio Odpowiedz Link Zgłoś
pelagaa Re: czy ja tez moge? 22.03.07, 18:07 > Jak zaczniesz opiekować sie dzieckiem, to problem minie. Jakas misje masz na tym forum? Moze zaiteresowalbys sie jakims forum dla tych, co na deskach nie siadaja? Nie dociera do malej glowki, ze nie kazdy wylicza, przelicza i zapisuje kazda zlotowke wydana na dziecko? Niektorzy kupuja, bo trzeba kupic, a podliczaja dopiero jak sytuacja ich do tego zmusi. Powtarzam ci ktorys raz, ze ja na dzien dzisiejszy nie wiem dokladnie ile kosztuje mnie dziecko, szczegolnie, ze od momentu, kiedy to ostatnio liczylam znacznie zmienily sie moje warunki zycia i mieszkania, a i ksiazki do szkoly byly w tym roku drozsze i ubrania nie tanieja. A jakos kalkulatorka w glowie nie mam i nie przeliczam na poczekaniu kupujac kolejna rzecz o ile to podniesie koszty utrzymania dziecka. Skoncz wiec te swoje podle dogadywanki. To fporum dla MAM i jesli szukaja pomocy, to nie ciebie onia prosza. Sowa odbierz poczte. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: czy ja tez moge? 22.03.07, 18:17 nieeeee no wychodzi na to ,że skoro ja nie zajmuje sie swoim dzieckiem to ono zajmuje sie same sobą... heh , bo jego tatuś to sie i może zajmował ale to było pare mies temu i dwa dni w tygodniu... a teraz to już biedaczek nie ma czasu nawet raz w miesiącu... papcio ile ty masz lat? 15ście? bo zdecydowanie na tyle oceniam twoje wypowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
daga9910 Re: czy ja tez moge? 22.03.07, 19:49 papcio40 napisał: > sowa_hu_hu napisała: > > > chodzi o koszty utrzymania 4 latka? > > bardzo prosze bo jestem zielona w temacie... > Jak zaczniesz opiekować sie dzieckiem, to problem minie. > Papcio odpowiedz mi na pytanie,po jaką cholerę tak ograniczeni ludzie jak Ty udzielają się na tym forum??? siejesz ferment i co czerpiesz z tego jakąś satysfakcję?? Odpowiedz Link Zgłoś
considerable Re: czy ja tez moge? 24.03.07, 14:57 czy ja tez moge dostac takie zestawienie na gazetowego maila??? z gory bardzo dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
papcio40 Re: Ja jeszcze mogę. 24.03.07, 21:09 Próbuję Wam uświadomić Najdroższe Siostrzyczki, tym co co mają problem ze zrozumieniem, że koszty każdy rodzic musi wyliczyc sam na podstawie ponoszonych wydatków. Gdyby koszty utrzymania każdego dziecka w określonym wieku były równe, sąd nie zobowiązywałby rodzica do przedstawiania tych kosztów, tylko miałby odpowiedni wykres,schemat, z którego by korzystał. Niestety trzeba liczyć ile wydano na mydło, a ile na jogurt, czy skarpetki. Nawet jeżeli to uciążliwe, to bywają sytuacje trudniejsze i mniej przyjemne. Posługując się cudzymi kosztami popełniacie przestępstwo, a przeze wszystkim narażacie sią na uznanie Waszego zestawienia za niewiarygodne. Bardzo przydatne sa rady wskazujące na to co należy uwzględnić w kosztach, jak je wyliczać i nie uważam za cos złego korzystanie z nich, ale posługiwanie się cudzymi kosztami, świadczy o braku odpowiedzialności, wiarygodności, wygodnictwie , lenistwie i zasługuje conajmniej na pogardę. Dla własnego dobra zestawienie należy sporządzić samemu, a nie jest to zbyt trudne dla czytatych i pisatych. Dla szczególnie zainteresowanej: mam troszkę więcej niż 15 lat, mogę uprawiać seks bez zagrożenia karą dla Ciebie,jeśli o to Ci kochanie chodzi, jednak odmawiam. Papcio Odpowiedz Link Zgłoś
considerable Re: czy ja moge? 24.03.07, 21:21 nie interesuja mnie koszty ponoszone na cudze dzieci. potrzebuje tylko wzoru pod ktory podstawie wlasne dane. jezeli ktoras z forumowiczek bylaby uprzejma przeslac mi takie dosc dokladne wyliczenie- jeszcze raz bede b. wdzieczna pozdrawima Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: czy ja moge? 26.03.07, 11:39 Jestes leniwa po prostu. Myslisz, ze ktos Ci podesle "wyliczenei - cud", gdzie wstawisz dwie cyferki i wyjdzie?/ o nie moja droga. Wlasnie trzeba sie natrudziec. Wpisac koszty jedzenia, wpisac koszty pradu, czynszu, czyli tak naprawde trzebna wszystko zrobic od nowa. Mysle, ze to wredne, jesli po prostu przyznajesz sie do tego, ze chcesz zerowac na czyjejs pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu kochanie???????? 26.03.07, 14:59 chyba ci sie coś poprzestawiało w główce... naprawde musi ci sie nudzić skoro tak skrupulatnie czytasz to forum i analizujesz ktora robi sama tabelki a która nie... skoro możesz uprawiac swobodnie sex to proponuje spuścić z kręgosłupa - może pomoże... Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: kochanie???????? 26.03.07, 15:06 Sowa Chyba bardzo skrupulatnie czytujesz forum kto i w jakim watku co odpisal ))) Jak widac Tobie si enudzi, jestes na poczatku drogi i to Ty chodzisz po prosbie Teraz to TY jestes ta proszaca, pzrestalas byc zezlosliwiona wredna jedza z e-mamy..... A wystarczy sobie przypomniec nagonki na niektore forumowiczki z tamtego forum, oj przewodzilas takim krucjatom, przewodzilas moja droga.... Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu pelagaaaaa 26.03.07, 15:00 dzieki za maila ale nie otwierają sie załączniki? moze dlatego ze nie mam zainstalowanego exela? bo to jest w exelu tak? Odpowiedz Link Zgłoś