Dodaj do ulubionych

...takie tam marudzennie..........

22.01.07, 11:40
Witam!
Codziennie przychodząc do pracy zaglądam na NASZE FORUM, dobrze jest wiedzieć,
że nie jestem sama...
Wiecie strasznie mi jest ostatnio źle, dopadła mnie jakaś depresja czy co?
Ostatnio zdaję sobie sprawę jak moje życie jest beznadziejne, jak jest źle,
nic mnie nie cieszy, bo co ma mnie cieszyć........?
Praca- niezbyt stała, ogólnie mało atrakcyjna i mało płatna....
Mieszkanie z rodzicami...........
Brak przyjaciół........
Brak swojego życia..........
Dlaczego?
Co takiego zrobiłam Bogu, że tak mnie nienawidzi, że ciągle gotuje mi jakieś
przeciwności, czy to kara, że urodziłam dziecko?, czy to kara że odeszłam od
męża, który mnie zdradzał, znęcał się? Może powinnam trwać przy nim, tracąc
własną wartość. Dlaczego?
Nie mam nic, marzeń, planów, lepszej perspektywy na przyszłość, NIC!
Codziennie rano budzę się do pracy i zastanawiam się jak długo jeszcze, jak
długo jeszcze los będzie mnie tak traktował...
Nikt mi nie chce pomóc, wesprzeć, wszyscy widzą że sobie jakos radzę, rodzina
uważa że mi się już nic w życiu nie należy, że mój świat to praca i dom, że
nie mam prawa do lepszego życia, bo przecież popełniłam błąd, że związałam się
z nieodpowiednim czlowiekiem, to moja wina i dlatedo powinnam ponieść za to
karę....
Widzicie jak to jest, nie mam siły, jestem beznadziejna, jestem nikim..........
Obserwuj wątek
    • anetina Re: ...takie tam marudzennie.......... 22.01.07, 11:54
      też się nad tym wszystkim zastanawiałam
      ale doszłam do wniosku, że nas matki spotkało to, co jest najlepsze w życiu
      mogłyśmy doznać cudu chodzenia w ciąży
      cudu narodzin
      pal licho, czy był przy tym tatuś
      to on traci
      my tylko zyskujemy - spokój po odejsciu od niego

      dziewczyno, z perspektywy czasu - nie wolno tracić wiary
      ja już miałam nie takie myśli, jakie trzeba
      ale pomyślałam, że dam sobie radę sama na przekór innym
      że z pomocą rodziców, bo u nich mieszkamy, dam radę wychować dziecko i Mały
      będzie miał wszystko, co potrzebuje

      i ...
      odpukać udało mi się
      mam pracę
      mam samochód
      stać mnie na wysyłanie dziecka do przedszkola, na angielski
      wyjeżdżamy na wakacje
      jeżdzimy często na wycieczki

      no i na dodatek mamy M.

      tak że cuda się zdarzają
      a największym moim cudem jest Mały smile
    • virtual_moth Re: ...takie tam marudzennie.......... 22.01.07, 12:04
      Myślę, że Twój problem polega na braku lepszej pracy. To banalne, ale
      ustawianie sobie życia nalezy od tego zaczynać.
      Lepsza praca -> lepsze zarobki -> niezależność finansowa. A ona daje największe
      możliwości - wynajęcie/kupno mieszkania, opłacenie opieki do dziecka i jesteś w
      miarę wolna, niezależna.
      Problem w tym, ze trzeba zarabiać sporo więcej niż średnia krajowa, by zapewnić
      sobie niezalezne życie będąc samotną matką. Taki lajfcrying

      Ja też mam ostatnio chwile zwątpienia. 2 lata siedziałam matce na karku
      dokładając się praktycznie symbolicznie do życia (zasiłek wych., potem kiepska
      praca). Gdy już znalazłam lepszą pracę okazuje się, że choć zarabiam nieźle, to
      i tak koszty mieszkaniowe, zyciowe, pożarłyby większość mojej pensji. A i tak
      nadal uzależniona byłabym od matki w kwestii opieki nad dzieckiem, bo dziecko
      nieprzedszkolne (bardzo dużo chorowała w przedszkolu, dodatkowo dostała
      jakiegoś urazu i nie chce chodzić, zaprowadzona siła całe dnie płacze).

      Ogólnie to bardzo długa i cięzka droga. Mnie pozostało póki co czekanie na
      awans i ugruntowanie pozycji i aż dziecko trochę podrośnie. A do tej pory
      klasyczny kieratcrying
    • zyta4 Re: ...takie tam marudzennie.......... 22.01.07, 15:58
      tak, największą bolączką jest chyba brak niezależności, pieniędzy i przede
      wszystkim mieszkania-łatwiej by było znosić swoje problemy.....
      • iizaa Re: ...takie tam marudzennie.......... 22.01.07, 18:35
        Po pierwsze nie histeryzuj. Nie ty jedyna mieszkasz z rodzicami, nie ty jedyna
        masz problemy. Uszy zatem do górysmile) Do tej pory dajesz sobie radę dasz i dalej.
        Z pracą rzeczywiście nie jest łatwo, ja szukałam dobrej pracy 4 lata. Czasem
        dziennie wysyłałam po 20 CV i nie było odzewu.Aż w końcu , pewnegoo pięknego
        dnia...
        To dowód na to, że nigdy nie jest wiecznie źle. Ale jak Ty będziesz widzieć
        wszystko na czarno , to takie to będzie. Może więc lepiej popatrzec na swoje
        zycie bardziej optymistycznie.
        Masz dziecko, są kobiety , którym nigdy nie bedzie to dane.
        Uwolniłaś sie z durnego związku- niektóre kobiety do konca zycia będą sie
        męczyć, bo nie znajdą w sobie tyle siły co ty. I to jest dopiero spieprzone
        życie. I tu się trzeba załamywać.
        Masz szansę wychować swoje dziecko w spokoju i szczesciu, i sama z tego czerpać
        radość.

        No. Wytrzec oczy, uśmiechnąć się. i do przodu. Inni mają gorzejsmile)
        • iizaa Re: ...takie tam marudzennie.......... 22.01.07, 18:36
          A swoją drogą nie głupio Ci mówić, że ponosisz "karę za urodzenie dziecka"?
          ech głupotka z Ciebiesmile)))
    • kilowisni Re: ...takie tam marudzennie.......... 22.01.07, 20:10
      No hej, a ja mam mieszkanie, samochód, motocykl , ledwo ciagne z kasa a doły
      miewam jak stodoły.Bo wszystko zalezy od tego co mamy w głowie.Niestety brutalna
      to prawda i mozna się na nia obrażac .Wiele razy się wsciekałam za co te
      wszystkie rzeczy , których nie mogę zaakceptowac , za nic.Po prostu, a teraz jak
      nie wezmę się za siebie mentalnie to będę dalej meduzieć w kącie nad zdjęciami
      eksa.BRrrr.
      Ale i tak meduzieję , zdarza się.Zyta Ty nie jestes beznadziejna, masz tylko
      troche słabe podejscie do samej siebie))))).Nie jestes nikim.Jestesmy tym co
      myslimy)))
    • dzk35 dołki są po to by je przeskakiwać 23.01.07, 09:37
      trza się zebrać do kupy i zapytać siebie: „ja nie potrafię? ja???!”
      a tak serio to ja mam teorię że każdy dostał od życia swój przydział szczęścia
      i ominąć go nie może bo mu się należy i już! jedyne co do niego należy to mieć
      oczy otwarte i nie przegapić...
      tak więc nie załamuj się! po prostu chwilkę musisz poczekać... a tymczasem
      uznaj fakt że umiesz kierować swoim życiem to wielka zaleta (nie jest łatwo
      przecież odejść z małym dzieckiem), a do tego co nadejdzie powoli się
      przygotuj: porozglądaj się (nie nerwowo ale systematycznie) za lepszą pracą, za
      możliwością zajęcia się sobą (może dało by się „skrzyknąć” w kilka mam z
      dziećmi o podobnym wieku i ustalać dyżury), wyluzuj, a potem... zacznij się
      oganiać od możliwości jakie los przyniesie
    • megan26 Re: ...takie tam marudzennie.......... 23.01.07, 09:52
      dziewczyno ostatnio weszłam na forum "strata dziecka" i wiesz do jakiego wniosu
      doszłam?? Jestem najszczęśliwszą osoba na świecie mam wspaniałe zdrowe
      dziecko!!! które mogę przytulać które co chwila powtarz jak bardzo mnie kocha z
      którym mogę się bawić śmieć wygłupiać!! a Problemy?? one chyba nie istnieją
      mamy wspaniałe dzieciaczki które dodaja nam skrzydeł!!!! nie jesteśmy same ja
      mam moją wspaniałą córeńkę która jest moim sensem w życiu i dla niej jestem
      silna postanowiłam sobie że nigdy więcej nie bedę sie smucić bo niby czym
      ludzie mają o wiele gorzej a my mamy nasze wspaniałe dzieciaczki i to jest
      piekne!!!!!!Pozdrawiam i głowa do góry!! Możesz więcej niż ci się wydaje!!
    • maria_rosa Re: ...takie tam marudzennie.......... 23.01.07, 11:23
      Prawda jest taka, ze kazda z nas czasem marudzi.
      Mówi się, że uśmiech dziecka wszystko wynagradza....tylko się mówi.
      Ja osobiście chodzę czasem jak terminator, pewnie ze po całym dniu jest miło
      się przytulić do maleńkiego ciepłego kaloryferka.
      Rzeczywistość jednak pokazuje nam co innego, niestety.
      Staram się ze wszystkich sił być cierpliwa, wychodzi ok.Tyle, ze jak już mały
      zaśnie emocje opadają.

      pozdrawiam,
      • mlodytatus Re: ...takie tam marudzennie.......... 23.01.07, 11:28
        hm, to nie dobrze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka