Dodaj do ulubionych

orzeczenie o winie

06.05.03, 08:30
Dziewczyny powiedzcie prosze, co daje orzeczenie o winie. Czy wystarczajacą
winą rozpadu małżeństwa jest to ze mąż ma od dwóch lat kochanke, czy trudno
coś takiego udowodnić! Upierać sie przy tym, czy dać sobie spokój. Czemu
życie się tak pieprzy? ekate
Obserwuj wątek
    • mikawi Re: orzeczenie o winie 06.05.03, 09:43
      Orzeczenie o winie jednego ze współmałżonków skutkuje obowiązkiem
      alimentacyjnym w przyszłości byłych malzonkow wobec siebie.
      Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy:
      Art. 60. § 1. Małżonek rozwiedziony, który nie zostal uznany za wylacznie
      winnego rozkladu pozycia i który znajduje sie w niedostatku, moze żądać od
      drugiego malzonka rozwiedzionego dostarczania srodków utrzymania w zakresie
      odpowiadajacym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz mozliwosciom
      zarobkowym i majatkowym zobowiazanego.
      § 2. Jezeli jeden z malzonków zostal uznany za wylacznie winnego rozkladu
      pozycia, a rozwód pociaga za soba istotne pogorszenie sytuacji materialnej
      malzonka niewinnego, sad na zadanie malzonka niewinnego moze orzec, ze malzonek
      wylacznie winny obowiazany jest przyczynic sie w odpowiednim zakresie do
      zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb malzonka niewinnego, chociazby ten nie
      znajdowal sie w niedostatku.
      § 3. Obowiazek dostarczania srodków utrzymania malzonkowi rozwiedzionemu wygasa
      w razie zawarcia przez tego malzonka nowego malzenstwa. Jednakze gdy
      zobowiazanym jest malzonek rozwiedziony, który nie zostal uznany za winnego
      rozkladu pozycia, obowiazek ten wygasa takze z uplywem pieciu lat od orzeczenia
      rozwodu, chyba ze ze wzgledu na wyjatkowe okolicznosci sad, na zadanie
      uprawnionego, przedluzy wymieniony termin piecioletni.

      Tyle kodeks. Druga strona medalu wygląda tak, że przy orzekaniu o winie sprawa
      rozwodowa dłużej się ciągnie, powoływani są świadkowie, ogolnie mowiąc prane są
      brudy, bo sąd musi zbadac okoliczności np. zdrady, wypytuje o dość intymne
      czasem szczegóły, koszty sprawy również rosną. Koszty ponosi strona, która
      zostaje uznana za winną, w przypadku nie orzekania o winie - koszty rozkładane
      są po połowie, ale są one niewspółmiernie niższe niż przy orzekaniu o winie.
      Oczywiście w każdym przypadku można prosić o zwolnienie z kosztów postępowania
      sądowego.

      Acha - to o czym mowa powyżej dotyczy alimentów na współmałżonka. alimenty na
      dzieci to kwestia zupełnie odrębna i nie ma tu znaczenia orzeczenie winy,
      alimenty na dzieci przyznawane sa niezależnie od tego.

      W twoim przypadku, jeśli mąż odszedł bo znalazł sobie kochankę i to było
      powodem rozpadu małżeństwa, oczywiście możesz domagać się orzeczenia jego winy.
      Będziesz musiała to udowodnić, powołac świadków którzy zeznają kiedy poznał tę
      panią, na jakiej stopie była ich znajomość, itp.
      • ekate Re: orzeczenie o winie 06.05.03, 10:13
        kochanie dziekuję za wyczerpującą odpowiedź. I jeszcze jedno czemu życie się
        pieprzy? ekate
        • nadinka2 Re: orzeczenie o winie 07.05.03, 18:13
          Witaj....jesli to Cie w jakis sposób pocieszy to witaj w klubie! Mój mąz też
          zafundował sobie nową towarzyszkę życia trzy lata temu...Ja uparłam sie na
          rozwód z orzeczeniem o winie i go mam...nie ukrywam że on mi w tym
          pomógł...jego nowa partnerka była w ciąży...to dla sądu był wystarczający
          dowód...wszystko poszło szybko i sprawnie...od momentu złożenia pozwu do
          ostatniej sprawy minęło 5 miesiecy...Życzę aby Tobie też poszło tak szybko...i
          Trzymaj się....Głowa do góry!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka