mammaciusia
02.05.07, 11:24
Były mąż nie płaci alimentów na 10 letniego syna, dopóki istniał fundusz to
dostawałam pieniądze, teraz zaliczki nie mam, bo przekroczyłam dochody o
jakieś 10 zł. Komornik nie może wyegzekwować, bo były ma dom, samochód i
firme na obecną żonę, teoretycznie nie posiada nic.Zakładałam sprawy do
prokuratury odkąd zlikwidowali fundusz- przy pierwszej się wystraszył i nawet
przez 3 miesiące płacił, przy następnych sprawach był już cwany- jak tylko
przychodziło wezwanie wpłacał 100 lub 200 zł i sprawe umarzali. Tak od 2004
r.- zakładam sprawę , on wpłaca 100 zł sprawę umarzają, czekam pól roku,
znowu sprawa, 100 zł i umarzają- bo na przesłuchanie przychodzi z kwitkiem, z
ewłaśnie wysłał. W ten sposób w ubiegłym roku dostałam 300 zł, w styczniu
tego roku była sprawa i dostałam 200 żł i znowu cisza. Dla mnie nie ma już
sensu by czekać znowu pól roku i znowu po prokuraturze się ciągać. Dług
wynosi już 16 tys, czy ktoś wie jak mogę go wyegzekwować?