Dodaj do ulubionych

konkubinat

18.06.07, 11:17
nie wiem jak to u Was jest ale ja kiedy słyszę słowo:"konkubina"-to od razu
mam
w oczach starą, chudą, pomarszczoną, bezzębną, śmierdzacą babę z fioletowym
nosem, idacą razem z jakimś pijanym, brudnym p[rzyjacielem i oboje niosą w
ręku
długą, rozciagnietą, brudną siatkę z bełtem. Tak mi się to słowo kojarzy-nie
wiem dlaczego-od dzieciństwa tak mam.
Obserwuj wątek
    • ktosik02 Re: konkubinat 18.06.07, 11:46
      do niedawna też tak miałam, ale teraz już nie. Poznałam kobitkę która jest
      rozwódką i w konkubinacie żyje już ok 30 lat, są dobraną parą, prowadzą jedno
      gospodarstwo domowe a ślubu niebiorą bo przez tyle lat żaden świstek był im
      niepotrezbny to teraz tym bardziej. Mieszkają u niej w mieszkaniu, on ma swoje,
      które wynajmują studentom a kase za wynajem wydają na wyjazdy i "lepsze"życie
      na emeryturze.
    • alexxa6 Re: konkubinat 18.06.07, 12:15
      nie tylko Tobie tak się kojarzy,ludzie upraszczają sprawę i czerpią informacje
      na podstawie kronik kryminalnych gdzie"konkubin zarżnął nożem po pijanemu
      konkubinę"wink to termin prawny,formalny.Mało raczej używany powszechnie przez
      ludzi żyjących w wolnych związkach
      vanilla-cafe.net/
      • delika1 Re: konkubinat 18.06.07, 13:47
        mnie się kojarzy z babą wywłoką i facetem po przjściach i z ukrywaniem się,
        wstydem.Nie znoszę tego słowa, a jestem bliska życia w takim związkusad
        • blanka110 Re: konkubinat 18.06.07, 14:20
          zdecydowanie lepiej brzmi: wolne związki
          • ataner30 Re: konkubinat 18.06.07, 15:30
            > zdecydowanie lepiej brzmi: wolne związki

            ja jeszcze lubie: "partnerskie zwiazki"

            Moim zdaniem taki zwiazek jest jedyna uczciwa forma zwiazku miedzy ludzmi.
            Jezeli ludzie zyja w konkubinacie to w zwiazku tym trzyma ich tylko (AZ) milosc.
            Nie mozna tego samego powiedziec o malzenstwie. Mazenstwo to zwykla spolka z
            obwarowana cala masa przepisow.

            Mi tez kiedys sie slowo konkubiat kojarzylo z jakims patologicznym zwiazkiem,
            ale to dlatego ze w czasach naszego dziecinstwa malzenstwa zawierano "tasmowo" i
            w konkubinatach zyl margines.

            Patrzac na trend na zachodzie (w Polsce rowniez jest to juz widoczne) instytucja
            malzenstwa odchodzi do lamusa. Mam nadzieje ze nasze dzieci (albo wnuki
            przynajmniej) nie beda juz wogole znaly tego slowa i bedzie dla nich to taka
            sama abstracja jak dla nas to ze kiedys kobiety nie mogly glosowac ani nosic
            bikini na plazy smile .
            • delika1 Re: konkubinat 18.06.07, 15:33
              dzieki za tę wypowiedź.Pewnie tak jest, choć może nie do konca.
              dlaczego "konkubinat" to nazwali.A konkubina i konkubent to tragicznie brzmi po
              prostusmile
              • cynamonowy_kot Re: konkubinat 18.06.07, 15:36
                wlasciwie nie uzywam tych okreslen. kojarza mi sie z programami typu 997 wink
    • mama007 Re: konkubinat 18.06.07, 18:34
      konkubinat ma skoajrzenia pejoratywne w polskim spoleczenstwie i bedzie je
      baaardzo trudno zmienic.
      ja jak sie wkurze porzadnie i na przyklad w urzedzie ktos sie dopytuje "kim on
      dla pani jest' to mowie ze GACHEM ;D
      • prunio4 Re: konkubinat 18.06.07, 19:20
        o przepraszam, mój dobry kolega (bynajmniej nie konkubent) ma na nazwisko GACH.

        Jest dumny ze swego nazwiska.Jego bratowa także, bratanki również i wszyscy
        bracia też.A siostra wyszła za mąż i zmieniła nazwiskowink.
        • natasza39 konkubinat na wesoło:) 18.06.07, 21:01
          Tak nawiasem mówiąc, to w języku polskim bardzo mało jakiś takich miłych
          określeń na partnera w "wolnym związku" jest.
          Najmilsze określenie to chyba "przyjaciel".
          Ale od konkubenta, który ma brzmienie cywilno-prawno-sądowe gorsze sa okręslenia
          inne.
          Właśnie ów "gach".
          Znacie jeszcze jakieś inne?
          Ja np. słyszałam określenie "penetrator".

          I tutaj dowcip:
          Rzecz dzieje się w usa...
          Mała dziewczynka, nad ranem, wchodzi do kuchni i spotyka w niej gołego faceta.
          Dziewczynka pyta: Are you my new baby-sitter?
          Facet odpowiada: No, J am new mather-fucker.

          Toż nasz "konkubent" ma chyba jednak mniej emocjonalne znaczeniesmile


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka