blanka110
18.06.07, 11:17
nie wiem jak to u Was jest ale ja kiedy słyszę słowo:"konkubina"-to od razu
mam
w oczach starą, chudą, pomarszczoną, bezzębną, śmierdzacą babę z fioletowym
nosem, idacą razem z jakimś pijanym, brudnym p[rzyjacielem i oboje niosą w
ręku
długą, rozciagnietą, brudną siatkę z bełtem. Tak mi się to słowo kojarzy-nie
wiem dlaczego-od dzieciństwa tak mam.