Dodaj do ulubionych

wymeldowanie

21.06.07, 07:37
Witam. Mąż przepisał na mnie połowę mieszkania które teraz należy tylko do
mnie. Czy ktoś wie jak wygląda sprawa wymeldowania go(nie mieszka od 6mies).
czy muszę mu zapewnić lokal zastępczy? Miał płacić alimenty i połowę naszego
zadłużenia ale się pogniewał bo złożyłam pozew o rozwód bez konsultacji z
nim.Jego nowa przekonała go i nie wyjechał na pewny kontrakt za granicę a w
kraju pracuje na czarno więc jak bank komuś coś zabierze to mnie. Śmieje sie
mi w twarz a ja nie pozwolę sobie.Każda decyzja sprzeczna z jego widzi misie
bedzię skutkować kolejnymi "karami". Już teraz nie widuje sie z dzieckiem a ja
mam zakaz dzwonienia do niego w jakiejkolwiek sprawie.Nie mogę tego tak
zostawić już złożyłam pozew o alimenty na rozwód mnie nie stać na razie. Chcę
go wymeldować ale czy nie odwoła darowizny??i czy musze mu zapewnić lokal
zastępczy?? jeżeli ktoś wie proszę o pomoc albo jakieś linki. pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: wymeldowanie 21.06.07, 09:07
      Zameldowanie nigdy nie bylo i nie jest potwierdzeniem prawa tej osoby do lokalu.

      Zameldowanie zgodnie z ustawa o ewidencji ludnosci i dowodach osobistych ma jedynie na celu potwierdzenie obecnosci faktycznej tejze osoby pod wskazanym adresem.

      Mozna wymeldowac taka osobe, ktora nie przebywa wlasciwie w jeden sposob:
      - udac sie do wydzialu meldunkowego swojego urzedu gminy / urzedu miasta (jest roznie wiec pisze oba)
      - napisac pisemko, ze prosi si eo wymeldowanie tej i tej osoby
      - dobrze znac adres przebywania aktualny, wtedy idzie to jakby z automatu: czyli osoba jest wymeldowywana w trybie ddecyzji administracyjnej z jednego lokalu i meldowana w drugim
      - jesli sie nei zna adresu nowego jest to troche klopotliwe: czasem nawet moze isc przez sad, ale.. nalezy wymagac by poszlo w drodze decyzji administracyjnej (jest wtedy taka a'la rozprawa w urzedzie - dobrze meic swiadkow itd).

      Niestety nie wiem na jakiej zasadzie mozna odwolac darowizne crying
    • natasza39 Re: wymeldowanie 21.06.07, 10:52
      Tutaj masz link na temat możliwości odwołania darowizny:
      www.sciaga.pl/tekst/33727-34-odwolanie_darowizny
      W myśl tego co tam jest napisane, nie wiem, czy próba wymeldowania "darczyńcy"
      nie będzie traktowana jako właśnie owa "niewdzięczność.
    • betiuh Re: wymeldowanie 21.06.07, 11:00
      wypowiedzi wczesniejsze sa słuszne mozesz go wymeldowac administracyjnie musisz
      miec na to swiadków ze maz nie przebywa pod tym adresem od podanego przez
      ciebie czasu ale jezeli jest gdzie indziej zameldowany czasowo to bedzie go
      trudno wymeldowac. Darowizne mozna odwołac ale dokładnie prawnie nie pomoge
      musisz tez sprawdzic czy w darowiznie jest napisane cos na temat tego ze nie
      mozesz go wyrzucic ja tak miałam w darowiznie od dziatków zapomniałam jak to
      sie fachowo nazywa. Wiem tez ze jest cos takiego ze np. jak ja bym zle
      traktowała dziadków to oni moga cofnac darowizne ale to trzeba udowadniac w
      sadzie jak upłynie iles lat od darowizny nie wiem czy tak jest w twoim
      przypadku dokładnie poczytak w akcie notarialnym bo ja zyje w zgodzie juz
      niestety tylko z dziadkiem i nie musiałam takich sytuacji przerabiac w praktyce
      ale chyba do 5 lat mozna cofnac darowizne ale moge sie mylic. Tyle co wiem.
      • betiuh Re: wymeldowanie 21.06.07, 11:03
        chciałam jeszcze dodac ze ponoc mozna cofnac darowizne do 5 lat bez podania
        przyczyny ale nie wiem czy tak jest naprawde. Powodzenia
        • nikya79 Re: wymeldowanie 22.06.07, 13:51
          Niestety tak nie jest.Darowizna nie może być odwołana po upływie roku od dnia,
          w którym uprawniony do odwołania dowiedział się o niewdzięczności obdarowanego.
          • jaszczurka25 wymeldowanie 22.06.07, 18:53
            Serdecznie dziękuję za informacje i tak chyba bez wizyty u prawnika się nie obędzie.
            • madziulec Re: wymeldowanie 22.06.07, 19:34
              Jak potrzebujesz - poszukam odpowiednich paragrafow smile
              • jaszczurka25 Re: wymeldowanie 23.06.07, 10:17
                Jeśli możesz każda pomoc dla mnie sie liczy. Ni wiem po prostu na czym
                stoję.Każdy krok z mojej strony spotyka się z szantażem z jego strony. Teraz nie
                płaci bo i tak wie że nic mu nie zrobię. Dopiero po spłacie kredytów mogę
                wystąpić z powództwem cywilnym, a jak za bardzo będę się rzucać on może odwołać
                darowiznę.To jakaś paranoja.Teraz twierdzi że ja jestem poj.... bo tylko o kasie
                mówię a tak na prawdę walczę o przetrwanie moje i córy. O czym mam z nim
                rozmawiać jak dobrze mu w nowym związku????Tamta laska doprowadziła do tego że
                nie wyjechał na pewny kontrakt do Niemiec miałby kase i stały etat a teraz
                pracuje na czarno. W oczach sądu będzie bezrobotnym bez środków na alimenty i
                raty kredytów nic nie ma więc nic mu nie zrobią. takie jest jego obecne
                stanowisko.dziecka nie odwiedza bo ma "karę"za co nie wiem ponoć za moje
                zachowanie. Ale ja nigdy mu nie zabraniałam odwiedzin. Będzie córę odwiedzał jak
                sąd go do tego zmusi.Pozostawiam to bez komentarza bo cenzuralny komentarz tu
                nie pasuje.
                • madziulec Re: wymeldowanie 23.06.07, 12:00
                  Podstawy prawne:
                  - Ustawa z 10/04.1974 o ewidencji ludnosci i dowodach osobistych
                  - Ustawa z 14.06.1960 Kodeks Postepowania Administracyjnego


                  Informacje podstawowe:
                  Obowiazek meldunkowy ma charakter natury administracyjnej i nie ma wplywu na prawo do mieszkania. Zameldowanie potwierdza fakt przebywania osoby w tym miejscu.

                  Osoba, ktora opuszcza miejsce pobytu stalego lub czasowego trwajacego ponad 2 miesiace jest obowiazana zameldowac sie w organie gminy, wlasciwym ze wzgledu na dotychczasowe miejsce jej pobytu, najpozniej w dniu opuszczenia tego miejsca.

                  Zgodnie z art. 15 ust 2 ustawy o ewidencji ludnosci "Organ gminny wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzje w sprawei wymeldowanai osoby, ktora opuscila miejsce pobytu stalego lub czasowego trwajacego ponad 2 miesiace i nie dopelnila obowiazku wymeldowania sie".

                  Taka nieobecnosc nalezy udowodnic przed sadem administracyjnym.
                  Bez udowadniania mozna wymeldowac gdy nieobecnosc potwierdzaja nastepujace dokumenty:
                  - wyrok rozwodowy
                  - wyrok eksmisyjny
                  - postanowienie o wykonaniu eksmisji
                  - wyrok w sprawie podzialu majatku

                  Art. 89 KPA "Organ administracji publicznej przeprowadzi w toku postepowania rozprawe w kazdym przypadku, gdy zapewni to przyspieszenie lub uproszczenei postepowanie badz osiagniecie celu wychowawczego albo gdy wymaga tego przepis prawa. Organ powinien przeprowadzic rozprawe, gdy zachodzi potrzeva uzgodnienia interesow stron oraz gdy jest to potrzebne dla wyjasnienia sprawy przy udziale swiadkow lub bieglych albo w drodze ogledzin"

                  Zgodnie jednak z art. 94 KPA nieobecnosc na rozprawei stron nie stanowi przeszkody do jej przeprowadzenia.
                • burza4 Re: wymeldowanie 25.06.07, 10:45
                  po pierwsze - odwołanie darowizny graniczy z cudem, nawet jeśli niewdzięczność
                  jest faktycznie rażąca, np. dzieci wystawiły matkę do komórki. Wymeldowanie
                  niemieszkającego eks-męża nijak nie pasuje do uzasadnienia.

                  skoro mieszkanie jest w tej chwili tylko twoje - to i nie ma powodu do
                  zapewnienia mu mieszkania zastępczego, nikt mu nie kazał cię obdarowywać, jego
                  wola i ponosi tego konsekwencje. Wymeldowanie administracyjne może być proste
                  lub skomplikowane - to zależy bardziej od podejścia w danym urzędzie. Kolega
                  załatwił to w ten sposób, że poszło zapytanie do dzielnicowego, ten przesłuchał
                  dozorcę od kiedy danej osoby nie widuje; napisał pisemko, że od pół roku nie
                  przebywa pod adresem i nie wiadomo gdzie przebywa - i to wszystko. Nie masz
                  obowiązku szukania byłego męża po Polsce, wystarczający jest fakt, że NIE
                  MIESZKA U CIEBIE NA STAŁE.

                  alimenty ci się należą niezależnie od jego humorów - i pozostaje droga
                  komornicza, wcześniej czy później gdzieś pracę oficjalnie podejmie. Sąd może
                  podejść do niego ulgowo - ale nie musi, ocenia się MOŻLIWOŚCI zarobkowe, a nie
                  zarobki, jeśli jesteś w stanie dowieść, że miał zapewnioną pracę, z której
                  zrezygnował - nikt się jego "bezrobociem" przejmował nie będzie. Zresztą -
                  rozumiem, że alimenty masz już zasądzone?

                  na marginesie - znajomemu bezrobotnemu sąd zasądził 400 zł alimentów, mimo
                  tragicznej sytuacji materialnej, więc fakt braku pracy nie zawsze jest w oczach
                  sądu okolicznością braną pod uwagę.

                  teraz kolejna sprawa - nie pisałaś, czego dotyczą kredyty, które macie spłacać
                  wspólnie, tu mogą być różne scenariusze.

                  a co do odwiedzin - to żaden sąd go do tego nie zmusi, więc ten aspekt można
                  pominąć.
    • braktalentu Re: wymeldowanie 25.06.07, 11:47
      Wymeldowanie nie jest rażącą niewdzięcznością - to forma potiwerdzenia
      dokumentami stanu faktycznego.
      Wystąpienie o alimenty nie jest rażącą niewdzięcznością - te sprawy nie mają
      nic ze sobą wspólnego. Alimenty są dla dziecka nie dla Ciebie - obdarowanej.
      Sąd określając wysokość alimentów kieruje się przede wszystkim możliwościami
      zarobkowymi pozwanego, a nie Jego dochodami (choć i tym też).
      • jaszczurka25 Re: wymeldowanie 25.06.07, 22:11
        Dzięki teraz wiem co robić. a co do alimentów to czekam na sprawę. do tej pory
        tzn do maja dostwałam kasę więc wolałam nie składać pozwu bo mogę mieć zasądzone
        mniej niż dobrowolnie dawał. tj 400zł na 10 letnie dziecko. teraz jednak nie
        daje więc stąd pozew.
        • burza4 Re: wymeldowanie 26.06.07, 11:39
          jaszczurka25 napisała:

          > Dzięki teraz wiem co robić. a co do alimentów to czekam na sprawę. do tej pory
          > tzn do maja dostwałam kasę więc wolałam nie składać pozwu bo mogę mieć
          zasądzone > mniej niż dobrowolnie dawał. tj 400zł na 10 letnie dziecko. teraz
          jednak nie> daje więc stąd pozew.

          Warto mieć kwity, że tyle dawał ci na dziecko dotychczas (to pokazuje jego
          mozliwości), masz może kopie przelewów?

          400 zł na 10-latka to niewygórowana kwota, nie daj sobie wmówić, że skoro on
          pracuje na czarno to na pewno sąd się nad nim pochyli. MOŻE tak być, ale równie
          dobrze pogoni go do pracy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka