datelek Re: jak starsze dzieci SAME SOBIE tłumaczą brak t 19.08.07, 17:28 Nie wiem jak to jest z kilkulatkami, ale moj ojciec odszedl, gdy bylam nastolatką i tłumaczyłam sobie to tak:"jak odemnie odszedł, to napewno byłam złą córką." Myślałam, że skoro mój ojciec odszedł, to ja będę obciążona psychicznie i równiez skazana na porażkę. Miałam rację. Moje dziecko tez nie ma ocja... Odpowiedz Link Zgłoś
kratka5 Re: jak starsze dzieci SAME SOBIE tłumaczą brak t 20.08.07, 15:12 ja mojemu dziecku starałam sie nie dać szansy na samodzielne myślenie.Zabrałam go na pizze i colę i wyjaśniłam ze nie ma nic wspólnego z naszym rozstaniem,że tak poporstu bywa w dorosłym życiu.I ze oboje nadal go bardzo kochamy i zawsze będziemy jego mama i tatą.Nie obyło sie bez łez.Ale warto bylo-teraz mamy wszystko poukładane,dziecko jest wesołe.Potem skonsultowałam tę moją rozmowę z psychologiem-powiedział ze bardzo dobrze postapiłam.Takie rozmowy są potrzebne żeby dziecko nie snuło własnych niedobrych przemysleń. Pozdrawiam, Asia Odpowiedz Link Zgłoś
kratka5 Re: jak starsze dzieci SAME SOBIE tłumaczą brak t 20.08.07, 15:13 Dodam tylko, ze moje dziecko MA ojca wciąż.Mimo naszego rozwodu oni maja częsty kontakt i dobre relacje. Autorce wątku chodziło chyba o zupełny brak ojca. Namieszałam troche bo dokładnie nie przeczytałam,przepraszam. Aska Odpowiedz Link Zgłoś
anetina Re: jak starsze dzieci SAME SOBIE tłumaczą brak t 20.08.07, 16:10 nie masz za co przepraszać właściwie nie chodzi mi o to, jak dziecku wytłumaczyć, bo nawet takich wątków było dużo tu na forum Małemu tłumaczyłam, że ma tatę tylko, że mama nie wie, gdzie on jest właściwie nic więcej - nie będę mówiła dziecku, póki jeszcze nie rozumiało, że tata go kocha, bo gdyby to była prawda, eks byłby przy dziecku od 2 roku zycia dziecka jest przy nas M. niedawno pobraliśmy się nieco wczesniej już Mały się podpytywał, czy po ślubie będzie mógł mówić tylko tata - wcześniej mieszał i po imieniu i tata po ślubie mówi tylko tata a w zeszłym tygodniu Mały (ma prawie 4 lata) stwierdził jedno - że wie, dlaczego nie miał taty, jak był mamy szczerze zdębiałam byłam ciekawa, jak sobie wytłumaczył stwierdził, że nie miał taty, bo tata mieszkał w B. (350 km od nas) i u Zuzi (psa), więc był daleko a teraz mieszka z nami, więc ma J Odpowiedz Link Zgłoś
anetina ENteR MI SIĘ WCIsnął :) 20.08.07, 16:14 a teraz mieszka z nami, więc ma Juz ma tatę Mały za bardzo chyba do końca nie rozumie, kto to jest prawdziwy ojciec wie, że miał inne nazwisko, ale nie pojmuje tego, że jest biologicznym synem kogoś innego niż M. dla niego zawsze był M. wiem, że za rok, dwa zacznie więcej pojmować może wtedy "załapie", o co w tym wszystkim chodzi ale jak mu to wtedy powiedzieć, to do końca nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka anetina 20.08.07, 16:40 nie zadręczaj się-na wszystko przyjdzie czas. powiesz mu prawde i już- że tak jak dzieci są z brzuszka i serduszka, tak samo jest z tatusiami, że niektórzy tatusiowie pomagają tylko w przyjściu dziecka na świat ale są tacy którzy szukają swojego dzieciaczka i jak na niego w końcu trafią (tak jak twój M na Małego) to już wiedzą że to dziecko dla nich i zostają jego tatą. myslę ze to dobre tłumaczenie dla 4,5 latka Moja córka miała 3,5 roku jak zaczeła mówić "tato" do M- natomiast o swoim biologicznym zawsze mówiła po imieniu albo "stary tata"- czasem wspomnała imię, rzadkie chwile (złe)-i pomału zaczeło sie to w niej zacierac. czynnie uczestniczyła w zmianie nazwiska, wiedziała że chodzimy do sądu w zwiazku z tym, pogratulowaliśmy jej gdy nazwisko zmieniono. gdy prawie rok temu pierwszy raz zawitał do nas kurator i spytal przy niej o bio powiedziała że ona nic nie pamięta myslę ze najważniejsze bys sie nie bała tematu, byś mówiła prawdę w dawce dostosowanej do wieku i rozwoju emocjonalnego i zdolności pojmowania dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
sara433 Re: jak starsze dzieci SAME SOBIE tłumaczą brak t 20.08.07, 15:51 No wlasnie dobry temat porusylyście... Odkad bylam w ciazy nie mam kontaktu z ojcem synka. Jak wytlumaczyc mu ze taty NIE MA. Nie chce mu mowic ze nas nie chcial czy ze zostawil kiedy dowiedzial sie ze mamusia byla w ciazy. Mysle ze mimo wszystko powinnam przedstawic ojca w dobrym swietle. A co wy myslicie o tym.???? Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: jak starsze dzieci SAME SOBIE tłumaczą brak t 20.08.07, 16:42 saro-myślę ze powinnas mówic PRAWDE. a więc że miedzy dorosłymi tak czasem sie dzieje że nie moga byc razem , że twoj ex (tata malucha) jest daleko od was, ze nie mieszkacie razem.. wiesz..moja mała jak miała 3latka i lepiła bałwany to lepiła mamę, dziecko i...ciocię. nie kojarzyła że może byc w ogóle "tata". Odpowiedz Link Zgłoś
mama007 Re: jak starsze dzieci SAME SOBIE tłumaczą brak t 20.08.07, 17:28 guderianka napisała: > wiesz..moja mała jak miała 3latka i lepiła bałwany to lepiła mamę, > dziecko i...ciocię. nie kojarzyła że może byc w ogóle "tata". moja przez jakis czas rysowala mnie, siebie, eksa i partnera, z ktorym jestem od grudnia. i nie moglo pojac biedne dziecko, ze nigdy nie bedzie tak, ze razem zamieszkamy czy razem pojedziemy na wczasy (ja, ona, eks i partner). tlumacze wtedy, kiedy pojawiaja sie pytania. nie ma tlumaczenia na sile. wtedy gdy widze, ze sie martwi, gdy jest smutna albo gdy cos jej dokucza - pytam i tlumacze. jak pyta to odpowiadam szczerze, ale gdy widze ze odpowiedz jest zadowalajaca, to nie ciagne tematu. na razie sie sprawdza ten sposob, chociaz z czasem pytania sa coraz trudniejsze... Odpowiedz Link Zgłoś
majka_martyna Re: jak starsze dzieci SAME SOBIE tłumaczą brak t 20.08.07, 17:38 dziewczyny ja tez nie wiem jak to synkowi wytłumacze ze tate ma od alimentów i raz na kilka tygodni.Napewno bede tłumaczyc to ja nie BIo,bo on nie ma pojecia co to znaczy byc ojcem. Bede tlumaczyc ze tata jest ale daleko i co jakis czas przyjedzie,no przykre to jest ale tak własnie to wyglada,chyba łatwiej byłoby wytłumaczyc dziecku gdyby wcale ojca nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: jak starsze dzieci SAME SOBIE tłumaczą brak t 20.08.07, 18:03 trudno macie ja miałam o wiele łatwiej bo ojca po prostu nie było. zjawił sie w życiu małej ze 2 razy i nie zostawił ciepłych wspomnien. a pierwszy prawdziwy tata jaki sie pojawił to mój M. nie wiem-nie wyobrażam sobie układania nowego życia, nowej rodziny z exem w tle. Np. taka sytuacja jak w klanie-że jest tata rafalski i tata borecki- nie mieści mi sie w głowie Dla mnie to chore i jeszcze bardziej chyba szkodzi dziecku na psychikę niż brak taty. Nie wiem Jak myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
anetina Re: jak starsze dzieci SAME SOBIE tłumaczą brak t 20.08.07, 18:11 zgadzam się odnosnie tego, że jesli jest next, łatwiej jest ze wszystkim, gdy nie ma eks i dla dziecka i dla wszystkich mój Mały ojca nigdy nie widział dla niego istnieje tylko M., jego tata Odpowiedz Link Zgłoś
majka_martyna anetina ... 20.08.07, 18:26 czesto zwracam uwage na Twoje wypowiedzi,podnoszą mnie na dachu,tak poprostu.Mój Mały ma 2,4mies i zamiast byc łatwiej mam wrazenie ze robi sie coraz trudniej.Zwatpiłam w to ze poukłada sie wszystko i bedziemy mieli Kogos dla siebie.Pozdrawiam Was dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka majka_martyna 20.08.07, 18:47 twoim podstawowym zadaniem jest teraz kochać siebie i dziecko. gdy nadejdzie wasz czas -znajdzie sie ktos kto pokocha was oboje -a wy jego. może to byc jutro, może byc za 2lata-a może za tydzien. Nie skupiaj sie jednak na tym by znaleźć kogoś-zyj i ciesz sie życiem bo...masz je tylko jedno p.s. gdy poznałam M doceniłam uroki bycia samotną mamą-uwierz mi-są takowe Odpowiedz Link Zgłoś
anetina Re: majka_martyna 20.08.07, 18:50 oj są uroki samotnego macierzyńska a szczególnie wtedy, gdy się czyta dosłwownie o wrednych eksach tak jak Guderianka napisała, każda znajdzie miłość ale czasami potrzba jednego dnia, tygodnia, miesiąca, roku ja czekałam 2,5 roku i ... miłość mnie sama znalazła - tam, gdzie się tego najmniej spodziewałam i siostra ze szwagrem nie mieli wyjścia - musieli nam świadkować na ślubie Odpowiedz Link Zgłoś
majka_martyna Re: majka_martyna 20.08.07, 19:09 nie szukam na siłe,szczerze to wcale nie szukałam i nie szukam,zyje dla Synka,nie wiem czy zyje uczuciem jakim darzyłam Bio małego,czy po prostu nie trafil sie nikt odpowiedni.Skupiłam sie na wychowaniu Synka i racja,jesli miałabym miec problemy z eks to dobrze ze jestem sama,wole ta moją samotnosc jak wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: majka_martyna 20.08.07, 19:57 to nie tylko samotność ale ogrom CZASU dla ciebie i dziecka. więzi jaką masz szanse zawiązac nic nie zastąpi. Chwile samotnego macierzynstwa to dla mnie najwieksza rozrywka-cale dnie na dworze, pikniki, jedzenie obiadów na świezym powietrzu, sypianie z małą u przyjaciółki i jej syna (tez samotna mama)- samodzielność finansowa naprawde -wiele jest uroków (żeby nie było-wcale nie mówie ze nie ma minusów tego stanu!!)ale lepiej widziec szklanke w połowie pełną niz pustą-bo od sposobu twojego myślenia i nastawienia zależy WSZYSTKO ja tez nie szukałam. właziłam na net, gadałam z wieloma az zagadałam do TEGO i ..miłość od pierwszego zaklikania.wszystko sie moze zdarzyc... a w ogóle moje córki mają na imię Maja(starsza) i Martyna (młodsza)- wiec to nie przypadek że do ciebie piszę te słowa, i wszystko moze sie niedługo zmienic, i gorycz która czujesz zamiensz na radość... Odpowiedz Link Zgłoś