Dodaj do ulubionych

znowu komornik mnie wkurzyl

02.10.07, 21:11
Juz nie mam sily. Nic nie sciagnal a sprawa trwa pol roku. Co
zadzwonie i mu nagadam to ma cos sprawdzi i ustalic. I po jakims
czasie cos tam ustala, ale nagadac sie musze.

Poltora miesiaca temu pani komornik powiedziala mi ze nie moze
sciagnac z konta zaleglosci bo na konto wszedl inny komornik. Wiec
musi wystapic do sadu o zbieg (czyli sad ma zdecydowac ktory
kormonik ma piewrwszenstwo).

Dzwonie dzisiaj i sie pytam czy sprawa juz sie odbyla w sadzie. Na
to mi Pani mowi, ze to musi z miesiac potrwac. Ja na to, ze miesiac
to juz dawno minał. A ona na to, ze sprawdzi w teczce.
Zajrzala do teczki i sie mnie pyta kto mi powiedzial, ze musi
komornik do sadu sprawe oddac???. Ja na to, ze Pani.
Pogrzebala i znalazla, ze rzczywiscie jest zbieg roszczen co do
konta i rzeczywiscie trzeba sprawe oddac do sadu.

Czyli moja sprawa sobie lezala i lezala i gdyby nie moj telefon to
by polezala nastepny miesiac, albo i trzy.

Zastanawiam sie nad zmiana komornika? Tylko czy to ma sens? No i czy
moge zmienic w trakcie egzekucji co prawda bezskutecznej.
Obserwuj wątek
    • haja197222 Re: znowu komornik mnie wkurzyl 02.10.07, 21:46
      Pewnie Cię nie pocieszę, ale dla mnie, a raczej dla moich dzieci komornik nie śiągnął ani złotówki od 8 lat.
    • mamusiamartusia Re: znowu komornik mnie wkurzyl 03.10.07, 11:47
      Proponuję wnieść skargę na komornika do sądu, znana mi i skuteczna
      pani mecenas, orzekła, że nic tak komornika nie mobilizuje jak
      reprymenda z sądusmile))))
      ja osobiście nie składałam, szkoda mi 100 niestety
      • mamatoomaszka Dlatego zalozylam specjalny watek 03.10.07, 12:05
        Przykłady skutecznego postępowania wobec komornika
        Autor: mamatoomaszka 01.10.07, 10:52 Dodaj do ulubionych Skasujcie
        Odpowiedz

        +++++DŁUG KOMORNIKA

        Data: 2007-07-20 00:00:00

        Pleszewski komornik Paweł Staciwo przez wiele miesięcy nie
        pomógł Violettcie Dryjańskiej w odzyskaniu alimentów. Kobieta
        wniosła przeciwko niemu sprawę do sądu w Kaliszu i wygrała. Paweł
        Staciwo ma zapłacić jej synowi 2.000 zł. Minęły jednak dwa miesiące,
        a kobieta pieniędzy nie otrzymała.

        Violetta Dryjańska prawie od półtora roku nie może wyegzekwować
        należnych jej synowi alimentów. Uważa, że komornik sądowy Paweł
        Staciwo nic w tej sprawie nie robi. Kobieta zapewnia, że informowała
        komornika, iż były mąż prowadzi Auto-Handel w Suchorzewie.
        - Zgłosiłam to komornikowi, a komornik nie ruszył palcem, żeby
        wyegzekwować jakieś pieniądze. To są kpiny, co ten komornik robi. -
        mówi oburzona kobieta. Na jego opieszałość kobieta poskarżyła się
        prezesowi Sądu Rejonowego w Pleszewie. Krzysztof Musioł przyznaje,
        że takie pismo otrzymał.
        - W tej sprawie stwierdziłem bezczynność komornika. W ramach nadzoru
        wydałem komornikowi stosowne zarządzenia i zwracałem się o
        wyjaśnienia. (...) Nie ukrywam jednak, że są skargi na komornika,
        który działa w rewirze pleszewskim - mówi prezes Musioł. Ponieważ
        skargi nie pomogły Violetta Dryjańska wniosła sprawę przeciwko
        komornikowi do Sądu Okręgowego w Kaliszu i wygrała.++++
    • mamusiamartusia Re: znowu komornik mnie wkurzyl 03.10.07, 12:04
      Poza tym, roszczenia alimentacyjne są ściągane jako pierwsze więc w
      czym baba ma problem? Pewnie tak jak większości komorników nie chce
      się
      • obiwe Re: znowu komornik mnie wkurzyl 03.10.07, 15:54
        Ja mysle, ze one to po prostu rzucily w kąt i o tym zapomnialy, albo
        im rzeczywiscie sie nie chce bo on mojego zadluzenia alimantacyjnego
        dostana "pare groszy", a jak sciagnal od jakiejs firmy zadluzenie w
        wysokosci np. 50 tys to juz beda mialy wieksza kaske.
    • jowita771 Re: znowu komornik mnie wkurzyl 03.10.07, 16:36
      najpierw ściągane są alimenty, a dopiero później pozostałe długi. nie daj się.
    • ddanna OBIWE 03.10.07, 21:09
      a kto dzwoni do komornika???
      skończ z telefonami i TYLKO i WYŁĄCZNIE pisz pisma, oczywiście z potwierdzeniem
      odbioru, no chyba ze mieszkasz na miejscu to chodź tam z pismami i niech Ci na
      kopiach potwierdzają wpłynięcie do kancelarii. Innego sposobu na nich nie ma!
      Nie bardzo masz w tej chwili podstawy do skargi na komornika, bo nie masz
      żadnych dowodów, a Twoje telefonowanie niestety się nie liczysad jak udowodnisz
      co Ci powiedziała ta babka? Nagrałaś? A papier to papier - czarno na białym;
      tak że wszystko co chcesz powiedzieć to pisz i wysyłaj/zanoś, nic "na gębę", bo
      zawsze Cię oleje
      • obiwe Re: DDANNA 09.10.07, 20:18
        Ja dzwonię do komornika bo jest on jakieś 200 km ode mnie.
        Jak składałam wniosek to nie mogłam sobie jeszcze wybrać bo "była
        lokalizacja".
        Właśnie mam zamiar napisać pismo aby mi pisemnie napisała co
        ustaliła w sprawie "starego". Bo jak się komorniczki dwa razy
        pytałam o pisemną odpowiedz to powiedziała, że jak sąd będzie chciał
        lub prokuratura to się do nich zwróci.
        • ddanna OBIWE2 09.10.07, 22:52
          musiałaś dziś napisać, musialaś!!??!!smile)
          właśnie dziś odebrałam pismo od komornika, i o mało co fajek nie kupiłam:\ (20
          m-cy jak nie palę no i karmię jeszcze Młodego)
          gnój pie...., ku... złamany, piiiiiii, piiiiiiii..... itd
          jestem w podobnej sytuacji co Ty, tylko mam do komornika trochę dalej, i kiedy
          zaczynałam egzekucję to też musialam u niego ze względu na rejonizację, choć w
          końcu i tak sprawa trafiłaby do niego, bo mój ex ma ziemię, a egzekucję z
          nieruchomości może prowadzić tylko "właściwy komornik".
          ja też dość długo dzwoniłam do kancelarii, prowadziłam miłe pogaduszki z paniami
          tam pracującymi, wymieniałyśmy się poglądami na temat alimenciarzy udających
          biednych itp, ale na komornika trudno mi była zawsze trafić. Miłe panie zawsze
          coś mi tam nagadały, tak że przestawałam je oskarżać o złe intencje, coś tam
          mówiły że już niedługo to coś tam i coś tam.... i nic z tego nie wynikało.
          Teraz tylko piszę do tego skur....piiiiiii, na pismo odpowiedzieć musi. Tylko że
          on oczywiście pisze nie to o co ja go proszę, no tak mnie dziś to jego pismo
          wqrwiło, że szok.
          Będę pisac skargę na gnoja, odżałuję te 100 zeta, ale nie popuszczę!
          Pisz zawsze, najlepiej ze zwrotką, wtedy wiesz kiedy odebrane i musi w ciągu 14
          dni odpisać, czy jej się to podoba czy nie.
          Ja do niego z paragrafami wyjętymi z ustawy o dłużnikach alimentacyjnych a on do
          mnie że ja zaliczki nie biorę więc on nie ma żadnych obowiązków! no qu.. mać a
          gdzie jest napisane że ten dłużnik to ma być względem gminy???? dłużnik
          alimentacyjny to alimentacyjny, ustawa to nawet bardzo dokładnie opisuje! a
          ciekawam czy go do rejestru dłuzników niewypłacalnych wpisał, też powinien to z
          urzędu zrobić, dług ex wobec mnie/córki sięga obecnie równowartości 4 lat
          alimentów (z odsetkami ofkors), a już po 12 miesiącach powinien go wpisać,
          ciekawam co mi na to odpisze.
          No normalnie nie mogę jaka jestem wściekła na ku...piiii, pewnie z exem na
          dziwki jeździ jak znam życie
          to pozdrawiam i nic na telefon, tylko czarno na białym
          Dana
          • obiwe Re: DDANNA2 10.10.07, 08:43
            Czesc z rana. Ja na chwile bo lece z małą do lekarza.
            Ja na swojego jeszcze skargii nie piszę.
            A co do informowania komornika o dłużniku i o działaniach to jest
            jeden artykuł, któy mówi, że komornik ma obowiązek informować.
            Przekonałaś mnie - ja dzisiaj wysyłam swoje krótkie jeddno zdanie -
            "prosze poinformować mnie pisemne o dzialaniach i ustaleniach w
            sprawie..."
            Jak mi nie wyczerpująco odpisze to mu zadam dokladne pytania.
            Bo komornik ponad pol roku nie moze ustalic miejsca
            zamieszkania "starego" a skoro prowadzi dzialalnosc to musi gdzies
            miec siedzibe czy korespondencje odbierac.

            W moim przypadku jest tak samo - co zadzwonie to Panie albo nic nie
            wiedza, albo pytają sie mnie co mialy ustalic, albo cos tam mowia,
            ale tylko mówią...

            Trzymam kciuki za Twoja skarge.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka