diin 07.12.07, 12:27 a jak u Was? u mnie to pierwszy raz tak nigdzie i z nikim... dziwnie trochę... picasaweb.google.pl/joasiaqsterster Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
obiwe Re: samotny sylwester :( 07.12.07, 13:12 Oj tam. Ja juz taki mialam niby samotny. Dzidzi - 4 miesiace, mruczący stary przed tv, a ja poszlam spać i wstałam o 12. W tym roku z dydusiem i jest ok. Przynajmniej nic nie planuje. Odpowiedz Link Zgłoś
pola782 Re: samotny sylwester :( 07.12.07, 15:01 Ja mam nadzieję pojechać do siostry, jeśli dostanę urlop między świętami, zeszły sylweg byłam w szpitalu z małym (zapaleniepłuc) a jeszcze wcześniej byłam u kuzynki, ja juz byłam w ciąży więc nuda na maksa. Odpowiedz Link Zgłoś
fionka1111 Re: samotny sylwester :( 07.12.07, 15:48 Ja w tym roku też mam pierwszego samotnego.Tylko mój M.mieszka jeszcze z nami i idzie na sylwka ze swoja jakąś nowa laską... Troche jest mi przykro bo musze na to wszystko patrzeć ale cóż takie życie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kajda28 Re: samotny sylwester :( 07.12.07, 16:16 Ja pierwszego samotnego miałam w tamtym roku, o 22 otworzyłam szampana (jeszcze ze ślubu został) i równo o 24 wypiłam ostatnią szklankę (nie mam kiliszków, a tym bardziej lampek do wina). Odpowiedz Link Zgłoś
kamamama2 Re: samotny sylwester :( 07.12.07, 17:05 ostatni sylwester był taki, wieczór ubieramy się, "Kochanie musimy porozmawiać..." no i zostałam sama w ciąży. W tym roku przyjeżdżają do mnie przyjaciele ze swoim maluchem, który ma 7 miesięcy no i jeszcze moja 2 dzieci. Może jakoś przeżyję Odpowiedz Link Zgłoś
cyganka0 Re: samotny sylwester :( 07.12.07, 19:32 ja dwa lata temu w ciazy bylam wlasciwie sama. Niby bylismy z eks w orach ze znajomymi ale traktowal mnie jak powietrze wiec sie poplakiwalam cala noc. Slyszalam tylko niech ryczy mam to w d... W zeszlym bylam sama z malym, znajomi jakos ulotnili sie do knajp. Wypilam malego szampana ok 1 poszlam spac. Oczywiscie w fataln ym humorze. Jak rozkosz byla rano jak sie obudzialm wypoczeta, bez sladow naduzycia alkoholu. W tym roku swiadomie podjelam wybor o Sylwku w domu. Moi znajomi ida do knajp. Ceny powariowaly, a jakby dodac do tego sukienke, bo nie ukrywam ze fugura sie zmienila to cena wzroslaby dwukrotnie. Wole kupic cos do mieszkania ktore urzadzam. A ze nikt nie chce posiedziec ze mna w domu... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.dwa Re: samotny sylwester :( 07.12.07, 21:23 rok temu byłam sama z małym w domu,a w tym roku też będę z tym samym małym-jednak o rok starszym-w domu.kupie balonu,upiekę dobre ciasto,zrobie sałatkę/może jakies pikollo/ puszcze muzykę i będziemy tańczyć tak do ok:22ej,bo póżniej mój partner pójdzie lulu.... Odpowiedz Link Zgłoś