Dodaj do ulubionych

błagam o pomoc!

14.12.07, 01:44
jestem samotną mamą.mój synek ma 14miesięcy.do dziś dnia nie mogę
wytoczyć sprawy o alimenty.tatuś się ulotnił,kiedy dowiedział się
że jestem w ciąży.byłam ślepo zakochana w tym facecie.do tego
stopnia,że nie wiedziałam nawet jakie ma nazwisko.A teraz nikt nie
chce mi pomóc w ustaleniu jego danych osobowych.szukam juz ponad
rok i trace nadzieje.jestesmy bez grosza i nie wiem co
dalej.pomozcie mi go znalezc.co robic?
Obserwuj wątek
    • pasikonikwro Re: błagam o pomoc! 14.12.07, 10:39
      a moze po miejscu zamieszkania, znajomych jego?
    • obiwe Re: błagam o pomoc! 14.12.07, 11:15
      Musisz sama zamienic sie w detektywa lub np. wynająć. Jeżeli są duże
      szanse, ze można ustalić jego dane, no i szanse, ze bęzie płacił to
      może zastanów się nad tym rozwiązaniem.

      Napisz coś bliżej co wiesz, gdzie sie poznalicie, czy macie
      wspolnych znajomych itd.
      • sabat75 Re: błagam o pomoc! 14.12.07, 12:14
        dziekuje za zainteresowanie.próbowałam już na wszystkie sposoby.z
        detektywem rozmawiałam.oczywiście znalazłby go.niestety nie
        posiadam 5tyś.zł.wiem gdzie pracował,dzwoniłam,napisałam list.nic z
        tego.znam numer telefonu,którego wtedy używał,to był telefon na
        abonament w sieci plus.wszędzie słyszę jeden tekst:"ochrona danych
        osobowych". policja też nie chce mi pomóc.nikogo nie obchodzi,że
        moje dziecko nie ma co jeść.jestem zrozpaczona.w tym kraju pomaga
        się tylko bogatym.ważniejsze jest chronienie danych osobowych
        palanta niż dobro dziecka.może jest tu ktoś,kto ma znajomości w
        PLUSie lub zna pracowników JADARu w Grójcu
        • obiwe Re: błagam o pomoc! 14.12.07, 12:26
          Jezeli chodzi o plus to może podejdz do zwyklego salonu. Jak nie
          bedzie ludzi. I jak bedzie jeden pracownik. I spróbuj porozmawiac.
          Jeden na dziesieciu sie na pewno ugnie.

          Gdybys chociaz nazwisko znala to moglabys sie zwrocic do Centralnego
          Biura Adresowego to by Ci adres podali.

          Może można się zwrócić do sądu o nakazanie wyjawienia danych
          osobowych. Nie slyszalam co prawda o takim przypadku, ale wydaje mi
          się, że to musi być możliwe.
          • obiwe Re: błagam o pomoc! 14.12.07, 12:35
            I tak samo jesli chodzi o firmę. Idz do kadrowej. Porpoś ją o
            rozmowę. Opowiedz o sytuacji. Napisać Ci rzeczywiscie nie może, ale
            może pomoże jak kobieta kobiecie.
        • gosia.dwa Re: błagam o pomoc! 14.12.07, 12:34
          zastanów się wogóle czy jest sens go szukać.ja wiem ze powinien
          ponieść konsekwencje,ale ja na twoim miejscu odpuściłabym.sama nie
          wiesz co to za człowiek/nawt nie wiesz jak ma na nazwisko więc
          praktycznie nic o nim nie wiesz/ ktoś kiedys powiedział że
          najważniejsze jest imie i nazwisko-to prawda.bez tego ani rusz.
          nawet jezeli uda cisię ustalić jego dane,załozysz sprawe to i tak
          nie masz pewności czy będzie płacił.jeżeli jeszcze tego nie zrobiłaś
          to powinnaś wystąpić o zaliczkę alimentacyjną i jakąś zapomogę.
          czasami nie warto bić się o alimenty.zaliczki masz 170 zł-alimenty
          możesz dostać np:300 i miec na głowie jakiegoś nieodpowiedzialnego
          faceta który może ci pózniej zycie umilać....
          to jest moje zdanie na ten temat.ja bym napewno nie szukała na siłę
          zagubionego tatusia.przeciez wiedział że jesteś w ciąży.gdyby był ok
          to by cię tak poprostu nie zostawił...
          kto wie,może za parę lat sam do ciebie przyjdzi,bo tak różnie z tymi
          tatusiami bywa....
          pozdrawiam
          PS:mój synek tez ma 14 m-cy!!!
          • sabat75 Re: błagam o pomoc! 15.12.07, 00:39
            dziękuje Wam za te wszystkie rady.miło,że ktoś zainteresował się
            moją sprawą.
            jeżeli chodzi o zaliczkę alimentacyjną to przysługuje mi tylko 170
            zł.a 300 zł dostają matki które mają zasądzone alimenty.
            właściwie chce ustalić tylko jego dane.po to żeby założyć sprawę o
            ustalenie ojcowstwa i alimenty.nawet jak nie będzie chciał płacić
            to przeciez wraca fundusz alimentacyjny
            muszę odnależć te dane,choćby miało to trwać długie lata.od 2 lat
            mieszkam kątem u różnych swoich znajomych.po porodzie nie mieliśmy
            gdzie zamieszkać.musiałam mojego Bąbelka zostawić w szpitalu.był w
            ośrodku opiekuńczym 3 tygodnie,a ja szukałam dla nas pomocy.tych 3
            tygodni nie zapomnę do końca życia.ból i cierpienie.trzeba to
            przeżyć żeby zrozumieć.nikomu nie życzę.gdy udawało mi się zasnąć
            za chwile się budziłam i szukałam synka na łóżku,ale go tam nie
            było.to był koszmar.
            jeżdziłam co drugi dzień 100 km w obie strony,żeby z nim
            być.znalazłam miejsce w domu samotnej matki.mieszkaliśmy tam 3
            miesiące.
            póżniej zamieszkaliśmy u mojej koleżanki.do dziś tu jesteśmy.ale ja
            już dlużej nie potrafie żyć na czyjś koszt.on musi ponieść
            konsekwencje.nie odpuszcze mu.za dużo wycierpieliśmy z synkiem żeby
            uszło mu to na sucho.
            próbowałam na wszystkie sposoby go odnależć.byłam u niego w
            pracy,byłam w Plusie.byłam w sądzie i na policji.nic z
            tego.pojechałam do miasta w którym mieszka i rozwiesiłam
            ogłoszenia,że go szukam.nie odezwał się zaden życzliwy.pisałam
            setki razy na ten temat na wielu stronach internetowych.rok czasu
            nikt się nie odezwał,aż do dziś.
            dostałam dziś e-maila.ta osoba napisała,ze mi pomoże go
            odnależć.jest z tego miasta co on.podałam mu wszystkie namiary i
            szuka.mam nadzieje,że mi się nareszcie uda,a mojemu dziecku już
            nigdy niczego nie będzie brakować
            bardzo Wam dziękuje za wsparcie
            pozdrawiam
            • oliwija Re: błagam o pomoc! 15.12.07, 10:05
              sabat zycze ci dużo wytwałości w szukaniu ojca twojego dziecka.
              moim zdaniem jak juz go nawet znajdziesz i dostaniesz alimenty nie
              powinnas zgadzac sie na włade rodzicielska z jego strony.... po co
              ci kłopot na głowie. a moze za chwile poznasz wsapnialego faceta,
              który bedzie chcial by ojcem dla Twojego synka? Szukaj i badz
              pełana nadziei na poprawę wasego życia i pamiętaj Twój synek to
              najewiększy skarb. chron go!
              • sabat75 Re: błagam o pomoc! 15.12.07, 13:08
                dzięki za wsparcie duchowe.podbudowałam się trochę dzięki Wam.
                nie wiem jak dokładnie załatwia się w sądzie te sprawy.najpierw
                będe musiała założyć sprawe o ustalenie ojcowstwa,a póżniej dopiero
                o alimenty.a z prawami rodzicielskimi to nie wiem jak jest.to chyba
                sąd ustala.ale nad tym będę zastanawiać się póżniej.najpierw muszę
                go dorwać.
                pozdrowionka
            • obiwe Re: błagam o pomoc! 15.12.07, 13:09
              Mam nadzieje, ze sie uda i ze bedzie ok.
    • azb11 Re: błagam o pomoc! 14.12.07, 12:29
      to tak nieprawdopodobne że chyba niemozliwe.Jak można być tak
      totalnie nieodpowiedzialnym.Współczuje dziecku rodziców
      • obiwe Re: błagam o pomoc! 14.12.07, 12:33
        A ja wspołczuje Tobie.
        • ircias Re: błagam o pomoc! 14.12.07, 15:23
          próbowałaś rozmawiać z jego kolegami i koleżankami z pracy. Może
          poczekaj pod pracą i popytaj raz tego raz innego... (jak z niej
          wyjdą). Powinni wiedzieć gdzie miaszka.
          • aserka :) 14.12.07, 15:29
            ta historia nie jest nietypowa.. Naprawde tak moze ybc. Mozna bnyc
            nawet z kims kolo roku i nie wiedziec jak ma na nazwisko-no bo kto
            mowi do kogo po naziwsku... Nazwisko staje sie nieistotne... liczy
            sie clzowikeai odczucioa. Nie widze w terj historii niczego
            glupiego sa duzoo gorsze..


            szukaj go, szukaj-dowiesz sie wiecej i on zaplci
            warto..
            • triss_merigold6 Re: :) 16.12.07, 09:09
              POlicja nie ma obowiązku ścigania typa, który nie popełnił żadnego
              przestępstwa. Przespanie się z obcą damą i zniknięcie przestępstwem
              nie jest.
              Być z kimś rok i nie znać nazwiska... zależy co rozumiesz pod
              pojęciem "bycie ze sobą". Niemniej fascynujące.
              • obiwe Re: :) 16.12.07, 09:38
                Triss ty juz lepiej juz nic nie mow. CO polepsyl ci sie z rana humor
                bo pogorszylas go swoim glupim dogadywaniem innym?
                A "ten" typ wlasnie popelnia przestepstwo bo ma dziecko i na to
                dziecko nie lozy i sie nim nie zajmuje.
                Mam nadzieje, ze uda się go znalezć, ustalić ojcostwo i sciagniac
                alimenty.
    • magnollia11 Re: błagam o pomoc! 16.12.07, 22:09
      przykro mi z podwodu sytuacji w jakiej znalazłaś się ze swoim
      synkiem, podziwiam Cię za siłę jaką wykazujesz i za to, ze nie
      poszłaś na łatwiznę tylko dalej jesteś z synkiem i walczysz o dom
      dla Was, życzę Ci z całego serca żeby się jak najszybciej udało

      daj znać czy potrzebujesz takich podstawowych rzeczy (ubranka dla
      małego, jakieś akcesoria życia codziennego) bo myślę, że jesli tak
      to napewno znajdą się osoby na tym forum, które chętnie Ci pomogą,
      przepraszam jeśli Cię tą propozycją uraziłam...

      pozdrawiam
      • sabat75 Re: błagam o pomoc! 17.12.07, 19:08
        nie uraziłaś mnie absolutnie tą propozycją.
        jeżeli któraś z Was ma nie potrzebne ubranka lub inne rzeczy bardzo
        chętnie przyjmę.
        najbardziej jest mi potrzebna spacerówka,ale o to nie śmię
        prosić.chętnie odkupię.mieszkam pod Warszawą
        pozdrawiam
    • g0sik Re: błagam o pomoc! 16.12.07, 23:24
      >dostałam dziś e-maila.ta osoba napisała,ze mi pomoże go
      >odnależć.jest z tego miasta co on.podałam mu wszystkie namiary i
      >szuka.mam nadzieje,że mi się nareszcie uda,a mojemu dziecku już
      >nigdy niczego nie będzie brakować

      Bez komentarza zostawię oczekiwanie, że policja, operator komórkowy
      lub dobrzy ludzie podadzą dane faceta z którym ma się dziecko….Cóż
      za dogłębna wiedza o ukochanym sprowadzająca się jedynie do
      znajomości numeru jego telefonu…. Jeśli liczysz, że facet będzie
      bulił tyle, że Twojemu synowi nic nie zabraknie to proponuję
      zorientować się ile płaci statystyczny alimenciarz na swoją
      pociechę.....
      • obiwe gosik 17.12.07, 08:44
        A pomyslalas, ze nazwisko faceta mozna znac, mozna z nim byc i rok,
        zajsc w ciaze, a facet moze zwiac. Potem sie okarze, ze nazwisko
        jest nieprawdziwe.
        Zreszta tu nie chodzi o to abys prawila morale tylko abys pomogla.
        Ja nie mozesz to lepiej zebys nic nie mowila.
    • sabat75 Re: błagam o pomoc! 17.12.07, 18:56
      cieszę się,zę jest tu kilka osób które mnie rozumieją.dzięki Wam
      jestem silniejsza.
      do słów krytyki jestem przyzwyczajona.własna matka powiedziała mi,
      że jestem szmatą.wiec tych kilka wypowiedzi zostawiam bez
      komentarza.
      najważniejszy jest dla mnie mój synek.daje mu to co jest
      najbardziej dziecku potrzebne-MIŁOŚĆ.nawet jeżeli nie znajdę tego
      sk...to trudno.damy sobie jakoś radę z Adriankiem.
      pozdrawiamsmile
    • triss_merigold6 Re: błagam o pomoc! 20.12.07, 11:34
      Wiesz, jak ktoś nie podaje nazwiska, podaje numer służbowej komórki
      (albo na kartę), nie pokazuje panny znajomymi i rodzinie i nie można
      go znaleźć w miejscu w którym mieszkał to na 99,9% jest ŻONATY. To
      chyba dość oczywiste.
      • madziulec Re: błagam o pomoc! 20.12.07, 12:07
        A Ty wiesz to z wlasnego doswiadczenia????
        • triss_merigold6 Re: błagam o pomoc! 20.12.07, 12:19
          Owszem z relacji z pierwszej ręki - poznałam kiedyś dziewczynę,
          która zaliczyła taką wpadę - pan do niej z UK przyjeżdżał, zapomniał
          dodać, że ma rodzinę a potem zniknął jak sen złoty. Żeby go znaleźć
          i wyegzekwować alimenty musiałaby mieć panna jakieś dane, jeszcze
          nikogo nie ściga się przez Europol za samo podejrzenie, że sprawcą
          ciąży był.
          Z całym szacunkiem dla "pokrzywdzonej" ale tu kompletny brak
          informacji o typie z którym się podobno było w związku a nie na
          jednorazowej poimprezowej akcji to autentyczna głupota i dziewczyna
          nie może oczekiwać, że jakieś instytucje będą jej pomagać namierzać
          gościa.
          • madziulec Re: błagam o pomoc! 20.12.07, 12:36
            Mysle, ze Europol nie bedzie zajmowac sie jakims panem z racji zrobienia dziecka, chyba ze je zaraz sprzedal, przerobil na narkotyki, dziecko bylo przedmiotem pornografii dzieciecej lub je przemycil.
          • obiwe Re: błagam o pomoc! 20.12.07, 12:48
            zreszta nawet jesli to byla poimprezowa akcja no to co z tego?
            ile kobiet tak robi, a jak malo sie do tego przyznaje
      • obiwe Re: błagam o pomoc! 20.12.07, 12:43
        a jak Ci poda komorke to sprawdzasz czy na karte????
        a niektorzy maja tylko na karte, albo tylko sluznową używają.

        poza tym moze byc z innego miasta (a przynajmniej tak mówic), nie
        miec na miejscu rodziny tylko gdzies tam, moze mieszkac u kolegi lub
        wynajmować pokoj

        a czy to dziewczyny wina, ze facet jest zonaty??? chyba bardziej jego

        a nazwisko? no coz? mozna kogos znac i pol roku i tylko z imienia
        czy ksywki, mozna nazwiska nie pamietac, a i nazwisko facet moze
        podac nie swoje (szczegolnie taki, który na wieść o ciaży znika)
        • triss_merigold6 Re: błagam o pomoc! 20.12.07, 13:10
          Masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Dziewczyna miała pecha +
          wykazała naiwność/nadmierne zaufanie, pan zniknął ale... to nie jest
          powod, żeby jakakolwiek instytucja łamała prawo i podawała dane
          osobowe człowieka.
          Na tej zasadzie każda mogłaby się zgłaszać do dowolnie wybranej
          firmy twierdząć, że pracownik owej firmy wysoki blondyn lat 30+ o
          imieniu Jan jest domniemanym ojcem dziecka.
        • triss_merigold6 Re: błagam o pomoc! 20.12.07, 13:28
          Litości... mnóstwo osób w życiu znałam tylko z imienia/ksywki, z
          paroma panami bliższą znajomość zawarłam ale to nie powód, żeby
          twierdzić, że JEST SIĘ W ZWIĄZKU I ZACHODZIĆ W CIĄŻĘ. Jasne?
          Weekendowe randki w innym mieście to jeszcze nie związek sugerujący,
          że pan na wieść o ciąży się nie wyloguje. Qrde chodzi mi o to, że
          zachodzenie w ciążę z facetem o którym brak sprawdzonych danych jest
          ciężkim frajerstwem i nieodpowiedzialnością skutkującą właśnie wyżej
          opisanymi jazdami. Zdzwiona, że pan znikł? Ależ czemu?! Nie zmuszał
          jej chyba do seksu skoro taka nieprzytomnie zakochana była.

          Pakiet gumka + pigułki jest przeważnie dostatecznie zaporowy, jak
          ktoś na tym wpadnie to równie dobrze może w totka grać.
          • madziulec Re: błagam o pomoc! 20.12.07, 13:34
            Dobra, bede brutalna.

            Milion lat temu, gdy bylam piekna i mloda, gdyz teraz jestem stara i brzydka mialam narzeczonego. Mielismy brac slub, takie tam.
            W zwiazku ztym, ze mielismy mieszkanie, planowalismy dzieci, slub i takiei tam, nasi rodzice sie znali i popierali nasz zwiazek my mieszkalismy ze soba to takze sypialismy ze soba.

            Bylismy jak bys to nazwala odpowiedzialni. Czyli pakiet. Ale z racji mojego zdrowia pol pakietu nie wchodzi w gre (niestety pigulki nie wchodza; powiem dla ulatwienia moja przyjaciolka z kolei nie toleruje drugiej polowy pakietu..). I pewnego dnia zawiodla druga czesc pakietu.
            Dla nas nie bylo problemu. Co prawda nie bylo konsekwencji. Ale wyobraz sobie, ze w normalnych zwiazkach jest cos co sie nazywa ten 1%.

            Tyle w temacie.
          • sabat75 Re: błagam o pomoc! 20.12.07, 16:50
            Z tego co przeczytałam wnioskuję,że jestes ograniczona umysłowo
            triss_merigold6.szkoda mi Ciebie
            pozdrawiam
            • obiwe Re: błagam o pomoc! 20.12.07, 17:19
              dokladnie kobieta mysli, ze w zyciu to wszystko jest takie proste
              ona widocznie jest bardzo "poukladana" i dlatego burzy sie jak ktos
              jest inny od niej
          • obiwe Tris 20.12.07, 17:17
            slyszalam o antykoncepcji i o tym, ze nie ma 100% zabezpieczenia
            przed ciażą????

            a z reguły jak ktoś raz na jakiś czas sie kocha to używa tylko
            gumki, a wiadomo skuteczność różna
            nie wszyscy moga używać pugułek, zreszta jak sie kocha od czasu do
            czasu to nie są one polecane

            Znikł???
            No właśnie. Nikt nikogo nie zmuszał, kochali sie razem, razem są
            odpowiedzialni za ciążę dziewczyny, a on sobie znikł
    • sabat75 Re: błagam o pomoc! 20.12.07, 22:52
      większość ludzi żyje w jakimś chorym stereotypowym świecie.ma być
      ślub,póżniej sex,póżniej trzeba śię finnansowo ustawić,a na koncu
      planuje się dzieci.świetny plan na życie.
      niestety życie wcale nie jest takie łatwe i kolorowe.to chyba każda
      z Was wie.
      nawet gdyby ten facet był żonaty,albo byłby weekendowym kochankiem
      lub coś podobnego.nawet jeżeli byłam wtedy skończoną idiotką.Co to
      wszystko ma teraz za znaczenie?!
      On jest ojcem i ma zasr..... obowiązek łożyć na utrzymanie dziecka.
      to tyle na ten temat.
      Jeszcze jedno:zaszłam w ciąże mimo zabezpieczeniu,które daje 99,9%
      pewności.miałam założoną tzw.spiralkę.
      pozdrawiam normalych
      • obiwe Re: błagam o pomoc! 20.12.07, 22:57
        moja kolezanka zaszla uzywajac pigulek i prezerwatywy
        niby niemozliwe, a jednak
        widocznie tak musialo byc i widocznie ten maluszek musial sie
        pojawic na swiecie

        Sabat napisz jak Ci sie uda go znalesc

        • sabat75 Re: błagam o pomoc! 20.12.07, 23:10
          narazie nie mam jeszcze żadnych informacji na jego temat,ale jak
          tylko coś sie ruszy w tym temacie to napiszę.
          pozdrawiam smile
      • madziulec Sabat... 20.12.07, 23:00
        Sorki, ale mi gowno do tego jak zaszlas w ciaze a tym bardziej do tego jakie i czy stosowalas srodki zabezpieczajace.

        No wybacz. Nie masz zadnego obowiazku sie tu z tego tlumaczyc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka