Dodaj do ulubionych

polubić gotowanie? :)

03.01.08, 10:13
od zawsze do garów byłam ostatnia. a stereotyp o tym jak to kobieta
gotuje a mąż zarabia na utrzymanie widziałam na odwrót smile a
najdziwniejsze jest to, że bardzo dobrze gotuję tylko śmiertelnie mi
się tego nie chce robić. A wczoraj coś się zdarzyło.
Do tej pory nie miałam okazji karmić mojego małego swoimi obiadami.
W porze obiadu ja w pracy jestem - karmiła niańka. w weekendy
samolubnie wybieraliśmy się na obiad do mojej mamy żebym nie musiała
gotować.
a wczoraj gdy wróciłam z pracy mały jeszcze ucinał dzienne spanie.
jak się obudził podałam do stołu. jak mi się buzia cieszyła jak
wcinał ze smakiem zupę ugotowaną przeze mnie. a jak skończył to
jeszcze dokładkę. Tak mu posmakowała że i na kolację też zupę
chciał smile he he.. dla takiego widoku może będę umiała polubić to
gotowanie smile

picasaweb.google.pl/joasiaqsterster
Obserwuj wątek
    • asca25 Re: polubić gotowanie? :) 03.01.08, 10:31
      Codziennie nie gotuję, bo młoda je w żłobku. Bardzo polubiłam
      gotowanie, z tych samych powodów, o których piszesz smile W ogóle lubię
      jak razem jemy przy stole i ona to lubi smile
    • anetina Re: polubić gotowanie? :) 04.01.08, 09:48
      ja lubię gotować - po pracy szybciutko obiad, bo Mały wraca z
      przedszkola głodny smile
      poza tym Mały nie znosił słoiczkowych pokarmów, więc od początku
      jadał jedzenie domowe
      i do tej pory mu zostało, że uwielbia mięso


      a uśmiech i radość dziecka rzeczywiście może być największą
      mobilizacją do gotowania
      • diin Re: polubić gotowanie? :) 04.01.08, 09:55
        he he mój mały jak ze żłobka wraca to też głodny... a panie mówią,
        że je swoje i od kolegów jeszcze smile
        • anetina Re: polubić gotowanie? :) 04.01.08, 09:59
          niech dzieci jedzą, póki są chętne
          tyle się słyszy o niejadkowaniu

          ja czasami się zastanawiam, gdzie to się mieści w maluchu smile

          • diin Re: polubić gotowanie? :) 04.01.08, 10:52
            nom racja.. moja koleżanka ma dzieciaka niejadka, cholera problem to
            jednak, a mój to tylko ciągle by jadł - to też w sumie problem ale
            mniejszy niż mieć niejadka smile

            picasaweb.google.pl/joasiaqsterster
            • asca25 Re: polubić gotowanie? :) 04.01.08, 12:58
              MOja też tylko mięcho i mięcho i niezły ma spust. Tez słyszę że
              wyżera innym smile
              Ale czasami nie mam siły lub jest za późno by robić obiad, np wracam
              po 18. Wtedy zapycham ją parówą, kabanosem, jabłkiem, pierogami
              gotowymi, kurczakiem z rożna - czy czymś innym szybkim smile
    • morenaa Re: polubić gotowanie? :) 10.01.08, 01:27
      jasne, że polubić!
      wiele bym dała aby mieć czas robić to codziennie, ale... nie ma nas
      obu w domu średnio jakieś 11,5 godziny na dobę od poniedziałku do
      piątku. co drugi weekend mała jest z tatą, a jak już jesteśmy obie w
      domku, to tak jestem z nią stęskniona, że jeśli ona sama nie ma
      ochoty pobawić się w kucharkę, to nie gotujemy cudów tylko minimum.
      ale są takie soboty, kiedy obie szalejemy w kuchni RAZEM. i to jest
      niesamowicie fajne smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka