Dodaj do ulubionych

oszczednosci

22.02.08, 23:54
Moja sytuacja zaostrzyła sie. Jak wcześniej pieniądze nie były ważne (na tyle
ważne..) -za to pojawiały sie inne problemy, tak teraz-problemy stały sie tak
duuze,ze bez pieniędzy ich rozwiązać nie sposób.
Jestem w kropce. Mam mało na koncie-za mało by być na swoim. Nie wiem, czy to
norma. Wiem,ze więcej, 'w mig' nie wysupłam, ze trzeba-jednak lat, by środki,
które mam były 'sensowne'.

Zapytam: niedyskretnie- jakie są 'salda Waszych' kont?-czy to ja sie tak
zapuściłam, czy rzeczywiście więcej uzbierać nie było można..

cholera, jakie to teraz wazne.. a takie prozaiczne..

Obserwuj wątek
    • malenstwo.2 Re: oszczednosci 01.03.08, 22:59
      Jestem w nieustającej depresji finansowej.
      Miałam obawy, że to moja wina - bo nie umiem gospodarowć pieniędzmi.
      Myslałam, liczyłam, sprawdzałm rachuni. I nic mi z tego nie wynikło.
      Dalej mam wieczny debet.
      Oczywiście podwyżki nie dostałam w pracy od trzech lat, a mije
      dziecko rośnie i jego potrzeby też

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka