szelmuka
22.02.08, 23:54
Moja sytuacja zaostrzyła sie. Jak wcześniej pieniądze nie były ważne (na tyle
ważne..) -za to pojawiały sie inne problemy, tak teraz-problemy stały sie tak
duuze,ze bez pieniędzy ich rozwiązać nie sposób.
Jestem w kropce. Mam mało na koncie-za mało by być na swoim. Nie wiem, czy to
norma. Wiem,ze więcej, 'w mig' nie wysupłam, ze trzeba-jednak lat, by środki,
które mam były 'sensowne'.
Zapytam: niedyskretnie- jakie są 'salda Waszych' kont?-czy to ja sie tak
zapuściłam, czy rzeczywiście więcej uzbierać nie było można..
cholera, jakie to teraz wazne.. a takie prozaiczne..