agapaws
23.05.08, 13:01
Witam ale mój ex mnie zastrzelił dzisiaj. Szok. Pisałam mamy orzeczoną od
miesiąca separację a on dzisiaj powiedział, że co na to aby orzec rozwód, bo
myśli o małżeństwie z tą nową jego panią!!!
Powiedział, że jest super szczęśliwy w nowym związku, że uzgodnili, że chcą
być razem, że wie, że nic chodzi tutaj o pieniądze, bo będą mieli intercyzę,
że kupił jej pierścionek i się de facto oświadczył .... że jej rodzina go
akceptuje (tzn prawie dorosłe dzieci, jej mama). Kurcze facet jest zabójany po
uszy jak nastolatek. To jest choroba jakaś aby po niecałym pół roku
znajomości i w miesiąc po separacji myśleć o nowym związku, albo coś
rzeczywiście między nimi wybuchnęło, bo podobno i ona, jak powiedziała mi jej
koleżanka ze szkoły, zachowuje się jak osiemnastolatka, dzwonią do siebie co
godzinę lub sms wysyłają, on po nią przyjeżdża z kwiatami, bywa często,
troszczy się, a i ona robi kolacyjki, stroi się dla niego,
Podobno miała niedawno urodziny - przyszła do szkoły tak elegancka, że
uczniowie w gimnazjum byli nią zachwyceni, faceci nauczyciele powiedzieli tyle
komplementów, co przez rok nie mówią wszystkim pozostałym koleżankom, a on
przyjechał po nią i zaprosił na romantyczną kolację a ona go chyba na
śniadanie....
Godzić się na ten rozwód, czy nie? Zemścić się zrewanżować?