Dodaj do ulubionych

Problemy małolaty :))

05.10.03, 14:25
Witajcie drogie mamusie
Piszę bo potrzebuje się wypisać-a może poprostu potrzebuję by ktoś mi
powiedział co zrobić.Ojciec mojej córeczki jest osobą kompletnie
nieodpowiedzialną.Póki małej nie było na świecie nie patrzyłam tak ale gdy
myslę że on ma wpływ na moje dziecko to przeraża mnie to.Nie mieszkam z nim,
facet nie pracuje i już dawno uczciwie nie pracował.Kiedyś zucił się na mnie
z rękami i wtedy przejrzałam na oczy.Chciałabym z nim urwać kontakt ale
uznał dzieko i napewno bedzie chciał malą widywać-choćby na złość mi.Wiecie
ja poprostu już go nie trawie ale szkoda mi go-jednoczeście wiem że uż nie
chcę z nim być.Tyle że jeszcze studiuję, nie utrzymuję się sama.jestem na
wychowawczym i troche mi głupio że rodzice mnie przygarneli.Gdy on wróci
mogłebym zamieszkać z nim żeby rodzice mieli spokój ale nie wytrzymałabym z
nim dłużej niż tydzień( z nim to jeszcze z nim ale jego mamusia się we
wszystko wtrąca).Boję się jeszcze tego że nie znajdę innego faceta-w końcu
jestem panną z dzieckiem.Myślę o tym by walczyć o alimenty na małą-ale kto
mi je wypłaci skoro on jest bezrobotny i nie otrzymuje żadnego zasiłku i na
dodatek czeka na sprawę w sądzie??
Wiem, że związałam się z kimś beznadziejnym i checm odejść ale się boję bo
on jest mściwy.

No nic nie będę was już zanudzać.
Pozdrawiam-mamaama
Obserwuj wątek
    • mrrr Re: Problemy małolaty :)) 08.10.03, 00:34
      odejdz jak najszybciej, skoro podniosl na Ciebie rękę, to ani ty ani dziecko
      nie jestescie bezpieczni.

      dostaniesz alimenty z urzedu, jesli on nie bedziem ial pracy , nie sa duze, ale
      sa z urzedu. skladaj sprawe jak najszybciej.

      zeby mogl sie widywac z dzieckiem, jesli nie bylilscie malzenstwem i ty nie
      chcesz sie zgodzic- bedzie musial zawalczyc o to. ty ustalasz warunki spotkan.
      jesli zglosisz ,ze sie boisz, bo juz doszlo do rekocZynow, to nie powinnas miec
      problemow, zeby sad to zalatwil bezpiecznie dla Ciebie.

      Jesli chodzi o innych facetow, to po pierwsze zostaanie z nieodpowiedzialnym i
      nieobliczalnym facetem i jeszcze meczaca tesciowa na dodatek zeby uniknac
      samotnosci nie jst dobrym pomyslem, bo juz samotnosc lepsza. a poza tym, za
      chwile znajdziesz kogos. wbrew pozorom teraz nie jest wstyd byc panna z
      dzieckiem i dla wielu mezczyzn nie stanowi to zadnego problemu.
      zobaczysz smile.


      nie jestes sama, a na msciwosc takich jak on sa sposoby. prawo w polsce zwykle
      stoi po stronie matki i nie obawiaj sie, tylko ukladaj sobie zycie bez
      niebezpiecznego balastu, jakim jest ktos taki jak ojciec Twojej corczki.
      Rodzice nawet jesli daja Ci do zrozumienia, ze im ciezko w tej sytuacji, to
      znies to z pokora, choc Ci to nienawistne, jestes w trudnej sytuacji i jak
      pisze4sz, jestes malolata- jesli studiujesz to z ustawy pomoc rodzicow do 25
      roku zycia ci przysluguje. poza tym pewnie Cie kochaja i marudza , jesli
      amrusza, bardziej z troski i lęku, co to dalej bedzie, bo byli by szczesliwi,
      widzac Ciebie bezpieczna i szczesliwa.

      czasem w zyciu jest bardzo ciezko i trzeba podejmowac trudne decyzje. ale walcz
      o swoje szczescie, nei daj sie zastraszyc i zdominowac. kiedys spojrzysz wstecz
      i sobie pogratulujesz. a coreczka Ci podziekuje, ze zamiast podkulic ogon,
      zawalczylas o lepsza przyszlosc dla was.
      najgorsze, co mozesz jej zafundowac, to tatus z ciezka reka ( a skad wiesz, zem
      u nie przyjdzie do glowy jej potem molestowac ) ktory uczy ja, ze kobiet mozna
      nie szanowac i mozan pomiatac mamusia. na cale zycie wyniesie z domu, ze mozna
      nia pomiatac.

      walcz o siebie i corke. kiedys obudzisz sie i ze zdumieniem odkryjesz, ze
      jestes wolna, samodzielna i szczesliwa.
      a ktoregos dnia psotkasz dojrzalego, odpowiedzialnego mezczyzne.

      pozdrawiam serdecznie. jesli chcesz, napisz na priva.
      Paula
    • netha Re: Problemy małolaty :)) 14.10.03, 13:38
      Witaj
      No cóż znalazłaś się na jakimś tam zakręcie w życiu.Ale to nie koniec świata.
      Związałaś się z kimś nieodpowiedzialnym. kimś mściwym. Wiesz mnie też
      straszono ( facet), też nie wiedziałam co mam robić .Uwierz czasami faceci
      wyglądają na grożniejszych niż nimi są w rzeczywistości. Dużo mówią , ale
      prawda jest taka że kobiety są silne , że dla dzieci potrafią wiele. Super
      masz rodziców którzy Ci pomagają nie miej z tego powodu wyrzutów tylko bądz im
      wdzięczna. Przyjdą czasy że Ty też będziesz pomagać swojemu dziecku i
      zobaczyszz wtedy że to naturalna rzecz, że właściwie rodzice cieszą się że
      mogą to dla Ciebie zrobić. Jak widać masz wokół siebie ludzi którzy Cię
      kochają z nich czerp swoją siłę. Dasz sobie radę zobaczysz , nie daj się
      złamać i walcz, nie przejmuj się jakimś gburem któy chce pokazać że kobieta
      nie wiele może, to nie prawda kobiety stać na wile zapewniam. A facet no cóż
      wile Ci powie aby tylko Cię przestraszyć i żeby w końcu wyszło na jego...więc
      pyszczek do góry i pędz w życie na własnych warunkach i nie pozwół aby ktoś
      dyktował jak masz żyć bo to Twoje życie niczyje inne . Pozdrawiam cieplutko i
      w razie czego napisz...smile
    • ekasia Re: Problemy małolaty :)) 18.10.03, 13:26
      Cześc
      jesteśmy w podobnej sytuacji. Ja tez mieszkam z rodzicami, studuiję i nigdy nie
      wyszłam za ojca mojej córki . Tyle , że chyba on jest troszeczkę bardziej
      odpowiedzialny od ojca Twojego dziecka. Po dwóch latach cos do niego dotarło.
      Odejśc jest trudno, ale to nieraz jedyne wyjście. jeżeli podniósł na Ciebie
      rękę raczej nic z tego nie będzie. Alimenty może płacić Fundusz Alimentacyjny.
      Nie można przekroczyc limitu zarobków, ale jeżeli nie przcujesz, to raczej ich
      nie przekraczasz.
      Co do możliwości znalezienia partnera, to jeżeli zostaniesz z ojcem dziecka, na
      pewno go nie znajdziesz.Jakby co pisz na mial kwojc@wp.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka