proszę o radę

23.09.08, 14:26
potrzebuje porady prawnej,czegokolwiek, nie oceniajcie proszę mojej
moralności-wiem dobrze ze złe zrobiłam. Jestem mężatką,kilka lat po ślubie
przytrafiła mi się zdrada (różnie mi się z małżeństwie układało)zaszłam w
ciąże, ale postanowiłam że z mężem wychowam dziecko, kochanek co prawda
deklaruje chęć wychowywania dziecka,złości się że mój mąż się nim opiekuje,
twierdzi że nikomu go nie odda, ale fakt faktem dziecko ma już prawie 1,5 roku
a on przez ten czas nie kwapił się do tego żeby pomóc mi chociaż trochę
materialnie, nigdy nie kupił nic dziecku.Prawnym opiekunem dziecka jest mój
mąż, o całej tej spawie wie tylko mój mąż i matka kochanka, z mojej czy męża
rodziny nikt o niczym nie wie. Mój mąż pokochał dziecko, opiekuje się nami,
bardzo się zmienił, wszystko się zmieniło, ze strony kochanka (byłego-zostawił
mnie gdy byłam na początku ciąży)są tylko puste słowa, owszem pyta się o
dziecko, dzwoni, chce załatwiać różne sprawy które go dotyczą, ale obawiam się
że tylko na tym się to kończy. boję się że wychowam z mężem dziecko w poczuciu
miłości, bliskości, syn mówi do mojego męża "tato" a nagle przyjdzie ON i nam
go zabierze, często mówi że będzie o niego walczył, czy ze strony prawnej może
w jakiś sposób walczyć o syna??
    • pelagaa Re: proszę o radę 23.09.08, 14:41
      Nie.
      • nini6 Re: proszę o radę 23.09.08, 14:43
        Pelagaa uwielbiam twoja lakoniczność smile)
        Ja juz jestem do niej przyzwyczajona ale kasia jeszcze nie, skrobnij jej coś
        więcej smile
    • kasi-a789 Re: proszę o radę 23.09.08, 14:55
      tak, Pelagaa rozwiń myśl, proszę..
      • triss_merigold6 KRiO n/t 23.09.08, 15:06
    • krolowanocy pelagaa nie ma co rozwijać - 23.09.08, 15:12
      nie może. to mąż mógłby wystąpić o zaprzeczenie ojcostwa, kochanek nie.
      • kasi-a789 Re: pelagaa nie ma co rozwijać - 23.09.08, 15:18
        czyli nie może pójść do sądu i domagać się opieki nad dzieckiem? tego się boję,
        może i jestem niesprawiedliwa, ale teraz my (ja i mąż go wychowujemy,karmimy,
        wstajemy w nocy, jeździmy do lekarza i wszystkie inne sprawy) a on w tym czasie
        dobrze się bawi na imprezach o których sam mi mówi
        • nini6 Re: pelagaa nie ma co rozwijać - 23.09.08, 15:23
          Jak widzisz kasia, nie masz sie czego bać, nie ma żadnych podstaw prawnych do
          odebrania wam dziecka. Jak bedzie was dalej straszył odebraniem dziecka to z
          usmiechem możesz mu powiedzieć, żeby próbował. A jak bedzie dalej was nękał to
          powiedz mu, że zawiadomisz o tym policję.
          Pozdrawiam
          • nioma Re: pelagaa nie ma co rozwijać - 23.09.08, 15:35
            nie ma zadnych praw ani mozliwosci zrobienia czegokolwiek przeciwko
            wam.
            natomiast uwazam, ze jak dziecko troszke podrosnie to trzeba mu
            powiedziec, ze biologicznym ojcem jest ktos inny, dziecko powinno to
            wiedziec od was
        • krolowanocy @ kasi-a789 23.09.08, 15:40
          www.lex.com.pl/kodeksy/?akt=64.9.59.htm
          Tytuł II.
          POKREWIEŃSTWO
          DZIAŁ I
          RODZICE I DZIECI.
          Rozdział I.
          Pochodzenie dziecka.

          Art. 62. § 1. (52) Jeżeli dziecko urodziło się w czasie trwania małżeństwa albo
          przed upływem trzystu dni od jego ustania lub unieważnienia, domniemywa się, że
          pochodzi ono od męża matki. Domniemania tego nie stosuje się, jeżeli dziecko
          urodziło się po upływie trzystu dni od orzeczenia separacji.
          § 2. Jeżeli dziecko urodziło się przed upływem trzystu dni od ustania lub
          unieważnienia małżeństwa, lecz po zawarciu przez matkę drugiego małżeństwa,
          domniemywa się, że pochodzi ono od drugiego męża.
          § 3. Domniemania powyższe mogą być obalone tylko na skutek powództwa o
          zaprzeczenie ojcostwa.

          Art. 63. Mąż matki może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa w ciągu
          sześciu miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o urodzeniu dziecka przez żonę.
          [...]
          Art. 70. § 1. Dziecko po dojściu do pełnoletności może wytoczyć powództwo o
          zaprzeczenie ojcostwa męża swojej matki, nie później jednak jak w ciągu trzech
          lat od osiągnięcia pełnoletności.

          Kochanek nie może wystąpić z wnioskiem o zaprzeczenie ojcostwa Twojego męża.
          Może to zrobić mąż, albo Ty, albo dziecko, po osiągnięciu pełnoletności.
    • kasi-a789 Re: proszę o radę 23.09.08, 15:43
      dziękuję, bardzo bardzo dziękuję
Pełna wersja