lutyk 30.10.08, 09:13 No własnie. Sejm przegłosował - urlop tacierzynski dla ojca. Jesli nie wykorzysta, to przepada. A co w przypadku samodzielnej mamy? Czy bedzie mogła ona zcedowac go na siebie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chalsia Re: samodzielne a urlop tacierzynski 30.10.08, 09:21 > A co w przypadku samodzielnej mamy? Czy bedzie mogła ona zcedowac go > na siebie? Bycie samodzielną mamą nie oznacza, że dziecko nie ma ojca. Sytuacje, gdy ojciec całkowicie odcina się od dziecka (nie wie, że sie urodziło / nie uznał / nie chce utrzymywać kontaktu) stanowią tylko część przypadków samodzielnego wychowywania przez matki. I dlaczego scedować? Przecież, jesli w małżeństwie ojciec nie będzie go chciał wykorzystać, to tez przepada. Odpowiedz Link Zgłoś
lutyk Re: samodzielne a urlop tacierzynski 30.10.08, 13:46 tak, to prawda, ze sytuacje, kiedy ojciec odcina sie od dziecka nie są częste ( i chwała Panu), ale jednak są. I to o nich mówie. A ojciec w małzenstwie ma wybór, moze z urlopu skorzystac, co w praktyce oznacza, ze opiekunkę/złobek można odłozyc w czasie, nawet i o te dwa tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: samodzielne a urlop tacierzynski 30.10.08, 14:47 > są częste ( i chwała Panu), ale jednak są. I to o nich mówie. A > ojciec w małzenstwie ma wybór, moze z urlopu skorzystac, co w > praktyce oznacza, ze opiekunkę/złobek można odłozyc w czasie, nawet > i o te dwa tygodnie. nie ma między tymi sytuacjami różnicy - w małżeństwie facet decyduje się nie brać tacierzyńskiego - i też dziecko wczesniej np. musi do żlobka. A ojciec, który dokonał wyboru nie uznania dziecka / nie utrzymywania z nim kontaktów w tej formie zadecydował o niekorzystaniu z tacierzyńskiego. Ten, co nie wie, że ma dziecko z automatu został przez matke dziecka pozbawiony możliwości dokonania takiego wyboru w ogóle. Prawo do tacierzyńskiego jest przywilejem ojca (a nie matki) a nie jego obowiązkiem. Odpowiedz Link Zgłoś