madzik78
23.12.03, 13:14
Witajcie,szukam kontaktu a moze wsparcia samotnych mam,ktore uwierzyly w
milosc..Mowie uwierzyly bo ja juz nie wierze..Moja historia jest dluga i
szczesliwa az do chwili kiedy mezczyzna mojego zycia stwierdzil ze juz mnie
nie kocha,niewiem na jakiej podstawie bo mamy kontakt tylko meilowy i
telefoniczny czego ostatnio zabraklo ze wzgledu na koszty..Poprostu czuje
sie oszukana i najbardziej przeraza mnie ta bezsilnosc bo co ja moge..Inne
kraje,jezyki,odleglosc..Wszystko bylo super az tu nagle jak grom z nieba
taka wiadomosc..Jak mozna tak poprostu przestac kochac,zapomnialam dodac ze
jestem w 18 tyg upragnionej ciazy.Najgorsze jest to ze on bardzo sie cieszyl
z tego powodu,przysylal listy do dziecka pelne ciepla wiec dlaczego tak z
dnia na dzien?..Rozpisalam sie w tym uzalaniu ale zawsze tak jest gdy
zaczynam o tym myslec szczegolnie teraz..Rozumiem ze nie mam na co liczyc
zeby uznal dziecko bo o pieniadzach nie mowie..Moze jest ktos kto ma podobne
doswiadczenia..Zycze wszystkim Wesolych Swiat mimo wszystko...