Dodaj do ulubionych

Zlosc we mnie rosnie

27.12.03, 22:16
nie bede pisala dlaczego i po co ale jestem pelna zaluy do mojego bylego za
to ,ze zostawil mnie z malym dzieckiem i sama musze sobie radzic ze
wszystkim. Ten zal mnie paralizuje. Dziewczyny pomozcie jka powstac z takiego
kopa. Jak znowu zaczac patrzec w slonce...
Obserwuj wątek
    • chalsia Re: Zlosc we mnie rosnie 27.12.03, 22:40
      Ten żal trzeba przeżyc, przeboleć. Broń Boże nie dławić go. Wtedy sam po jakimś
      czasie zelżeje i odejdzie i zaczniesz widzieć słońce. I pamiętaj, że masz
      również prawo czuc inne uczucia - nie tylko żal ale i wściekłość, gniew, złośc
      i nienawiść. I WSZYSTKIE maja racje bytu, i wszystkie trzeba przeżyć, dac im
      jakoś ujście. A resztę zrobi czas. Będą z czasem coraz słabsze, aż przestaną Ci
      przeszkadzać w zyciu, zaczniesz widzieć dobre strony. Będą wracać, ale coraz
      rzadziej i na coraz krócej.

      Trzymaj się,
      Chalsia
    • mamadzidzi Re: Zlosc we mnie rosnie 27.12.03, 23:04
      Chyba nic z tym sie nie da zrobic... ciężko robić normalne codzienne czynnosci,
      zajmować sie z usmiechem dzidzia, pracowac ...jestem dwa dni sama, chodzę jak
      sparaliżowana. Moje lekarstwo to ludzie wokolo: rozmawiaj, płacz , żartuj i
      pisz tu na forum...mnie to bardzo pomaga...Ktoś mi powiedział "nie ma go: to
      było najpiękniejsze niepokalane poczęcie - cud" Pamiętaj, że musisz być
      silna... jesteś najważniejsza dla swojej dzidzi. Trzymam za Ciebie kciuki. Wiem
      co czujesz bo przechodzę przez to samo. "Teraz musi byc tylko lepiej"( choc
      napewno trudniej) cytuję sąsiada, który wyszedł z moim psem na wieczorny
      spacer!!!
    • asiora Re: Zlosc we mnie rosnie 28.12.03, 07:44
      nie jestem z nim blisko pol roku . A nadal mnie boli jego postepowanie, to co
      robi , to ,ze tak rani slowami .... Codziennosc sobie poukladalam ale emocje
      nie..
      • ola033 Re: Zlosc we mnie rosnie 28.12.03, 10:51
        to normalne, to tak chyba jest i musi byc. I minie jeszcze przynajmniej rok...
        (u mnie to juz trwa poltora, teraz jest prawie dobrze ale nie zawsze). Musisz
        dac sobie czas. Nie da sie poukladac emocji. No chyba, ze sie jest nie-
        czlowiekiem, takim co to nie przezywa. A ze sa tacy to my wiemy...
    • kruszynka301 Re: Zlosc we mnie rosnie 28.12.03, 13:17
      Uwierz, że Ty jesteś najważniejsza, idź do kosmetyczki, fryzjera, zrób sobie
      seans kosmetyczny w domu. Zajmij się sobą, zapisz się na siłownię, basen, dużo
      spaceruj z maluchem, umów się z przyjaciółkami na kawę i ploty, czytaj i
      oglądaj wyłącznie komedie.
      Mnie pomogło po 6 miesiącach takiej "kuracji", znowu zaczęłam się śmiać, czego
      i Tobie życzę.
      • andzelina1 Re: Zlosc we mnie rosnie 29.12.03, 09:00
        U mnie minęło pół roku jak zostawił mnie dla innej i ciągle mam straszne
        doły.Czuję się wybrakowana,brzydka,mało seksowna i zastanawiam się czy jeszcze
        ktoś będzie mnie chciał.Może to głupie,ale mam wrażenie,że jak innemu facetowi
        powiem,że mój ex zostawił mnie dla innej, to będzie też tak o mnie myślał jak
        ja o sobie.
        • konkubinka Re: Zlosc we mnie rosnie 29.12.03, 12:21
          tez radze ci jak kruszynka.Pomysl o sobie , zadbaj o siebie.Moze jakis niewinny
          flirt przez internet albo i na zywo?A zlosc wscieklosc to naturalne - nic w
          niej zlego dopoki dziecko na tym nie cierpi.
        • chalsia Re: Zlosc we mnie rosnie 29.12.03, 23:12
          Cokolwiek się stało, powodem tego nie było to, że jesteś wybrakowana, brzydka,
          malo seksowna. Bo taka nie jesteś.
          A nawet jeśłi masz takie wrażenie, to przecież wiesz sama, że jak sie kogoś
          kocha, to sie tak o kochanej osobie nie mysli.

          A kto Ci kaze mówic innemu facetowi, ze on zostawił Cie dla innej????

          Pozdrawiam,
          Chalsia
        • chalsia Re: Zlosc we mnie rosnie 29.12.03, 23:14
          I nie jest głupie to co Ci sie wydaje - tak jest w rzeczywistości. I dlatego
          własnie tak ważne jest byś o sobie myslała pozytywnie. Jeśłi będziesz szanowac
          sama siebie, uwazać się za wartosciową, atrakcyjną, etc., to większa szansa, że
          tak będą Cię widzieli inni.

          Chalsia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka