Dodaj do ulubionych

dziecko podróżujące

19.10.09, 16:37
cześć dziewczyny, chciałam się zapytać o radę starszych doświadczeniem... czy
któraś jest w sytuacji, która zmusza ją do podróżowania z dzieckiem?
moja malutka urodziła się w polsce, spędziliśmy tam miesiąc, po czym
przylecieliśmy do włoch, gdzie razem z mężem mieszkamy i pracujemy. poszło
gładko, ale teraz, po kolejnych 3 miesiacach musiałabym znowu na miesiąc do
polski, potem powrót tutaj i oczywiście mała ze mną...
boję się tylko, czy takie drastyczne zmiany klimatu i otoczenia nie zaszkodzą
dziecku... czy to może źle na nią wpłynąć? czy powinnam robić wszystko, żeby
nie podróżować? ciągle słyszy się, jak ważna jest stałość w życiu tak małego
dziecka...
czy ktoś ma podobne doświadczenia? jak dziecko znosi podróże i zmiany? czy
można zrobić coś żeby mu to ułatwić?
Obserwuj wątek
    • marrea11 Re: dziecko podróżujące 19.10.09, 17:05
      synek od 3 tygidnia zycia podrozuje co 1.5 miesiaca z Niemiec do
      Polski, w jedna strone 750 km. Jezdzimy samochodem, maly spi cala
      podroz, moze nie jest drastyczna zmiana klimatu, ale zawsze jakas
      jest. U babci, bo do niej sa podroze do Polski, maly spi w swoim
      lozeczku turystycznym. Obecnie synek ma 6.5 miesiaca i za tydzien
      czeka nas tym razem podroz autokarem 11 godzin. Jak na razie nie
      zauwazylam zadnych negatywnych skutkow zmian jakie serwujemy synkowi,
    • semi-dolce Re: dziecko podróżujące 20.10.09, 12:36
      Stałością w życiu dziecka jest matka. A zmiany klimatu to akurat zdrowe są.
    • camel_3d Re: dziecko podróżujące 20.10.09, 12:44
      spokojnie mozesz podrozowac.
      z takim maluchem jest latwiej niz np z 10 miesiecznym .
      ale jak sie przyzwyczai to bedzie ci pozniej latwiej, a i ty opanujesz szybciej
      trudna sztuke organizacji podrozniczej smile z dzieckiem.

      • marcy271 Re: dziecko podróżujące 20.10.09, 17:42
        Witaj.
        Równiez mieszkam za granica, synek ma 6 miesiecy i wczoraj
        wrocilismy z Polski, bylismy na tydzien, lot zniosl wspaniale w obie
        strony, pobyt w Polsce tez mu sie podobal super spal i ogolnie byl
        szczesliwy. Planuje latac co kilka miesiecy do Polski by maly mial
        kontakt z dziadkami. Gdy jestem z nim poza domem to staram sie by
        nasz dien za bardzo nie odbiegal od normalnego dnia tj jedzonko i
        spanko w stalych porach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka