Dodaj do ulubionych

dziecko z refluksem - jestem zalamana

19.10.09, 18:20
dwa lata temu urodzilam corke, w wieku 2 miesiecy miala stwierdzony refluks
z-p (ph-metria).przezywalismy koszmar. miesiac temu urodzilam synka i znowu to
samo. syn nie ulewa, ale pokarm cofa mu sie do buzi, ciagle sie krztusi,
pokasluje, chrzaka i charcze. najgorsze jeste, to ze nie moze spac, spi po
kilka minut i sie wybudza, rowniez w nocy.pionizuje, zageszczam, stosuje
wszelkie niefarmakologiczne sposoby. corki nie leczylismy,wyrosla jak miala 10
miesiecy, ale teraz mam jakos mniej sily, nie moge patrzec jak dziecko sie
meczy a najbardziej boje sie, ze sie zakrztusi. mamy z podobnym problemem
pocieszcie, prosze.
Obserwuj wątek
    • 1nova2 Re: dziecko z refluksem - jestem zalamana 19.10.09, 19:38
      a co na to lekarze? ja nie bardzo rozumiem dlaczego tylko niefarmakologiczne metody? nasz maly dostawal debridat, 4 razy dziennie do 6 miesiaca zycia,nie byly potrzebne zadne specjalne leki na refluks, potem z tego wyrosl. Kilku lekarzy nam mowilo ze to lek bezpieczny, nie uzaleznia, nie wywoluje skutkow ubocznych to dlaczego go nie stosowac skoro pomaga?? a bylo tak jak u Twojego synka, potrafil sie tak zakrztusic ze siny sie robil i powietrza nie mogl zlapac
      • atena12345 a ja pocieszam :-) 19.10.09, 20:40
        głowa do góry - dasz radę.
        Moja starsza córka miała refluks, była leczona farmakologicznie, nie
        pamiętam już jakimi lekami (7 lat temu) ale nie pomagało. Wyrosła
        jak miała 5 miesięcy.
        Mój syn (teraz 9 miesięcy) też miał refluks. Trochę słabszy jednak
        niż córka i szybciej mu przeszło. Ale wiem, jaki to strach dla
        rodziców. Ciągle pilnowałam by spal na boku, bo bałam się
        zakrztuszenia..
        Łóżeczko postawiliśmy na książkach - tak by był spadek ok. 20-30
        stopni - TO BARDZO WAŻNE
        Karmiłam piersią - prawie na stojąco (dziecko było pod kątem 70
        stopni) Po każdym jedzeniu trzymałam go w tej pozycji jeszcze 15
        minut. Żadne odbijanie w pionie!
        Spróbuj tych metod - trochę pomagają.
        Trzymaj się. My mamy to już za sobą i nawet o tym nie pamiętamy.
    • goha_b Re: dziecko z refluksem - jestem zalamana 20.10.09, 15:41
      Też byłam załamana...
      Dopóki maluch przybiera na wadze lekarze nic z refluksu sobie nie robią sad
      Ja podawałam Gaviscon Infant no i nosiłam nocami w pionie indifferent
      Polecam spanie na brzuszku, moja mała do tej pory tak śpi. Jak uleje to wypłynie na pieluszkę i przynajmniej się nie zakrztusi!
      Dużo wytrwałości i dla pocieszenia - to mija.
      • monikapie Re: dziewczyny 20.10.09, 18:03
        dziekije za odp, za pocieszenie i rady. czy Wasze maluszki tez mialy takie
        objawy jak moj synek, tzn. cofanie sie pokarmu do buzi co kilka minut? dzis nie
        spal caly dzien, teraz drzemie, ale co chwile sie prezy i krzywi. czasem przy
        cofkach lapie bezdechy. jak zbliza sie noc to mam dola. spie z nim sama, bo
        tatus w pokoju obok z dwulatka.
        • monikapie Re: goha_b 20.10.09, 18:04
          wlasnie mamy zamiar sprowadzic gaviscon. pomagal?
          • my_valenciana Re: goha_b 20.10.09, 22:45
            Mój synek miał refluks od urodzenia. W 5 dobie zglosiłam się do
            lekarza - bo ulewał nosem - 2 lekarki i położna zbagatelizowały
            sprawę. Najgorszy był jeden weekend, kiedy mały tak cieprpiał, że
            przepłakał trzy dni - od piątku do niedzieli, z przerwami na sen.
            Wyglądało to tak jak piszesz, cofanie się co kilka minut i traszny
            krzyk. Miałam refluks w ciąży - moja mama go ma - to jest STRASZNIE
            bolesne.
            Miałam szczęście, po miesiącu trafilam na cudowlą lekarkę - która
            jako jedyna mnie nie zbyła. Mój syn nabawił się stanu zapalnego
            przełyku, a potem zapalenia ucha - bo ulewał do uszu. Dostał losec
            - mamy za sobą już kilka kuracji - ostatnia niedawno - miał 9
            miesięcy, i po paru miesiącach z tego wyszedł. Lekarka kazała
            pionizować - 90 stopni, zmienić mleko na AR, nie nosić po jedzeniu.

            Lekarka mówiła, że trafiają do niej nieleczone, kilkumiesięczne
            dzieci z OWRZODZENIAMI przełyki.Nie bagatelizuj tego.

          • goha_b Re: goha_b 21.10.09, 12:14
            U nas pomógł bardzo.
            Mała zmieniła się z wrzaskuna na szczęśliwego bobaska. A nawet nie dawałam pełnych dawek z ulotki.
            Szkoda tylko, że zaczęłam dawać w 3 miesiącu. Jakbym wiedziała wcześniej to zaczęłabym od urodzenia i nie musielibyśmy wszyscy przechodzić przez piekło.
            Ale tak jak ktoś wcześniej napisał: lekarze mają to gdzieś dopóki przybiera na wadze sad
            • goha_b Re: goha_b 21.10.09, 12:16
              Chodziło mi oczywiście o Gaviscon Infant.
              Odp na zły post, sorki.
    • kuleczka.1 Re: dziecko z refluksem - jestem zalamana 21.10.09, 20:39
      Z moją trafiłam do szpitala jak miała 2tyg. wręcz wymiotowała i się
      odwodniła. Teraz ma 3miesiące i jest duuużo lepiej. Nie stosowałam
      żadnych specyfików, a tym bardziej nie kładłam na brzuchu,bo mogła
      się zadusić własnymi wymiocinami,spróbowałam raz i nigdy tego już
      nie zrobiłam. Przede wszystkim pionizowałam, kładłam na boku,
      nosiłam nawet 15min, żeby się odbiło, choć nie zawsze i karmię małą
      tak, żeby miała wyżej główkę od reszty ciała. Zdarzają się wymioty
      nawet 3razy, ale widzę, że duże znaczenie ma co jem, bo najgorzej
      było jak jadłam coś z przetworów mleka krowiego i dowiedziałam się,
      że to bardzo podrażniało przełyk małej.Staraj się unikać stresu,to
      trudne, ale ma wpływ.To jest koszmar, ale wierzę, że powolutku
      będzie się normować.
    • karol_bia Nie warto się męczyć - dobrego lekarza trzeba 21.10.09, 20:47
      My z naszym synkiem (7mcy) przemęczyliśmy się zupełnie
      niepotrzebnie. 2-3 miesiące z życia wyjęte, a co mały przeżył wolę
      nie myśleć jak się biedak męczył. A też lekarka z przychodni
      zbagatelizowała, mówiąc że pewnie nie śpi przez ząbkowanie (he he to
      by już trwało około 3 miesięcy a zębów nie ma).
      Na szczęście znaleźliśmy dobrego specjalistę. Nie wiem co by było
      żeby nie on, chyba bym zwariowała. Normalny paraliż nam groził
      (problemy w pracy, brak czasu dla starszej córki, ogólnie ciągły
      brak czasu bo odsypialiśmy na zmianę).
      Na szczęście na razie wygląda że za pomocą kombinacji leków udało
      się refluks opanować. Mały budzi się w nocy ale znacznie
      rzadziej, "schował język" nie jest taki spuchnięty na buzi.
      Specjalista nam wytłumaczył że przecież od refluksu puchnie gardło,
      jest to nie tylko nieprzyjemne, ale dziecko się męczy.
      Podaję leki zgodnie z zaleceniami, aż się boję bo mamy niedługo
      zmniejszać dawki, a jeszcze idealnie nie jest. Ale leki to dla nas
      był jedyny ratunek.
      • monikapie Re:karol_bia 23.10.09, 14:43
        co podajecie? my mamy przepisany polprazol.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka