mamciaolivcii
21.10.09, 17:41
Drogie Mamusie,
Moja córeczka cierpi na kolki. Do tej pory stosowałam Infacol do
każdego mleczka. W jakiś sposób to może pomagało, ale nieznacznie.
Ktoś polecił mi niemieckie krople Sab Simplex, podobno rewelacyjne w
walce z kolką. Zaczęłam stosować kropelki 3 dni temu wg. dawki
określonej na ulotce - 15 kropel do każdego posiłku. Odniosłam
wrażenie, że w pierwszym dniu stosowania, moja córcia miała większe
skurcze jelit, niż przy stosowaniu Infacolu, pojawiła się też
nieznaczna wysypka na twarzy. W drugim dniu zmniejszyłam dawkę do 10
kropel i dodawałam je do co drugiego posiłku, na przemian z
Infacolem. Dzisiaj już stosuję tylko Infacol, żeby sprawdzić
reakcję. Dodam także iż od wczoraj moja córka ma bardziej płynne
kupki, które zdecydowanie intensywniej pachną. Nie pręży się jednak
przy robieniu kupki i bezproblemowo uwalnia gazy, co było problemem
do tej pory.
Może macie jakieś doświadczenia z kroplami Sab Simplex i podzielicie
się nimi ze mną. Nie wiem czy nadal powinnam je stosować... Może to
wymaga czasu, aby organizm córeczki się do nich przyzwyczaił... Sama
nie wiem co teraz zrobić, czy pozostać nadal przy Infacolu, przy
którym kolki występują, a uwalnianie gazów i kupki sprawia ból i
prowadzi do płaczu, czy spróbować raz jeszcze podawać Sab Simplex i
obserwować reakcję Małej przez kilka dni... Chętnie dowiem się jakie
Wy macie doświadczenia związane z tymi "rewelacyjnymi" niemieckimi
kropelkami.
Pozdrawiam.