12.11.09, 12:04
Witam! Mój 11 miesięczny synek niedawno zaczął chodzić i zdarzyło się że jak
chciał się czegoś chwycić przewrócił się i uderzył głową o ziemie. Pilnuje go
jak moge ale nie zawsze zdąrze dobiec aby go złapać jak się przewraca. Boje
się żeby się mu coś w główke nie stało. A czy waszym pociechą też się to zdarzało?
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: Upadki! 12.11.09, 12:10
      Pociechom nie pociechą.

      Tak, zdarzyło się 2-3 razy, potem nauczył się upadać. Przy czym ja nigdy nie
      łapałam.
      • black-mama Re: Upadki! 12.11.09, 12:43
        Przewracał się ,ale dzieki temu nauczył się upadac. ważne żeby z
        upadku nie robic tragedii, nie łapać- inaczej będzie leciał jak
        kłoda za każdym razem i dodatkowo robił z tego wielkie halo..
    • camel_3d nie przejmuj sie tak bardzo... 12.11.09, 12:50
      wczoraj dostalem "listy dla rodzicow".. w Niemczech rodzice dostaja co miesiac
      taki "list"... napisane jest co moze sie w kolejnym meisiacu zycia dzeicka zdarzyc.

      DZieci sie przewracaja. Ale na szczecie natura zadbala o to i kosci dzieci sa
      jeszcze dosc "elastyczne" i miekkie. Takze czaszka. Dzieci temu stanowi ona
      naturalny "resor" dla mozgu. Oczyiwscie nie kazde uderzenie moze zamortyzowac,
      zezeli jest to silne uderzenie to lepiej obserwowac dzeicko cz ynie
      "zbladlo"..nie jest dziwnie spokojne i czyy nie wymiotuje. Wtedy pogotowie lub
      do szitala.

      Ale na szczescie takich uderzen jest malo. Te zwykle (upadkowe) nie sa az tak
      grozne na jakie wygladaja.

    • marta-zs Re: Upadki! 12.11.09, 12:56
      Oj moja nie raz się wywrócila, siniaki na czole, brodzie, nawet na
      nodze miała. Teraz upada "z gracją", tak lekko i delikatnie.
      • ppolaa Re: Upadki! 12.11.09, 15:18
        ja też nigdy nie łapałam starszego i nie łapię też młodszego. jak upadnie to
        trudno. Zaś córka mojego brata to leciała jak kłoda do tyłu, więc oni zakupili
        jej taki kask dla świętego spokoju. inna sprawa, że ona nie bardzo chciała go
        nosić smile
    • joshima Re: Upadki! 12.11.09, 16:08
      Moja od połowy siódmego miesiąca leciał jak zaczęła stawać i łazić przy meblach.
      Parę razy walnęła, a parę razy zaasekurowałam. Nie łapałam, tylko pomagałam
      upaść bezpiecznie. Jeszcze jej się czasem zdarzy, ale coraz rzadziej.

      Moja koleżanka kiedy mała upadla uderzając głową o podłogę, westchnęła tylko i
      podsumowała: No tak. Człowiek to się inaczej niczego nie nauczy. I to niestety
      prawda jest.
    • gosiaczek265 Re: Upadki! 12.11.09, 16:14
      Upadki się zdarzają i nie mamy na to wpływu. ja nie łapałam i
      starałam się udawać, że nic się nie stało. Wtedy dziecko nie płakało
      zbyt długo smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka