Witam!mam dylemat,rodziców nie widziałam rok czasu ,mam do nich 400km
,chciałam wreszcie zeby zobaczyli maluszka,a Świeta to świetny czas .dzidzia
ma 3,5 miecha,jest troszke trudnym dzieckiem,jechać,nie jechać?Do Świat coraz
bliżej a ja nie mam dostatecznej odwagi,boje się ze dziecko w czasie podrózy
zacznie chciec powisiec mi na piersi około np godzinki jak lubi,co wtedy mozna
jechac i karmić,nie bardzo

.macie jakies pomysły i porady jak sobie poradzić
w czasie tak długioej podrózy a moze po prostu powinnam odpuscic.Ta pogoda tez
mnie przeraza.czy ktoras z Was decyduje się na tak długa podróz w taka
pogode.Pozdrawiam