Dodaj do ulubionych

pytanie o chuste

07.01.10, 12:34
witam
bardzo sobie chwalicie chusty mój syn ma prawie 8 miesięcy nigdy nie
był w chuście zresztą jak sie urodził to nie miałam pojęcia o jej
istnieniu zastanawiam się czy może teraz bym ją kupiła
czy nie jest już za późno???
Obserwuj wątek
    • mruwa9 zajrzyj tu: 07.01.10, 12:42
      forum.gazeta.pl/forum/f,44603,Kawalek_szmaty_chusty_i_.html
    • kammik Re: pytanie o chuste 07.01.10, 12:47
      Moja córka ma ponad rok i nadal często ją noszę. Najlepiej będzie, jeśli
      pożyczysz chustę i spróbujesz.
      • i_love_my_babies Re: pytanie o chuste 07.01.10, 13:53
        mój nienawidzi chusty, bo uwielbia wierzgać nogami
        • ma_niusia Re: pytanie o chuste 07.01.10, 14:25
          Mój ma 7 miesięcy i chusta była hitem tak naprawdę do 4 miesiąca. Teraz chce
          raczkować, wstawać, wyrywa się, a chusta sprawdza się tylko od czasu do czasu
          przy bólu brzuszka lub jakimś ogólnym marudzeniu.
        • izazdo no to po co go tak nosisz? 07.01.10, 19:06
          > mój nienawidzi chusty, bo uwielbia wierzgać nogami

          No to po co go wiążesz w kołyskę? W kieszonce, koali, plecaczku i na biodrze
          może machać ile chce, bo nogi ma wolne. Chyba, ze kupilas ta beznadziejna
          fałszywkę kłamliwie zwaną chustą, ale w takim razie pretensje do siebie, nie do
          chust.
    • budzik11 Re: pytanie o chuste 07.01.10, 17:15
      Ja bardzo często nosiłam syna do ok. 1,5 roku, do 2 lat już sporadycznie (przy
      dłuższych spacerach), więc jeszcze dużo czasu przed wami.
    • semi-dolce Re: pytanie o chuste 07.01.10, 17:52
      Teraz już na twoim miejscu kupiłabym mei thai a nie długą chustę. No ale ja po
      prostu kocham mt smile
    • pagaa Re: pytanie o chuste 07.01.10, 19:01
      może być chusta, tkana, ale ja bym polecała nosidło jakieś teraz, wejdź na
      forum.gazeta.pl/forum/f,44603,Kawalek_szmaty_chusty_i_.html
      i tam poszukaj różnych fajnych dla tego wieku.
    • pikka6 Re: pytanie o chuste 07.01.10, 21:30
      Teraz to nie wiadomo czy mały polubi... mój był jej wielkim fanem do póki sam
      nie nauczył się przemieszczać. Teraz jak go skrępuje to drze się jak opętany wink
      jedynie na biodrze w kółkowej wytrzymuje. Nawet MT mu nie pasi. Też się trochę
      odzwyczaił więc to może dlatego. Na Twoim miejscu pożyczyłabym pierwsze i
      popróbowała bo różnie być może, a to przecież spory wydatek. Bo chusty to
      cudowny wynalazek! wink
      • sialalka Re: pytanie o chuste 07.01.10, 21:45
        Podepne sie z takim pytankiem wink jak to jest z noszeniem w zimie?
        Mam chuste w domu,długa wiązana.Nosiłam corke (co prawda sporadycznie) tak do 4
        m-ca,potem przyszła jesien,zima i jakos to zarzuciłam uncertain w sumie sama nie wiem
        czemu?
        Teraz córka ma 7 mcy.Zima jaka jest każdy widzi.Ostatnio średnio 5-6 stopni
        mrozu plus potęgujący jego odczucie wiatr...
        Czy przy takiej pogodzie można nosic dzieciaczka,zawiazanego pod swoja kurtka?
        Moja jezdzi jeszcze w gondoli,wiec ma tam cichutko,jest osłonieta od wiatru,ma
        na sobie kocyk i osłonke na wozek,jest jej ciepło.
        • semi-dolce Re: pytanie o chuste 07.01.10, 21:51
          > Czy przy takiej pogodzie można nosic dzieciaczka,zawiazanego pod swoja kurtka?

          Można, można a nawet trzeba smile
        • joshima Re: pytanie o chuste 07.01.10, 22:52
          sialalka napisała:
          > Czy przy takiej pogodzie można nosic dzieciaczka,zawiazanego pod swoja kurtka?
          Nawet należy. Nie dasz tady prawidłowo zawiązać na kurtce dziecka ubranego w
          kombinezon. A tak to ubierasz ciepłą bluzę, miękkie spodnie, grubsze skarpety
          szalik czapkę i ciach pod kurtkę, tylko łepek wystaje. Ja tak ze swoją ganiam.

          > Moja jezdzi jeszcze w gondoli,wiec ma tam cichutko,jest osłonieta od wiatru,ma
          > na sobie kocyk i osłonke na wozek,jest jej ciepło.
          No nawet główka może nie wystawać, byle dostęp powietrza był.
    • joshima Re: pytanie o chuste 07.01.10, 22:49
      Jest szansa. Moja córcia miała epizod chustowy we wczesnym niemowlęctwie w
      postaci sporadycznego pakowania do poucha albo chusty elastycznej. Potem było za
      gorąco. Po ukończeniu ośmiu miesięcy, kiedy miała etap buntu przeciwko jeżdżeniu
      wózkiem kupiłam chustę tkaną. Dała się przekonać. Mogę ją nosić na okrągło,
      gdybym tylko dała radę. Gdyby nie chusta nie byłabym w stanie zrobić zakupów
      gwiazdkowych, a tak dziecko do chusty, plecak na plecy i hajda na zakupy. Tak
      spędziliśmy dwa dni na zakupach w mieście. Mała była wyciągana z chusty tylko na
      karmienie i przewijanie. Jednym słowem da się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka