tomek-wroclaw-1983 16.03.10, 10:36 Odnośnie chust do noszenia dzieci polecam Państwu artykuł na stronie SzczyptaSwiata.info - znajdziecie tam krótką historię chusty oraz skondensowane info o rodzajach chust do noszenia dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yattawawa zle zawiazana chusta moze byc przyczyna tragedii 16.03.10, 11:26 ostatnio w stanach 7 dniowe dziecko sie udusilo bo matka zle zawiazala chuste i dziecko sie wygielo. Poza tym - chuste bardzo ciezko poprawnie zawiazac. Duzo lepiej sprawdza sie nosidelko dla malucha. Uprzedzajac pytania - mam i chuste i nosidelko. Chuste zalozylem raz - do bani. Odpowiedz Link Zgłoś
mak-111 Re: zle zawiazana chusta moze byc przyczyna trage 16.03.10, 11:30 dziecko udusilo sie w nosidle, w ktorym nosi sie je jak w kieszonce a nie w chuscie.wcale zle nie zawiazala, bo tam sie nie wiaze wogole. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiuchna_symphonica Re: zle zawiazana chusta moze byc przyczyna trage 16.03.10, 12:39 ktoś ostrzegał że ostatni post o dziecku uduszonym w TORBIE a nie w chuście doprowadzi do siania strachu. No i stało się kobieto a co ty możesz wiedzieć o chuście jeśli nigdy nie nosiłaś w niej dziecka przecież chusta jest naprawdę super żeczą a wiązanie jej to kwestia wprawy wystarczy kilka razy przećwicyć wiązanie na dużym misku wg instrukcji i jest ok. Np moje młodsze dziecko (4mies) na dworzu śpi tylko w chuście bo w wózku nie spi a w chuście tak. I w domu też jak jest bardzo zmęczona albo ją coś boli to jąnoszę i owszem. Więc nie strasz jak nic złego się nie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
anaisanais96 Re: zle zawiazana chusta moze byc przyczyna trage 16.03.10, 12:50 biedne dzieci. Przecież dziecko w takiej chuście nie moze się swobodnie ruszać, już nie mówiąc o tym, że latem okropnie musi mu być gorąco. NO, ale czego to mamusie nie zrobią by im było łatwiej, a że dziecko przy tym musi znosić te niedogodności to już nieważne. Odpowiedz Link Zgłoś
mareneu1 Re: zle zawiazana chusta moze byc przyczyna trage 16.03.10, 14:46 Chusta służy do wyciszenia dziecka, czyli na dłuuugie spacery, do tulenia, uspokajania. Latem nosi się cieńsze chusty i jest wygodnie mamie i dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: zle zawiazana chusta moze byc przyczyna trage 16.03.10, 15:22 Biedne, to sa dzieci wozone w wozku, zostawiane w kojcu czy lezaczku, wlasnie dla wygody mamusi. Odpowiedz Link Zgłoś
miska_malcova Re: zle zawiazana chusta moze byc przyczyna trage 16.03.10, 15:39 titta napisała: > Biedne, to sa dzieci wozone w wozku jakiś rzeczowy argument, czy paplesz dla samego paplania? Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: zle zawiazana chusta moze byc przyczyna trage 19.11.10, 10:45 Biedne, to sa dzieci wozone w wozku Oż kurka! To jakiś żart? Fanatycy chust coraz bardziej rzypominaja mi wszystkich innych fanatyków, a najbardziej tych z PiS-u! Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: zle zawiazana chusta moze byc przyczyna trage 16.03.10, 15:35 Tym razem akurt w chuscie typu lulu z tego co zauwazylam w migawce faktow. Mam chuste wiazana i uzywam, ale widze w niej potencjalne zagrozenia. Wiazac trzeba sie nauczyc, nieumiejetne wiazanie moze przyniesc wiecej szkody niz pozytku i dziecko takze moze sie udusic, no ale o tym chustą zaslepieni zapominaja i polecaja wszystkim jak leci. Chora moda. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: zle zawiazana chusta moze byc przyczyna trage 16.03.10, 15:40 nieprawda gdzie jak leci? ja zawsze widze wsrod propagujacych bardzo rozsadne porady z akcentem na przeciwskazania, np ortopedyczne i z naciskiem na prawidlowosc wiazania Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: zle zawiazana chusta moze byc przyczyna trage 16.03.10, 16:07 > z akcentem na przeciwskazania, np ortopedyczne Ilu z tych propagujących to lekarze ortopedzi? Ortopedia o ile mi wiadomo jest nauką, a nie sztuka tajemną, a nauka ma to do siebie, że przeprowadza badania. Masz dostęp do aktualnych badań potwierdzajacych negatywne skutki noszenia w nosidlach? Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: zle zawiazana chusta moze byc przyczyna trage 16.03.10, 16:27 ?? nie zrozumialam o co ci chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: zle zawiazana chusta moze byc przyczyna trage 19.11.10, 10:48 moofka napisała: > i z naciskiem na prawidlowosc wiazania > > No. Szczególnie te od ierwszych dni życia <szok>. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: zle zawiazana chusta moze byc przyczyna trage 19.11.10, 10:47 O! Pierwsza rozsądna mama. Tzn używa, ale widzi zagrożenia,dostrzega wady, nie tylko zalety (które z pewnością są). Duży plus! Odpowiedz Link Zgłoś
monnap Re: zle zawiazana chusta moze byc przyczyna trage 16.03.10, 16:19 Nieprawda, jedno udusilo sie w nosidle, a pozostale przypadki w tzw. slings, ktore wygladaja dokladnie jak chusty niewiazane. Wiekszosc fanayczek chusowych przypiela sie jednak do tego nosidla i nie dopuszcza do wiadomosci ze chusty moga byc tk samo niezbezpieczne gdy nie zwraca sie uwagi na ulozenie dziecka. Troche przeginacie z tymi tematami chustowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Nosidło, a nie chusta 16.03.10, 11:59 sprawdzaj dokładnie, zanim powielisz sensacyjną wiadomość. Odpowiedz Link Zgłoś
miska_malcova Re: zle zawiazana chusta moze byc przyczyna trage 16.03.10, 13:11 yattawawa napisał: > ostatnio w stanach 7 dniowe dziecko sie udusilo bo matka zle > zawiazala chuste i dziecko sie wygielo. tak... Wie, ze dzwonili, ale nie wie, w którym kościele. Jak nie wiesz, to nie podawaj w świat głupot. Polecam uważnie czytać i słuchać, a nie siać propagandy Poza tym - chuste bardzo > ciezko poprawnie zawiazac. Duzo lepiej sprawdza sie nosidelko dla > malucha. Uprzedzajac pytania - mam i chuste i nosidelko. Chuste > zalozylem raz - do bani. Odpowiedz Link Zgłoś
lesiomama źle użyta grzechotka moze byc przyczyna tragegii 16.03.10, 13:40 np. jakby ją ująć w dłoń i okładać dziecko po głowie... a nożem można zabić, ale też chleb pokroić pamiętajmy że to MY jesteśmy odpowiedzialni za to co dzieje się z naszymi dziećmi a nie różne sprzęty domowe tak więc niech ta historia nauczy nas ostrożności i spowoduje że bardziej będziemy uważać na zdrowie i życie naszych bobasków, natomiast nie zwalajmy winy na Bogu ducha winną chustę (a właściwie TORBĘ, bo z chustą to urządzenie za dużo wspólnego nie ma) Odpowiedz Link Zgłoś
yolo.szwarc Re: zle zawiazana chusta moze byc przyczyna trage 16.03.10, 14:44 Mozg Ci wygielo... Nosidelko zalozylem raz, do bani. Chusty uczylem sie kilka dni, ale teraz maly na sam jej widok smieje sie od ucha do ucha. Odpowiedz Link Zgłoś
w.s3 Re: zle zawiazana chusta moze byc przyczyna trage 16.03.10, 14:50 yattawawa napisał: > ostatnio w stanach 7 dniowe dziecko sie udusilo bo matka zle > zawiazala chuste i dziecko sie wygielo. Poza tym - chuste bardzo > ciezko poprawnie zawiazac. Duzo lepiej sprawdza sie nosidelko dla > malucha. Uprzedzajac pytania - mam i chuste i nosidelko. Chuste > zalozylem raz - do bani. Byłem świadkiem jak mamusia przewróciła z dzieckiem w nosidełku.Jeżeli maluch przeżył to więcej nie był wkładany do nosidełka. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: zle zawiazana chusta moze byc przyczyna trage 16.03.10, 16:03 A jak mówiłam, że tak będzie, to mi nie wierzyłyście. Odpowiedz Link Zgłoś
pomarancza-1 Re: Chustą otuleni 16.03.10, 11:32 No i zaraz znowu zrobi się jatka... ktoś w gazecie wie jakim tematem dorzucić do pieca żeby baby rzuciły się na siebie z pazurami... Odpowiedz Link Zgłoś
corneliss Chustą otuleni 16.03.10, 11:35 mylisz pojecia, to w czym udusilo sie niemowle to bylo nosidlo-torba a nie chusta, chusta to cos co ma 4,6, 5,0 lub 5,2 metry nie wprowadzaj ludzi w blad, ogladalas jakiekolwiek wiadomosci w tv? ja posiadam rozne nosidelka, rowniez takie torbowe, w ktorych moje dziecko bardzo protestowalo, obecnie nosze w chuscie, mam jeszcze mei-tai i pare innych nie bede przekonywac ktore lepsze i jedynie sluszne, ale ja nie myle pojec Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Chustą otuleni 16.03.10, 12:03 Chusta to cudowna sprawa, taką bliskość zapewnia mi jeszcze jedynie karmienie piersią. Gorąco polecam. Mój syn ma rok a nadal używamy i bardzo lubimy chustę. Wiązanie jej wcale nie jest skomplikowane, wystarczy chcieć. Pozdrowienia dla autorek artykułu Odpowiedz Link Zgłoś
teyoo Chustą otuleni 16.03.10, 12:53 Dobre to, bo przylega do ciała. Jak dzieciak się zsika, to od razu będziecie wiedzieć z powodu mokrej koszuli, haha.. Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Chustą otuleni 16.03.10, 14:38 > Dobre to, bo przylega do ciała. Jak dzieciak się zsika, to od razu będziecie wi > edzieć z powodu mokrej koszuli, haha. moje tam nosi pieluche. ale rozumiem ze Ty nie nosisz nawet na rekach aby ci sie na brzuch nie zsikało, na kolana tez nie bierzesz... Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Chustą otuleni 16.03.10, 14:41 w foliowce z biedronki sikow nie przepuszcza Odpowiedz Link Zgłoś
teyoo Re: Chustą otuleni 16.03.10, 15:49 moofka napisała: > w foliowce z biedronki > sikow nie przepuszcza )) dobre Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Chustą otuleni 16.03.10, 13:00 rewelacyjna rzecz jak sobie przypominam swoje watpliwosci sprzed lat dwoch, kiedy kompletowalam wyprawke to mi sie smiac chce przez pol ciazy wozek wybieralam bo to byl zakup najwazniejszy po czym okazalo sie ze jak ktos umie i lubi nosic w chuscie to wozek w wiekszosci sytuacji jest przeszkadzaczem i zawalidroga a chusta sprawdzila sie w kazdej sytuacji moje juz prawie dwuletnie dziecko nadal chuste uwielbia i jak tylko widzi ja w moich rekach to samo lapki wyciaga i kaze sie wiazac Odpowiedz Link Zgłoś
betsypetsy Re: Chustą otuleni 16.03.10, 14:45 ja jeszcze dodam, że taka chusta to świetna sprawa gdy jestesmy na wakacjach Odpowiedz Link Zgłoś
dfgfdg Re: Chustą otuleni 16.03.10, 14:58 > moje juz prawie dwuletnie dziecko nadal chuste uwielbia i jak tylko widzi ja w > moich rekach to samo lapki wyciaga i kaze sie wiazac ROTFL. Jak skonczy 6 lat to do zerowki tez go w chuscie zaniesiesz?? Ciekawe ile z tych dzieci bedzie miec w przyszlosci problemy z kregoslupem. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Chustą otuleni 16.03.10, 15:07 pisalam o dwulatku, moj szesciolatek łapek do chusty nie wyciaga czy jak roczniak robi w pieluchy to wg ciebie znaczy ze do pelnoletnosci bedzie? pokretne myslenie Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Chustą otuleni 16.03.10, 15:13 > Ciekawe ile z tych dzieci bedzie miec w przyszlosci problemy z kregoslupem. Mozesz sprawdzic ile. Husta to nie jest nowosc: wiekszasc afryknow wychowala sie w hustach. Problemow z kregoslupem z tego powodu nie maja. Odpowiedz Link Zgłoś
dfgfdg Re: Chustą otuleni 17.03.10, 08:27 > Mozesz sprawdzic ile. Husta to nie jest nowosc: wiekszasc afryknow > wychowala sie w hustach. Problemow z kregoslupem z tego powodu nie > maja. Afryka to tez kontynent na ktorym panoszy sie glod, ubostwo i HIV wiec to ze Afrykanie nosza dzieci w chustach to raczej slaby argument. Odpowiedz Link Zgłoś
atrapcia Re: Chustą otuleni 16.03.10, 15:21 dfgfdg napisał: > ROTFL. Jak skonczy 6 lat to do zerowki tez go w chuscie zaniesiesz? ? A ty kretyna udajesz, czy nim jesteś? > > Ciekawe ile z tych dzieci bedzie miec w przyszlosci problemy z kregoslupem. Żadne. W przeciwieństwie do nosideł, w chuście dziecko ma prawidłową, fizjologiczną pozycję. Kręgosłup będzie mieć zdrowszy niż niejeden dzieciak niechustowy. Do tego bliskość mamy-taty rozwinie bardziej jego inteligencję. Dzięki temu za kilka lat nie będzie już na świecie takich tępaków jak wyżej cytowany. Odpowiedz Link Zgłoś
miska_malcova Re: Chustą otuleni 16.03.10, 15:30 atrapcia napisała: > Do tego bliskość mamy-taty rozwinie bardziej jego inteligencję. ja naprawdę szanuję fascynatów chust, ale już bez przesady Odpowiedz Link Zgłoś
atrapcia Re: Chustą otuleni 16.03.10, 16:55 miska_malcova napisała: > > ja naprawdę szanuję fascynatów chust, ale już bez przesady Nie przesadzam Poczytaj o tym choćby tu: (pierwsze lepsze wyniki z google): www.chusta.pl/ styl.fm/3674.blisko-i-przytulnie www.female.pl/artykul/8366/Spos%C3%B3b-na-szcz%C4%99%C5%9Bliwe-dziecko.html www.kobieta.byc.pl/index.php?parent=602&page=575&top=550&id=4492 Tego sobie nie wymyśliłam, nie mam w zwyczaju głosić teorii nie potwierdzonych przez nikogo Odpowiedz Link Zgłoś
miska_malcova Re: Chustą otuleni 16.03.10, 17:22 atrapcia, a jakież to źródło? Strona z chustami, czy portale kobiece? Dla mnie mało wiarygodne, ale każdy wierzy w to, co chce Ja bardzo chciałam nosić w chuście, ale z moim gigantycznym dzieckiem nie radzę sobie w noszeniu przez 10 minut na rękach, a w chuście przez godzinę odpadło by mi wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
atrapcia Re: Chustą otuleni 16.03.10, 17:48 miska_malcova napisała: > atrapcia, a jakież to źródło? Strona z chustami, czy portale kobiece? Dla mnie > mało wiarygodne, ale każdy wierzy w to, co chce > Ja bardzo chciałam nosić w chuście, ale z moim gigantycznym dzieckiem nie radzę > sobie w noszeniu przez 10 minut na rękach, a w chuście przez godzinę odpadło by > mi wszystko. Napisałam, że to pierwsze lepsze wyniki z google, nie chce mi się szukać badań na ten temat I chyba żartujesz z tą chustą? Ja z moją córką nie wytrzymywałam 5 minut na rękach jak ważyła o połowę mniej niż teraz, w chuście spędzamy czasem i pół dnia i nie męczy mnie to. W prawidłowo zamotanej chuście nie czuje się ciężaru. Obecnie odwiedzam rodzinę w moim rodzinnym mieście, przyjechałam tu sama pociągiem z dzieckiem w chuście i 2 sporymi torbami podróżnymi. W chuście też jeżdżę po mieście (tu nie mam żadnego wózka) i nie męczy mnie to. Nie wyobrażam sobie takich podróży z wózkiem albo nosidłem, umarłabym z wycieńczenia chyba. Ale przecież łatwiej jest wygłaszać opinie, jeśli się w życiu chusty na oczy nie widziało, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
miska_malcova Re: Chustą otuleni 16.03.10, 18:24 atrapcia napisała: > Napisałam, że to pierwsze lepsze wyniki z google, nie chce mi się > szukać badań na ten temat bo wątpie, aby takowe były > I chyba żartujesz z tą chustą? nie, nie żartuję > Ale przecież łatwiej jest wygłaszać opinie, jeśli się w życiu chusty > na oczy nie widziało, prawda? a tu zaczęłaś być niemiła. Skąd wiesz, czy nie próbowałam? Próbowałam i zrezygnowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
atrapcia Re: Chustą otuleni 16.03.10, 20:23 miska_malcova napisała: > nie, nie żartuję > > > Ale przecież łatwiej jest wygłaszać opinie, jeśli się w życiu chusty > > na oczy nie widziało, prawda? > > a tu zaczęłaś być niemiła. Skąd wiesz, czy nie próbowałam? Próbowałam i > zrezygnowałam. A to przepraszam. I współczuję 60kilogramowego dziecka. Ewentualnie zaniku mięśni. Odpowiedz Link Zgłoś
miska_malcova Re: Chustą otuleni 16.03.10, 20:30 atrapcia napisała: > A to przepraszam. I współczuję 60kilogramowego dziecka. Ewentualnie > zaniku mięśni. A teraz już jesteś chamska. Pomyślałaś, że mogę być np. chora? I wtedy jakiekolwiek długie dźwiganie jest niewskazane? Na drugi raz zamiast bezmyślnie stukać w klawiaturę zastanów się, czy komuś nie robisz tym krzywdy. I więcej empatii. Są na tym świecie ludzie, którzy myślą inaczej niż Ty. I nie wierzą bezkrytycznie w to, co piszą portale Odpowiedz Link Zgłoś
atrapcia Re: Chustą otuleni 17.03.10, 00:06 Napisałam tak bo wkurza mnie kiedy ktoś pisze takie głupoty Jeśli trudniej ci nosić dziecko przez godzinę w chuście niż 10 minut na rękach, to albo masz ogromne dziecko albo chorobę, która osłabia cię do granic możliwości. Albo po prostu jesteś za cienka żeby poprawnie zawiązać chustę Odpowiedz Link Zgłoś
miska_malcova Re: Chustą otuleni 17.03.10, 09:06 atrapcia napisała: > Napisałam tak bo wkurza mnie kiedy ktoś pisze takie głupoty > Jeśli trudniej ci nosić dziecko przez godzinę w chuście niż 10 minut na > rękach, to albo masz ogromne dziecko albo chorobę, która osłabia cię do > granic możliwości. Albo po prostu jesteś za cienka żeby poprawnie > zawiązać chustę jestes coraz bardziej chamska. Nie kontynuuję dyskusji z tobą, bo jesteś "za cienka", aby pewne rzeczy zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
atrapcia Re: Chustą otuleni 17.03.10, 11:43 > jestes coraz bardziej chamska. Nie kontynuuję dyskusji z tobą, bo jesteś "za > cienka", aby pewne rzeczy zrozumieć. Tak, tak... niech ci będzie Odpowiedz Link Zgłoś
atrapcia Re: Chustą otuleni 17.03.10, 18:50 Miałaś już ze mną nie dyskutować, to po co piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
dfgfdg Re: Chustą otuleni 17.03.10, 08:34 atrapcia napisała: > dfgfdg napisał: > A ty kretyna udajesz, czy nim jesteś? I vice versa. Wyobraz sobie ze znam kilka oszolomek ktore 3-4 letnie dziecko nadal targaja w chuscie (bo dziecko inaczej nie chce). Wyglada to co najmniej komicznie. > Żadne. W przeciwieństwie do nosideł, w chuście dziecko ma prawidłową, > fizjologiczną pozycję. Kręgosłup będzie mieć zdrowszy niż niejeden > dzieciak niechustowy. Jakies zrodlo tej informacji? Czy to twoj wymysl? > Do tego bliskość mamy-taty rozwinie bardziej > jego inteligencję. Dzięki temu za kilka lat nie będzie już na świecie > takich tępaków jak wyżej cytowany. Podaj jakies zrodlo tej informacji ktore nie jest portalem dla kobiet albo strona chustosekciarzy. Gdyby tak bylo to najinteligentniejsi ludzi zyli by w Afryce ktora juz ktos przywolal. A jak jest naprawde to tez wyzej napisalem. Odpowiedz Link Zgłoś
atrapcia Re: Chustą otuleni 17.03.10, 19:26 dfgfdg napisał: > > I vice versa. Wyobraz sobie ze znam kilka oszolomek ktore 3-4 letnie dziecko > nadal targaja w chuscie (bo dziecko inaczej nie chce). Wyglada to co najmniej > komicznie. Bo to mamuśki, które nie nauczyły się nigdy asertywności i dziecku do 15 roku życia będą pupkę podcierać. Nauka samodzielnego chodzenia to jak nauka siadania na nocnik - w końcu nauczysz. Byle być konsekwentnym. > > Jakies zrodlo tej informacji? Czy to twoj wymysl? > Aż takim ignorantem jesteś, że wypowiadasz się na temat chusty nic o niej nie wiedząc? > Podaj jakies zrodlo tej informacji ktore nie jest portalem dla kobiet albo > strona chustosekciarzy. Gdyby tak bylo to najinteligentniejsi ludzi zyli by w > Afryce ktora juz ktos przywolal. A jak jest naprawde to tez wyzej napisalem. A dlaczego nie taki portal? Bo chyba na sporcie czy porno-stronach tego nie znajdę, przykro mi... A co do inteligencji i rozwoju to: - ja za ciebie googlać nie muszę Chcesz to znajdź portal udowadniający, że nie jest tak. I zauważ, że w krajach mniej rozwiniętych ciężko być człowiekiem mądrym, brak edukacji. Na temat inteligencji dzieci z Afryki za to nie ma chyba danych, albo o nich nie słyszałam. Są za to badania w rozwiniętych krajach, które tę teorię potwierdzają. Ale co ja ci będę udowadniać, noś swoje dziecko w nosidle (najlepiej w takiej torbie w jakiej się ostatnio dzieciak udusił) i za parę lat porównamy Odpowiedz Link Zgłoś
dfgfdg Re: Chustą otuleni 19.03.10, 15:30 > Bo to mamuśki, które nie nauczyły się nigdy asertywności i dziecku do > 15 roku życia będą pupkę podcierać. Nauka samodzielnego chodzenia to > jak nauka siadania na nocnik - w końcu nauczysz. Byle być > konsekwentnym. Czyli tak jak chustosekciarki. > Aż takim ignorantem jesteś, że wypowiadasz się na temat chusty nic o > niej nie wiedząc? To nie jest odpowiedz na pytanie. Sama nie wiesz skoro sie wykrecasz. > A dlaczego nie taki portal? Bo chyba na sporcie czy porno-stronach > tego nie znajdę, przykro mi... LOL. Bo na portalach o chustach gdzie sa tylko chustozwolennicy ciezko znalezc NIEZALEZNE wyniki badan. > A co do inteligencji i rozwoju to: > - ja za ciebie googlać nie muszę Chcesz to znajdź portal > udowadniający, że nie jest tak. No nie no teraz to dalas popalic. To ty mnie chcesz przekonac do swoich racji a nie ja do moich wiec to ty powinnas pokazac mi jakies dowody a nie ja mam ich sobie sam szukac. Tym zdaniem pokazalas swoja glupote i zacietrzewienie i niestety przegralas dyskusje. Takze PLONK! Odpowiedz Link Zgłoś
atrapcia Re: Chustą otuleni 20.03.10, 12:35 > No nie no teraz to dalas popalic. To ty mnie chcesz przekonac do swoich racji a > nie ja do moich wiec to ty powinnas pokazac mi jakies dowody a nie ja mam ich > sobie sam szukac. Tym zdaniem pokazalas swoja glupote i zacietrzewienie i > niestety przegralas dyskusje. Takze PLONK! Głupota niektórych mnie zaskakuje... Po pierwsze - nie mam ani obowiązku, ani chęci udowadniać ci niczego. Odpowiadam tylko na twoje zarzuty. Ocenę, które z wypowiedzi są prawdziwe/bardziej wartościowe pozostawiam potencjalnym czytelnikom. I im też pozostawię wyszukiwanie informacji na ten temat. Co do chusty - nic o niej nie wiesz skoro wygadujesz takie głupoty. Nie jest moim zadaniem uczenie cię o niej. A ja się już naczytałam, uzyskałam pełne przyzwolenie i aprobatę od pediatry i skorzystałam z chusty w praktyce, co jest równoznaczne z prowadzeniem obserwacji - wystarczy mi to żeby wygłaszać opinie. I jeszcze jedno - od kiedy to jeden z uczestników dyskusji decyduje o tym, kto tą dyskusję wygrał a kto przegrał? Pozwól, że ludzie sami sobie zadecydują, najlepiej każdy indywidualnie, bo do jednego trafią twoje argumenty (a raczej ich brak) a do drugiego moje. I to właśnie od tego będzie zależał wynik. A poza tym ja mam życie, dom, rodzinę. Nie będę tracić czasu na wyszukiwanie informacji dla kogoś tak zaślepionego, no-life jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
marabutek O chustach i nie tylko 16.03.10, 14:02 A ja znalazlam taki fajny serwis, w ktorym tez pisza o chustach (i nie tylko) dziecisawazne.pl/index.php/tag/chusty/. Fajnie ze temat robi sie coraz bardziej popularny Odpowiedz Link Zgłoś
effi23 Re: O chustach i nie tylko 16.03.10, 14:45 Mam ptanie do posiadaczy chust, jak nosicie w zimie dzieci w chustach na dworze? Czy one w ogole sa przydatne w naszym klimacie o tej porze roku? Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: O chustach i nie tylko 16.03.10, 15:10 Zależy jak duże dziecko. Maleństwa nosi się pod kurtką, wówczas nie zakłada im się ich kurtki/kombinezonu. Wieksze nosi się na wierzchu. Odpowiedz Link Zgłoś
betsypetsy Re: Chustą otuleni 16.03.10, 14:43 Polecam chustowanie, to super sprawa i dla mamy i dla dziecka Nosiłam w chuście swoja najmłodszą córeczkę i dzięki temu kolki nie były takie straszne, dziecko było blisko mamy do tego pozycja dziecka noszonego w chuście jest zbawienna jeśli chodzi o prawidłowe ułożenie bioderek i kręgosłupa, który w warunkach naturalnych powinien układac sie w literkę C i tak jest dzięki chuście. Dla mnie jest to rewelacja i namawiam wszystkie mamy - noście swoje maluchy w chustach ! Dla mnie wózki są swego rodzaju wynaturzenie jeśli chodzi o noworodki i niemowlaki, nośmy te maluszki przy sobie by czuło zapach mamy, jej bicie serca i głos, bo to jakby przedłużenie życia płodowego. Odpowiedz Link Zgłoś
dfgfdg Re: Chustą otuleni 16.03.10, 15:01 betsypetsy napisała: > Dla mnie wózki są swego rodzaju wynaturzenie jeśli chodzi o noworodki i > niemowlaki, nośmy te maluszki przy sobie by czuło zapach mamy, jej bicie serca > i > głos, bo to jakby przedłużenie życia płodowego. ROTFL po raz drugi. Gdyby zycie plodowe mialo trwac dluzej to by ciaza trwala wiecej niz 9 miesiecy. Nie ma potrzeby zeby tutaj cos przedluzac albo zastepowac. Ciekawe co bedzie jak za jakis czas bedziesz chciala wyjsc do kuchni ugotowac obiad a dziecko ci na to nie pozwoli bo bedzie chcialo byc caly czas noszone. Bedziesz biegac z nim w chuscie 24/7? Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Chustą otuleni 16.03.10, 15:11 Ciaza nie trwa dluzej, bo dzieciak moze juz oddychac i trawic pokarm. Jednak psychicznie nadal potrzebuje bliskosci i ciepla mamy. Przez setki tysiecy lat matki nosily noworodki przy sobie, od tysiecy lat wlasnie w hustach. Wozek to bardzo niedawny wynalazek. Malo ktory dzieciak chce byc noszony caly czas. Zreszta ugotowac obiad jest znacznie latwiej z dzieckiem w huscie, niz wrzeszczacym, bo zostawilo sie go w luzeczku/lezaczku/wozku. Odpowiedz Link Zgłoś
mela-blonda Re: Chustą otuleni 16.03.10, 15:17 To ja Cię uświadomię: ciąża nie trwa dłużej, bo z większą głową, dziecko nie miałoby się szans przecisnąć przez kanał rodny. To tyle w temacie. W samej dyskusji nie wezmę udziału, bo jak większość tu na forum jest bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
atrapcia Re: Chustą otuleni 16.03.10, 15:26 dfgfdg napisał: > ROTFL po raz drugi. Gdyby zycie plodowe mialo trwac dluzej to by ciaza trwala > wiecej niz 9 miesiecy. Nie ma potrzeby zeby tutaj cos przedluzac albo > zastepowac. Powiedz to kangurom, pandom i innym torbaczom. Ciekawe co bedzie jak za jakis czas bedziesz chciala wyjsc do kuchn > i > ugotowac obiad a dziecko ci na to nie pozwoli bo bedzie chcialo byc caly czas > noszone. Bedziesz biegac z nim w chuscie 24/7? Dzięki chuście to właśnie w tej chwili mam możliwość wyjścia do kuchni i ugotowania obiadu. A ciężaru prawidłowo zamotanego w chuście dziecka nie czuć. Moja córka waży teraz 7kg a zasuwam z nią w chuście aż miło. Z tak samo ciężkimi zakupami chodzi mi się dużo trudniej. Odpowiedz Link Zgłoś
dfgfdg Re: Chustą otuleni 17.03.10, 08:29 atrapcia napisała: > Powiedz to kangurom, pandom i innym torbaczom. LOL a co to za argument?? > > Dzięki chuście to właśnie w tej chwili mam możliwość wyjścia do > kuchni i ugotowania obiadu. A ciężaru prawidłowo zamotanego w chuście > dziecka nie czuć. Moja córka waży teraz 7kg a zasuwam z nią w chuście > aż miło. Z tak samo ciężkimi zakupami chodzi mi się dużo trudniej. No dobrze teraz tak jest. A co jak dziecko do chusty sie juz nie zmiesci a dalej bedzie chcialo byc noszone? Znam takie przypadki... Odpowiedz Link Zgłoś
atrapcia Re: Chustą otuleni 17.03.10, 11:45 > No dobrze teraz tak jest. A co jak dziecko do chusty sie juz nie zmiesci a dale > j > bedzie chcialo byc noszone? Znam takie przypadki.. A wtedy wymyśli się coś innego Wolę przez 2 lata dziecko nosić i móc w spokoju ugotować obiad, posprzątać itp., niż nie móc przez 2 lata zrobić nic żeby dziecka przypadkiem nie przyzwyczaić do chustowania Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Chustą otuleni 17.03.10, 12:02 a dzie dwa lata dziecko chodzace w zyciu nie wybierze gotowania obiadu u mamy na brzuchu, bedzie wolalo jej towarzyszyc zdalnie i trzaskac pokrywkami w przypadku dziecka starszego niz niemowlaczek chusta staje sie po prostu szybkim i porecznym srodkiem transportu poza domem albo ukojeniem na czas choroby nie nosi sie chodziaczka dla zasady bo ani on ani matka nie potrzebuje argumenty o ciezkosci - byc moze moje dziecko konczy w czerwcu dwa lata i wazy niecale 10 kg to ciezar ktory dobrze zawiazany jest niedoczuwalny prze dlugi czas Odpowiedz Link Zgłoś
atrapcia Re: Chustą otuleni 17.03.10, 21:02 Dziś moja kuzynka, którą odwiedziłam, zamotała 1,5-rocznego synka według moich instrukcji - podwójnym krzyżem, z przodu, bo chłopczyk waży ledwie 10kg. Zdziwiona stwierdziła, że prawie go nie czuje (a dodam, że zamotała go na szybko, niewprawnie i dość luźno) i chyba sobie taką chustę sprawi żeby w spokoju wyprowadzać psa na spacer Odpowiedz Link Zgłoś
betsypetsy Re: Chustą otuleni 16.03.10, 15:34 dokładnie tak, z dzieckiem w chuście gotowałam, odkurzałam itp. nie mam zamiaru nikogo na siłę przekonywac, dla mnie i mojej córki chusta była rewelacją i załowałam, ze nie odkryłam jej pare lat wczesniej Odpowiedz Link Zgłoś
miska_malcova Re: Chustą otuleni 16.03.10, 15:22 betsypetsy napisała: > Dla mnie wózki są swego rodzaju wynaturzenie jeśli chodzi o noworodki i > niemowlaki, nośmy te maluszki przy sobie by czuło zapach mamy, jej bicie serca > i > głos, bo to jakby przedłużenie życia płodowego. to noś, ja wolę "wynaturzony" wózek > Odpowiedz Link Zgłoś
w.s3 Chustą otuleni 16.03.10, 14:44 No proszę jak mamy zachwycają się chustami i nosidełkami.Może któraś z mam jak nie ma wyobraźni to ruszy d###ęcje i dowie się w pogotowiu ile dzieci mamy okaleczyły nosząc je przed sobą i upadając na swoje ukochane maleństwa.Swoim cięzarem ciała łamiąc ich ukochane kostki i rozbijając rozkoszne główki. Odpowiedz Link Zgłoś
betsypetsy Re: Chustą otuleni 16.03.10, 14:52 w.s3 napisał: > No proszę jak mamy zachwycają się chustami i nosidełkami.Może któraś > z mam jak nie ma wyobraźni to ruszy d###ęcje i dowie się w pogotowiu > ile dzieci mamy okaleczyły nosząc je przed sobą i upadając na swoje > ukochane maleństwa.Swoim cięzarem ciała łamiąc ich ukochane kostki i > rozbijając rozkoszne główki. No to idąc tym tropem zapytajmy takze, ile dzieci uległo ciężkim uszkodzeniom ciała i głowy wypadając z niestabilnych a jakże modnych trójkołowych wózków ! Sama byłam tego świadkiem, wyglądało strasznie Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Chustą otuleni 16.03.10, 15:06 No to rusz dupencje i sie dowiedz. A nie wymyslaj idiotycznych wpisow. Odpowiedz Link Zgłoś
w.s3 Re: Chustą otuleni 16.03.10, 15:39 titta napisała: > No to rusz dupencje i sie dowiedz. A nie wymyslaj idiotycznych > wpisow. Jeżeli uważasz ,że ostrzeżenie jest idiotycznym wpisem to gratuluję rozumu.Potykając się i przewracając z dzieckim w nosidełku nikt nie jest w stanie ochronić dzieciaka przed przygnieceniem.Upadek z wózka to betka w porównaniu z przygnieceniem przez lekko licząc 60kg ciężar. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Chustą otuleni 16.03.10, 15:43 w.s3 napisał: > titta napisała: > > > No to rusz dupencje i sie dowiedz. A nie wymyslaj idiotycznych > > wpisow. > Jeżeli uważasz ,że ostrzeżenie jest idiotycznym wpisem to gratuluję > rozumu.Potykając się i przewracając z dzieckim w nosidełku nikt nie > jest w stanie ochronić dzieciaka przed przygnieceniem.Upadek z wózka > to betka w porównaniu z przygnieceniem przez lekko licząc 60kg > ciężar. dupa nie spada, czyli nie caly ciezar to raz dwa ze matka nawet upadajac najpewniej instynktownie uchroni dziecko wypadki zdarzaja sie zawsze w chuscie na przyklad nie wydarzylby sie nigdy taki wypadek www.youtube.com/watch?v=1DhFXQxy85w bez sensu jest ta licytacja wiadomo ze o bezpieczenstwo trzeba sie zatroszczyc zawsze i w wozku i w chuscie i na rekach Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Chustą otuleni 19.11.10, 11:29 wiadomo ze o bezpieczenstwo trzeba sie zatroszczyc zawsze i w wozku i w chuscie i na rekach Więc trzeba w wózku przypinać pasami, żeby nie wypadło, jak Tobie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
w.s3 Re: Chustą otuleni 16.03.10, 15:42 titta napisała: > No to rusz dupencje i sie dowiedz. A nie wymyslaj idiotycznych > wpisow. Intelektualistko z bożej łaski CHusta a nie husta. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Chustą otuleni 16.03.10, 15:09 moje starsze wypadlo z wozka, na szczescie skonczylo sie na rentgenie i strachu moje mlodsze z chusty nie wypadlo nigdy Odpowiedz Link Zgłoś
machma Re: Chustą otuleni 16.03.10, 15:44 Dyskusja przednia ale jakże śmieszna a może smutna... Chusta jest po to,zeby mamie pomóc... Mama woli pchac przed sobą wózek to jej wybór.Ja nosiłam i jeszcze czasem noszę.A jakbym młodego udusiła to jestem młoda więc jest duża szansa,ze uda sie mieć nowe dziecko Kawki sie matki napijcie . Odpowiedz Link Zgłoś
w.s3 Re: Chustą otuleni 16.03.10, 15:47 moofka napisała: > moje starsze wypadlo z wozka, na szczescie skonczylo sie na rentgenie i > strachu > moje mlodsze z chusty nie wypadlo nigdy Bo nie wypadnie z chusty.Ale masz ograniczone pole widzenia i łatwiej się potknąć i mając ciężar przed sobą trudniej złapać równowagę.A upadek z wózka to nie przygniecenie do podłoża całą Twoją "wagą".Skutki mogą być dużo groźniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Chustą otuleni 16.03.10, 15:55 wiesz co probuje to sobie wyobrazic srodek ciezkosci masz przestawiony i w ciazy kobiety raczej doskonale sobie z tym radza probuje sobie przypomniec sytuacje w ktorych sie przewracalam i nigdy nie uszkodzilam sobie zeber, brzucha klatki piersiowej zawsze upadalam tak, ze sila uderzenia najbardziej rozkladala sie na kolana i dlonie raz przewrocilam sie w zaawansowanej ciazy mialam obite kolana, rece i nos, ale w brzuch nic mi sie nie stalo w ciagu ulamkow sekundy ulozylam cialo tak, ze ochronilam to co najwazniejsze prawdopodobnie tak samo staloby sie gdybym niosla dziecko w chuscie to moje doswiadzcenia bo jak mowie najbardziej powazny wypadek jaki spotkal moje dzieci wydarzyl sie w wozku wlasnie fakt, nigdy nie wiaze dziecka pod wplywem alkoholu, bo balabym sie upadku na trzezwo nie Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Chustą otuleni 16.03.10, 17:49 Zadziwiajace ze najwiecej do powiedzenia w temacie jak ciezko chodzi się z dzieckiem w chuscie, ze ma się ograniczone pole widzenia, ze się człowiek przewraca i przygniata dziecko (równie dobrze moze to dotyczyc noszenia na rekach), ze dziecku to niewygodnie (a dlaczego owe dzieci się nie buntuja skoro im nie wygodnie?) maja osoby które nigdy nie miały chusty na sobie. Prawdziwa znajomosc tematu poparta wasnym doswiadczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Chustą otuleni 19.11.10, 11:27 moje starsze wypadlo z wozka, Bo było nierzypięte. Nieodpowiedzialność. Odpowiedz Link Zgłoś
ms135pt Re: Chustą otuleni 16.03.10, 18:00 Oswiec wiec nas jak wygladaja te wypadki, ze szczegolami prosimy a zwlaszcza ze statystyka: ile wizyt w szpitalu z powodu chusty/ na rok/ na ogolna liczbe urazow u dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzozwierza Re: Chustą otuleni 16.03.10, 21:25 Przy okazji tego sporu- ku przestrodze: tzw. chusta lulu jest do bani, zawsze gdy próbowałam w niej ułożyć dziecko, przyginała mu się główka do piersi tak jak w tym materiale w faktach. Tego się nie powinno nazywać chustą Odpowiedz Link Zgłoś
jerzozwierza atrapcia 17.03.10, 08:20 "I współczuję 60kilogramowego dziecka. Ewentualnie zaniku mięśni." "Jeśli trudniej ci nosić dziecko przez godzinę w chuście niż 10 minut na rękach, to albo masz ogromne dziecko albo chorobę, która osłabia cię do granic możliwości. Albo po prostu jesteś za cienka żeby poprawnie zawiązać chustę" Wiesz, atrapcia... miska_malcova ma rację... Jesteś straszną CHAMKĄ... To, że CIEBIE nie boli kręgosłup... ech, słów brak, nawet się nie chce pisać oczywistych rzeczy. Zapędziłaś się i powinnaś przeprosić. Odpowiedz Link Zgłoś
prismi Re: atrapcia 17.03.10, 14:11 nie rozumiem calej tej dyskusji. Jeden woli wózek inny chuste i dobrze. Ja mam i to i to. Lubie chuste ale nie przyszloby mi do glowy aby kogos przekonywac ze jest to o niebo lepsze niż wózek. Wg. mnie to kwestia wyboru, co komu pasuje. Ja uzywam zaleznie od potrzeby i ochoty. I nie sadze aby dzieci niechustowe miały gorsze warunki do emocjonalnego rozwoju, bo to zapewnia sie nie tylko przez przytulanie w chuście. Odpowiedz Link Zgłoś
atrapcia Re: atrapcia 20.03.10, 12:45 Widzisz, chodzi raczej o to, że paniusię bolą rączki od noszenia dziecka przez chwilę i wmawia, że w chuście będzie jeszcze gorzej... A żadne argumenty nie przekonają, że warto spróbować i przekonać się, że tak nie jest. Za nic nie mam zamiaru przepraszać - tak jak wy nie przeprosicie za nazwanie mnie chamką (uważam, że nią nie jestem, nie jest też moją winą brak rozumienia ironii u innych) i mam głęboko w poważaniu to, że tak piszecie. To nie mnie bolą tipsy. Pozostaje mi tylko współczuć, że kobieta zdrowa, z normalnym dzieckiem jest tak słaba. Wózek pewnie popycha aż świszczy, ale dziecko ponosić ciężko (a nuż się obcasik w szpileczce złamie) (tak, tym razem byłam chamska. Chciałyście, to macie) Odpowiedz Link Zgłoś
moniagonia Re: Chustą otuleni 17.03.10, 15:32 Dla ciekawych oficjalny komunikat amerykańskiej agencji na temat tych wypadków. Łącznie aż 14 dzieci udusiło się w różnych chustach (ang. slings): www.cpsc.gov/CPSCPUB/PREREL/prhtml10/10165.html i oficjalny film instruktażowy: www.youtube.com/watch?v=GDcuIeKH_Rk Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: Chustą otuleni 17.03.10, 18:44 popularne w ameryce "slings" to jednak trochę co innego niz chusty wiazane. a po przeczytaniu owych informacji wnioskuje,że uwazać tr\zeba i tyle. W instrukcji mojej chusty lub na forach podobne rzeczy wyczytać mozna i nie jest to żadna nowość. Odpowiedz Link Zgłoś
dzoan.k Re: Chustą otuleni 24.06.10, 14:56 Uważać trzeba nosząc, wożąc i nie-nosząc... Bo w co byśmy malucha nie włożyli, to niestety nie zwalnia nas to z odpowiedzialności za malca. A takie wypadki zdarzały się, zdarzają i zdarzać się będą. I nie uważam, żeby winne były chusty, nosidełka czy wózki, tylko nieuwaga rodziców, bądź nieszczęśliwy wypadek...po prostu: złe miejsce, zła pora... Nie wiem po co tu dyskutować na ten temat... bo nie można stwierdzić, gdzie (czy w nosidle, czy w chuście, czy też w wózku) istnieje większa szansa na wypadnięcie malucha... takie przypadki zdarzają się naprawdę sporadycznie i rodzice nie powinni rezygnować np. z noszenia ze względu, że jeden czy drugi portal plotkarski znalazł dsobie jakąś dziwną sensację...lepiej skupić się na samym noszeniu...nie bójmy się nosić... Odpowiedz Link Zgłoś
skromna85 Chustą otuleni 26.09.10, 04:35 Ja chustuję moją 2 mies córeczkę... mam też nosidło-torbę - do tej nie daje się wpakować w żaden sposób... [raz dała jak była mniejsza... i mówiąc szczerze bałam się i szybko ją wypakowałam - ciężko oddychała] a w chuście lubi spacerować... poogląda sobie świat, pośpi.... same pozytywy tylko po założeniu chusty troszkę marudzi - marudzenie kończy się z chwilą otwarcia drzwi wejściowych - pogania mnie, żebym już wychodziła na spacerek [do tej pory nosiłam ja tylko na spacerach, ale chyba też zacznę po domu troszkę też nosić... do tej pory po domu nosiłam na rękach. Odpowiedz Link Zgłoś
mieczkok Re: Chustą otuleni 19.11.10, 09:30 od jakiego wieku można można nosić w chuście maluszki, ewentualnie gdzie znaleźć sposoby wiązania chusty dla najmłodszych? Odpowiedz Link Zgłoś
gavagai1 Re: Chustą otuleni 19.11.10, 09:34 od urodzenia info: klubkangura.com.pl/ www.nosmydzieci.org.pl/\https://forum.gazeta.pl/forum/w,44603,53311318,0,Nasze_ulubione_linki_instrukcje.html najlepiej dowiedzieć się czy w okolicy jest jakaś aktywna chustomama/chustotata forum.gazeta.pl/forum/w,44603,53559466,53559466,skad_jestesmy_.html a potem obczaic czy są organizowane w okolicy spotkania i warsztaty chustowe: www.chusty.info/forum/forumdisplay.php?f=71 powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
kreciola_mis Re: Chustą otuleni 19.11.10, 10:35 można nosić od urodzenia mam dwoje dzieci, pierwsze niestety nie poznało chusty, drugie miało to szczęście i ją pokochało tak jak ja dzięki niej mogliśmy wspólnie wędrować po górach, spacerować ze starszym synkiem w miejsca gdzie wózek czasami jest zawalidrogą... nie wiem skąd tyle agresji w tych wypowiedziach na temat chusty, już słyszałam ze to moda, ze wygoda dla mamy- tak jakby to był zarzut, trochę mnie to dziwi pozdrawiam wszystkie mamy chustowe aga Odpowiedz Link Zgłoś
dora_0 a my nosimy w chuście 16.05.11, 15:16 używamy też wózka, synek rozwija się świetnie, ma 11 mies i za chwilę zacznie chodzić, czyli nie za późno nie za szybko. Sama widzę, że woli siedzieć w chuście jak w wózku. Co do zalet i wad chyba noszenia w chuście trzeba się nauczyć, jak się komuś chce to też się chce poczytać o plusach i minusach, a co do przewracania się na twarz współczuje pani która pisała, że to takie powszechne, bo mi osobiście nie zdarzyło się to od 1 klasy podstawówki. Odpowiedz Link Zgłoś