texus
21.02.04, 23:38
Zaczynam się już powoli martwić, ponieważ moja córka 13-go skończyła 8
miesięcy i ani jej się sni raczkowanie. Na brzuszku nie lubiła leżeć nigdy.
Kiedy układam ją w pozycji do raczkowania, pada na brzuszek, prostuje nogi i
najczęściej kończy się płaczem, albo odwraca się na plecy. Za to zasuwa w
chodziku i zaczęła już nawet biegać z miotłą. Nie wiem jak powinnam
stymulować jej odruchy aby zaczęła raczkować a przynajmniej pełzać. Czy
powinnam rzeczywiście się martwić?