Dodaj do ulubionych

odnośnie ubioru

28.03.10, 11:10
Witam wszystkie mamy,
Na początku chciałam zaznaczyć, że jest to mój pierwszy wpis, od
narodzin synka wchodzę na to forum w celach informacyjnych. Niektóre
Wasze rady bardzo mi pomogły i ułatwiły współpracę z dzieckiem. Od
pewnego czasu jednak, zauważyłam tendencję do "licytacji", które
dziecko jest cieniej ubierane, a mamy które w marcu przy 15 st.
ciepła ubierają dzieciom czapeczki i kombinezony są posądzane o
znęcanie.. Ja również jestem przeciwniczką przegrzewania, u mnie w
domu panuje temp. ok. 20 stopni, maluch (6 mies) śmiga w długich
bodach, rajtuzach, a w razie potrzeby cienkiej bluzie. Gdy nadeszły
cieplejsze dni, postanowiłam metodą prób i błędów, dostosować ubiór
do potrzeb małego. Wyszło tak: 19 st, lekki wiaterek, dziecko w
krótkich bodach, koszulce, dresiku, bezrękawniku z kapturem,
bawełnianej czapce, skarpetkach, na to ew. cienki kocyk w razie, gdy
zawieje mocniej. Mały nie spocony, rączki ani ciepłe, ani zimne,
kark ok. Biorąc pod uwagę wasze posty, grubo przesadziłam z tą
kamizelką, nie mówiąc o kocu, ale drogie mamy skoro maluchowi jest
ok, nie jest spocony, czy mam go na siłę rozbierać i "hartować"?
Dodam, że ja byłam w krótkim rękawku i widziałam ok. roczne maluchy
w samych koszulkach z długim rękawem. Z góry przepraszam, jeśli się
w czymś pomyliłam albo za bardzo rozpisałam. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • k_pilarz Re: odnośnie ubioru 28.03.10, 11:28
      Z tego co tutaj czytam na forum, to co niektóre matki to już by
      najchętniej puściły swoje dzieci w krótkim rękawku, spodekach i bez
      czapeczki na dwór! Moim zdaniem parodia! Nie przeginajcie
      dziewczyny, to jeszcze nie lato! Wiosenne powietrze jest bardzo
      zdradliwe i szybko można sobie maluszka przeziębić. Moim zdanie
      lepiej ubrać trochę grubiej, na tzw cebulkę i zdjąć w razie
      potrzeby. Oczywiście nie mam na myśli wełnianej czapeczki i zimowej
      kurteczki - nie upominajcie mnie znowu, nie dopisujcie do moich
      słów czegoś czego nie napisałam (bo nie raz się to już zdażyło mądre
      mamuniewink Takie jest moje zdanie i z pewnością go nie zmienię-na
      letnie ubranka przyjdzie czas...
      • atlente Re: odnośnie ubioru 28.03.10, 12:06
        Zgadzam się, że nie pora na letnie ubranka, ale mam wątpliwości co
        do tego, czy ściąganie z malucha czegokolwiek, gdy zachodzi potrzeba
        (czyt. jest spocony)na właśnie tym "zdradliwym" wiosennym powietrzu,
        wyjdzie mu na dobre... Sama już nie wiem czy lepiej ściągać, czy
        ubierać.
      • miska_malcova Re: odnośnie ubioru 28.03.10, 13:21
        k_pilarz napisała:

        > Z tego co tutaj czytam na forum, to co niektóre matki to już by
        > najchętniej puściły swoje dzieci w krótkim rękawku, spodekach i bez
        > czapeczki na dwór!

        Czytasz więc to, co chcesz przeczytać. Nikt tutaj nie pisał, że chce ubierać
        dzieciom spodenki i krótki rękawek, ale po prostu nie chce zakładać bodziaka,
        pajacyka, rajstopek, skarpetek i spodenek na raz
    • magdakingaklara Re: odnośnie ubioru 28.03.10, 12:15
      Kazda mama wie co jest dobre dla jej dziecka.
      Ale jesli od malego bylo grubo ubierane no to nic dziwnego ze nagle
      zacznie chorowac jak go lzej ubierze.
      Jest teoria ze dziecko powinno byc ubierane jedna warstwe wiecej niz
      dorosli. Ja osobiscie tej teorii nie praktykowalam, od urodzenia
      mala jest ubierana wartstwowo tak jak ja. I jakos do tej pory mi nie
      zachorowala (raz miala katarek po basenie).
      Chodzac na spacery widze ze jednak jest wsrod matek tendencja do
      przegrzewania
      • zonajana Re: odnośnie ubioru 28.03.10, 13:41
        No ja jestem bombardowana teoria, ze tylko przez pierwsze 2-3 mce zycia, dziecko
        ubiera sie o jedna warstwe wiecej niz doroslych, a potem juz tak samo. No i na
        moja logike, to chyba lepiej dziecko ubrac za cienko i w razie potrzeby dolozyc
        cos dodatkowo, niz ubrac za grubo, czekac az sie spoci i wtedy rozbierac.
        • atlente Re: odnośnie ubioru 28.03.10, 17:55
          Każda mama chce dobrze dla swojego dziecka, ale nie zawsze wie co
          jest dla niego dobresmile Jednak mam wątpliwości, co do tego, czy mały
          może być ubierany warstwowo tak jak ja, na spacerze jestem ciągle w
          ruchu, a jak przysiądę gdzieś dłużej jest mi oczywiście chłodniej,
          mały rzecz jasna, cały czas leży i nie ma okazji, żeby się
          rozgrzać.. Pozatym jestem jedną z tych osób, którym ciągle ciepło i
          nie odczuwam zimna tak bardzo jak inni z mojej rodziny. Nie mam się
          kogo poradzić, a rady mojej mamy i teściowej odnośnie ubioru można
          włożyć pomiędzy te, żeby dziecku na wózku wiązać czerwone kokardki,
          a jak się zauroczy, to niezaszkodzi przetrzeć buźkę mokrą
          pieluchą... Dlatego szukam odpowiedzi tutaj, ale jakoś nie widzi mi
          się, zeby maluch śmigał razem ze mną w koszulcesmile
          • magdakingaklara Re: odnośnie ubioru 28.03.10, 18:31
            moja urodzila sie w czerwcu wiec te poczatkowe miesiace byly upaly
            wiec chyba nie za bardzo noworodka ubierac w sweterkismile)
            Mała ubierana jest tak jak ja ale oczywiscie mam przy sobie rowniez
            kocyk w zimie bylo to gruby kocyk a teraz jest to cieniutki.
            Ja uwazam ze nie ma co dzieci grubo ubierac i jakos moje dziecko zle
            na tym nie wyszlo jak widac skoro swoich 9 m-c ani razu nie
            zachorowalo a chodzimy na spacery prawie codziennie a nawet przez
            pierwsze 4 m-c jej zycia bylo to nawet do 6 godzin wiec dobrze jest
            zahartowana.
            Moja kuzynka tak cieplo ubierala swoja dwojke dziewczynek ze
            teraz byle co i sa wiecznie chore i sama mi powiedziala ze ma zal do
            siebie ze tak je "grubo" ubierala.
            Kazdy niech robie jak uwaza ja napisalam jak ja robie a nie po to
            aby kogos szkolic i prezkonywac. U mnie to sie sprawdzilo poki cosmile)
    • kj-78 Re: odnośnie ubioru 28.03.10, 23:08
      Dzieci sa bardzo rozne i trzeba ubior dostosowac do ich
      indywidualnych potrzeb metoda prob i bledow. Przekonalam sie o tym,
      jak moje kilkutygodniowe dziecko w lipcu przy 30 st zasypialo tylko
      zawiniete w rozek, a na to przykryte kocykiem. Wierzcie lub nie, ale
      pod cienka pieluszka /kocykiem po prosu nie spala, tylko caly czas
      sie krecila i marudzila. Tak wiec ja patrze na dziecko i jego
      zachowanie, sprawdzam karczek i polecam te metode wszystkim smile
      • nvera Re: odnośnie ubioru 28.03.10, 23:47
        Miałam podobną sytuację już w szpitalu. Mała całą noc ryczała nie wiadomo o
        co...nakarmiona przewinięta przytulona i nic. Była ubrana w body dł. rękaw
        kaftanik i śpiochy a na to kocyk...w pokoju ukrop bo nam hormony szalały po
        porodzie...i co się okazało małej zimno było...dopiero przykryta drugim kocem i
        wsadzona do mnie pod kołdrę zasnęła. A ja też wcześniej naczytałam się o
        przegrzewaniu i nie kupiłam nawet rożkasmile Wszystko zależy i od dziecka i od jego
        wieku(znając upodobania małej owijałam ją tak dopóki nie skończyła miesiąca, bo
        tak tylko była spokojna i zasypiała. A teraz mi już śpi w samym body i
        spodenkach niczym nie okrytawink
    • deela Re: odnośnie ubioru 29.03.10, 01:47
      ja zakladam ze jak mi jest cieplo w krotkim to dzieciom tez jak mi nie wieje w
      glowe to dzieciom tez
      jeszcze sie nie pomylilam a dzieciaki zdrowe
      • easy_martolina84 Re: odnośnie ubioru 29.03.10, 08:04
        Proponuje zalozyc forum "wszystko o ubieraniu dzieci",bo to juz sie nudne
        robi.Czy na serio nie mozna sie dopisac do innego watku o ubieraniu tylko trzeba
        tworzyc nowy?
        • meggi502 Re: odnośnie ubioru 29.03.10, 11:27
          atlente napisała:
          >> Każda mama chce dobrze dla swojego dziecka, ale nie zawsze wie co
          jest dla niego dobresmile

          a to ci dopiero no, hahah i pewnie od tego jest właśnie forum i nasze wszystko
          wiedzące guru żeby swoje poglądy zweryfikować i zmądrzeć nawet w tak błahych
          kwestiach jak ubiór smile ło matko a co to będzie jak zaczną się prawdziwe
          problemy, albo nie daj boże trzeba będzie samemu zadecydować ? wink
          easy dla mnie to już nawet nudne nie jest wink wchodzę tu i mam niezły ubaw smile
          • easy_martolina84 Re: odnośnie ubioru 29.03.10, 11:35
            Czy Wy na serio nie wiecie jak własne dziecko ubrac zeby bylo dobrze?
            • minerwamcg Re: odnośnie ubioru 29.03.10, 12:29
              Daj spokój, dziewczyno, teraz na wiosnę to ja czasem nie wiem, jak ubrać
              siebie, żeby było dobrze smile Rano wychodzę do pracy w swetrze pod kurtką i
              trzęsę się z zimna, a po południu wracam obwieszona odzieżą jak handlarka z
              Tandety - kurtka na ramieniu, sweter na drugim, rajstopy w kieszeni smile To ja mam
              wiedzieć, jak ubrać kogoś innego?
              • easy_martolina84 Re: odnośnie ubioru 29.03.10, 13:49
                minerwamcg napisała:

                To ja ma
                > m
                > wiedzieć, jak ubrać kogoś innego?

                No a ktos na forum ma wiedziec jak ubrac cudze dziecko?Bez sensu jest to
                pisanie.Przeciez nie wszystkie dzieci chodza w tym samaym.
                • meggi502 Re: odnośnie ubioru 29.03.10, 14:03
                  i właśnie o tuż to! strzał w 10! u każdego różni się pogoda i nie można patrzeć
                  w ten sposób! sama musisz zdecydować jak ubrać dziecko a przestać patrzeć i
                  porównywać na forum, bo to co najmniej śmieszne jest. dorosłe kobiety podobno indifferent
                  • easy_martolina84 Re: odnośnie ubioru 29.03.10, 14:05
                    No meggi,Sierpień górą wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka