kj-78
01.04.10, 10:15
Jestem z wizyta u rodziny w Polce, wczoraj poszlam kupic kaszke dla
corki. Strasznie sie zdziwilam tym, ze 90% asortymentu sa to kaszki
mleczno-ryzowe slodzone. Z tego forum wiem, ze istnieja kaszki
Holle, wiec dzis mam bojowe zadanie zakupu takowych. Najdziwniejsze
jest to, ze u nas jest bardzo duzy wybor mlecznych kaszek
glutenowych nestle bez cukru i dodatkow (owsiana, pszenno-owsiana,
pelnoziarnista 30%, pelnoziarnista 50%, z dodatkami roznych owocow -
wszystkie nieslodzone, z cukrem nigdzie nie widzialam). A w Pl firma
Nestle najwyrazniej ma calkiem inny asortyment. Kupilam jakis
pszenny bebilon, ale jedzie od niego cukrem na kilometr. Kupilam
zdrowy brzuszek, ale nie dopatrzylam, ze on bezmleczny... Zmieszalam
oba, wyszedl wodnisty ulepek... Wspolczuje matkom w Polsce pod
wzgledem kaszkowym. Wiem, moge kupic mm i mieszac ze Zdrowym
brzuszkiem, ale 3/4puszki mm bedzie do wyrzucenia, bo nigdy jej nie
zuzyje o wymaganym czasie... Coz, nastepnym razem przyjedziemy z
zapasem kaszek.