Witam wszystkich..mam 5 tygodniowa córeczke,karmie ja z butli i zeby nie wiem
ile nie jadła 2,5 czy 4 godziny za kazdym razem nasze karmienie wyglada tak
samo

( najpierw zaczyna intenstywnie ssać a po wypiciu od 20 do mniej wiecej
30 ml zaczyna sie wyginac, machać raczkami ,wykrecac główką i nastepnie płakac
co oznacza ze juz nie chce jesc czasami słychac odgłowy z jej brzuszka jakby
sie przelewało moze to jej przeszkadza?...ja podchodze do niej z butla tysiac
razy i podgrzewam ona troche pociagnie i jest znowu to samo

( to koszmar i
dla mnie i chyba dla niej...mała czesto płacze z powodu bolu brzuszka bo sie
pręzy i zgina nózki..boje sie ze to własnie od takiego karmienia co jest
mozliwe

( nie wiem co zrobic aby jadła swoja porcje na raz??podczas karmieia
tez robie przerwy aby sobie odbiła ale to tez nie zawsze pomaga

(prosze o
pomoc jesli którac z was ma jakis pomysł albo przechodziła to samo dodam
jeszcze ze daje jej mleko nan1 moze to cos od mleka...z gory dziekuje i czekam
na odpowiedzi.Pozdrawiam