Dodaj do ulubionych

Upał, samochód i korki

07.06.10, 13:30
Jak jeździcie z dziećmi w upały samochodem?
Mam 4 miesięcznego syna oraz niestety mamy samochód bez klimatyzacji i jeszcze
przez rok nie chcielibyśmy go wymieniać.
Jeszcze ok w trasie, można okno otworzyć i coś tam wychłodzi, ale co zrobić
jak się stoi w korku. Mieszkam w Krakowie i to jeszcze w obszarze w remontach
i przejechanie 10km zajmuje przeważnie gdzieś ok. godziny. A czasem muszę te
10km przejechać: wizyta u specjalisty, odwiedziny u babci itp. Kombinuję jak
mogę: najlepiej jechać wieczorkiem, ale nie zawsze się da.
Jak sobie z tym radzić? Faktycznie unikać? Czy może się nie przejmować, tylko
dopoić przed jazdą i po jeździe? Dodam, że mój syn jazdę samochodem lubi i
nawet korki i upał (jeśli nie jest głodny i zmęczony) bardzo dobrze znosi.
Obserwuj wątek
    • easy_martolina84 Re: Upał, samochód i korki 07.06.10, 14:50
      No jak nie masz klimatyzacji to nic nie zrobisz.Tam gdzie nie musisz to go nie
      zabieraj,a tam gdzie musisz musicie jakos dojechac i juzsmile
      Nie wiem czy ktos Ci cos doradzismile
    • joshima Re: Upał, samochód i korki 07.06.10, 16:09
      wilhelminaslimak napisała:

      > Jak jeździcie z dziećmi w upały samochodem?
      Używamy klimatyzacji, żeby zachować w samochodzie rozsądną temperaturę.

      Innego rozwiązania nie widzę. No może poza nieużywaniem auta w ogóle.

      > Jeszcze ok w trasie, można okno otworzyć i coś tam wychłodzi
      Przeciągi nie są chyba najlepszym rozwiązaniem przy takim maluchu.
      • mmala6 Re: Upał, samochód i korki 07.06.10, 16:17
        chyba nie ma cudownego rozwiązania. Albo mieć klimę, albo nie jeździć,
        albo jeździć i jakoś przeżyć. Ja mam klimę ale niestety nie odgania ona
        słońca od samochoduwink
        Poza tym piszesz, że mały dobrze znosi te korki w upale, więc jak na
        razie nie widzę problemu. Poza tym, że nawet dorosły, a może zwłaszcza,
        cholery może dostać od stania w korku, czy to w upale czy nie.
    • jerzozwierza Re: Upał, samochód i korki 07.06.10, 20:45
      Unikać i zdecydowanie się przejmować. Moja koleżanka sie nie
      przejmowała, ale jak jej dziecko zemdlało, to się przeraziła własną
      głupotą i jej się odechciało wożenia niemowlaka w korkach w upale...
    • budzik11 Re: Upał, samochód i korki 07.06.10, 20:49
      Nie wyobrażam sobie nie mieć klimatyzacji. Nawet w malutkim Matizie mieliśmy klimę.
      • miska_malcova Re: Upał, samochód i korki 10.06.10, 22:51
        To wyobraź sobie, że są takie samochody smile
      • sarling Re: Upał, samochód i korki 11.07.10, 14:37

        budzik11 napisała:

        > Nie wyobrażam sobie nie mieć klimatyzacji. Nawet w malutkim
        Matizie mieliśmy kl
        > imę

        Bo wyraźnie masz ograniczona wyobraźnię.

        My też nie mamy klimy, staram sie ograniczać w upały wypady
        samochodowe, a jak muszę to, niestety - przewiewy uskuteczniam.
    • malgosiek2 Re: Upał, samochód i korki 07.06.10, 20:50
      wilhelminaslimak napisała:

      > Mam 4 miesięcznego syna oraz niestety mamy samochód bez
      klimatyzacji i jeszcze przez rok nie chcielibyśmy go wymieniać.

      A dlaczego?
      Pytam z ciekawości,ponieważ ja w tej chwili nie wyobrażam sobie jazdy
      bez klimy.
      Przez rok miałam samochód bez klimy(etap przejściowy)i ograniczałam
      jazdy z maluchem albo starałam się jeździć w takich godzinach,aby
      uniknąć korków
      • sarusm Re: Upał, samochód i korki 08.06.10, 10:16
        Ja też mam ten problem.Dla mnie rozwiązaniem jest najczęściej spacer w wózku do 5 km.w jedna stronę czasem ta wersje wybieram na razie jestem na macierzyńskim wiec mam czas zaplanować i być na czas. Jeszcze korzystam z komunikacji miejskiej choć u mnie w mieście jest kiepsko z niskopodłogowymi autobusami a tramwajach to można zapomnieć. Myślę,ze w Krakowie lepiej to wygląda.Za to mała ma uciechę z takiej wycieczki znacznie bardziej niż jakbym jechała autem, dlatego nawet już pociągiem podróżowałyśmysmile
    • lianis Re: Upał, samochód i korki 08.06.10, 10:36
      rozbierz do rosolu, bedzie wiecej cialka do wychladzania, w foteliku na pieluszce poloz i tyle, nic wiecej nie zrobisz, dbaj wtedy zeby te otwarte okna nie wialy prosto na malucha, bo przy spoceniu to niezdrowe . Na szczescie Polska nie lezy w strefie rownikowej i owe upaly sa przejsciowe i na nieszczescie urlopowiczow krotkotrwale. Ja z tych cieplolubnych a odkad mam malucha w domu to wole jak nie jest zbyt goraco, widze wtedy ze on sie meczy.
    • atrapcia Re: Upał, samochód i korki 11.06.10, 09:27
      Z cyklu "znajomi polecają": allegro.pl/listing.php/search?
      sg=0&string=wiatrak+samochodowy&change_view=1&order=p
    • b.bujak Re: Upał, samochód i korki 11.06.10, 10:00
      ot, uroki tego forum - dziewczyna pisze, że nie ma szans na auto z klimą a 90%
      rad dotyczy właśnie klimy...

      jak nie możesz wymienic auta to przeprowadź się do mniejszego miasteczka, gdzie
      nie ma korków wink

      a tak na serio, to, choc sama ma nie mam zbyt duzego doświadczenia w wożeniu
      niemowlaka w aucie bez klimy, to radzę zaciemnić (np roletami) tył (zakładam, że
      dziecko jest wożone z tyłu) auta (szyby boczne i tylna też); poza tym radzę mieć
      zawsze ubranko na przebranie, bo po takiej podróży dziecko jest całe mokre...
      może sprawdziłby sie też mały wiatraczek, np taki:
      img16.allegroimg.pl/photos/400x300/10/61/40/47/1061404793
      no i oczywiscie rozważenie konieczności takiej jazdy, ewentualnie może jest taka
      opcja trasy, żeby jechac (stać) bardziej w cieniu, niz na słońcu
    • memphis90 Re: Upał, samochód i korki 11.06.10, 21:14
      Ja otwierałam okna i, owszem, w taki sposób, żeby wiało właśnie na dziecko.
      Przecież o to chodzi, a nie o to, żeby kierowca się schładzał, a dziecko z tyłu
      umierało od zaduchu. Lila wiejący wiatr przeżyła, uszy jej nie odpadły i nie
      sczerniały, na bronchit mi nie zeszławink Ale, wiadomo, najlepiej unikać w miarę
      możliwości takich eskapad- to żadna przyjemność...
      • annwy Re: Upał, samochód i korki 11.07.10, 10:59
        Jak czytam takie wypowiedzi to mnie ponosi: "
        Nie wyobrażam sobie nie mieć klimatyzacji. Nawet w malutkim Matizie
        mieliśmy klimę. "

        Nie wszystkich stać na to, żeby mieć auto z klimatyzacją. My mamy
        stare auto bez klimy, nie zamierzamy nagle kupować nowego bo nas
        najzwyczajniej nie stac. Wozimy małą późnym popołudniem albo
        wczesnym rankiem. Niestety są takie sytuacje, ze trzeba wsiąść do
        auta w ciągu dnia. Wtedy rozebrać maluszka do pampersa, mieć coś na
        przebranie i butelkę z piciem. I wybrać w miarę najmniej zatłoczone
        ulice ale to moze byc trudne.
    • fasol-inka Re: Upał, samochód i korki 11.07.10, 12:18
      spróbuj może zamontować jakiś wiatraczek nad maluchem? powieś mokre pieluszki
      naokoło fotelika, może też na szybach, osłaniaj od słońca, otwórz na przodzie
      okna - ale nie na oścież, tylko żeby wpadało jakieś powietrze

      a niektóre wypowiedzi uważam za co najmniej aroganckie... ludzie - nie wszyscy
      mogą sobie pozwolić zmienić samochód tylko po to żeby miał klimę
    • mamaewa2010 Re: Upał, samochód i korki 07.08.10, 21:10
      Mnie ostatnio złapał taki 45 minutowy korek pod Krakowem, to podałam małemu
      sanolit junior, elektrolity, do nabycia w aptece w saszetkach, jak się dziecko
      dużo "wypociło", no i częste postoje w cieniu z wyjmowaniem z fotelika
      • loganmylove Re: Upał, samochód i korki 07.08.10, 22:28
        Łączę się z Toba w bólu bo również-tak tak to straszne i niesamowite-mam
        samochód bez klimy i tez go nie zmienię w tym roku. Co robię? Banalnie-unikam
        wyjazdów o ile tylko to mozliwe (idę piechotą, podjeżdżam autobusem-takim z
        klimą hehe)zaciemniłam tylne okna (w męża aucie założyliśmy profesjonalne
        folie-efekt znakomity)i otwieram okna-przeciągów sie nie boję, już drugie
        dziecko jakoś je przezywa bez choróbsmile
        • monikaa13 Re: Upał, samochód i korki 09.08.10, 08:23
          smile Też mamy auto bez klimy i dziecko w wieku prawie 4 lat. Nigdy nie
          ograniczamy wyjazdów z powodu upałów i jak widać - DZIECKO PRZEŻYŁO.
    • kamelia04.08.2007 Re: Upał, samochód i korki 09.08.10, 10:50
      miałam samochód bez klimy i jeszcze miał inne upierdliwosci (superprezent od
      cudownych rodziców) i sie go wyzbyłam. Myslam, ze go bede miała dłuzej, ale brak
      klimy bolesnie odczuwalny od maja przyspieszyło decyzje o pozbyciu sie
      supersamochodu i za miesiąc juz był nowy.

      Rób jak uważasz, ale dziecka sie nie da zatankowac wodą niczym samochodu
      benzyna, a jazda w upale czy wsiadanie do nagrzanego piekarnika jest może
      prowadzic do przegrzania, nie nie mówie tu o wygodzie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka