Dodaj do ulubionych

Wrzask przed zaśnięciem

18.06.10, 12:28
Podpowiedzcie mi proszę o co może chodzić.
Madzia ma już prawie 4 miesiące i od około 3 tygodni zaczął się horror z zasypianiem. Przed każdą drzemką płacze i wrzeszczy jakby ją ktoś ze skóry obdzierał. Kiedyś nawet mogłam ją odłożyć do łóżeczka i wyjść z pokoju a ona sama usypiała. Teraz przed każdą drzemką są ryki.
Zaczyna się od jęczenia, później płacze, w końcu wrzeszczy nieludzko, czasami aż się zanosi od płaczu. Próbowałam wszystkiego (chyba) napewno nie jest głodna, bo jak daję jej pierś to jeszcze bardziej wrzeszczy, nie chce pić, nie chce leżeć w łóżeczku, na rękach też płacze. Czasami mam wrażenie że im bardziej się staram ją uspokoić tym gorszy rezultat to daje. Mąż przyzwyczaił ją do bujania w foteliku samochodowym w powietrzu, ale czasami nawet to nie pomaga. Za każdym razem zasypia w końcu inaczej, raz na rękach, raz w łóżeczku, raz w foteliku, czasami po 5 minutach a czasami po godzinie.
Tak się zastanawiam co to może być.
Kolki skończyły się ponad miesiąc temu, zresztą to jest dziwna prawidłowość bo zawsze zdarza się tylko przed snem. Poza tym Madzia jest kontaktowym, uśmiechniętym dzieckiem. Myślałam że może jest przemęczona, że może za długo leży na macie i ma za dużo bodźców, więc skróciłam czas zabawy, niestety nie pomogło.
Czasami myślę że wygląda to tak jakby bała się zasnąć.
Co o tym sądzicie, jakie mogą być przyczyny?
Ludzie mówią że tak już pewnie poprostu ma, a ja myślę że jak dziecko płacze to musi być jakiś powód.
Obserwuj wątek
    • boo-boo Re: Wrzask przed zaśnięciem 18.06.10, 14:19
      Chyba jednak tak ma. Mój jest młodszy o miesiąc, a prawie zawsze przed
      zaśnięciem syrenę załączy- i to tylko przed tym wieczornym zasypianiem bo w
      ciągu dnia takich sensacji nie robi. Kolek nigdy nie miał- ja to sądzę,że on tak
      ze zmęczenia ma i jeszcze sobie nie rozpracował,że najlepiej jest zamknąć oczka,
      główkę położyć i usnąć- sam ze sobą walczy bidulek....
    • wilhelminaslimak Re: Wrzask przed zaśnięciem 18.06.10, 15:38
      U mnie było to samo (tak ok. 2-3 miesiąca), odkładałam on wył. Brałam na ręce
      wył jeszcze gorzej. Cyc nie działał. Efekt był taki, że mi chłopak potrafił mieć
      w ciągu dnia 1 drzemkę a wieczór wyglądał jak cyborg. W końcu się zmobilizowałam
      i postanowiłam wrzaski przeczekać. Puszczałam pozytywkę, głaskałam i mimo
      wrzasków odchodziłam. Po minucie wracałam, głaskałam wsadzałam smoczek.
      Przeważnie zasypiał po max 3-5 minutach.
      Teraz zasypia zanim pozytywka przestanie grać, czyli po 40 sekundach. Czasem jak
      jest gorszy dzień lub wieczorem puszczam mu takie urządzenie, które gra
      kołysanki/bicie serca itp. I on nawet jak zacznie wyć, to w ciągu minuty sam się
      wyciszy, także nie muszę nawet podchodzić.
      Ale na forum metodę zostawiania dziecka, żeby się wypłakało się piętnuje. Należy
      nosić, chusiać, usypiać w chuście, a w skrajnych przypadkach odpalać wóz, bo a
      nuż w czasie jazdy uśnie.
      • kierow.niczka Re: Wrzask przed zaśnięciem 18.06.10, 16:43
        pediatra przy okazji dzisiejszego szczepienia powiedziała że prawdopodobnie boi się zasnąć
        • krycha79 Re: Wrzask przed zaśnięciem 18.06.10, 17:58
          U nas jest podobnie tylko w dzień jak już nie daję rady to usypiam w wózku ale
          już mam dość.A nie powiedziała ci co w takim razie robić, bo też mówiłam
          lekarzowi,a on nic nie powiedział.W nocy jak się przebudzi,a jest najedzony to
          też płacz bo nie umie sam zasnąć.Przeczytałam fajny artykuł dosyć długi,ale jest
          yo metoda której tu nie polecają,tylko,że u nas nawet noszenie na rękach nie
          pomaga, bo potem wpada w histerie.
          www.naobcasach.pl/a.19.sP.2.html
          • kierow.niczka Re: Wrzask przed zaśnięciem 18.06.10, 20:05
            No cóż, powiedziała że trzeba ten etap przeczekać a póki co starać się dziecko wyciszać przed snem jeszcze wcześniej niż teraz. U nas w nocy to generalnie problemu nie ma, zazwyczaj budzi się raz na jedzenie i już podczas karmienia zasypia, czasami tylko pomarudzi trochę dłużej ale raczej nie płacze.
            • kierow.niczka Re: Wrzask przed zaśnięciem 19.06.10, 07:12
              czy ktoś ma jeszcze jakieś doświadczenia w tym zakresie i pomysły?
              • mruwa9 Re: Wrzask przed zaśnięciem 19.06.10, 08:31
                ma, ma ( a raczej mial, bo podmiot historii jest juz nastolatkiem) i
                poza przeczekaniem oraz doraznym sposobem szukania sposobu, ktory
                pomoze w danej chwili, nic innego doradzic nie porafie. Moje dziecko
                mialo ewidentne zaburzenia integracji sensorycznej , o czym wowczas
                nie wiedzialam, wiec nie dla niego delikatne kolysanie i nucenie
                kolysanek do ucha. Zamiast tego- niemal marszobiegi i piosenki
                zolnierskie wink. Do tego mocne przytulenie, praktycznie krepujace
                ruchy i tak zasypial na rekach. Albo w wozku. Albo przy piersi, ale
                gdy wariowal, proponowalam druga piers, karmilam na lezaco, zeby
                nie przekladac go nigdzie po zasneiciu, tylko zostawic tam, gdzie
                zasnal. Gdy szarpal sie przy piersi, przytrzymywalam glowke tak,
                zeby nie mogl od piersi odpasc, zwykle wowczas po kilku krzykach
                zaczynal rowno i ladnie ssac, az do zasniecia.
                Sama musisz znalezc metody, ktore beda u Was dzialac. Moje dziecko,
                w kazdym razie, tak sie darlo przez calusienki pierwszy rok zycia,
                nie znam sytuacji, ze zasypia z usmiechem i budzi sie z usmiechem.
                Taki typ. (kolejne dzieci, na szczescie, nie powtorzyly tego modelu).
                • kierow.niczka Re: Wrzask przed zaśnięciem 19.06.10, 08:40
                  rozśmieszyłaś mnie z tymi piosenkami żołnierskimi ale faktycznie tak jest, czasami też muszę ja aż ścisnąć mocno w ramionach aby usnęła
                  no cóż, pozostaje tylko próbować różnych metod ale najgorsze jest to że za każdym razem działa coś innego
      • boo-boo Re: Wrzask przed zaśnięciem 19.06.10, 12:12
        "...a w skrajnych przypadkach odpalać wóz, bo a nuż w czasie jazdy uśnie."

        No mój to taki przypadek,że odpalonym "wozem" można dookoła świata jechać, a i
        tak go z nóg nie zbije crying
        • czula_b Re: Wrzask przed zaśnięciem 21.06.10, 23:46
          czasem jest tak, że dzieciaki są przestymulowane - za dużo się dzieje w ciągu
          dnia, za dużo mają wrażeń i po prostu są tym wszystkim bardzo już zmęczone i
          rozdrażnione, i stąd ten ryk.

          czasem, gdy sama jestem padnięta ze zmęczenia, to jednak jestem tak
          rozdrażniona, że nie mogę zasnąć i też się wkurzam na cały świat smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka