Dodaj do ulubionych

spadek wagi :(

23.03.04, 21:11
witam!
Mała przyszła na świat 4 marca z wagą 3390 w 3 dobie było 3230 a kiedy
wychodziłyśmy ze szpitala było 3260. Dzisiaj bylismy się ważyć i mała ma 2950.
Lekarz kazał czekać do piątku aby sprawdzić czy waga jeszcze spada. Połozna
twierdzi, że trzeba dać dwa razy dziennie mleko modyfikowane, bo może mój
pokarm jej nie wystarcza.
czy miałyscie podobne problemy i skąd taki spadek wagi. Mala praktycznie co
godzinę przy cycu więc już nic z tego nie rozumiem.
pozdrawiam
gosia i zuzia

Obserwuj wątek
    • wiki41 Re: spadek wagi :( 24.03.04, 21:14
      Mój synek też stracił początkowo ponad przepisowe 10% (z 3900 do 3460). Trochę
      spanikowałam i od razu dokarmiałam mlekiem modyfikowanym. Okazało się jednak,
      że po 10 dniach życia miał b. dobry przyrost wagi, więc dalej karmiłam tylko
      piersią. A po 4 tyg. miałam chyba pierwszy kryzys laktacyjny i znów słaby
      przyrost wagi. Powtarzało się to co jakiś czas. Ciągle drżałam o wagę, więc
      okresowo dokarmiałam przez 5-6 dni (60-90 ml mleka modyfikowanego 1 x dziennie,
      ze strzykawki, ale szybko przeszłam na dokarmianie butelką). Jak waga rosła,
      znów dawałam tylko pierś. Szkrab nie odzwyczaił się od piersi, a ostatni kryzys
      mieliśmy, jak miał 4 m-ce. (Przez kryzys mam na myśli, że waga rosła zbyt
      wolno, ale jednak stale rosła.) Od tamtego czasu wreszcie chyba unormowała mi
      się "produkcja", bo teraz przybiera bardzo ładnie. Ma już prawie skończone 6
      miesięcy i wprowadzam jeden posiłek "inny", ale to już bardziej dla
      urozmaicenia diety.

      Krótko mówiąc, mimo ostrzeżeń doradców laktacyjnych ja jednak dokarmiałam
      mlekiem modyfikowanym i uważam, że to był dobry pomysł. Dziecko rosło, ja byłam
      spokojniejsza i nie zaszkodziło to nam na karmienie piersią.

      A jeśli masz problem z laktacją, napisz na forum "Karmienie piersią" - sama
      dostała tam wiele naprawdę cennych rad, a przede wszystkim wsparcie
      Forumowiczek i pani Moniki - doradcy latacyjnego. Na pewno warto postarać się o
      pozostanie przy piersi, początkowe trudności po kilku tygodniach się regulują.
      Ważne, żeby nie rezygnować i często karmić. I wszystko będzie dobrzesmile))

      Pozdrawiam,
      Wiki, mama ponad 7-kilogramowego pięknego chłopczykasmile
      • milesia1 Re: spadek wagi :( 24.03.04, 21:57
        moja coreczka tez stracila bardzo duzo, z 3920 do 3520, co sie okazalo dopiero
        10 dni po porodzie. a wlasciwie nie odrywala sie od mojej piersi. pediatra
        powiedzial, ze ona po prostu jest zbyt leniwa przy piersi i pozadnie sie nie
        najada. ja myslalam, ze ona je a ona tylko lekko sobie ssala moja piers.
        zaczelam dokarmiac tak, ze zawsze najpierw dawalam jej piers a potem butelke.
        no i chyba podzialalo. z butli coraz mniej je a wiecej z piersi. teraz ma 8
        tygodni i dobry przyrost wagi a dokarmiam ja jedynie w sytuacjach kryzysowych,
        najczesciej wieczorem. wtedy jestem po prostu zmeczona i mleko gorzej wyplywa.
        oczywiscie denerwuje sie wciaz czy mala nie jest przypadkiem nienajedzona, ale
        to juz chyba tak musi byc. najlepiej co jakis czas wazyc dziecko w najblizszej
        przychodni. wtedy bedziesz spokojniejsza a to sprzyja laktacji. pozdrawiam i
        zycze powodzenia! milena
    • patttka Re: spadek wagi :( 25.03.04, 09:01
      Mój maluszek też spadł z wagą po wyjściu do domku (bo w szpitalu najpierw waga
      spadła, ale później zaczęła już powolutko rosnąć).

      U mnie był problem ze słabym ssaniem przez bąbelka, teraz uważam, że po prostu
      mieliśmy problem z dobrym przystawieniem do piersi no i dlatego pewnie mały nie
      najadał się do końca. Ja zaaplikowałam sobie ziółka mlekopędne i ćwiczyłam
      poprawne przystawianie do piersi. Po tygodniu już były efekty - waga poszła
      mocno w górę. smile

      Pozdrowienia
      patttka z bąbelkiem (01.12.2003)
    • lunis Re: spadek wagi :( 25.03.04, 09:18
      Mój synek też spadał z wagi początkowo.Urodził się z wagą 2700g,a na drugi
      dzień ważył 2480g.Później przez tydzień nic nie przybrał.Dopiero w szpitalu
      przybierał 50g dziennie.Po 4 tyg ważył 3600g.Teraz minęło już 7 tyg i waży
      4900g.Obżera się,je jednorazowo ok 200ml.120-130ml mój odciągany pokarm a
      reszte mleko sztuczne.Dodam że je co dwie godziny.Czyli je chyba za dużo,ale
      jak jest głodny to go karmię.Piersią nie karmię bo nie umie,płacze,próbowałam z
      piersi to w ciągu godziny zjadł chyba ze 20ml-bo później z butelki zjadł około
      170ml.
      Pozdrawiam

      KUBUŚ
      04.02.04r.

      foto.onet.pl/upload/7/5/_234313_n.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka