madzia.7
24.08.10, 09:13
ten temat pewnie przewijal sie na forum juz ze 100razy..
a ja jestem teraz na tym etapie i jestem w kropce..
wlasnie wczoraj dostalismy telefon ze synek dostal miejsce w
przedszkolu/zlobku ( nie mieszkamy w Polsce) w grupie 10 dzieci. 6-
2 lata 4 okolo 1 roku..synek konczy 10miesiecy a ¨poszedlby do
zlobka za miesiac..nie wiem czy go tam posylac czy nie..jestem w
rozsterce..mamy opiekunke ktora moze sie opiekowac synkiem ale nie
wiadomo na jak dlugo a tutaj ciezko dostac miejsce w
przedszkolu..jak teraz zrezygnujemy to kolejna szansa bedzie od
sierpnia przyszlego roku- czyli synek bedzie mial niecale 2 lata- to
juz dobry wiek..ale co mnie zastanawia to:
1.dlaczego opiekunka ma byc lepsza od zlobka? Kobieta niby polecona
przez kolezanka ale 100% pewnosci nie ma..
2.opiekunka moze w kazdej chwili zrezygnowac, zarobki w tym kraju sa
dosc niskie za taka prace..zeby wyrobic cala pensje musi taka
opiekunka wziac 3 dzieciaczkow pod opieke..nasza pracuje na czarno i
mialby tylko naszego synka..moze uciec jak nadarzy jej sie inna
praca..ciezko tu o opiekunke i co wtedt?..-tak juz to tu wyglada
3. synek bardzo lubi przebywac w towarzystwie..na codzien mieszkamy
tylko we trojke razem z mezem..jak ktos nas odwiedza przyjedzie na
dluzej..jest wiecej osob w mieszkaniu to widze ze synek sie lepiej
rozwija i jest bardziej szczesliwy..wczoraj doslownie po wyjezdzie
gosci rozlgadal sie za wszystkimi, wygladal tak jakby z utesknieniem-
widzialam to w jego oczach- wiec stad pytanie dlaczego Jedna
opiekunka ma byc lepsza od opiekunek w przedzkolu plus inne dzieci
do towarzystwa?
powiedzcie mi bo jestem totalnie pogubiona i juz nie wiem co jest
lepsze dla synka..nie moge ani ja ani maz siedziec w domu bez
pracy..babcia zadna tez nie wchodzi w gre..
co lepsze- za i przeciw?