18_lipcowa1
08.09.10, 14:02
Otoż moja córka nie chce jeść.
No ugryzie może jeden kęs chleba na śniadanie, przemieli i wypluje, w porze obiadu ugryzie ziemniaka i wypluje, na kolacje znowu ugryzie kęs chleba. Nie ma mowy o kaszkach, zupkach, obiadach, owocach. Albo odwraca buzię, albo weźmie i wypluje. NIC.
Wczesniej olewałam zwracanie mi uwagi przez innych, że czemu dziecko mało je, albo wcale, teraz sama się martwię bo widzę, że jest blada i ma cienie pod oczami.
Trwa to już długo, wcześniej jadła mało, zmieniało się to tylko w tą złą stronę bo przestała całkowicie.
Przy czym przybiera właściwie, chodze do lekarza pediatry, robiłam morfologię i jest ok, spi tak jak zawsze, rośnie, rozwija się, żadnych problemów z wypróżnieniem, ma dobry humor.
Jak długo tak moze pociągnąć?
I co ja mogę zrobić?