black_beelka
10.09.10, 16:36
Witajcie
Mój 7 tygodniowy syn od jakichś 2-3 tygodni w ogóle (a wcześniej nie miał z tym najmniejszego problemu) nie chce spac w dzień ani w wózku ani w łóżeczku a jedyna opcja żeby chociaż trochę pospał to noszenie w chuście. Wiec wiążę go i tak prawie cały dzień noszę, z przerwami na karmienia i przewijanie bo inaczej to ryk nie z tej ziemi!!! Tylko w chuście jest spokojny i nie płacze. A jak już tak mocno zaśnie a ja delikatnie chcę odłożyć go do wózka lub łóżeczka to od razu się budzi. Przez chwilę jest OK ale jak tylko zorientuje się że leży to znowu jest ryk!! Oczywiście w internecie jest mnóstwo informacji nt. pozytywnego wpływu noszenia dzieci w chustach. Ale ja chciałabym wiedziec jakie jest wasze zdanie na ten temat?? Bo ja mam obawy czy takie noszenie nie za bardzo przyzwyczai go do mnie??? Bo to prawie tak jakby go na rękach nosić a wiadomo jak trudno tego oduczyć.I czy mu nie zaszkodzi??? I czy ta potrzeba bliskości mamy i bycia noszonym może wynikać z faktu że urodził się o 3 tygodnie za wcześnie??? I ile godzin dziennie powinnam go nosić??? Czy cały dzień(prawie) to nie za długo??? Próbować na siłe go do łóżeczka przekonywać nie będę bo już próbowałam a efekt był taki że po kilkugodzinnych męczarniach w końcu zasnął ale w nocy budził się co godzinę z płaczem.