Dodaj do ulubionych

Pozne macierzynstwo

15.10.10, 08:17
Przekroczylam juz magiczna granice 35 lat i dopiero teraz wdrazam sie w uroki macierzynstwa. I tak sobie mysle - gdybym wczesniej zdecydowala sie na dziecko, na pewno nie poprzestalabym na jednym. Tyle szczescia, tyle milosci, tyle radosci! Mialabym juz spora gromadke urwisow! Macie czasami podobne "glupie" mysli?
no, moze po nieprzespanej nocy tego entuzjazmu mam troszke mniej...
Obserwuj wątek
    • schwinn1 Re: Pozne macierzynstwo 15.10.10, 08:25
      jestem w Twoim wieku i tak życie się ułożyło, że mam teraz dopiero pierwsze dziecko. ale właśnie dlatego, że to tyle miłości, radości i szczęścia nie chcę poprzestać na jednym.
    • ruda_henryka Re: Pozne macierzynstwo 15.10.10, 08:30
      nie mam takich myśli, chociaż syn jest strasznie ukochanym dzieckiem. A ja się cieszę poźnym macierzyństwem po 30, dla mnie to wiek idealny i chyba już więcej dzieci nie chcę.
      do 30 interesowały mnie tylko imprezy, praca, podróże, nowe znajomości itd, jakbym wtedy urodziła dziecko nie byłabym szczęśliwa. W sumie to w moim otoczeniu dzieci rodzą się tylko po 30.
      faceta odpowiedniego do dłuższego związku znalazłam w wieku 30, też nie planowaliśmy dzieci, a właściwie ja, ale on lepiej sprawdził się w roli ojca niż ja matki.
      a ja jestem spokojna, bo odbyłam podróż marzeń na koniec świata, wyżyłam się na imprezach do woli a w pracy jak na chwilę obecną osiągnęłam max możliwości.
      najlepiej jest jak człowiek wie,że jest w najbardziej odpowiednim dla siebie momencie życia, ja jestem smile
    • lilly811 Re: Pozne macierzynstwo 15.10.10, 09:15
      Ja wprawdzie mam"dopiero" wink 30 i z jednej strony też myślę, że gdybym wiedziała wcześniej jakie to wspaniałe uczucie to postarałabym się już wcześniej o dziecko a nawet parę. I też zdecydowanie chcę mieć jeszcze jedno dziecko.
      Z drugiej strony wiem, że właśnie teraz jestem gotowa dać mojemu dziecku z siebie wszystko, jestem dojrzała i gotowa na macierzyństwo, mogę sobie pozwolić na urlop wychowawczy i cieszyć się byciem z dzieckiem nawet jak wiąże się to z nieprzespanymi nocami wink Powiedzmy 7 lat temu na pewno nie potrafiłabym się cieszyć z macierzyństwa tak jak teraz...
    • ochra Re: Pozne macierzynstwo 15.10.10, 09:25
      No i co z tego że po 35? Ja skończyłam 35, mam ośmiemiesięczną córkę i planuję drugie dziecko.
      • aretahebanowska Re: Pozne macierzynstwo 15.10.10, 09:36
        Ja pierwsze w wieku 34 a drugie 36 i jest w porządku. Kolega małżonek tylko ostatnio dostał wścieku macicy i namawia na trzecie ale mnie się już nie chce.
      • miska_malcova Re: Pozne macierzynstwo 15.10.10, 10:32
        ochra napisała:

        > No i co z tego że po 35? Ja skończyłam 35, mam ośmiemiesięczną córkę i planuję
        > drugie dziecko

        ja skończyłam 37 lat, mam 9-miesięcznego synka i planuje nastepne dziecko smile
    • sinusoidaa Re: Pozne macierzynstwo 15.10.10, 10:15
      Z tego wynika, że ja stanowię najbardziej ekstremalny przykład. Mam bowiem 37 lat i półrocznego synka oraz......16-letnią córkęsmile)
      Doświadczyłam więc macierzyństwa w dość młodym wieku i....trochę późniejszym, ale również młodymsmile
      I różnica jest ogromna.
      Nie planuję wiecej dzieci, ale czasami trochę mi szkoda, nie przytulę już małego własnego niemowlaczka, kiedy synek już podrośnie. Korzystam wiec teraz, ile mogęsmile
      • donab Re: Pozne macierzynstwo 15.10.10, 13:35
        To ze mną jest podobnie. Mam 39 lat, synka 9 m-cy i córeczkę... 18 lat smile.
        Masz rację - różnica jest ogromna. Z perspektywy czasu muszę powiedzieć, że trochę mi żal że nie miałam dziecka wcześniej. Ale lepiej późno niż wcalesmile Przez moment nawet myśleliśmy z mężem aby tak z rozpędu jeszcze jedno.
        • imogen0 Re: Pozne macierzynstwo 15.10.10, 13:51
          U mnie pierwsze dziecko po 20-stce,drugie po 30-stce, ale nie czuję wielkiej różnicy poza jedną:mam więcej cierpliwości...
          • donab Re: Pozne macierzynstwo 15.10.10, 19:12
            U mnie właśnie ta różnica powoduje, że jest zupełnie inaczej. Jestem dużo spokojniejsza i wszystko przeżywam jakby pełniej.
    • budzik11 Re: Pozne macierzynstwo 15.10.10, 10:40
      bajkolubka napisała:

      > Przekroczylam juz magiczna granice 35 lat i dopiero teraz wdrazam sie w uroki m
      > acierzynstwa. I tak sobie mysle - gdybym wczesniej zdecydowala sie na dziecko,
      > na pewno nie poprzestalabym na jednym.

      A teraz nie możesz się zdecydować? Nasza pediatra urodziła drugie dziecko w wieku 43 lat - i jest bardzo dobrą mamą, ma fantastyczną córeczkę.
      • nika1310 Re: Pozne macierzynstwo 15.10.10, 11:11
        tez uważam że nadal możesz miec więcej niz 1 dziecko. Ja na 1 się zdecydowalam w wieku 33 a na drugie w wieku 35 lat
      • budzik11 Re: Pozne macierzynstwo 15.10.10, 11:55
        Jeszcze dodam, że wg wspomnianej przeze mnie pani dr każda ciąża, jeśli trwa dłużej niż 3 m-ce, odmładza organizm biologicznie (hormony) o 7 lat.
    • gemmi18 Re: Pozne macierzynstwo 15.10.10, 11:21
      A ja jestem przykładem odwrotnymsmile. Mam półroczną córkę, sama mam 20 lat. Fakt, zawsze myślałam doroślej, miałam starszych znajomych, ale z rówieśnikami też było ok. W planach na przyszłość uwzględniałam dziecko prędzej niż później i spełniło się. Czułam się gotowa, a wierzę, że człowiek powinien robić w danym momencie to, czego w głębi pragnie. Ja zapragnęłam maluszka, chciałam być matką - opiekunką, być na zawołanie nowego życia. Warunki pozwalały na podjęcie takiej decyzji, finansowo sobie radzimy, potrafimy dać morze miłości, zapewnić dziecku to, czego najbardziej potrzebuje. Czego więcej trzeba?
      Spełniam się w każdej dziedzinie - studiuję zaocznie, spotykam się ze znajomymi, chodzę na koncerty, maluję... Macierzyństwo mnie nie ograniczyło, a poszerzyło horyzonty, mam zdrowy doping i większą wyobraźnię, lepiej zorganizowany czas. Codziennie patrzymy na naszą Kruszynkę i przyznajemy, że nic bardziej nie scala związku.
      A jeśli chodzi o późniejsze macierzyństwo, to tuż przed 40. chciałabym urodzić ostatnie, trzecie dziecko, a gdzieś pomiędzy drugiesmile.
      Pozdrawiam.
    • kamelia04.08.2007 Re: Pozne macierzynstwo 15.10.10, 11:30
      bajkolubka napisała:

      > Przekroczylam juz magiczna granice 35 lat i dopiero teraz wdrazam sie w uroki m
      > acierzynstwa.


      a co sie takiego dzieje jak sie skonczy 35 lat? macica przechodzi na emeryture??
      • bajkolubka Re: Pozne macierzynstwo 15.10.10, 12:14
        No, lekarze zalecaja badania prenatalnewink)
        • kamelia04.08.2007 Re: Pozne macierzynstwo 15.10.10, 23:05
          bajkolubka napisała:

          > No, lekarze zalecaja badania prenatalnewink)


          no, to je zrobisz.
    • semi-dolce Re: Pozne macierzynstwo 15.10.10, 12:03
      A widzisz ja urodziłam syna mając lat 26 i żałuje, że tak późno smile Żałuje, bo macierzyństwo i mój syn dają mi tyle dobrego, tyle pozytywnych zmian zaszło dzięki temu w moim życiu i we mnie samej, że szkoda mi tych lat "przed", że wtedy nie miałam tego, że nie było tak dobrze. Macierzyństwo dla mnie to cud, to fantastyczna rzecz, najlepsze wydarzenie w moim życiu, tzn. nie samo bycie mama ale zmiany jakich poczatkiem były narodziny mojego syna i które bez jego pojawienie się na swiecie pewnie by nie miały miejsca. Mój syn to dar bogów. I jesli los pozwoli zapewne nie poprzestane na jednym dziecku, myslę jednak, że i ty masz możliwość zostania mama kolejny raz, tzn. jesli jako przeszkode postrzegasz tylko wiek, a nie jakies uwarunkowania zdrowotne, to wedlug mnie twój wiek przeszkoda nie jest, jeszcze zdążysz smile
    • q_fla Re: Nic straconego :) 15.10.10, 12:07
      Moja nieżyjąca już ukochana babcia wyszła za mąż w 1938r mając 36 lat. Dwa lata później urodziła pierwsze dziecko, w sumie urodziła troje. smile Doczekała się siedmiorga wnuków.
      • green_hill Re: Nic straconego :) 15.10.10, 12:57
        35 lat to w dzisiejszych czasach wcale nie jest pozny wiek do rodzenia dzieci. Ja swoje pierwsze urodzilam w wieku 32 lat i jesli kiedykolwiek zdecyduje sie na drugie dziecko, to bede miala pod czterdziestke pewnie.

        Najwiekszy znany mi hardkor to moja osobista babcia (nie poznalam jej niestety), ktora urodzila mojego ojca w wieku 50 (!) lat, bylo to jej 10 dziecko. Dziadkowie pewnie mysleli, ze juz moga sie bezpiecznie seksic, a tu taki zonk big_grin
        • ruda_henryka Re: Nic straconego :) 15.10.10, 13:42
          moja teściowa urodziła ostatnie dziecko w wieku 48 lat ( a pierwsze w wieku 18 ), zupełnie naturalna wpadka smile)). Jak ma się dobre predyspozycje to cykl produkcyjny może być bardzo długi.
        • syswia Re: Nic straconego :) 15.10.10, 18:36
          Bratowa mojej Babci urodzila ostatnie (trzecie) dziecko, kiedy miala 53 lata. W rezultacie moj wujek (stryjek???) jest mlodszy ode mnie o rok.

          Ale zeby 35 lat nazwac poznym macierzynstwem??? Do glowy by mi nie przyszlo. Wiekszosc kolezanek z maluszkami jest w tym wieku. Jedna wlasnie obchodzila 40 urodziny z 5 miesieczna corka przy piersi.

          A propos badan prenatalnych - to dla mnie zaden argument. Powinny byc standartowe, zwlaszcza w Polsce, gdzie ciazy nie mozna usunac poza szczegolnymi przypadkami.
    • zaz-u Re: Pozne macierzynstwo 15.10.10, 19:26
      Zawsze chciałam mieć trójkę dzieci, córkę urodziłam w wieku 31 lat, syna w tym roku ( 33 lata)Różnica między maluchami wynosi 1,5 roku i już nie zdecyduję się na 3 dziecko.
      • joxanna Re: Pozne macierzynstwo 15.10.10, 20:30
        Zazu, a ja jeszcze zdecydowałam się na trzeciesmile. Zawsze było w planach, zawsze ze stosunkowo małą różnicą wieku i dziś już wiem, że wszystkie moje dzieci są ze mnąsmile
    • kawka74 Re: Pozne macierzynstwo 15.10.10, 20:36
      > Przekroczylam juz magiczna granice 35 lat

      W jakim sensie magiczną? Że po 35 roku trzeba się kłaść do trumny? Czy już nie wypada rodzić? Bo o magicznej granicy, po której nagle rośnie do niebotycznych rozmiarów ryzyko pojawienia się ZD, chyba możemy już zapomnieć?

      I tak sobie mysle - gdybym wczesniej zdecydowala sie na dziecko,
      > na pewno nie poprzestalabym na jednym.

      Jestem o rok od Ciebie starsza i nie zamierzam poprzestać na jednym.
    • enamerele Re: Pozne macierzynstwo 15.10.10, 21:14
      Myślę, że wiek tu nie ma nic do rzeczy, tylko chęć posiadania dzieci. Gdy miałam 20 lat, byłam za młoda na dzieci, zresztą jakoś nie pałałam specjalną chęcią, teraz po 30 - widzę, że jednak jestem za stara. Kwestia przyzwyczajenia do wygodnego życia. Mam jedno i wiem, że więcej już nie chcę mieć.
      • jasia-mama Re: Pozne macierzynstwo 15.10.10, 21:36
        Mam podobne odczucie. Z jednej strony macierzyństwo jest cudowne, ale czasami mam ochotę wyjść i nie wracać, przynajmniej dopóki się nie wyśpię i nie pobędę trochę sama z sobą i dla siebie. Tylko, że jestem jedynaczką i wlaśnie w doroslym życiu najbardziej odczuwam brak rodzeństwa, szczególnie obserwując relacje w rodzinie męża, który ma siostrę. I dlatego chcę mieć jeszcze jedno dziecko i niech Bóg da mi silę i cierpliwość, bo mi brakuje a nie ma na co czekać, bo już wiek chrystusowy mnie dopadl.
    • basia-1973 Re: Pozne macierzynstwo 15.10.10, 22:28
      Mam lat 37 - pierwsze dziecko, bardzo sie ciesze iz to jest takie swiadome macierzynstwo, tak sie zreszta i zycie potoczylo i tez bede myslala o rodzenstwie dla coreczki.
      I z jednej strony nie zaluje iz wczesniej nie zalozylam rodziny, a z drugiej strony to przeciez mialabym juz dorastajace dzieci smile Ale fajnie jest jak jest i ciesze sie, ze jednak czekalam i teraz mam swoja wymarzona rodzine!!!!
    • 18buzka Re: Pozne macierzynstwo 15.10.10, 22:47
      hej
      i mysle tak jak ty. moje pierwsze i jedne ukochane dziecko urodziłam w wieku 38 lat.
      obecnie mam 41. nie czuje sie na siłach urodzic drugiego. trochę sie tez boje, w rodzinie były przypadek z ZD po 40 -ste.
      ale gdybym zaczeła okolo 30-stki, napewno miałabym jeszcze jedno.
      pzdr
      18buzka
    • bajkolubka Re: Pozne macierzynstwo 16.10.10, 09:12
      A ja jednak mysle, ze po 35 roku zycia mozna juz mowic o poznym macierzynstwie. Mozne nie ZBYT poznym, moze to nie jest PATOLOGIA, ale na pewno juz tak latwo nie podejmuje sie decyzji o kolejnych potomkach, choc to nie jest wykluczone! I ja tez jestem inna mama, taka jesienna, moze jeszcze nie zimowa, niz bylabym 10 lat wczesniej.
      Ale moze sie myle, w koncu nie bylam mama 10 lat temuwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka